Kategorie
Obiad

Krupnik na kaszy jęczmiennej perłowej


Krupnik to jedna z tradycyjnych polskich zup.

Przez jednych znienawidzona, a przez innych uwielbiana – ja osobiście bardzo lubię!

To zupa tania, prosta w przygotowaniu, smaczna, posiada wiele cennych właściwości dla organizmu i jest idealna na jesienno-zimową porę.

Zupa jest treściwa i gęsta, rozgrzewająca, więc duża rodzina może się nią zdrowo najeść.

Kasza perłowa to źródło wielu witamin i minerałów, posiada wysoką wartość odżywczą.

Jej skład to prawdziwa bomba witaminowa, zalecana osobom z wieloma schorzeniami.

Perłówka wzmacnia pracę układu trawiennego i ochrania żołądek, oczyszcza organizm z wolnych rodników, wspomaga układ wydalniczy.

Działa przeciwwirusowo, wspomaga pamięć i koncentrację, zwalcza stres i łagodzi stany lękowe.

Pozytywnie wpływa na układ krwionośny, reguluje procesy krzepnięcia krwi, zapobiega powstawaniu siniaków i zatorów.

Przeciwdziała miażdżycy i chorobom niedokrwiennym serca, usywa frakcje złego cholesterolu, a nadto wspomaga układ pokarmowy i leczy zaparcia, pomaga także kontrolować masę ciała.

Kasza jęczmienna to doskonałe źródło fosforu niezbędnego dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, zwłaszcza w chłodne dni.

To także źródło dodatkowej ilości wapnia, który wspiera cały układ kostny.

Poza tym kasza perłowa to źródło białka roślinnego i błonnika pokarmowego, zwłaszcza rozpuszczalnego w wodzie. Stąd po jej spożyciu odczuwalne jest duże poczucie sytości.

Kasza jęczmienna perłowa jest bogata w różne fitozwiązki, dlatego też wykazuje właściwości przeciwalergiczne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne i przeciwnowotworowe.

Kasza perłowa zawiera gluten, a więc powinny jej unikać osoby uczulone, a także dzieci do 10 miesiąca życia.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.


Składniki na krupnik na kaszy jęczmiennej perłowej (6 porcji)
:

  • 1 pasek (ok. 700 g) żeberek wieprzowych
  • 1 kg ziemniaków
  • 100 g kaszy jęczmiennej perłowej
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 plaster selera o grubości 1 cm
  • ok. 10 cm kawałek pora
  • 2 listki laurowe
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 5 ziarenek pieprzu czarnego
  • 1 duży ząbek czosnku
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka masła
  • garść posiekanej natki pietruszki


Jak przygotować krupnik na kaszy jęczmiennej perłowej:

Żeberka kroimy na mniejsze kawałki, na 1 kostkę, a następnie przekładamy do garnka i zalewamy 2 litrami wody.

Stawiamy na palnik i zagotowujemy, a następnie zmniejszamy grzanie i gotujemy około 40 minut, aż żeberka będą prawie miękkie.

W międzyczasie marchewkę, pietruszkę i selera obieramy, myjemy i ścieramy na dużych oczkach tarki.

Pora myjemy, przekrawamy wzdłuż na pół i kroimy w półplasterki.

Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju i masła, a następnie przesmażamy pora do czasu aż stanie się szklisty.

Do zeszklonego pora dodajemy starte jarzyny i całość razem przesmażamy przez około 2-3 minuty.

Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę.

Sprawdzamy żeberka i jeżeli są już prawie miękkie dodajemy ziemniaki, listki laurowe, ziele angielskie i pieprz ziarnisty oraz 2 płaskie łyżeczki soli.

Gotujemy około 10 minut, aż ziemniaki będą prawie miękkie.

Kaszę płuczemy na sicie aż woda przestanie być mętna, odstawiamy do odcieknięcia.

Po 10 minutach dodajemy przesmażone jarzyny oraz kaszę, a także drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek.

Gotujemy około 15 minut aż kasza napęcznieje i będzie miękka.

Zupę doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Na sam koniec dodajemy posiekaną natkę pietruszki i podajemy.

Smacznego!

Moja rada:

Jeśli nie lubicie zup gotowanych na mięsnym wywarze lub jesteście na diecie, ugotujcie ją na samych warzywach, a na sam koniec dodajcie opcjonalnie dodatkową łyżkę masła dla smaku i natkę pietruszki. 

******
kalorie (kcal): 146 kcal (100 g)
białka (B): 7,0 g
tłuszcze (T): 7,4 g
węglowodany (W): 13,3 g          błonnik (f): 1,58 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w grudniu 2013 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Obiad

Zupa pieczarkowa


Bardzo lubię zupę pieczarkową, która jest łatwa do przygotowania i tania. 

