Mini serniczki cytrynowe na zimno to propozycja deseru last minute.
Do przygotowania serniczków wystarczy twaróg i galaretka. Ja przygotowałam dzisiaj z galaretką cytrynową, ale można wykorzystać każdą inną, taką jaką macie lub lubicie.
Wystarczy zmiksować twaróg z ostudzoną galaretką, rozlać do foremek, najlepiej silikonowych, i wstawić do lodówki do stężenia masy i voila, gotowe!
Aby nadać serniczkom świąteczny klimat ozdobiłam je kolorową, wiosenną, cukrową posypką, dzięki którym wyglądają przeuroczo i Wasze pociechy, i nie tylko, na pewno skuszą się na nie.
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Składniki na mini serniczki cytrynowe na zimno (10 szt.):
250 g twarogu półtłustego
2 galaretki cytrynowe (można użyć bezcukrowych)
500 ml wody
opcjonalnie kolorowa posypka cukrowa
Jak przygotować mini serniczki cytrynowe na zimno:
Zaczynamy od przygotowania galaretki, którą rozpuszczamy w 500 ml wrzątku, a następnie odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
Twaróg rozdrabniamy widelcem, a następnie wlewamy wystudzoną galaretkę i miksujemy przez około 3-4 minuty, aż twaróg dokładnie się rozpuści, a masa będzie gładka, jednolita i nieco napowietrzona.
Gotową masę rozlewamy do foremek, najlepiej silikonowych, ewentualnie szklanych lub plastikowych, odradzam metalowe, gdyż przejdą rdzawym smakiem.
Wstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia – ok. 1-2 godzin.
Chwilę przed podaniem posypujemy posypką cukrową.
Smacznego!
Moja rada:
Jeśli nie posiadacie małych foremek, można przygotować deser w większym naczyniu (szklanym, ceramicznym), a po stężeniu pokroić na dowolne kształty, np. kwadraty, romby, trójkąty czy prostokąty.
Jeśli chcecie obniżyć kaloryczność deseru i zrobić bezcukrowy można użyć galaretek bez cukru.
****** kalorie (kcal): 55 kcal (1 porcja) białka (B): 4,8 g tłuszcze (T): 1,0 g węglowodany (W): 6,5 g ******
Mini rogaliki twarogowe to małe rogaliki bez nadzienia.
Są urocze i umiarkowanie słodkie, idealne do kawki lub na słodką przekąskę czy drugie śniadanie.
To ekspresowe rogaliki, które przygotujemy w około godzinę wraz z czasem chłodzenia i pieczenia.
Mini rogaliki twarogowe to rogaliki bez jajek, które można przygotować także bez cukru, zamieniając na erytrytol. W ten sposób są mniej kaloryczne, ale nadal słodkie.
Rogalik twarogowe są przepyszne, delikatne w smaku i pięknie pachną.
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Składniki na mini rogaliki twarogowe (24 sztuki):
200 g twarogu półtłustego
200 g mąki pszennej tortowej
120 g miękkiego masła
70 g cukru lub erytrytolu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżeczki cukru z wanilią lub opakowanie cukru wanilinowego
szczypta soli
cukier puder do oprószenia (u mnie zmielony erytrytol)
Jak przygotować mini rogaliki twarogowe:
Zaczynamy od przesiania mąki na stolnicę.
Do mąki dodajemy sól oraz proszek do pieczenia i mieszamy.
Następnie dodajemy pokruszony twaróg, cukier, cukier waniliowy i pokrojone masło.
Całość zagniatamy aż składniki nam się ładnie połączą w kulę, a następnie zawijamy w folię spożywczą i odkładamy do lodówki na około 30 minut do schłodzenia.
Po tym czasie ciasto wyjmujemy i odstawiamy na blat na około 5 minut.
Następnie kulę dzielimy na dwie części i krótko zagniatamy.
