Chciałam Wam pokazać kilka wskazówek jak ugotować bób, który możecie później wykorzystać do przygotowania sałatek, placków, zup, past czy po prostu zjeść go po ugotowaniu.
Bób, podobnie jak inne rośliny strączkowe to źródło składników odżywczych i witamin.
To przede wszystkim źródło cennego białka to roślinnego, które może być alternatywą dla tego zwierzęcego.
Zawiera także spore ilości kwasu foliowego, który jest pomocny w leczeniu niedokrwistości, a także zapobiega powstawaniu wad rozwojowych u płodu.
Ma szereg właściwości prozdrowotnych, m.in. jest pomocny przy leczeniu anemii, zmniejsza poziom złego cholesterolu, zmniejsza chęć podjadania, gdyż daje uczucie sytości na dłużej z uwagi na dużą zawartość białka i błonnika, wspiera walkę w odchudzaniu, reguluje ciśnienie krwi, wspiera układ krążenia, a także wydolność ruchową przy chorobie Parkinsona.
Bób cechuje się niską zawartością sodu, a wysoką potasu i błonnika rozpuszczalnego, kwasu foliowego i wit. B12.
Lubicie bób?
Ja uwielbiam!
Składniki na gotowany bób:
500 g świeżego bobu
1 łyżka soli
1 łyżeczka cukru
Jak przygotować gotowany bób:
W garnku zagotowujemy wodę, dodajemy sól i cukier. Można dodać także gałązkę koperku dla smaku.
Bób płuczemy pod bieżącą wodą na durszlaku, odsączamy i wrzucamy na gotującą się wodę.
Gotujemy około 10 minut, gdy bób jest młody, nieco starszy dłużej – około 20-25 minut.
Jeśli lubimy bób twardszy, tzw. al dente to w przypadku młodego ziarna gotujemy około 5-8 minut. Wystarczy po około 5 minutach wyłowić jedno ziarno i spróbować, czy odpowiada nam stopień miękkości, jeśli nie, to gotujemy jeszcze do pożądanej miękkości.
Ugotowany bób odcedzamy, a jeżeli używamy go do sałatek warto zahartować go zimną wodą, aby zatrzymać proces gotowania, bób nam się nie rozgotuje i będzie miał całe ziarenka.
Gotowy bób możemy od razu zajadać, polewając go masełkiem lub wykorzystać do przygotowania sałatek, zup i past wyłuskując go z łupinek.
Zapraszam Was na bardzo prostą, szybką i efektownie prezentującą się sałatkę z truskawek, mozzarelli z dodatkiem gęstego sosu balsamicznego – na bazie octu balsamicznego z Modemy.
Tylko kilka prostych składników, a sałatka rewelacyjnie smakuje.
Sprawdzi się zarówno na imprezie, na kolację czy lekki, letni obiad.
Składniki na prostą sałatkę z truskawek i mozzarelli z sosem balsamicznym:
300 g truskawek
150 g sera mozzarella mini
2 łyżki sosu balsamicznego
kilka listków świeżej bazylii
pieprz czarny świeżo mielony
Jak przygotować prostą sałatkę z truskawek i mozzarelli z sosem balsamicznym:
Truskawki myjemy i odrywamy szypułki, a następnie kroimy na pół lub w przypadku większych okazów na ćwiartki, przedkładamy na półmisek.
Mini mozzarellę odsączamy z zalewy i układamy na truskawkach.
Całość polewamy sosem balsamicznym, posypujemy świeżo mielonym pieprzem i dekorujemy listkami świeżej bazylii.
Właśnie teraz pierwsze szparagi są najlepsze, najsmaczniejsze i bez łyka.
Warto więc przygotować kilka przekąsek czy dań głównych z tym królewskim warzywem, bo sezon na nie trwa tak krótko.
Przedstawiam Wam bardzo prostą do zrobienia i bardzo elegancką przekąskę, którą można przygotować na grillu, w piekarniku, a nawet na patelni w domowym zaciszu.
Idealnie sprawdzi się także jako dodatek do dania głównego czy jako kolacja dla dwojga.
Składniki na grillowane szparagi w szynce parmeńskiej:
pęczek zielonych szparagów (ok. 1/2 kg)
plastry szynki parmeńskiej prosciutto lub innej długo dojrzewającej, np. szwarcwaldzkiej
parmezan świeżo tarty
oliwa
pieprz czarny świeżo mielony
Jak przygotować grillowane szparagi w szynce parmeńskiej:
Szparagi oczyszczamy i odcinamy stwardniałe końcówki w miejscu gdzie po wygięciu się złamią, tj. na ok. 1/3 wysokości od końca szparagów.
Szparagi blanszujemy przez ok. 2-3 minuty w wodzie z dodatkiem łyżeczki soli, łyżeczki cukru i soku z 1/4 cytryny, a następnie odcedzamy.
Szparagi zawijamy w plastry szynki.
Układamy na folii aluminiowej na grillu, ewentualnie na patelni grillowej, skrapiamy delikatnie oliwą i grillujemy przez ok. 10 minut aż szynka ładnie się zarumieni.
Podajemy zaraz po przygotowaniu.
Moja rada
Szparagi można również przygotować w piekarniku w naczyniu żaroodpornym, piekąc w temperaturze ok. 220°C przez 10 minut lub na zwykłej, płaskiej patelni na niewielkiej ilości oliwy, smażąc na średnim ogniu z każdej strony na rumiano.
Dzisiaj chcę Wam pokazać mój niezawodny sposób na pyszne, chrupiące frytki, który stosuję od wielu lat.
Może przygotowanie zajmuje nieco czasu, ale jest to sposób niezawodny.
Najważniejsze jest to, aby po pierwsze ziemniaki pozbawić skrobi, a po drugie smażenie powinno odbywać się w dwóch etapach.
Dzięki temu frytki zawsze są chrupiące!
Składniki na domowe frytki z ziemniaków:
kilka ziemniaków – wybierajcie odmiany zwarte, nie sypkie, przeznaczone do smażenia
olej do głębokiego smażenia
sól morska
1 łyżka cukru
Jak przygotować domowe frytki z ziemniaków:
Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w cienkie, długie paski.
Następnie ziemniaki wkładamy do miski z zimną wodą, do której dodajemy łyżkę cukru i moczymy je przez około godzinę.
To ważna czynność, której nie należy pomijać.
Dzięki moczeniu wypłukujemy z ziemniaka skrobię i dlatego frytki będą po usmażeniu chrupiące. Następnie ziemniaki należy wypłukać w czystej, zimnej wodzie, osączyć na durszlaku z wody, a przed smażeniem dodatkowo osuszyć za pomocą ściereczki lub ręcznika papierowego – ziemniaki nie będą się sklejały podczas smażenia, a i olej nie będzie tak pryskał.
Osuszone ziemniaki wkładamy do rozgrzanego oleju do temp. 190°C i zaczynamy smażenie.
Ja smażę we frytownicy, ale jeśli nie macie takiego urządzenia możecie smażyć w garnku, najlepiej z grubym dnem.
Frytki smażymy wstępnie przez około 10 minut i po tym czasie wyjmujemy i osączamy je z nadmiaru tłuszczu na sitku.
Ziemniaki po tej czynności będą jeszcze blade i miękkie.
Po kilku minutach ponownie wkładamy frytki do oleju i smażymy je aż będą złociste i chrupiące (około 7-10 minut).
Usmażone frytki osączamy z nadmiaru oleju i posypujemy do smaku solą.