Kategorie
Dania na imprezy Lunch na wynos Piknik

Zapiekanki z pieczarkami i żółtym serem


Witajcie w kulinarnym świecie nostalgii i wygody!

Dziś, w zatłoczonej codzienności, weekend to czas na mały przyjemny grzeszek kulinarny, czyli tzw. cheat meal.

Przyznać trzeba, że mało jest potraw równie uniwersalnych i rozgrzewających jak tradycyjne zapiekanki z pieczarkami i serem.

Ostatnio mój syn zamówił sobie je na kolację, więc oto są – pyszne, domowe zapiekanki!

Chrupiące bagietki z przesmażonymi pieczarkami z dodatkiem zeszklonej cebuli i przypraw i ten ciągnący się ser…nic więcej nie trzeba! No, chyba że kapkę ketchupu!

Wygodny, szybki, prosty i smaczny posiłek.

Zapiekanki z budki

Oto smak, który przypomina nam o beztroskich latach dzieciństwa. W latach 80. zapach zapiekanek unosił się ulicami, a ich konsumpcja była niemalże rytuałem.

Kto nie znał kultowego szczecińskiego “Kogucika” czy innych punktów gastronomicznych, gdzie zapach tych pyszności wabił z oddali?

Historia zapiekanek

Ale historia zapiekanek sięga dalej, sięga do czasów, gdy domowe pieczenie było normą, a smak wynikał z miłości, która kucharzyła razem z nami.

Zapiekanki, choć wydają się być potrawą o korzeniach bardzo lokalnych, mają swoje miejsce w historii kulinariów.

Pierwsze wzmianki o podobnych potrawach pochodzą już z czasów starożytnych. W starożytnym Rzymie znane były jako “cibus ex rebus”, czyli po prostu “jedzenie z rzeczy”, czyli dania z resztek chleba, mięsa i warzyw, które były zapiekane.

Jednak, to w XVIII wieku, w regionie Alzacji, zapiekanki zaczęły przypominać te, które znamy dzisiaj. Początkowo były to proste potrawy z chleba, sera i warzyw, które służyły jako sposób na wykorzystanie resztek w gospodarstwach domowych.

Jednak, to w XIX wieku, kiedy ta potrawa zaczęła zyskiwać popularność wśród robotników jako szybki i sycący posiłek, zaczęła się rozwijać i przyjmować różne warianty.

Kultowe zapiekanki

Współczesne zapiekanki, takie jak te z pieczarkami i serem, stały się popularne w Polsce w latach 70. i 80. XX wieku.

Wówczas budki gastronomiczne serwujące zapiekanki zaczęły pojawiać się w większych miastach, oferując szybkie i niedrogie danie na ciepło. Ich popularność szybko rosła, stając się ulubionym posiłkiem nie tylko dzieci, ale i dorosłych.

Dzięki swojej prostocie, smakowi i możliwościom modyfikacji, zapiekanki stały się kultową potrawą w polskiej kuchni, która wciąż cieszy się ogromną popularnością.

Tak, te proste składniki – mini bagietki, pieczarki, ser – to recepta na wspomnienia i smak dzieciństwa.

Domowe zapiekanki jak z budki

Każdy z nas ma swoją opowieść o domowych kulinariach, o wspólnym gotowaniu z mamą, babciami czy ciociami. Wtedy wszystko smakowało wyjątkowo, bo smakowało jak miłość i troska, jak odrobina magii w codzienności.

Jako dziecko pamiętam, że moja mama także robiła zapiekanki jak z budki, a nawet lepsze! Pomagałam jej przy ich przygotowywaniu, np. kroiłam pieczarki w plasterki lub ścierałam ser na tarce.

Dziś, w szybkim tempie życia, te proste potrawy mają szczególne znaczenie. Są symbolem bliskości i wspólnego czasu spędzanego przy stole.

Dlatego warto oddać się tej prostocie i razem z najbliższymi przygotować coś, co smakuje jak wspomnienie.

Zapiekanki jako uniwersalny posiłek

Zapiekanki z pieczarkami i serem są bardzo uniwersalnym daniem, które można podać na różne okazje i porach dnia. Oto kilka propozycji:

  1. obiad lub kolacja: zapiekanki z pieczarkami i serem doskonale sprawdzają się jako główne danie na obiad lub kolację. Mogą być podane samodzielnie lub jako część lekkiego posiłku w połączeniu z sałatką lub zupą, najlepiej z zupą krem.
  2. impreza lub spotkanie towarzyskie: zapiekanki świetnie sprawdzają się jako przekąska podczas imprezy lub spotkania towarzyskiego. Można je podać w formie kawałków lub mini-zapiekanek, które będą łatwe do podania i spożycia przez gości.
  3. lunch do pracy lub szkoły: zapiekanki z pieczarkami i serem można również zapakować na lunch do pracy lub szkoły. Podane w pudełku lunchbox zachowają swoją chrupkość i smak, będąc doskonałym rozwiązaniem na sycący i smaczny posiłek poza domem. Smakują również na zimno!
  4. brunch: jeśli organizujecie brunch dla przyjaciół lub rodziny, zapiekanki z pieczarkami i serem mogą być świetnym dodatkiem do stołu. Podane razem z innymi potrawami śniadaniowymi lub brunchowymi, stanowią smaczną i satysfakcjonującą opcję dla wszystkich gości.
  5. podczas pikniku lub wyjazdu na świeże powietrze: zapiekanki z pieczarkami i serem można również zabrać ze sobą na piknik lub wyjazd na świeże powietrze. Podane w formie kanapek lub kawałków, będą idealnym daniem na szybki posiłek na łonie natury.