Obie części cienko rozwałkowujemy na delikatnie podsypanym mąką blacie na kształt koła.
Każde koło kroimy nożem lub za pomocą radełka na 12 części, zaczynając od przekrojenia koła na pół wzdłuż i wszerz, a następnie każdą ćwierć ciasta na 3 części – w ten sposób uzyskamy 12 trójkątów z jednego koła.
Trójkąty rolujemy dłonią w rogaliki, zaczynając od podstawy ku wierzchołkowi.
Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia w niedużych odstępach.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180°C i pieczemy około 20 minut aż się zrumienią.
Studzimy na kratce, a następnie oprószamy cukrem pudrem.
Smacznego!
****** kalorie (kcal): 80 kcal (1 rogalik na erytrytolu) białka (B): 2,1 g tłuszcze (T): 4,6 g węglowodany (W): 7,3 g ******
Tosty z twarogiem, pesto, pomidorami i roszponką to idealne tosty na śniadanie, na kolację czy na lekki lunch.
Sprawdzają się także do pracy, na drugie śniadanie do szkoły czy na wycieczkę, bo to lekka i pożywna przekąska.
Tosty z twarogiem, pesto, pomidorami i roszponką to moja propozycja tostów w zdrowszej odsłonie. Niezbyt zdrowe składniki klasycznych tostów zastąpiłam innymi, zdrowymi i również smacznymi produktami.
Takie tosty stanowią pożywny i pełnowartościowy posiłek i to z solidną porcją białka.
To uniwersalne danie posiada swój dzień w kalendarzu. W tym roku Międzynarodowy Dzień Tosta przypada na 24 lutego (ostatni czwartek lutego).
Dzień Tosta został zapoczątkowany w 2014 r. w Wielkiej Brytanii.
Słowo “tost” pochodzi z łacińskiego “tostum” i oznacza “spalić”, “przypalić”.
Takim przypieczonyn pieczywem zajadano się już w Cesarstwie Rzymskim, ale prawdziwy chleb tostowy zaczęto wypiekać dopiero w II połowie XVIII w. we Francji i Holandii.
W 1925 r. powstał Toastmaster – pierwszy domowy toster z czasomierzem i sprężynką, dzięki której upieczony tost sam wyskakiwał.
Dzień Tosta daje nieograniczoną możliwość spożywania tych pyszności zarówno na słodko, jak i na słono.
Wypróbujcie mojego pomysłu.
Polecam!
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Składniki na tosty z twarogiem, pesto, pomidorami i roszponką (2 porcje):
4 kromki chleba tostowego pełnoziarnistego
garść roszponki
8 plastrów twarogu półtłustego, np. typu krajanka (160 g)
4 czubate łyżeczki pesto z bazylii
2 suszone pomidory w oliwie
1 świeży pomidor
sól himalajska lub morska prowansalska
pieprz czarny świeżo mielony
Jak przygotować tosty z twarogiem, pesto, pomidorami i roszponką:
Kromki chleba tostowego opiekamy w tosterze.
Każdą kromkę smarujemy 1 łyżeczką pesto.
Układamy po 2 plastry twarogu, plastry pomidora i paseczki suszonych pomidorów, dodajemy roszponkę.
Przyprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Smacznego!
Jeżeli szukasz tanich i dobrej jakości tosterów, polecam kliknąć w link! 🙂
****** kalorie (kcal): 374 kcal (1 porcja – 2 kromki) białka(B): 21,9 g tłuszcze (T): 17,7 g węglowodany (W): 31,1 g ******
Seromakowiec to idealne rozwiązanie dla niezdecydowanych i nie mających czasu upiec kilku ciast, a lubiących zarówno sernik jak i makowiec.
Seromakowiec, jak sama nazwa nam wskazuje, to przepyszne połączenie sernika z makowcem na kruchym spodzie.
To bardzo proste ciasto i wbrew pozorom bardzo łatwe.
