Kategorie
Dania na imprezy Obiad

Makaron w sosie śmietanowym z kurczakiem i suszonymi pomidorami


Danie niezwykle proste i szybkie do przygotowania, a przy tym bardzo smaczne.

Idealne na tzw. awaryjny obiad, kiedy wracamy do domu i nie mamy pomysłu i czasu na gotowanie.

Ja w takich sytuacjach improwizuję i dzieje się magia. Sięgam do szafek i lodówki i wykorzystuję składniki, które akurat mam.

A ten makaron zawsze robi u nas furorę, chyba też dlatego, że jesteśmy makaronową rodziną.

Makaron czy inne suche produkty, typu ryż, kasza zawsze mam pod ręką.

Do tego cebulka, kilka suszonych pomidorów, które taplają się w oleju, zamknięte w słoiku. Zioła zawsze mam.

Reszta to składniki, które akurat miałam.

Śmietankę kupiłam do czegoś innego, ale akurat długo nie myśląc wzięłam ją do makaronu. A filety z piersi kurczaka rozmroziłam, z myślą, że coś na szybko wykombinuję.

Kilka prostych składników, a efekt murowany na syty obiad, a nawet ciepłą kolację.


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Składniki na makaron w sosie śmietanowym z kurczakiem i suszonymi pomidorami (4 porcje):

  • 450 g makaronu penne (pióra)
  • 2 filety z piersi kurczaka
  • 2 cebulki dymki
  • 10 suszonych pomidorów w oleju
  • 2 ząbki czosnku
  • 330 ml śmietanki kremowej 30%
  • 2 łyżki oleju spod suszonych pomidorów
  • sól himalajska lub morska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1/4 łyżeczki suszonego czosnku
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 5 pojedynczych gałązek świeżego tymianku lub 3/4 łyżeczki suszonego


Jak przygotować makaron w sosie śmietanowym z kurczakiem i suszonymi pomidorami:

Filet z piersi kurczaka kroimy w paski lub kostkę, przyprawiamy solą, pieprzem, papryką i suszonym czosnkiem, odstawiamy na kilka 15 minut do zamarynowania.

W tym czasie makaron gotujemy al dente w osolonym wrzątku, zgodnie z opisem na opakowaniu, a następnie odcedzamy.

Na patelni rozgrzewamy olej spod suszonych pomidorów

Zamarynowane mięso z piersi kurczaka obsmażamy na rozgrzanym oleju na rumiano na dość sporym płomieniu, często mieszając.

Po około 3 minutach zmniejszamy grzanie i dodajemy pokrojoną cebulkę, smażymy do czasu aż się zeszkli, co jakiś czas mieszając.

Do przesmażonego kurczaka z cebulką dodajemy pomidory pokrojone w paseczki oraz posiekany czosnek.

Całość przesmażamy około 2 minut.

Dolewamy śmietankę i dodajemy tymianek, dusimy na małym ogniu aż sos stanie się kremowy i gęsty. 

Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Do sosu dodajemy ugotowany makaron, 1-2 łyżki wody spod gotowania makaronu, mieszamy i chwilę podgrzewamy.

Danie wykładamy na talerze i przybieramy świeżym tymiankiem i ewentualnie posypujemy startym parmezanem.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 242 kcal (100 g)
białka (B): 11,1 g
tłuszcze (T): 10,9 g
węglowodany (W): 25,4 g         
błonnik (f): 2,77 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w lutym 2014 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Obiad

Zupa pieczarkowa


Bardzo lubię zupę pieczarkową, która jest łatwa do przygotowania i tania. 

Idealna podczas jesiennych deszczowych i zimnych dni, ale tak naprawdę jest to zupa całoroczna, gdyż pieczarki są dostępne przez cały rok.

Zupa pieczarkowa każdemu zasmakuje, nawet największemu niejadkowi. 