Idealna podczas jesiennych deszczowych i zimnych dni, ale tak naprawdę jest to zupa całoroczna, gdyż pieczarki są dostępne przez cały rok.

Zupa pieczarkowa każdemu zasmakuje, nawet największemu niejadkowi. 

Moim sekretem na to, aby zupa pieczarkowa była pyszna i aromatyczna to przesmażenie pieczarek, a dopiero później dodanie ich do gotującego się wywaru.

Dodanie surowych pieczarek od razu do wywaru nie jest dobrym pomysłem, zupa będzie bez smaku i aromatu.

Dzisiaj zupa pieczarkowa w wersji klasycznej z dodatkiem jarzyn, ziemniaków i śmietanki, która nie tylko zabiela zupę, ale także czyni zupę bardziej kremową i aksamitną.

Zupę pieczarkową możemy także podać z dodatkiem grzanek przygotowanych z pieczywa, także czerstwego.

Obowiązkowo zupę podajemy z dodatkiem natki pietruszki, ale super smakuje także z posiekanym koperkiem.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na zupę pieczarkową (6 porcji):

  • 500 g świeżych pieczarek
  • 1 kg ziemniaków
  • 1 duża marchew
  • 1 pietruszka
  • plaster selera o grubości ok. 1 cm
  • 1 cebula
  • 100 ml słodkiej śmietanki
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziela angielskie
  • 4 ziarenka pieprzu czarnego
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1 czubata łyżeczka tymianku suszonego
  • natka pietruszki do posypania
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżka masła
  • 2 l wody


Jak przygotować zupę pieczarkową:

Włoszczyznę obieramy, myjemy, a następnie kroimy: marchewkę i pietruszkę w półplasterki, a selera w jeszcze mniejsze kawałki.

W dużym garnku, najlepiej o grubym dnie rozgrzewamy łyżkę oliwy.

Cebulę obieramy, kroimy w kosteczkę i wrzucamy do garnka z oliwą, przesmażamy aż stanie się szklista.

Do zeszklonej cebuli dodajemy pokrojone jarzyny i przesmażamy przez około 1-2 minuty.

Do garnka z przesmażoną cebulą z warzywami wlewamy 2 litry wody, dorzucamy ziele angielskie, pieprz ziarnisty i liście laurowe.

Gotujemy wywar na wolnym ogniu i pod przykryciem przez około 20 minut.

W tym czasie ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę.

Gdy włoszczyzna będzie już prawie miękka dodajemy pokrojone ziemniaki, 1 łyżeczkę soli i gotujemy do miękkości.

Pieczarki oczyszczamy i kroimy w plasterki, a następnie smażymy na łyżce oliwy z dodatkiem masła aż stracą jędrność i lekko się zarumienią.

Doprawiamy szczyptą soli, pieprzu i 1/2 łyżeczki tymianku. Mieszamy.

Przesmażone pieczarki przekładamy do garnka z zupą, dodajemy resztę tymianku i gotujemy około 5 minut.

Na koniec wlewamy śmietankę i doprawiamy zupę solą i pieprzem do smaku.

Wyłączamy grzanie i dodajemy posiekaną natkę pietruszki, odstawiamy zupę pod przykryciem na około 5 minut.

Gorącą zupę nalewamy do talerzy i podajemy.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 287 kcal (1 porcja)
białka (B): 8,0 g
tłuszcze (T): 10,8 g
węglowodany (W): 43,3 g          błonnik (f): 7,13 g
******

Kategorie
Dania na imprezy Fit Obiad

Zupa z pieczonej dyni i batatów z mlekiem kokosowym


Zupa z dyni to obowiązkowa jesienna pozycja.

Nie wyobrażam sobie, abym nic z niej nie przygotowała.

Na blogu znajdziecie wiele ciekawych i smacznych dań z wykorzystaniem dyni, są to potrawy zarówno w wersji słodkiej jak i wytrawnej.

Konieczne zajrzyjcie po więcej inspiracji dyniowych.

A dzisiaj połączenie dyni i batata.

Zupa z pieczonej dyni i batatów z mlekiem kokosowym.

Uwielbiam tą jesienną zupę za jej smak, aksamitną konsystencję i charakter.

Jest pyszna, rozgrzewająca, gęsta i nasyci głodne brzuchy.

Dynia wspomaga pracę serca, układu trawiennego, poprawia wzrok, obniża zły cholesterol, pomocna przy chorobie miażdżycowej, działa moczopędnie, korzystnie wpływa na nerki i pęcherz.

Im ciemniejszy kolor miąższu dyni, tym więcej w niej witamin i karotenu, który poprawia kolor skóry.