Seromakowiec jest przepyszny, wilgotny, a smaki obu mas fajnie ze sobą współgrają, tworząc po przekrojeniu apetyczne warstwy, niby łaty.
Aby seromakowiec miał bardziej odświętną oprawę udekorowałam go finezyjnie czekoladą i kolorową posypką cukrową w formie przeróżnych kuleczek, gwiazdek, choinek, rozetek, piernikowych ludków.
Seromakowiec prezentuje się przeuroczo, przeapetycznie i przeświątecznie, więc będzie idealną pozycją na świątecznym stole.
Dodam, że nieco uprościłam sobie pracę i kupiłam mak mielony, który jest idealnym rozwiązaniem, gdyż ułatwia życie i przyspiesza przygotowanie ciasta. Nie trzeba go 3-krotnie mielić, wystarczy jedynie zalać go wrzątkiem i odstawić do wystudzenia. Smakuje tak samo jak mak, który trzeba mielić.
Polecam!
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Składniki na seromakowiec:
kruche ciasto na spód:
200 g mąki pszennej (1,5 szkl.)
100 g zimnego masła
50 g cukru pudru (1/3 szkl.)
1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 żółtko
1 łyżka jogurtu naturalnego lub śmietany
masa makowa:
3,5 szl. (500 g) suchego maku mielonego (na opakowaniu jest opisany jako mielony)
1/2 szkl. cukru
3 łyżki miodu
4 żółtka
5 białek
200 g bakalii (orzechy, suszona żurawina, rodzynki, figi, migdały)
skórka otarta z 1/2 wyparzonej cytryny
2-3 krople aromatu migdałowego
masa serowa:
1 kg twarogu trzykrotnie mielonego – może być z wiaderka 100% twarogu
3/4 szkl. cukru
4 jajka
1 budyń śmietankowy lub 45 g mąki ziemniaczanej (skrobi)
Na stolnicę przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia i cukrem pudrem. Dodajemy masło, żółtko i śmietanę. Całość siekamy, a następnie szybko zagniatamy kruche ciasto.
Ciasto rozwałkowujemy na lekko podsypanym mąką blacie.
Ciastem wykładamy formę do pieczenia (25×35 cm) wyłożonej papierem do pieczenia, nakłuwamy widelcem i wstawiamy do lodówki na około 30-40 minut do schłodzenia.
Po tym czasie schłodzone ciasto wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170°C i pieczemy ok. 12-15 minut.
Po upieczeniu spód odstawiamy do wystudzenia.
Przystępujemy do przygotowania masy makowej.
Mielony mak przesypujemy do miski, zalewamy wrzątkiem i odstawiamy na około 15-20 minut.
Po tym czasie, gdy mak namoczy się i przestygnie, odcedzamy na gęstym sitku.
Mak przekładamy do miski, dodajemy cukier oraz żółtka i ucieramy aż składniki ładnie się połączą – ok. 3-4 minut.
Teraz dodajemy posiekane orzechy i migdały, rodzynki, żurawinę, skórkę otartą z cytryny oraz miód, aromat migdałowy i dokładnie mieszamy.
Białka przekładamy do czystej i suchej miski i zaczynamy ubijać na małych obrotach. Gdy białka spienią się stopniowo zwiększamy obroty i ubijamy aż uzyskamy sztywną pianę.
Do masy makowej dodajemy białka – najpierw połowę i mieszamy przy pomocy szkatułki, następnie dodajemy resztę białek i delikatnie mieszamy.
Przystępujemy do przygotowania masy serowej.
Masło roztapiamy i odstawiamy do wystudzenia.
Do miski przekładamy mielony twaróg, cukier, ekstrakt waniliowy, proszek budyniowy lub mąkę ziemniaczaną, wbijamy całe jajka i wlewamy wystudzone masło.
Wszystkie składniki masy serowej miksujemy na wolnych obrotach – tylko do połączenia składników – aby nie napowietrzyć masy, bo sernik opadnie!