Moim sekretem na to, aby zupa pieczarkowa była pyszna i aromatyczna to przesmażenie pieczarek, a dopiero później dodanie ich do gotującego się wywaru.

Dodanie surowych pieczarek od razu do wywaru nie jest dobrym pomysłem, zupa będzie bez smaku i aromatu.

Dzisiaj zupa pieczarkowa w wersji klasycznej z dodatkiem jarzyn, ziemniaków i śmietanki, która nie tylko zabiela zupę, ale także czyni zupę bardziej kremową i aksamitną.

Zupę pieczarkową możemy także podać z dodatkiem grzanek przygotowanych z pieczywa, także czerstwego.

Obowiązkowo zupę podajemy z dodatkiem natki pietruszki, ale super smakuje także z posiekanym koperkiem.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na zupę pieczarkową (6 porcji):

  • 500 g świeżych pieczarek
  • 1 kg ziemniaków
  • 1 duża marchew
  • 1 pietruszka
  • plaster selera o grubości ok. 1 cm
  • 1 cebula
  • 100 ml słodkiej śmietanki
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziela angielskie
  • 4 ziarenka pieprzu czarnego
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1 czubata łyżeczka tymianku suszonego
  • natka pietruszki do posypania
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżka masła
  • 2 l wody


Jak przygotować zupę pieczarkową:

Włoszczyznę obieramy, myjemy, a następnie kroimy: marchewkę i pietruszkę w półplasterki, a selera w jeszcze mniejsze kawałki.

W dużym garnku, najlepiej o grubym dnie rozgrzewamy łyżkę oliwy.

Cebulę obieramy, kroimy w kosteczkę i wrzucamy do garnka z oliwą, przesmażamy aż stanie się szklista.

Do zeszklonej cebuli dodajemy pokrojone jarzyny i przesmażamy przez około 1-2 minuty.

Do garnka z przesmażoną cebulą z warzywami wlewamy 2 litry wody, dorzucamy ziele angielskie, pieprz ziarnisty i liście laurowe.

Gotujemy wywar na wolnym ogniu i pod przykryciem przez około 20 minut.

W tym czasie ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę.

Gdy włoszczyzna będzie już prawie miękka dodajemy pokrojone ziemniaki, 1 łyżeczkę soli i gotujemy do miękkości.

Pieczarki oczyszczamy i kroimy w plasterki, a następnie smażymy na łyżce oliwy z dodatkiem masła aż stracą jędrność i lekko się zarumienią.

Doprawiamy szczyptą soli, pieprzu i 1/2 łyżeczki tymianku. Mieszamy.

Przesmażone pieczarki przekładamy do garnka z zupą, dodajemy resztę tymianku i gotujemy około 5 minut.

Na koniec wlewamy śmietankę i doprawiamy zupę solą i pieprzem do smaku.

Wyłączamy grzanie i dodajemy posiekaną natkę pietruszki, odstawiamy zupę pod przykryciem na około 5 minut.

Gorącą zupę nalewamy do talerzy i podajemy.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 287 kcal (1 porcja)
białka (B): 8,0 g
tłuszcze (T): 10,8 g
węglowodany (W): 43,3 g          błonnik (f): 7,13 g
******

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Dania na imprezy Halloween Karnawał Walentynki

Trufle czekoladowe


Dzisiaj coś dla czekoladoholików ❤️

Pyszne, mocno czekoladowe i bardzo proste do przygotowania trufle, które smakują wyśmienicie, jak z najlepszej cukierni.

Do przygotowania domowych trufli potrzebujemy 3 składników, a dokładnie dobrej jakości gorzkiej czekolady min. 74 % kakao, śmietanki kremowej 30% oraz masła.

Do wykończenia naszych trufli potrzebujemy gorzkiego, ciemnego kakao, w którym otoczymy kulki.

Małe, zgrabne kulki prezentują się bardzo apetycznie, uroczo i słodko.