Podsumowując, zapiekanki z pieczarkami i serem są bardzo wszechstronnym daniem, które można podać na wiele różnych okazji i porach dnia. Można je dostosować do własnych preferencji i potrzeb, co sprawia, że są one popularnym wyborem dla wielu osób.

A Wy? Czy w swojej kuchni odkrywacie smak zapiekanek? Jakie dodatki lubicie najbardziej? Podzielcie się swoimi kulinarnymi wspomnieniami!

Happy cheat meal! 😊


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na zapiekanki z pieczarkami i żółtym serem

Składniki na zapiekanki z pieczarkami i żółtym serem:

  • 3 mini bagietki ( półbagietki)
  • 500 g pieczarek
  • 1 mała cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • ok. 150 g żółtego sera, np. gouda
  • sól morska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 2-3 gałązki natki pietruszki
  • suszone oregano do oprószenia
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżka oleju


Jak przygotować zapiekanki z pieczarkami i żółtym serem:

Cebulę kroimy w kosteczkę i szklimy na łyżce oleju.

Do zeszklonej cebuli dodajemy posiekany drobno ząbek czosnku oraz pokrojone w plasterki pieczarki, smażymy kilka minut aż pieczarki zmniejszą objętość i odparują nadmiar płynu.

Wyłączamy grzanie i dodajemy posiekaną natkę pietruszki.

Farsz doprawiamy solą, pieprzem i szczyptą oregano do smaku.

Studzimy lekko i dodajemy posiekaną natkę pietruszki.

Bagietki przekrawamy wzdłuż na pół.

Na każdej połówce bagietki układamy farsz pieczarkowy i posypujemy startym żółtym serem, a następnie oprószamy oregano.

Układamy na blaszy do pieczenia i wkładamy do nagrzanego piekarnika.

Zapiekamy przez około 10 minut w temperaturze 180-200°C aż ser się rozpuści. 

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 272 kcal (1 zapiekanka)
białka (B): 14,9 g
tłuszcze (T): 10,0 g
węglowodany (W): 30,2 g          błonnik (f): 2,23 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Dania na imprezy Karnawał Obiad Sylwester Wielkanoc

Pieczarki faszerowane mięsem mielonym


Dzisiaj pieczarki faszerowane mięsem mielonym.

Faszerowane pieczarki to nie tylko pyszna alternatywa dla mięsożernych, ale także doskonałe danie, które może zachwycić nawet najbardziej wybredne podniebienia.

Ich wszechstronność sprawia, że mogą stanowić zarówno główne danie obiadowe w towarzystwie surówek i dodatków, jak również elegancką przystawkę na uroczystości czy spotkania towarzyskie.

W prostocie tkwi siła – szybkie przygotowanie i pełen smaku efekt końcowy.

Jakie wybrać mięso do faszerowania?

Pieczarki możemy faszerować dowolnym mięsem mielonym, np. wieprzowym, wieprzowo-wołowym, drobiowym.

Wykorzystując mięso z indyka, nie tylko dbamy o nasze zdrowie, korzystając z jego bogactwa w białko, ale także nadajemy daniu delikatny, ale zdecydowany charakter, podkreślając go aromatycznymi przyprawami, świeżą ziołową nutą oraz aromatem cebuli i czosnku.

Oprócz tego, że faszerowane pieczarki są niezwykle smaczne i efektowne, warto podkreślić także ich wartość odżywczą.

Dzięki wykorzystaniu mięsa z indyka, danie jest bogate w białko, które wspomaga budowę i regenerację mięśni, a także daje uczucie sytości na dłużej.

Dodatek warzyw, takich jak cebula i czosnek, wzbogaca potrawę w witaminy, minerały i przeciwutleniacze, wspierając naszą odporność i ogólne zdrowie.

Ponadto, faszerowane pieczarki mogą być doskonałą opcją dla osób na diecie lub dbających o linię, ponieważ są niskokaloryczne, a jednocześnie sycące i pełne smaku. Można więc cieszyć się nimi bez wyrzutów sumienia, będąc pewnym, że dostarczamy organizmowi wartościowych składników odżywczych.

Ser żółty warto zastąpić mniej kalorycznym zamiennikiem, np. mozzarellą light lub parmezanem.

Nie ma marnowania – wykorzystujemy każdy skrawek pieczarki, nóżki siekamy i dodajemy do masy mięsnej, co sprawia, że farsz jest nie tylko soczysty, ale również intensywnie smakujący.

Jakich użyć pieczarek?

Możemy użyć każdych pieczarek, takie jakie będą dostępne lub swoich ulubionych. Mogą to być pieczarki białe, brązowe lub portobello – duże i idealne do faszerowania.

Pieczarki powinny być świeże i najlepiej duże sztuki, gdyż podczas pieczenia kurczą się.

Wybierając duże okazy pieczarek, możemy być pewni, że nasze faszerowane cuda zachowają swój kształt i smak, a po dodaniu żółtego sera, stają się prawdziwą ucztą dla podniebienia, kusząc swoim aromatem i wyglądem.

Nie zapominajmy również o kreatywnej prezentacji dania.

Faszerowane pieczarki nie tylko smakują wyśmienicie, ale także pięknie prezentują się na talerzu, zachęcając do skosztowania i dzielenia się nimi z innymi.

Można je podać na eleganckim półmisku z dodatkiem świeżej zieleniny lub zaskoczyć gości, podając je w formie mini przekąsek na specjalnie przygotowanych półmiskach.