Przystępujemy do końcowego “złożenia” ciasta.
Na podpieczony spód wykładamy połowę masy makowej, robiąc spore kleksy. Pomiędzy kleksami powinny być odstępy.
Następnie wykładamy całą masę serową, zaczynając od uzupełnienia wolnych przestrzeni pomiędzy masą makową, a następnie delikatnie wykładamy resztę masy serowej.
Na wierzch wykładamy pozostałą masę makową w formie kleksów, delikatnie wyrównujemy wierzch.
Seromakowiec wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 170°C z włączoną funkcją pieczenia góra-dół i pieczemy ok. 60-70 minut.
Po upieczeniu ciasto odstawiamy do całkowitego wystudzenia, a następnie wstawiamy do lodówki na całą noc.
Przygotowujemy dekorację ciasta.
Połamaną czekoladę przekładamy do garnuszka i roztapiamy w kąpieli wodnej.
Gdy czekolada się rozpuści zdejmujemy z kąpieli wodnej, dodajemy masło lub olej kokosowy i mieszamy do połączenia.
Seromakowiec polewamy czekoladą, robiąc przeróżne esy-floresy i od razu posypujemy posypką cukrową, aby się przykleiła.
Piernikowy sernik królewski to ciasto idealne na Boże Narodzenie.
To przepyszny sernik, który idealnie wpasowuje się w klimat świąt Bożego Narodzenia, bo pachnie korzennymi przyprawami, które z kolei są nieodłącznym elementem tychże świąt.
Przyprawy korzenne dodają przyjemnego, ciepłego i magicznego elementu, wprowadzają nas w szczególny niezapomniany czas. Ich zapach działa kojąco, relaksująco, odprężająco, przywołują piękne wspomnienia.
Piernikowy sernik królewski to wypiek, który składa się z kruchego ciasta kakaowego z dodatkiem przyprawy piernikowej oraz wilgotnego sernika, który tworzy środek deseru.
Całość tworzy wspaniałe połączenie, które nieziemsko smakuje.
Piernikowy sernik królewski to nasz ulubiony sernik, który pojawia się u nas tylko i wyłączenie podczas świąt Bożego Narodzenia i jest hiciorem na świątecznym stole.
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Zaczynamy od przygotowania kruchego ciasta kakaowego.
Do stolnicę wsypujemy mąkę, dodajemy sól, proszek do pieczenia, cukier, kakao oraz przyprawę piernikową, mieszamy, a następnie dodajemy zimne masło oraz żółtka lub całe jajka i całość siekamy nożem lub siekaczką do ciasta.
Gdy powstanie drobna kruszonka składniki szybko zagniatamy na jednolite ciasto; formujemy kulę i dzielimy na dwie części.
Jedną cześć ciasta rozwałkowujemy i wykładamy formę do pieczenia (24×28 cm) wyłożoną papierem do pieczenia.
Ciasto nakłuwamy widelcem i odstawiamy do lodówki do schłodzenia na około 45-60 minut.
Drugą cześć ciasta zawijamy w folię spożywczą i zamrażamy.
Piekarnik nastawiamy na 180°C i włączamy do nagrzania.
W tym czasie przystępujemy do przygotowania masy serowej.
Miękkie masło ucieramy, dodając stopniowo cukier oraz cukier waniliowy.
Gdy masa będzie jasna i puszysta dodajemy po jednym żółtku, cały czas miksując.
Nie przerywając miksowania dodajemy po łyżce twarogu, a na sam koniec dodajemy proszek budyniowy.
W oddzielnej misce ubijamy 4 białka ze szczyptą soli na sztywną pianę, a następnie dodajemy do masy serowej i delikatnie mieszamy.
Tak przygotowaną masę serową wykładamy na schłodzony kakaowo-piernikowy spód, wyrównujemy.