Natomiast bataty wykazują właściwości przeciwzapalne, antyoksydacyjne, wspomagają system immunologiczny, skuteczne w leczeniu oskrzeli i płuc oraz w zapaleniu dróg oddechowych.

Bataty wykazują również właściwości przeciwwrzodowe, przeciwnowotworowe, ochronne wobec wątroby, obniżające poziom hemoglobiny glikowanej.

Bataty chronią oczy przed działaniem wolnych rodników, a także destrukcyjnym wpływem światła słonecznego. Korzystnie wpływają na poziom nawodnienia organizmu.

Zupa jest dziecinnie prosta i szybka w przygotowaniu.

A jak przygotować taką zupę z pieczonej dyni i batatów z mlekiem kokosowym? Bardzo prosto!

Bataty i dynię pieczemy z dodatkiem przypraw, dzięki czemu zyskują na smaku.

Już samo pieczenie sprawia, że warzywa nabierają głębszego smaku i aromatu, smak jest wyraźniejszy, przez co zupa jest także lepsza w smaku w porównaniu z warzywami ugotowanymi.

Następnie blendujemy upieczone warzywa z przesmażoną cebulą i czosnkiem, a także mlekiem kokosowym i dodatkowymi przyprawami.

Zupa z pieczonej dyni i batatów z mlekiem kokosowym jest przepyszna, zdrowa, rozgrzewająca, wykazuje właściwości prozdrowotne dla organizmu.

Jest także bezglutenowa, dzięki czemu może być spożywana przez osoby cierpiące na celiakię.

Zupa z pieczonej dyni i batatów z mlekiem kokosowym ma relatywnie niską kaloryczność i niski indeks glikemiczny, jest lekkostrawna, a jednocześnie posiada dużą zawartość wysokoenergetycznej skrobi, która dodaje energii.

W związku z powyższym będzie odpowiednia dla sportowców i osób uprawiających sport, dla cukrzyków i diabetyków, a także osób dbających o linię.

Zapraszam zatem po przepis ⤵️

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na zupę z pieczonej dyni i batatów z mlekiem kokosowym:

  • 1 mała dynia hokkaido – ok. 1,2 kg przed wydrążeniem
  • 1 duży batat – ok. 500 g
  • 1 duża cebula
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • 1/4 łyżeczki chili
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1/4 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1/4 łyżeczki kminu rzymskiego (kuminu)
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
  • 200 g mleka kokosowego
  • 1,5 łyżeczki soli himalajskiej
  • szczypta/dwie pieprzu czarnego świeżo mielonego
  • 3,5 szkl. wody

do podania:


Jak przygotować zupę z pieczonej dyni i batatów z mlekiem kokosowym:

Dynię myjemy, kroimy na kawałki, batata obieramy, myjemy i kroimy również na kawałki.

Przypominam – dyni hokkaido nie obieramy!

Dynię i batata skrapiamy 2 łyżkami oliwy, posypujemy solą, pieprzem, oregano oraz słodką papryką.

Wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez ok. 35 minut w temperaturze 180°C.

Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na reszcie oliwy, a gdy cebula jest już zeszklona dodajemy posiekany czosnek i przesmażamy dosłownie kilka sekund, uważając, aby go nie przypalić, bo stanie się gorzki.

Upieczoną dynię i batata przekładamy do garnka z cebulą i czosnkiem, wlewamy wodę, mleko kokosowe, ostrą paprykę, chili, kurkumę, kmin i dusimy pod przykryciem ok. 10 minut.

Całość blendujemy na gładki krem.

Pestki dyni prażymy na suchej patelni.

Zupę z dyni i batatów podajemy z groszkiem ptysiowym, pestkami dyni, natką pietruszki lub kleksem mleka kokosowego.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 60 kcal (100 g)
białka (B):  1,0 g
tłuszcze (T): 3,3 g
węglowodany (W): 7,3 g  błonnik (F): 1,24 g
******

Kategorie
Fit Obiad

Jesienna zupa krem z pieczonych warzyw


Jesienią zupy wracają do łask.

Gotujemy je chętniej i też jemy je chętniej, chyba z uwagi na chłodne dni, chcemy się po prostu rozgrzać.

Zupa to super danie, szybko się ją przygotowuje, człowiek się przy niej nie narobi i można zrobić od razu większą jej ilość.

Jest także uniwersalna, gdyż można przechować ją w lodówce kilka dni lub zamrozić czy zawekować i odgrzać, kiedy nie mamy czasu na ugotowanie obiadu.

W wielu przypadkach może dosłownie uratować mam życie.

Dzisiaj zapraszam Was na jesienną zupę krem z pieczonych warzyw.

Zupa przygotowana z sezonowych warzyw, prosta w przygotowaniu i genialna w smaku.

Zupa krem z pieczonych warzyw to zupa idealna na jesienną słotę.