Na pewno będą odpowiednie na jakieś małe przyjęcie, gdyż wyglądają wytwornie. Na pewno nikt nie przejdzie obok nich obojętnie!

Idealne do małej czarnej oraz mniejszych i większych łasuchów.

Myślę, że będą także atrakcyjną przekąską podczas Haloween.

Takie małe, bardzo ciemne kulki wyglądają nieco zadziornie i strasznie.

Aby wyglądały jeszcze straszniej można je ucharakteryzować na upiorne kulki, np. przyczepiając im gotowe cukrowe oczy 👀czy minki, a także doczepić nietoperze czy jakieś sieci 🕸️ i pająki 🕷️, wystylizować na nadgryzione czy też polać sosem malinowym, truskawkowym czy gotowym czerwonym lukrem, aby wyglądały na zakrwawione.

Niech zadziała Wasza wyobraźnia!

Zapraszam!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na trufle czekoladowe (18 szt.):

  • 200 g czekolady gorzkiej lub deserowej min. 74%
  • 70 g śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżki masła
  • kakao ciemne do obtoczenia (ok. 2 łyżek)


Jak przygotować trufle czekoladowe:

Śmietanę kremówkę przelewamy do rondelka, dodajemy masło i mocno podgrzewamy, uważając aby nie doprowadzić do zagotowania. 

Zdejmujemy z palnika i dodajemy połamaną czekoladę, mieszamy do rozpuszczenia i połączenia składników. Masa powinna być gładka i błyszcząca.

Czekoladę przelewamy do naczynia, studzimy, a następnie całkowicie wystudzoną masę wstawiamy do lodówki na około 2 godziny do zastygnięcia.

Łyżeczką nabieramy porcje czekolady i w dłoniach formujemy kulki, które następnie obtaczamy w ciemnym kakao.

Układamy na talerzu lub w pojemniku i przenosimy do lodówki do schładzenia, na około 1 godzinę.

Gotowe trufle przechowujemy w lodówce.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 88 kcal (1 trufla)
białka (B): 1,5 g
tłuszcze (T): 7,0 g
węglowodany (W): 3,8 g          błonnik (f): 0,00 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w lutym 2014 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Obiad

Kalafior zapiekany w sosie serowym


Kalafior zapiekany w sosie serowym to danie bardzo szybkie i łatwe w przygotowaniu.

Możemy podać na obiad jako danie główne w towarzystwie jakiejś surówki.

Sprawdzi się też na ciepłą kolację lub jako dodatek obiadowy – z młodymi ziemniakami i kawałkiem mięsa będzie stanowić ciekawą alternatywę dla kalafiora z wody z dodatkiem zasmażanej bułeczki na masełku.

Potrawa doskonała, bo sezonowa i w miarę tania, zależy od gatunku użytego sera, a do tego idealna dla osób ograniczających spożywanie mięsa, chcących jeść lżej, nieco zdrowiej i wprowadzić więcej warzyw do diety.

Kalafior zapiekany w sosie serowym nie należy do dań dietetycznych i fit, ale warto go przygotować z uwagi na walory smakowe, a jak wiadomo tłuszcz jest nośnikiem smaku, więc nie mogło tu zabraknąć sera żółtego, śmietanki i masła.

Więc jeśli dzisiaj masz akurat chęć na nieco podwyższenie podaży kalorii lub masz cheat day to ten przepis jest wymarzony dla Ciebie.

W zależności od użytego gatunku sera uzyskamy różny smak zapiekanki, moim faworytem jest cheddar, a jeśli macie ochotę zaszaleć to polecam przygotować mój ulubiony sos serowy z kilku gatunków sera z tego (klik) przepisu.