Pieczarki faszerowane mięsem mielonym to nie tylko danie pełne smaku i aromatu, ale także wartości odżywcze i estetyczny element każdego menu, który z pewnością zostanie zapamiętany przez wszystkich smakoszy kuchni.

Warto więc pozwolić sobie na chwilę kulinarnego zachwytu i sięgnąć po tę prostą, ale niezwykle efektowną propozycję, która na pewno podbije serca Waszych gości.


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Składniki na pieczarki faszerowane mięsem mielonym:

  • 16 dużych pieczarek, np. portobello – użyłam bardzo dużych brązowych
  • 800 g mięsa mielonego – użyłam z indyka
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżeczka suszonego cząbru
  • 1/2 łyżeczki suszonego estragonu
  • 1/2 łyżeczki majeranku
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1,5 łyżeczki soli himalajskiej lub morskiej
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • szczypta chili – można pominąć
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżeczka masła
  • około 100 g żółtego sera – u mnie cheddar


Jak przygotować pieczarki faszerowane mięsem mielonym:

Pieczarki oczyszczamy, najlepiej pędzelkiem lub ręcznikiem papierowym. Nie myjemy wodą, nie moczymy, bo pieczarki chłoną wodę jak gąbka i będą wodniste i bez smaku.

Odcinamy lub ukręcamy nóżki, które następnie drobno siekamy.

Cebulę drobno siekamy, oprószamy solą i szklimy na rozgrzanym oleju.

Do zeszklonej cebuli dodajemy posiekane nóżki pieczarek oraz masło i smażymy aż zmniejszą objętość.

Doprawiamy delikatnie solą i pieprzem, odstawiamy do wystudzenia.

Do mięsa mielonego dodajemy ostudzone przesmażone nóżki pieczarek z cebulą, przeciśnięty przez praskę czosnek, natkę pietruszki, zioła i przyprawy.

Dokładnie wyrabiamy na gładką masę.

Kapelusze pieczarek faszerujemy masą mięsną.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez około 30-35 minut w temperaturze 180°C.

Na około 10 minut przed końcem pieczenia posypujemy startym serem i zapiekamy jeszcze przez kilka minut aż ser się rozpuści i lekko zapiecze.

Podajemy od razu po upieczeniu.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 166 kcal (100 g)
białka (B): 9,5 g
tłuszcze (T): 4,9 g
węglowodany (W): 2,2 g          błonnik (f): 0,12 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Dania na imprezy Obiad

Batata Harra – libańskie pikantne ziemniaki


Batata Harra to niezwykle aromatyczne, pikantne ziemniaki, które rozgrzeją Twoje podniebienie i przeniosą Cię prosto na ulice Bejrutu.

To przepyszna przystawka pochodząca z kuchni libańskiej.

Danie niezwykle proste i szybkie do przygotowania, a przy tym bardzo smaczne.

Trzy drogi do uzyskania doskonałych ziemniaków

W kuchni libańskiej tradycyjnie pikantne ziemniaki poddaje się podwójnemu smażeniu, najpierw w samej oliwie, a następnie w oliwie przesmażonej z aromatycznymi przyprawami i świeżym sokiem z cytryny.

To proces, który nadaje ziemniakom nie tylko chrupkość, ale także głęboki i intensywny smak.

Pomimo, że ziemniaki są smażone to nie są za tłuste i nie czuje się ich ciężkości, wręcz przeciwnie są bardzo smaczne, aromatyczne, a dodatki dodają im lekkości i świeżości.

Drugą popularną metodą jest wstępne podgotowanie ziemniaków przez około 10-15 minut, a następnie przesmażenie ich w aromatycznej oliwie.

To alternatywa, dla tych którzy chcą ograniczyć ilość użytego tłuszczu.

Trzecią metodą przygotowania Batata Harra jest upieczenie ziemniaków w wysokiej temperaturze, a następnie polanie ich oliwą z przyprawami.

To alternatywa, dla tych którzy szukają zdrowszej opcji. Ziemniaki pieczone w wysokiej temperaturze, a potem polane aromatyczną oliwą – smak i zdrowie w jednym.

Każda z powyższych metod jest pyszna, bardzo aromatyczna, pełna smaku, przepełniona lekkością i świeżością.

Magia składników

Zioła, przyprawy i sok z cytryny to kluczowe składniki, które zamieniają zwykłe ziemniaki w prawdziwą ucztę libańską.

Zamieniają, jak za sprawą czarodziejskiej różdżki, pospolite pyry w przepyszną, chrupiącą, pikantną i świeżą orientalną przystawkę.

Batata Harra to doskonała przekąska lub dodatek do libańskich dań, np. falafeli, koft, kebabów, hummusu czy baba ghanoush.

Zapraszam Was do odkrywania świata libańskich smaków i do wypróbowania trzech różnych metod przygotowania Batata Harra, które przedstawiam poniżej.

Gotowi na kulinarne podróże?

Let’s spice it up! 🌶️🥔


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Składniki na Batata Harra – libańskie pikantne ziemniaki:

  • ok. 1 kg ziemniaków (waga po obraniu)
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki ziaren kolendry lub 1 łyżeczka kolendry w proszku
  • 2 łyżeczki słodkiej mielonej papryki
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 1/2 – 3/4 łyżeczki przyprawy harissa lub 1/4 (lub więcej) łyżeczki suszonych płatków chili lub w proszku lub posiekanej świeżej papryczki
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki kminku całego
  • 1 cytryna
  • 4 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego
  • garstka listków świeżej mięty
  • świeża kolendra lub natka pietruszki
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony


Jak przygotować Batata Harra – libańskie pikantne ziemniaki:

I metoda – głębokie smażenie:

Obrane ziemniaki kroimy, może być to mniejsza kostka ok. 2×2 cm lub całkiem spore kawałki, a nawet ćwiartki.