Pyszna, gęsta, rozgrzewająca, bardzo aromatyczna, pełna smaku, esencjonalna, a wszystko to dzięki pieczonym warzywom, które podbijają smak.

Mam nadzieję, że jej piękny, bardzo jesienny kolor zachęci Was do jej przygotowania.

Jesienną zupę krem z pieczonych warzyw podałam z grzankami czosnkowymi, więc podaję Wam poniżej także przepis na grzanki.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na jesienną zupę krem z pieczonych warzyw (4 porcje):

  • 500 g pomidorów
  • 2 cebule
  • 2 duże marchewki
  • 2 czerwone papryki
  • 300-400 g dyni
  • 1 główka czosnku
  • 1 pełna łyżka oregano
  • 1/4 łyżeczki chili
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 1 pełna łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/2 łyżeczki wędzonej papryki
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 500-600 ml wody lub bulionu
  • sól himalajska lub morska
  • pieprz czarny świeżo mielony

grzanki czosnkowe:

  • bułka paryska, kawiarka lub bagietka
  • 1 kopiasta łyżka masła
  • 1 duży ząbek czosnku


Jak przygotować jesienną zupę krem z pieczonych warzyw:

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C.

W tym czasie, gdy piekarnik się nagrzewa przygotowujemy warzywa.

Pomidory i cebule kroimy na ćwiartki, marchewki na grube plastry, ok. 1,5 cm, paprykę na mniejsze kawałki i dynię w dużą kostkę.

Warzywa przekładamy na blachę z piekarnika, dodajemy przekrojoną na pół główkę czosnku z łupinami, polewamy oliwą i posypujemy oregano.

Całość dokładnie mieszamy, a następnie wkładamy do piekarnika.

Warzywa pieczemy około 50 minut.

Po upieczeniu przekładamy zawartość blachy do garnka, czosnek wyciskamy z łupin, dolewamy gorącą wodę lub bulion, dodajemy tymianek, chili, paprykę słodką i wędzoną, a także sól i pieprz do smaku.

Całość miksujemy do uzyskania gładkiego kremu.

Podajemy z listkiem bazylii, a także z grzankami i ewentualnie kleksem jogurtu naturalnego.

Przygotowujemy grzanki czosnkowe.

Kawiarkę kroimy pod lekkim ukosem na kromki.

Na patelni rozpuszczamy masło, układamy kromki bagietki i smażymy po obu stronach, aż staną się lekko złociste i chrupiące.

Grzanki zdejmujemy z patelni i przecieramy po obu stronach obranym ząbkiem czosnku.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 191 kcal (1 porcja bez grzanek)
białka (B): 6,1 g
tłuszcze (T): 6,3 g
węglowodany (W): 32,9 g          błonnik (f): 10,49 g
******

Kategorie
Obiad

Zupa szczawiowa ze szczawiu konserwowego


Zupa szczawiowa ze szczawiu konserwowego zwana potocznie zupą szczawiową lub “szczawiówką” to klasyk wśród polskich zup.

To smak dzieciństwa, kwaśna zupa podawana w towarzystwie ziemniaków i jajka ugotowanego na twardo.

Moja teściowa szczawiówkę podaje z ryżem i muszę przyznać, że smakuje również wybornie.

Zupa szczawiowa wiosną przygotowywana jest ze świeżego szczawiu, najlepiej takiego zerwanego osobiście; taki polny, dziki jest smaczniejszy i kwaśniejszy.

Oczywiście poza sezonem, jesienią czy zimą nie mamy o czym marzyć i wtedy z pomocą przychodzi szczaw konserwowy, pasteryzowany do słoiczków.

Zupa szczawiowa najlepiej smakuje przygotowana na mięsie, jest bardziej pożywna i zawiera nieco więcej białka, dzięki czemu nasyci nas na dłużej.

Zupę możemy podać sautè, bez zabielania – tak jak ja podałam dzisiaj (patrz zdjęcie).

Możemy także zabielić śmietanką słodką lub kwaśną.

A żeby była bardziej kremowa zabielamy ją śmietaną z żółtkami.

Taka szczawiówka smakuje wybitnie, jest bardzo smaczna i pożywna, idealna na zimowe obiady, kiedy za oknem mróz i śnieg po pachy.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na zupę szczawiową ze szczawiu konserwowego (8 porcji):

  • pasek żeberek wieprzowych (ok. 800 g)
  • 6-8 ziemniaków (800 g)
  • 2 marchewki
  • 1 korzeń pietruszki
  • kawałek korzenia selera
  • mały cienki por
  • 1 słoiczek szczawiu konserwowego – przepis na domowy – ja dodaję i polecam dodać 2 słoiczki, bo lubię bardziej kwaśną zupę
  • 2-3 ząbki czosnku
  • sól himalajska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • szczypta cukru – ja użyłam erytrytolu
  • 2 listki laurowe
  • 4 ziarenka ziela angielskiego
  • opcjonalnie 2 łyżeczki przyprawy naturalnej do zup
  • 2 łyżki oleju rzepakowego lub oliwy

do podania:

  • jajka ugotowane na twardo
  • jogurt lub śmietana


Jak przygotować zupę szczawiową ze szczawiu konserwowego:

Żeberka myjemy, osuszamy i kroimy na kawałki, tak co 1-2 kostki.