Na wierzch ścieramy na dużych oczkach tarki zamrożoną część ciasta.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180°C (z włączoną funkcją góra-dół) i pieczemy przez około 45-50 minut.
Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.
Ciasteczka twarogowe to ciastka kruche o strukturze warstwowej, przypominającej ciasto francuskie.
Bardzo smaczne i szybkie w przygotowaniu, bez zbędnych ceregieli, bez maszynki, wystarczy kawałek blatu, wałek do ciasta, ewentualnie butelka po winie i szklanka lub foremka do wykrawania ciastek.
Składniki wystarczy byle jak zagnieść i odstawić do lodówki na kilka godzin, żeby ciasto dobrze się schłodziło, a później już tylko wałkowanie, wykrawanie ciach, pieczenie i najprzyjemniejsza czynność, czyli pałaszowanie.
Dodam, że to ciastka w sumie bez cukru. Użyłam tylko nieco do posypania na wierzchu, żeby było ciekawiej w smaku, bowiem cukier lekko się karmelizuje i nadaje karmelowego posmaku, a także cukier dodaje chrupkości.
Bardzo proste składniki, a ciastka mogą Was pozytywnie zaskoczyć.
Polecam Wam serdecznie!
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Składniki na ciasteczka twarogowe:
200 g twarogu półtłustego typu klinek lub krajanka
Na stolnicę przesiewamy mąkę, dodatek szczyptę soli, wkruszamy twaróg, dodajemy miękkie masło, cukier waniliowy i wbijamy jajko.
Całość zagniatamy na zwartą kulę, zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy na kilka godzin do schłodzenia. Ciasto musi się dobrze schłodzić.
Zimne ciasto wałkujemy na lekko podsypanym mąką blacie na około 0,5 cm grubości placek.
Foremką, szklanką lub nożem wykrawamy ciastka, układamy w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, a następnie smarujemy białkiem i posypujemy cukrem trzcinowym.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i pieczemy przez około 10-12 minut aż zaczną się rumienić.
Po upieczeniu odstawiamy na kratkę do całkowitego wystudzenia.
Dzisiaj na śniadanie przygotowałam przepyszną pastę twarogową, takie domowe smarowidełko do pieczywa.
Pasta kanapkowa z twarogu i dyni.
Banalnie prosta w przygotowaniu; dosłownie w kilka sekund mamy bardzo smaczną pastę do pieczywa, którą można zjeść również jako twarożek dyniowy czy zastosować jako farsz do naleśników, jak również podać z placuszkami na słodko.
W zamrażalniku mam przygotowane małe porcje musu z dyni, które po rozmrożeniu nadają się niemalże do wszystkiego.
Postanowiłam odmrozić sobie jedną porcję i wykorzystać do przygotowania pasty kanapkowej, którą robię z powodzeniem od kilku lat, szczególnie kiedy w lodówce mam kawałek twarogu i resztkę musu lub po prostu odmrażam mały kubeczek z musem.
Pasta jest bardzo smaczna, aromatyczna i w jesiennym klimacie nie tylko za sprawą musu dyniowego, ale również cynamonu, który świetnie podkręca smak dyni, dzięki czemu pasta nabiera nieco korzennego posmaku.
Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
W garnku o grubym dnie rozgrzewamy olej do smażenia.
Mąkę przesiewamy na stolnicę, dodajemy sodę, oba cukry i mieszamy.
Dodajemy twaróg, śmietanę lub jogurt, żółtka oraz wódkę/ocet i szybko zagniatamy jednolite ciasto, które musi być elastyczne i dość lepiące, wtedy oponki nie wyjdą twarde.
Ciasto wałkujemy na grubość ok. 1-1,5 cm, wykrawamy szklanką krążki, a następnie zakrętką wycinamy w każdym krążku pośrodku małe kółeczko.
Oponki wrzucamy na rozgrzany tłuszcz (170°C) i smażymy z obu stron na złoty kolor, kontrolując temperaturę grzania, aby oponki się nie spaliły.