Następnie ziemniaki dokładnie płuczemy, aby pozbyć się nadmiaru skrobi i dokładnie osuszamy, np. czystą ściereczką kuchenną.

W garnku lub patelni rozgrzewamy olej do temperatury ok. 170-180 °C, musi go być kilka centymetrów, tak aby można było zanurzyć ziemniaki.

Ziemniaki wrzucamy partiami na gorący olej i smażymy do zrozumienia, odsączamy na papierowych ręcznikach z nadmiaru tłuszczu.

W tym czasie przygotowujemy aromatyczną oliwę.

Jak przygotować aromatyczną oliwę:

Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy ziarna kolendry, paprykę, harissę lub chili, kurkumę, kmin oraz kminek.

Całość przesmażamy na średnim ogniu przez około minutę, cały czas mieszając, aby przyprawy się nie spaliły. W ten sposób uwalniamy cały aromat i smak przypraw.

Następnie dodajemy posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek i sok z cytryny i smażymy dosłownie 2-3 sekundy, uważając, aby czosnek się nie przypalił, gdyż stanie się gorzki.

Patelnię zestawiamy z palnika, dodajemy posiekaną miętę, garstkę posiekanej natki pietruszki lub świeżej kolendry, mieszamy.

Do tak przygotowanej aromatycznej oliwy wkładamy ziemniaki i dokładnie je obtaczamy, aby całe się pokryły tłuszczem.

Doprawiamy do smaku solą i ewentualnie pieprzem świeżo mielonym.

Przekładamy na półmisek lub duży talerz, posypujemy resztą zieleniny.

Podajemy gorące lub w temperaturze pokojowej.

II metoda – wstępne gotowanie

Obrane ziemniaki myjemy, przekładamy do garnka, zalewamy wodą i dodajemy sól.

Zagotowujemy, a na następnie zmniejszamy grzanie i gotujemy ziemniaki przez około 10-15 minut, powinny być ugotowane, ale jeszcze zwarte.

Odcedzamy i studzimy, a następnie kroimy w kostkę lub ćwiartki.

W tym czasie przygotowujemy aromatyczną oliwę, jak wyżej, w I metodzie, ale nie dodajemy zieleniny.

Dodajemy wystudzone ziemniaki do oliwy, dokładnie pokrywamy je oliwą z przyprawami, dodajemy połowę zieleniny i smażymy całość przez kilka minut aż ziemniaki się zarumienią, ok. 3 minut.

Podajemy posypane resztą zieleniny.

III metoda – pieczenie

Obrane ziemniaki, myjemy, kroimy w kostkę ok. 2×2 lub większe kawałki i dokładnie płuczemy w zimnej wodzie, aby usunąć nadmiar skrobi, co sprawi, że uzyskamy chrupiące ziemniaki.

Ziemniaki osuszamy, przekładamy na blachę do pieczenia, można bezpośrednio na blachę, bez papieru pergaminowego. Wystarczy w tym celu włożyć blachę do piekarnika, gdy piekarnik się nagrzewa.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200°C z włączoną funkcją pieczenia góra-dół.

Ziemniaki spryskujemy oliwą i oprószamy solą, przekładamy na gorącą blachę, co pozwoli uzyskać chrupiącą skórkę.

Ziemniaki powinny być ułożone w jednej warstwie, aby mogły równomiernie się piec.

W trakcie pieczenia nie mieszajmy ziemniaków. Wystarczy raz w połowie pieczenia obrócić je, gdy będą ładnie zarumienione po jednej stronie.

Czas pieczenia zależy od gatunku i wielkości ziemniaków. Po prostu musimy zaglądać, ale nie trwa to dłużej jak około 30 minut w przypadku ziemniaków pokrojonych na ćwiartki, im mniejsze kawałki tym krótszy czas pieczenia.

Gdy ziemniaki są już prawie gotowe przygotowujemy oliwę z przyprawami jak w I metodzie.

Upieczone ziemniaki przekładamy do mieszanki oliwy z ziołami i przyprawami, dokładnie je pokrywamy aromatyczną oliwą, a następnie przekładamy na półmisek i posypujemy pozostałą zieleniną.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 126 kcal (100 g przygotowanych wg III metody)
białka (B): 1,9 g
tłuszcze (T): 4,8 g
węglowodany (W): 19,7 g          błonnik (f): 1,71 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Dania na imprezy Karnawał Sylwester

Imprezowe mini kanapki na krakersach


Imprezowe mini kanapki na krakersach to kanapki w stylu PRL.

Na żadnej imprezie w czasach PRL-u nie mogło zabraknąć ani paluszków, ani krakersów, a tym bardziej koreczków czy małych kanapeczek.

Kanapeczki były robione na bagietce lub na krakersach.

Gdy byłam dzieckiem i nastolatką były obecne na każdej imprezie, czy to urodziny, imieniny, Sylwester czy karnawał. Bez nich żadna zabawa nie mogła się odbyć.

Dodatkami można było bawić się, ważne żeby było kolorowo.

Robiło się je z tym, co się miało lub dostało w sklepie. Gospodynie w tamtych czasach były bardzo pomysłowe i zaradne.

Najczęściej były to: kiełbasa, ser żółty, twaróg, pasty kanapkowe, ryba wędzona, szprotki, ogórek kiszony, konserwowy, pomidor, rzodkiewka.

Dzisiaj przygotowałam dla Was cztery propozycje małych kanapek: jedne w wersji klasycznej i trzy w nowoczesnej odsłonie – kiedyś takich się nie robiło, gdyż produkty były praktycznie nie do zdobycia. Takie były czasy!