Żeberka przekładamy do garnka, zalewamy ok. 2 litrami zimnej wody i stawiamy na palnik, zagotowujemy.

Gdy woda z mięsem zagotuje się, wtedy zmniejszamy grzanie i gotujemy przez około 30 minut, aż mięso będzie na wpół miękkie.

Gdy pojawi się szumowina to ją zdejmujemy za pomocą łyżki szumówki.

W tym czasie ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę, zalewamy zimną wodą i odstawiamy.

Jarzyny obieramy, myjemy i ścieramy na tarce o dużych oczkach, zaś pora przekrawamy wzdłuż na pół, myjemy, osuszamy, a następnie kroimy w cienkie plasterki.

Na patelni rozgrzewamy olej i przesmażamy jarzyny przez około 2 minuty, a następnie dodajemy do wywaru mięsnego.

Do wywaru dodajemy także listki laurowe i ziele angielskie oraz łyżeczkę soli, dorzucamy ziemniaki i gotujemy pod przykryciem przez około 20-30 minut aż mięso i ziemniakami będą miękkie.

Na tym etapie dodajemy szczaw ze słoika oraz przeciśnięty przez praskę czosnek, mieszamy i gotujemy około 10 minut.

Finalnie doprawiamy do smaku solą i pieprzem, ewentualnie łyżeczką erytrytolu/cukru i przyprawą do zup.

Gdy zupa jest już gotowa wyłączamy grzanie i odstawiamy na około 10 minut, a następnie podajemy.

Podajemy z żeberkiem, połówką jajka oraz kleksem jogurtu czy śmietany, a także posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!

Moja rada:

Zupę możemy podać także zabieloną.

W tym celu 4 żółtka jajka mieszamy dokładnie z 150 ml śmietany 30%, a następnie wlewamy do zupy w garnku i mieszamy.

Można także użyć kwaśnej śmietany 12-18 %, którą należy zahartować gorącą zupą – wlewamy nieco gorącej zupy do żółtek ze śmietaną i mieszamy, a następnie całość wlewamy do reszty zupy i ponownie mieszamy.

******
kalorie (kcal): 467 kcal (1 porcja z żeberkiem i 1 jajkiem bez zabielania)
białka (B): 29,1 g
tłuszcze (T): 27,9 g
węglowodany (W): 25,7 g      błonnik: 3,32 g
******

Kategorie
Fit Obiad

Zupa z czerwonej soczewicy z pomidorami


Dzisiaj szybki sposób na zdrową i pożywną zupę na chłodne dni.

Zupa z czerwonej soczewicy z pomidorami doskonale rozgrzewa i orientalnie smakuje, a przede wszystkim nasyci nas na dłużej.

Soczewica czerwona jest bardzo pożywna i dostarcza składników odżywczych, które wpływają na nasze zdrowie, pomagają schudnąć i utrzymać prawidłową wagę.

Stanowi bogactwo błonnika pokarmowego, magnezu oraz białka; jest doskonałym źródłem witamin z grupy B, w tym witaminy B6, kwasu pantotenowego i tiaminy, a także kwasu foliowego, który wspomaga metabolizm energetyczny.

Ponadto soczewica czerwona jest bardzo dobrym źródłem żelaza, cynku i witaminy B6, które wpływają na pracę układu odpornościowego.

Soczewica zawiera także wiele przeciwutleniaczy, które zapewniają ochronę przed chorobami przewlekłymi, a także wpływa na kondycję naszej skóry i zapobiega szybkiemu starzeniu się.

Soczewica pomaga w skutecznym kontrolowaniu wagi, gdyż dzięki temu, że zawiera dużą ilość błonnika i białka cechuje się niską kalorycznością, co w połączeniu zapewnia nam poczucie sytości – szybciej i na dłuższy czas.

Warto więc wprowadzić soczewicę czerwoną do naszego jadłospisu.  