Osączamy na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu, a następnie oprószamy cukrem pudrem.
Jesień przede wszystkim kojarzy mi się z jabłkami i dynią i z kolorami jak pomarańczowy, brązowy, bordowy i żółty.
W kuchni także pojawiają się te barwy, potrawy są coraz bardziej “cięższe”, treściwsze i przede wszystkim rozgrzewające.
W mojej kuchni pojawiają się placuszki z jabłkami, ciasta z jabłkami, śliwkami, a także dyniowe specjały jak zupy, placki, pieczywo i musy, które służą do wielu potraw.
Dzisiaj popełniłam bułeczki – rollsy, w kształcie ślimaczków, do których dodałam musu dyniowego, aby poczuć atmosferę jesiennej aury.
Bułeczki nadziałam farszem wytrawnym na bazie twarożku z cebulą i ziołami.
Wyszły bardzo smaczne, nieco przypominające zapachem i smakiem pizzę, mięsiste i pulchne bułki.
Serdecznie zapraszam!
Składniki na dyniowe bułeczki drożdżowe z serem na ostro:
ciasto drożdżowe:
500 g mąki orkiszowej jasnej
30 g świeżych drożdży
1 łyżeczka cukru
1/3 szkl. puree z dyni (u mnie KWB Food by Alicja Janowicz)
250 ml mleka
1 łyżeczka soli himalajskiej
4 łyżki oliwy z oliwek
1/3 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej
1/3 łyżeczki mielonego imbiru
farsz:
350 g twarogu półtłustego
1 duża cebula
2-3 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki suszonego oregano
1/2 łyżeczki suszonego tymianku
sól himalajska
pieprz czarny świeżo mielony
1-2 łyżki oliwy
Jak przygotować dyniowe bułeczki drożdżowe z serem na ostro:
Zaczynamy od przygotowania zaczynu na ciasto drożdżowe.
Mleko podgrzewamy.
Do kubeczka wkruszamy drożdże, dodajemy cukier, 1/2 szkl. letniego mleka i 1 łyżkę mąki, mieszamy. Odstawiamy do wyrośnięcia zaczynu.
Resztę mąki przesiewamy do miski, dodajemy sól, gałkę muszkatołową, imbir i mieszamy.
Dolewamy zaczyn drożdżowy, resztę letniego mleka oraz puree z dyni i wyrabiamy ciasto – ciasto musi być elastyczne.
Gdy ciasto będzie już wyrobione, składniki ładnie się połączą, wlewamy oliwę i wyrabiamy aż uzyskamy gładkie i elastyczne ciasto, które nie będzie się kleiło do rąk.
Ciasto przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce (bez przeciągów) na około 45-60 minut do wyrośnięcia.
W tym czasie przygotowujemy farsz do bułeczek.
Cebulę kroimy w kosteczkę i szklimy na oliwie, a następnie odstawiamy do przestudzenia.
Twaróg rozgniatamy widelcem, dodajemy zeszkloną cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz zioła. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem na dość wyraźny smak.
Gdy ciasto podwoi swoją objętość delikatnie je wyrabiamy.
Wałkujemy na prostokąt na podsypanym mąką blacie, na grubość około 3-5 mm.
Wykładamy farsz, pozostawiając nieco wolnego brzegu z jednej strony, aby po zwinięciu ciasto się skleiło.
Ściśle zwijamy w roladę i kroimy ostrym nożem na 12 równych kawałków.
Układamy w tortownicy (Ø 26 cm) wyłożonej papierem do pieczenia, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia na około 15-20 minut.
Gdy bułeczki podrosną wstawiamy do nagrzanego piekarnika.
Pieczemy przez około 25 minut w temperaturze 180°C (z funkcją pieczenia góra-dół), aż się ładnie zarumienią z wierzchu.
Smacznego!
Wpis powstał we współpracy z marką KWB Food by Alicja Janowicz.