Dzisiaj możemy sobie na nie pozwolić, są na każdą kieszeń, więc wypróbujcie wszystkich wersji lub wybranych.

Nie podaję ilości produktów, bo to zależy od Was, ile będziecie potrzebowali kanapeczek.

Można zrobić z jednego opakowania wszystkie wersje po trochu lub jedne czy dwie wybrane.

Najlepiej przygotować je przed przyjściem gości i nie za dużo na jeden raz, długo leżące krakersy mogą zmięknąć. Lepiej dorobić kilka sztuk niż wyrzucić.

Karnawał przed nami, więc korzystajcie!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Składniki na imprezowe mini kanapki na krakersach:


1. mini kanapki na krakersach z serem camembert, żurawiną i orzechami:

  • krakersy
  • ser camembert
  • żurawina do mięs i serów – przepis
  • orzechy włoskie


Jak przygotować imprezowe mini kanapki na krakersach z serem camembert, żurawiną i orzechami:

Krakersy rozkładamy ma desce, dużym talerzu lub półmisku.

Ser camembert kroimy w plastry, układamy na krakersach.

Na ser camembert kładziemy łyżeczkę żurawiny i posypujemy posiekanymi orzechami.


2. mini kanapki na krakersach z serkiem śmietankowym, wędzonym łososiem i ogórkiem:

  • krakersy
  • serek śmietankowy
  • łosoś wędzony na zimno w plastrach
  • świeży ogórek
  • pieprz czarny świeżo mielony


Jak przygotować imprezowe mini kanapki na krakersach z serkiem śmietankowym, wędzonym łososiem i ogórkiem:

Krakersy smarujemy serkiem śmietankowym i rozkładamy ma desce, dużym talerzu lub półmisku.

Plastry łososia kroimy na węższe paski i finezyjnie zwijamy, np. w róże i układamy na serku.

Świeżego ogórka kroimy w półplasterki i układamy przy łososiu.

Oprószamy pieprzem świeżo mielonym.


3. mini kanapki na krakersach z mozzarellą, pomidorkami bazylią:

  • krakersy
  • kulka sera mozzarella w zalewie
  • pomidorki papryczkowe, truskawkowe lub koktajlowe
  • listki świeżej bazylii
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • oliwa extra vergine


Jak przygotować imprezowe mini kanapki na krakersach z mozzarellą, pomidorkami i bazylią:

Krakersy rozkładamy ma desce, dużym talerzu lub półmisku.

Mozzarellę odsączamy z zalewy i kroimy w plastry, a następnie układamy na krakersach.

Pomidorki myjemy, osuszamy i kroimy w plasterki, układamy na mozzarelli.

Oprószamy solą i pieprzem do smaku i układamy po listku świeżej bazylii, a następnie skrapiamy oliwą.


4. mini kanapki na krakersach z serem żółtym, kabanosem, korniszonem i ketchupem:

  • krakersy
  • kabanos
  • korniszony lub ogórki konserwowe
  • ketchup
  • szczypiorek


Jak przygotować imprezowe mini kanapki na krakersach z serem żółtym, kabanosem, korniszonem i ketchupem;

Krakersy rozkładamy ma desce, dużym talerzu lub półmisku.

Ser żółty kroimy w plastry mniej więcej wielkości krakersów i układamy na nich.

Kabanosa kroimy ukośnie w długie plasterki i układamy na serze.

Układamy po plastrze ogórka konserwowego i robimy po kleksie z ketchupu.

Posypujemy szczypiorkiem.

Smacznego!

Kategorie
Boże Narodzenie Dania na imprezy Karnawał Sylwester

Choinki z ciasta francuskiego z szynką i serem


Choinki z ciasta francuskiego z szynką i serem to wytrawna przystawka.

Idealnie wpasowują się w świąteczny klimat, uroczo wyglądają i super smakują.

To bardzo szybka i wbrew pozorom łatwa do przygotowania przystawka, naprawdę nie trzeba mieć zdolności manualnych i kulinarnych.

Na pewno Wasze pociechy będą z chęcią je przygotowywały, warto dzieci zachęcać do wspólnego gotowania.

Proste składniki, a przystawka wygląda na wykwintną i pracochłonną, co wzbudzi zachwyt wśród gości.

Choinki przygotowałam z szynką i serem, ale można do środka dać inne ulubione składniki, np. pastę warzywną, ricottę i szpinak, pesto i orzeszki piniowe.


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Składniki na choinki z ciasta francuskiego z szynką i serem (10 szt.):

  • 2 opakowania ciasta francuskiego (u mnie 2 x 275 g)
  • ok. 150-170 g sera żółtego w plastrach – najlepiej dużych plastrów
  • ok. 100 g szynki w cienkich plastrach – najlepiej prostokątnych lub kwadratowych
  • 3 łyżki ketchupu
  • 1 łyżeczka suszonego oregano


Jak przygotować choinki z ciasta francuskiego z szynką i serem:

Z lodówki wyjmujemy ciasto francuskie na kilka minut przed przystąpieniem do pieczenia, aby nabrało wyższej temperatury (nie będzie się kurczyło podczas pieczenia i nie będzie pękało podczas rozwijania).

Jeden płat ciasta francuskiego rozwijamy.

Płat ciasta smarujemy ketchupem, najlepiej przy pomocy kuchennego pędzelka, a następnie oprószamy oregano.

Na cieście rozkładamy plastry sera żółtego, jeden przy drugim, na całej powierzchni.