Na blogu znajdziecie kilka ciekawych propozycji na wykorzystanie soczewicy czerwonej – zajrzyjcie tutaj.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na zupę z czerwonej soczewicy z pomidorami:

  • 200 g czerwonej soczewicy
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • 1 duża cebula
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka kolendry
  • 1 łyżeczka kminku
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 3/4 łyżeczki kminu rzymskiego (kuminu)
  • 1/2 łyżeczki przyprawy garam masala
  • 2 cm świeżego imbiru lub 1 łyżeczka mielonego
  • 1 listek laurowy
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • sól – u mnie perska niebieska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • szczypta płatków chili lub sproszkowanego chili
  • natka pietruszki
  • 3 łyżki oliwy
  • opcjonalnie 1 szkl. lub więcej ugotowanej kaszy jęczmiennej wiejskiej


Jak przygotować zupę z czerwonej soczewicy z pomidorami:

Kolendrę i kminek uciekamy w moździerzu.

Jarzyny obieramy, myjemy i kroimy w drobną kosteczkę.

Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę.

Czosnek rozgniatamy ostrzem noża, a następnie drobno siekamy.

Do garnka o grubym dnie wlewamy oliwę i wrzucamy cebulę, krótko obsmażamy aż stanie się szklista.

Do cebuli dodajemy marchew, pietruszkę oraz seler i smażymy przez 2-3 minuty.

Następnie dodajemy posiekany czosnek, imbir, kurkumę, kmin, garam masalę, chili oraz utarte w moździerzu kolendrę i kminek.

Smażymy całość przez około 1-2 minuty uważając by czosnek i przyprawy nie przypaliły się.

Całość zalewamy 1,5 l wody, dorzucamy soczewicę, pomidory z puszki, zielę angielskie oraz listek laurowy, gotujemy około 20-30 minut, co jakiś czas mieszając.

Na koniec dodajemy posiekaną natkę pietruszki.

Możemy także dodać ugotowaną kaszę, co dodatkowo podniesie walor sytości, ale także urozmaici smak zupy.

Gotową zupę doprawiamy do smaku solą i pieprzem świeżo mielonym.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 121 kcal (100 g)
białka (B): 5,8 g
tłuszcze (T): 3,5 g
węglowodany (W): 18,5 g      błonnik: 3,77 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w styczniu 2013 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Fit Obiad

Zupa z dyni i czerwonej soczewicy z curry


Bardzo lubię zupy z dyni, bo są bardzo smaczne, zdrowe, dietetyczne, lekkie, rozgrzewające i pożywne.

Przepisów na tą jesienną zupę jest wiele, na blogu znajdziecie kilka propozycji, m.in. zupę dyniowo-pomidorową, zupę dyniową z mlekiem kokosowym czy pikantną zupę z dyni.

Ja dzisiaj polecam zupę z dyni i czerwonej soczewicy z dodatkiem curry indyjskiego, które jest bardziej korzenne i pikantniejsze, a przez to i zupa bardziej rozgrzewająca. Od wczoraj śniegu napadało i zrobiło się zimno, więc jest to idealna zupa na rozgrzanie się.

Dodatek soczewicy czyni zupę bardziej treściwą i pożywną, tym bardziej, że porcja zupy zawiera prawie 11 g błonnika.

Bardzo prosta i szybka zupa w przygotowaniu.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na zupę z dyni i czerwonej soczewicy z curry (4 porcje):

  • 700 g dyni (obranej i oczyszczonej)
  • 1 szkl. (180 g) suchej czerwonej soczewicy
  • 1 cebula
  • 2 małe ząbki czosnku
  • 5 szkl. wody lub bulionu warzywnego lub drobiowego
  • 2 łyżeczki przyprawy curry (najlepiej indyjskiego)
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • spora szczypta mielonego imbiru
  • sól himalajska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 2 łyżki oliwy z oliwek

dodatkowo do podania:

  • grzanki z czerstwego pieczywa – u mnie z chleba razowego
  • posiekana natka pietruszki
  • opcjonalnie łuskane nasiona konopi
  • opcjonalnie jogurt naturalny


Jak przygotować zupę z dyni i czerwonej soczewicy z curry:

Soczewicę przepłukujemy na sicie pod bieżącą wodą i odcedzamy.

Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na oleju.

Do zeszklonej cebuli dodajemy posiekany czosnek i chwilkę przesmażamy, uważając aby się nie przypalił, bo zrobi się gorzki i zepsuje smak zupy.

Dodajemy dynię pokrojoną w kostkę i soczewicę oraz curry, całość przesmażamy aż dynia lekko zmięknie.

Dolewamy wodę lub bulion i gotujemy pod przykrywką około 20 minut aż soczewica i dynia będą miękkie.

Zupę miksujemy blenderem na gładką konsystencję.

Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Zupę podajemy z grzankami, natką pietruszki i opcjonalnie z nasionami konopi.

Dodatkowo podajemy z kleksem jogurtu naturalnego, który nieco złagodzi zupę.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 273 kcal (1 porcja)
białka (B): 14,6 g
tłuszcze (T): 7,5 g
węglowodany (W): 43,3 g    błonnik: 10,86 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w listopadzie 2013 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Obiad

Zupa pomidorowa na rosole


Zupa pomidorowa to klasyka kuchni polskiej.

Uwielbiam ją najbardziej ze wszystkich zup zaraz po rosole.

To zupa mojego dzieciństwa.

W mojej rodzinie często przygotowywało się ją na rosole, który pozostał, np. z niedzielnego obiadu, jako bazę zupy.

Ja przygotowałam ją na rosole drobiowo-wołowym, który ostatnio gotowałam, ale można ugotować także na wywarze z warzyw, mięsa drobiowego lub wołowinie.

Zupa pomidorowa na rosole to świetna propozycja do wykorzystania rosołu, to taki domowy recykling, gdy nie mamy już ochoty na jedzenie rosołu lub zostało nam go na tyle mało, że nie wystarczyłoby dla wszystkich domowników.

Dodatkowo pomidorówkę na rosole przygotujemy w około 10 minut, więc jest to idealne rozwiązanie dla zabieganej rodziny, kiedy zgłodniali domownicy chcą szybko zjeść.

Taka pomidorówka na rosole smakuje najlepiej na świecie!

Można ją podawać z makaronem, ryżem, kaszą, grzankami czy groszkiem ptysiowym.

Dodatkowo, jeśli lubimy, pomidorówkę możemy zabielić śmietanką lub kwaśną śmietaną. Ja podałam bez śmietany, też jest smaczna w takiej postaci.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na zupę pomidorową na rosole:

  • ok. 1,5 –  2 l rosołu drobiowo – wołowego – przepis tutaj  lub rosołu z kurczaka – przepis tutaj
  • 200 g (1 mały słoiczek) koncentratu pomidorowego 
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 2 łyżeczki cukru lub erytrytolu
  • natka pietruszki
  • opcjonalnie do zabielenia 3/4 szkl. słodkiej śmietanki, np. 18 lub 30%, ewentualnie kwaśnej śmietany 12-18% + 1 łyżka mąki pszennej

do podania:

  • makaron
  • ryż
  • kasza jaglana, orkiszowa lub inna
  • groszek ptysiowy
  • grzanki z czerstwego pieczywa


Jak przygotować zupę pomidorową na rosole:

Zaczynamy od ugotowania makaronu, ryżu lub kaszy – w osolonym wrzątku według opisu na opakowaniu. Po ugotowaniu odcedzamy.

Ugotowany wcześniej rosół podgrzewamy, ewentualnie dolewamy nieco przegotowanej wody, jeśli jest za mało bulionu.

Gdy rosół będzie już gorący dodajemy koncentrat pomidorowy i mieszamy do rozpuszczenia. Koncentrat dodajemy stopniowo, aby uzyskać odpowiedni dla nas smak, kwasowość i kolor. My lubimy o wyraźnie pomidorowym smaku, więc dodaję cały słoiczek.

Wlewamy następnie śmietankę i mieszamy.

Jeśli lubimy pomidorówkę zabielaną kwaśną śmietaną, wówczas do miseczki przekładamy śmietanę, którą łączymy z łyżką mąki pszennej i szczyptą soli, dokładnie mieszamy, aby pozbyć się grudek.

Do śmietany stopniowo wlewamy nieco gorącego wywaru (około 1/2 szkl.), aby ją zahartować, mieszamy dokładnie, a następnie wlewamy do garnka z zupą i ponownie mieszamy. Zagotowujemy.

Zupę finalnie doprawiamy do smaku solą, pieprzem i łyżeczką/dwiema cukru.

Podajemy ze wcześniej ugotowanym makaronem lub ryżem, grzankami lub groszkiem ptysiowym.

Posypujemy świeżo posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w styczniu 2014 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Fit Obiad

Flaczki z boczniaków


Flaczki z boczniaków to wegańska propozycja zupy bezmięsnej, przypominającej flaki wołowe lub wieprzowe.

Bardzo prosta w przygotowaniu i szybka – zrobimy ją w przeciągu do 30 minut.

Bardzo smaczna, lekka, aromatyczna i rozgrzewająca, idealna na chłodniejsze dni, które także teraz niestety nas nawiedzają.

Porcja takiej zupy, w zasadzie pełny bardzo głęboki talerz lub duża miseczka, to tylko nieco ponad 200 kcal, więc zupa niskokaloryczna, idealna dla osób na redukcji.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa ważymy po obraniu, czyli części jadalne.