Następnie układamy plastry szt w ten sam sposób.

Całość przykrywamy drugim płatem ciasta francuskiego.

Wzdłuż dłuższej krawędzi ciasta kroimy długie paski o szerokości około 1,5 cm.

Następnie każdy pojedynczy pasek składamy w choinkę, zaczynając od podstawy ku wierzchołkowi, jakbyśmy robili wijącego się węża. Pasek przekładamy raz w prawo, raz w lewo.

Ja robię w pozycji pionowej, na blacie kładę na płasko około 8 cm kawałek paska, a następnie zakręcam w lewo, potem w prawo, zakładając pasek nieco krótszej długości i powtarzam tak aż do końca paska. Choinkę kładkę na płasko. Przytrzymując podstawę i wierzchołek choinki dwoma palcami przebijam się patyczkiem przez wszystkie warstwy.

Możemy choinki składać również poziomo, na płasko, tak jak komu wygodnie.

Od strony podstawy ku wierzchołkowi przebijamy choinkę patyczkiem do szaszłyków.

Układamy na blaszce z piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia.

Choinki smarujemy delikatnie mlekiem.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 200°C z termoobiegiem i pieczemy ok. 10-12 minut aż się lekko zarumienią.

Po wyjęciu z piekarnika możemy dodatkowo oprószyć tartym parmezanem i natką pietruszki.

Z szynki lub sera możemy wyciąć gwiazdki przy pomocy foremki do ciastek i umieścić na czubku choinki.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): ok. 285 kcal (1 choinka)
białka (B): 8,9 g
tłuszcze (T): 17,1 g
węglowodany (W): 22,1 g          błonnik (f): 0,13 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Dania na imprezy Karnawał Sylwester Wielkanoc

Śledzie po sułtańsku


Śledzie po sułtańsku to przepyszna przystawka, idealna jako zimny bufet.

Nazwa wzięła się z stąd, że śledzie są podawane z rodzynkami sułtankami, ale można użyć każdych innych, takie jakie mamy lub lubimy.

Śledzie po sułtańsku są lekko słodko-kwaśne, w pomidorowym sosie z dodatkiem długo szklonej cebuli, dzięki czemu jest pyszna i delikatna.

Śledzie po sułtańsku to idealnie wyważone smaki, które łączą się ze sobą.

Aby w pełni wydobyć smak potrawy śledzie po przygotowaniu należy odłożyć w chłodne miejsce na minimum 24 godziny, a najlepiej na 2-3 dni do przemacerowania – takie smakują wybornie i wprost rozpływają się w ustach!

Musicie koniecznie wypróbować, jeśli jeszcze nie przyrządzaliście w ten sposób.

Zajrzyjcie po inne inspiracje ze śledziami w roli głównej.


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Składniki na śledzie po sułtańsku:

  • 500 g śledzi solonych a’la matjas
  • 2 cebule
  • 300 g passaty pomidorowej
  • 3 łyżki ketchupu pikantnego lub łagodnego+szczypta chili
  • 80 g rodzynek sułtańskich lub innych
  • 2 małe listki laurowe
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 4-5 ziarenek pieprzu czarnego
  • szczypta soli
  • 6 łyżek oleju

dodatkowo:


Jak przygotować śledzie po sułtańsku:

Przygotowujemy zalewę do śledzi wg tego przepisu, a następnie śledzie moczymy w zalewie przez noc lub nawet 24 godziny.

Wymoczone śledzie odcedzamy z zalewy, osuszamy i kroimy na ok. 2 cm kawałki.

Rodzynki przekładamy do małej miseczki, zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do namoczenia na około 20-30 minut, a następnie odcedzamy na sitku.

Cebule kroimy w piórka, oprószamy solą i szklimy na 2 łyżkach oleju przez około 8 minut.

Do zeszklonej cebuli dodajemy zielę angielskie, listek laurowy oraz pieprz ziarnisty.

Dodajemy także passatę pomidorową, ketchup oraz pozostałe 4 łyżki oleju.

Całość podgrzewamy przez około 5 minut, aż się zagotuje.

Na koniec gotowania dodajemy odsączone rodzynki i podgrzewamy przez około 1 minutę.

Finalnie doprawiamy świeżo mielonym pieprzem do smaku.

Sos odstawiamy do przestudzenia.

Przestudzonym sosem przekładamy śledzie w słoiku lub misce lub delikatnie łączymy i odstawiamy w chłodne miejsce, np. do lodówki na minimum 24 godziny, a najlepiej na 2-3 dni, aby się przemacerowały.

Smacznego!

Śledzie przechowujemy w lodówce do około 7 dni.

******
kalorie (kcal): 199 kcal (100 g)
białka (B):  3,5 g
tłuszcze (T): 16,8 g
węglowodany (W): 8,3 g   błonnik (f): 0,38 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Dania na imprezy Fit Lunch na wynos

Kulki mocy w czekoladzie z solą morską


Kulki mocy to zdrowe i dodające energii praliny.

Można je przygotować dosłownie w kilka sekund.

Wystarczy wszystkie składniki wrzucić do misy malaksera, zmiksować, następnie ukulać kulki, potem na chwilę do lodówki i finalnie można zajadać się zdrowymi słodyczami.

Przygotowałam przepyszne kulki mocy w czekoladzie z solą morską.

Do ich wykonania potrzebujemy kilka prostych składników, myślę, że z powodzeniem znajdziecie je w swoich kuchniach.

Potrzebujemy kilka suszonych daktyli, banana, wafle ryżowe i masło orzechowe.