Składniki na flaczki z boczniaków (4 duże porcje):

  • 500 g boczniaków
  • 1 cebula
  • 2 marchewki
  • 1 korzeń pietruszki
  • 1/4 małego selera
  • 1 łodyga selera naciowego
  • 1/2 pora
  • 3 cm kłącza imbiru lub 1 łyżeczka mielonego
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżka słodkiej mielonej papryki
  • 1/2 łyżki słodkiej wędzonej papryki
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 łyżeczka świeżo startej gałki muszkatołowej
  • 3 liście laurowe
  • 6 ziarenek ziela angielskiego
  • 6 łyżek sosu sojowego
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sól himalajska
  • pieprz czarny świeżo mielony


Jak przygotować flaczki z boczniaków:

Zaczynamy od przygotowania wszystkich warzyw – ich obrania i umycia oraz przypraw, aby sprawnie i szybko zrobić zupę.

Cebulę i selera naciowego kroimy w kostkę, marchew i pietruszkę oraz seler korzeniowy ścieramy na dużych oczkach tarki, pora w półplasterki, boczniaki w paseczki, a czosnek drobno siekamy.

Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy i szklimy cebulę, pora i czosnek.

Po około 2 minutach dodajemy starte jarzyny i seler naciowy, smażymy około 3 minut.

Przekładamy do dużego garnka.

Na patelnię wlewamy 1 łyżkę oliwy i przesmażamy przez około 2 minuty boczniaki.

Dodajemy do garnka, wlewamy 2 litry wody oraz przyprawy, zagotowujemy, a następnie zmniejszamy grzanie i gotujemy do miękkości warzyw – ok. 15-20 minut.

Dodajemy sos sojowy sól i pieprz do smaku.

Flaczki warto odstawić na około 2 godziny, aby nabrały smaku.

Podgrzewamy i podajemy.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 234 kcal (1 porcja)
białka (B): 11,2 g
tłuszcze (T): 10,2 g
węglowodany (W): 25,5 g błonnik: 6,28 g
******

Kategorie
Boże Narodzenie Dania na imprezy Obiad Wielkanoc

Rosół z kurczaka


Któż nie lubi domowego rosołu?

Bynajmniej ja nie znam takiej osoby.

Jest pyszny, zdrowy, aromatyczny i rozgrzewający.

Rosół najczęściej podawany jest podczas niedzielnych obiadów, rodzinnych imprez okolicznościowych czy świąt.

Jest niczym lek na przeziębienia i po szaleństwach alkoholowych.

Idealny rosół powinien być klarowny, esencjonalny i aromatyczny, a swój złoty kolor zawdzięczać warzywom i mięsu, a nie znanej przyprawie w płynie.

Powinien więc być długo gotowany na wolniutkim ogniu, uważając by nie doprowadzić go do wrzenia, bo cała nasza praca pójdzie na marne, a rosół stanie się mętny.

Ważne jest także, aby go nie mieszać, gdyż straci swoją klarowność.

Pamiętajcie, aby mięso zawsze zalewać zimną wodą, gdyż wtedy odda swój smak i aromat do bulionu, a dodając gorącą wodę mięso zatrzyma smak, aromat i soki w sobie.

Rosół doprawiamy do smaku na samym końcu gotowania.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.


Składniki na rosół z kurczaka:

  • 1 kurczak (ok. 1,8-2 kg)
  • 3-4 marchewki
  • 1-2 korzenie pietruszki
  • kawałek selera
  • kawałek pora – zielona część (ok. 10-15 cm)
  • 1 liść kapusty – opcjonalnie
  • 2 gałązki natki selera – można pominąć
  • 2 gałązki lubczyku – można pominąć
  • 1 cebula
  • 6-8 ziarenek ziela angielskiego
  • 6 ziarenek pieprzu czarnego
  • 3-4 listki laurowe
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • natka pietruszki do podania


Jak przygotować rosół z kurczaka:

Mięso myjemy, wkładamy do dużego garnka i zalewamy zimną wodą – około 3 litrów.

Stawiamy na gaz i doprowadzamy do zagotowania; zbieramy łyżką cedzakową szumowinę.

Cebulę obieramy i całą opalamy. Rosół będzie złocisty i aromatyczny.

Zmniejszamy ogień na minimum i dodajemy umyte i obrane jarzyny, opaloną cebulę, liść kapusty, lubczyk, pora i nać selera, dorzucamy ziele angielskie, pieprz ziarnisty i listki laurowe.

Gotujemy wywar około 3 godzin na bardzo wolnym ogniu, uważając by nie doprowadzić do wrzenia, bo rosół nie będzie klarowny. Rosołu także nie mieszamy.

Kurczaka wyjmujemy, gdy tylko stanie się miękki, tak aby się nie rozgotował i nie rozpadł, gdyż bulion stanie się mętny.

Na samym końcu gotowania doprawiamy gotowy rosół solą i pieprzem do smaku.

Podajemy gorący z makaronem lub lanymi kluseczkami, plasterkami marchewki, kawałkiem mięsa i posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!