Ja dla podkręcenia smaku i by były jeszcze bardziej apetyczne zanurzyłam je w roztopionej czekoladzie i oprószyłam gruboziarnistą solą morską.

Sól fajnie współpracuje z czekoladą, wydobywa jej głębię i smak, staje się jeszcze bardziej czekoladowa.

Nie dość, że takie kulki mocy wyglądają bardzo smakowicie, to smakują, jak to się teraz modnie mawia, przekozacko!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na kulki mocy w czekoladzie z solą morską (12 szt.):

  • 8 daktyli suszonych bez pestek
  • 1 banan
  • 1/3 szkl. masła orzechowego
  • 5 wafli ryżowych naturalnych
  • 100 g gorzkiej czekolady 74% kakao
  • sól morska gruboziarnista do oprószenia


Jak przygotować kulki mocy w czekoladzie z solą morską:

Do misy malaksera przekładamy daktyle, banana, masło orzechowe i połamane wafle ryżowe.

Całość miksujemy pulsacyjnie do połączenia składników.

Z masy formujemy kulki, które układamy na talerzu.

Przygotowujemy polewę.

Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej.

Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki, przedkładamy do miseczki, a miseczkę stawiamy na garnku z gotującą się wodą. Dno miseczki nie może dotykać powierzchni wody! Czekamy aż czekolada się rozpuści, delikatnie mieszamy i zestawiamy z ognia.

Kulki zanurzamy w czekoladzie i układamy na kratce, oprószamy solą morską, a następnie odstawiamy do lodówki do schłodzenia i zastygnięcia czekolady.

Jeśli zostanie nieco rozpuszczonej czekolady to tworzymy na kulkach esy-floresy i ponownie schładzamy.

Kulki mocy w czekoladzie przechowujemy w lodówce.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 122 kcal (1 kulka)
białka (B): 2,9 g
tłuszcze (T): 7,0 g
węglowodany (W): 12,2 g          błonnik (f): 1,16 g
******

Kategorie
Ciasta i desery Fit Piknik

Wegańskie kulki figowe


Dzisiaj zapraszam na super zdrowe i przy tym bardzo smaczne kulki na bazie fig z dodatkiem orzechów brazylijskich, kakao i kawy.

Taki skład gwarantuje super zdrową, smaczną, pobudzającą i energetyczną przekąskę, stąd też nazwa często używana kulki mocy.

Figi suszone czy świeże mogą być spożywane solo lub jako dodatek do ciast, batoników czy muesli.

Smakują przepysznie i sprawdzają się w roli słodkiej przekąski zamiast słodyczy.

Figi suszone są dość kaloryczną przekąską, gdyż w 100 g mamy ich 311 kcal.

Suszone figi to składnik, którego nie powinno zabraknąć w naszej diecie.

Znajdują się w nich cukry proste, które bardzo szybko się wchłaniają i dzięki temu dają zastrzyk energii na resztę dnia.

Suszone figi w diecie są źródłem cennych dla zdrowia witamin oraz minerałów, m.in:

witamina B6, która przyczynia się do zmniejszenia uczucia znużenia i zmęczenia, utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego, a także regulacji aktywności hormonalnej;

witamina A oraz beta-karoten o silnym działaniu antyoksydacyjnym;

potas pomaga w utrzymaniu ciśnienia krwi na właściwym poziomie, prawidłowym funkcjonowaniu mięśni i układu nerwowego;

wapń utrzymuje w zdrowiu kości i zęby, pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu mięśni, a ponadto przyczynia się do właściwego krzepnięcia krwi;

żelazo niezbędne do prawidłowej produkcji hemoglobiny oraz czerwonych krwinek oraz utrzymania metabolizmu energetycznego na właściwym poziomie.

Figi to doskonałe źródło błonnika pokarmowego.

Figi to symbol płodności i wiecznej młodości!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na wegańskie kulki figowe (12 szt.):

  • 100 g orzechów brazylijskich
  • 12 fig suszonych
  • 3 łyżeczki kakao naturalnego 
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • wiórki kokosowe do obtoczenia


Jak przygotować wegańskie kulki figowe:

Do malaksera przekładamy orzechy i chwilę miksujemy aż uzyskamy krokant.

Następnie dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki figi, dosypujemy kakao oraz kawę.

Całość miksujemy do uzyskania malutkich okruszków.

W razie, gdyby masa była za mało wilgotna dodajemy 1 łyżeczkę wody i miksujemy chwilę.

Nabieramy porcje masy i toczymy w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego. 

Obtaczamy w wiórkach kokosowych.

Gotowe kulki figowe schładzamy.

Przechowujemy w lodówce.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 91 kcal (1 kulka)
białka (B): 1,8 g
tłuszcze (T): 6,5 g
węglowodany (W): 5,8 g          błonnik: 1,92 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w styczniu 2016 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Dania na imprezy Karnawał Obiad Sylwester

Quesadillas z kurczakiem, kolorową papryką i guacamole


Dzisiaj bardzo smaczna propozycja kuchni meksykańskiej🌵

Quesadilla (czyt. kesadija) to placek tortilli z roztopionym serem i często przeróżnymi dodatkami, np. warzyw, kurczaka.

Moja propozycja to quesadillas z dodatkiem kurczaka, kolorowej papryki, sera cheddar i guacamole, czyli gęstego sosu z awokado i świeżej kolendry.

Propozycja idealna na przekąskę,  imprezę ze znajomymi, party urodzinowe i smaczną ciepłą kolację.

Sprawdzi się także na obiad z uwagi na swoją sytość, a dla niektórych także jako ciepły posiłek śniadaniowy.

Marynatę i kurczaka oraz paprykę możemy przygotować wcześniej, chwilę przed smażeniem sos guacamole, a przy gościach składać i smażyć tortille – będzie fajna zabawa!

Jeśli lubicie tortille czy zawijasy naleśnikowe w podobnym stylu to zajrzyjcie także do innych przepisów, np.:

Naleśniki razowe z kurczakiem, mango i miksem sałat 

Tortille z kurczakiem i warzywami

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na quesadillas z kurczakiem, kolorową papryką i guacamole (dla 4-8 osób):

  • 2 duże filety z piersi kurczaka
  • 8 placków tortilli pszennej (u mnie pełnoziarnista)
  • 200 g sera cheddar
  • 1 duża czerwona papryka
  • 1 duża żółta papryka

sos guacamole:

  • 2 dojrzałe awokado (polecam Hassa)
  • 1/2 pęczka świeżej kolendry
  • 1/2 papryczki chili
  • 1/2 limonki

marynata do kurczaka:

  • 1,5 łyżeczki nasion kolendry
  • 1/2 łyżeczki gruboziarnistej soli morskiej
  • 1/4 łyżeczki mielonego imbiru
  • szczypta chili
  • 2 łyżki oleju


Jak przygotować quesadillas z kurczakiem, kolorową papryką i guacamole:

Zaczynamy od przygotowania marynaty.

Nasiona kolendry prażymy na suchej patelni aż zaczną ładnie pachnieć, a następnie studzimy.

Ostudzone ziarenka kolendry przekładamy do moździerza, dodajemy sól, imbir, chili i razem ucieramy aż uzyskamy sypką przyprawę.

Następnie do naszej przyprawy dodajemy olej i całość mieszamy.

Piersi z kurczaka kroimy w paseczki i nacieramy marynatą.

Odkładamy na około 30 minut do zamarynowania, a następnie smażymy.

Paprykę kroimy w cienkie paseczki i obsmażamy około 1-2 minuty, aby delikatnie zmiękła.

Ser ścieramy na tarce na dużych oczkach.

W kolejnym kroku przygotowujemy guacamole.

Awokado obieramy, wyjmujemy pestkę i miksujemy z sokiem z limonki, chili i świeżą kolendrą na gładki sos. 

Gdy już mamy przygotowane wszystkie składniki możemy przystąpić do składania quesadillas.

Na rozgrzanej patelni układamy placek tortilli, smarujemy guacamole, układamy kawałki kurczaka i paprykę, posypujemy serem i nakrywamy drugim plackiem tortilli.

Placki podczas smażenia dociskamy do siebie łopatką, aby warstwy się lepiej skleiły.

Smażymy z obu stron po około 5 minut na lekko średniej mocy palnika, aż się zarumienią.

Usmażone quesadillas kroimy na 8 kawałków i od razu podajemy.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 906 kcal (1 cała quesadilla)
białka (B): 54,5 g
tłuszcze (T): 46,5 g
węglowodany (W): 68,2 g        błonnik: 13,84 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w maju 2013 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.



Kategorie
Dania na imprezy Obiad

Pieczone szparagi w panko


Szparagi to warzywo lekkostrawne i niskokaloryczne – 100 g szparagów to tylko 18 kcal.

Szparagi są idealne dla osób będących na diecie i dbających o linię.

Są bardzo pożywne, gdyż zawierają dużo błonnika. Jedząc to warzywo poprawimy pracę układu pokarmowego i dodatkowo oczyścimy go.

Szparagi to niesamowite źródło witamin i minerałów. Zawarty w nich kwas foliowy wspomaga regenerację organizmu, a także korzystnie wpływa na układ krążenia. Natomiast wit. C i A poprawiają kondycję skóry, włosów i paznokci. Wapń i fosfor wzmacniają zęby i kości.

Zawarty w szparagach glutation wykazuje działanie przeciwutleniające, zapobiegające powstawaniu komórek nowotworowych, a także hamujące rozwój choroby Alzheimera.

Dzisiaj szparagi w bardzo prostej odsłonie, ale za to bardzo smacznej.

Pieczone szparagi w panko to szybka przekąska lub dodatek do obiadu.

Szparagi wychodzą al dente w środku, a z wierzchu mają chrupiącą panierkę, dzięki czemu bardzo przyjemnie się je zajada.

Wyśmienicie smakują w towarzystwie domowego sosu czosnkowego przygotowanego z jogurtu naturalnego z ząbkiem czosnku (lub 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego), do którego możemy dodać kapkę majonezu.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na pieczone szparagi w panko:

  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 1 jajko “L”
  • 3 łyżki panierki panko
  • opcjonalnie ok. 2 łyżek mąki
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony


Jak przygotować pieczone szparagi w panko:

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C.

Szparagi myjemy, osuszamy, a następnie chwytamy za oba końce i zginamy, a sam ułamie się w miejscu, gdzie jest łykowaty.

Jajko wbijamy do naczynia, najlepiej użyć dużego talerza, a następnie rozkłócamy widelcem, doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Do drugiego talerza wsypujemy panierkę panko.

Szparagi moczymy w rozkłóconym jajku, a następnie w panko.

Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 10-15 minut, w zależności od grubości szparagów.

Podajemy z sosem czosnkowym.

Smacznego!

Jeśli chcecie można szparagi tradycyjnie panierować najpierw w mące, następnie w rozmąconym jajku, a na końcu w panko.

Panierkę panko można zastąpić także bułką tartą.

******
kalorie (kcal): 292 kcal (całość)
białka (B): 19,8 g
tłuszcze (T): 6,9 g
węglowodany (W): 34,4 g        błonnik: 7,50 g
******