Zachęcam do przygotowania kalafiora w tej smacznej wersji – zapiekanego w sosie serowym.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na kalafiora zapiekanego w sosie serowym (4 porcje):

  • 1 kalafior (ok. 800 g)
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka mąki pszennej lub orkiszowej jasnej
  • 3/4 szkl. wywaru spod gotowania kalafiora
  • 1/2 szkl. śmietanki kremówki 30 %
  • 1 szkl. startego żółtego sera, np. cheddar lub gouda, ementaler + do posypania – razem 125 g
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • gałka muszkatołowa
  • szczypiorek drobno posiekany do posypania


Jak przygotować kalafiora zapiekanego w sosie serowym:

Kalafiora obieramy z liści, myjemy i dzielimy na różyczki.

W garnku zagotowujemy wodę.

Gdy woda zawrze, solimy i wrzucamy różyczki kalafiora, gotujemy 6-7 minut, a następnie odcedzamy i hartujemy zimną wodą, aby zatrzymać proces gotowania.

Kalafiora dokładnie odcedzamy z wody na durszlaku.

Pamiętajmy o zachowaniu ok. 1 szkl. wody spod gotowania kalafiora do przygotowania sosu.

Przystępujemy do przygotowania sosu serowego.

Do rondelka przekładamy masło i rozpuszczamy.

Następnie dodajemy mąkę i cały czas mieszając przesmażamy na jasną zasmażkę, czyli aż mąka straci surowość i zacznie nieco orzechowo pachnieć.

Do zasmażki wlewamy stopniowo wodę spod gotowania kalafiora, cały czas mieszając gotujemy aż sos zgęstnieje i się zagotuje. Gotujemy na wolnym ogniu, aby sos się nie przypalił.

Wlewamy śmietankę, doprawiamy solą, pieprzem i gałką muszkatołową do smaku.

Dokładnie mieszamy sos i gotujemy jeszcze przez pół minuty.

Wyłączamy grzanie pod rondelkiem z sosem i dodajemy starty ser, energicznie mieszamy aż się dokładnie rozpuści i powstanie aksamitny sos serowy.

Ugotowanego kalafiora przekładamy do żaroodpornego naczynia, polewamy sosem serowym, posypujemy resztą startego sera.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180°C i zapiekamy przez około 15-20 minut aż się lekko zarumieni.

Przed podaniem posypujemy posiekanym szczypiorkiem.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 295 kcal (1 porcja)
białka (B): 14,0 g
tłuszcze (T): 21,8 g
węglowodany (W): 12,9 g          błonnik: 4,86 g
******

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Karnawał

Tiramisu pomarańczowo-kawowe


Dzisiaj prosty i ekspresowy deser, ciasto bez pieczenia – tiramisu pomarańczowo-kawowe.

Tiramisu pomarańczowo-kawowe to zimowa wersja popularnego we Włoszech deseru, a w zasadzie a’la tiramisu, gdyż przygotowałam je bez jajek, a do mascarpone dodałam ricottę i kremówkę 36%.

Deser wyszedł pyszny, idealny, z pomarańczowym posmakiem, który nie wiedzie głównej nuty, a raczej gra drugie skrzypce.

Kolega mojego syna, z pochodzenia Włoch, który miał przyjemność spróbować mojej wersji tiramisu stwierdził, że dodatek pomarańczy bardzo fajnie pasuje, podkręca smak, w zasadzie robi dużą robotę, deser zyskał na smaku i śmiało może konkurować z oryginalną wersją.

Myślę, że to najlepsza rekomendacja dla tiramisu pomarańczowo-kawowego i mam ogromną nadzieję, że wypróbujcie tej wersji.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na tiramisu pomarańczowo-kawowe:

  • 300 g podłużnych biszkoptów savoiardi lub lady fingers
  • 500 g schłodzonego serka mascarpone
  • 250 g schłodzonego serka ricotta
  • 200 ml schłodzonej śmietanki kremówki 36%
  • 6 łyżek cukru pudru
  • 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
  • skórka otarta z 1 pomarańczy
  • szczypta soli
  • ok. 100 ml zimnej świeżo zaparzonej mocnej kawy
  • 100 ml świeżo wyciśniętego soku z pomarańczy
  • 2 łyżki likieru pomarańczowego (można użyć mniej, więcej lub pominąć)

do przybrania:

  • 2 łyżki kakao gorzkiego do oprószenia
  • 2 łyżki startej gorzkiej czekolady
  • odrobina otartej skórki z pomarańczy
  • pomarańcza pokrojona na małe kawałki


Składniki na tiramisu pomarańczowo-kawowe:

Mascarpone, serek ricotta i śmietankę kremówkę najlepiej zostawić na noc w lodówce, wtedy będziemy mieli gwarancję, że produkty są bardzo dobrze schłodzone.

Przygotowujemy formę na deser o wym. 28×34 cm (forma ceramiczna lub blaszka, którą wykładamy papierem do pieczenia).

Zaparzamy mocną kawę, którą studzimy, a następnie przenosimy do lodówki do schłodzenia. Nie powinna to być gorąca kawa, gdyż biszkopty rozmiękną.

Do schłodzonej kawy dodajemy sok wyciśnięty z pomarańczy oraz opcjonalnie 1 łyżkę likieru pomarańczowego. Mieszamy i przelewamy do głębokiego talerza, co ułatwi nam szybkie namaczanie biszkoptów.

Bardzo dobrze schłodzone mascarpone przekładamy do dużej miski, dodajemy serek ricotta i śmietankę kremówkę.

Następnie dodajemy otartą skórkę z całej pomarańczy, szczyptę soli, cukier puder oraz cukier z wanilią.

Całość miksujemy na wysokich obrotach aż masa stanie się puszysta i gęsta – ok. 3-4 minut, ale uważając, aby masy nie miksować zbyt długo, gdyż może się zwarzyć.

Dolewamy opcjonalnie 1 łyżkę likieru pomarańczowego i chwilę miksujemy, tylko do połączenia składników.

Na dno formy układamy biszkopty, które zanurzamy króciutko w kawie z pomarańczą. Biszkopty zanurzamy w kawie po 1 sekundzie z jednej i drugiej strony i od razu układamy w formie ściśle, jeden przy drugim.

Na warstwę biszkoptów wykładamy połowę masy i wyrównujemy powierzchnię.

Na krem układamy drugą warstwę biszkoptów zanurzonych w kawie.

Na biszkopty wykładamy resztę kremu, wyrównujemy wierzch.

Formę przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.

Przed podaniem oprószamy kakao i startą gorzką czekoladą oraz skórką otartą z pomarańczy.

Kroimy na kawałki, układamy po małym kawałku pomarańczy i podajemy.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 359 kcal (1 z 12 porcji)
białka (B): 6,7 g
tłuszcze (T): 23,5 g
węglowodany (W): 29,6 g     błonnik: 0,01 g
******

Kategorie
Obiad

Sos pieczarkowy ze śmietanką i natką pietruszki


Sos pieczarkowy ze śmietanką i natką pietruszki to pyszny, kremowy sos, który przygotowuje się z 4 głównych składników.

Pierwszym z nich są oczywiście pieczarki, które są produktem niskokalorycznym (ok. 21 kcal/100 g), łatwo strawialnym, bogatym w wit. D, błonnik i białko.

Do sosu będziemy potrzebowali także cebuli, słodkiej śmietanki kremowej oraz natki pietruszki. Resztę produktów zawsze posiadamy w kuchni.

Pieczarki do takiego sosu powinny być jak najbardziej świeże, jędrne i białe. To daje gwarancję, że po obróbce termicznej pieczarki nie ściemniają, zachowają jasny kolor, a tym samym sos będzie jasno-kremowy.

Oczywiście do sosu można użyć pieczarek niezbyt świeżych, lekko zwiędłych, ale należy pamiętać, że nasz sos będzie się gorzej prezentował, będzie szary lub bardziej ciemny, w zależności od tego jak ciemne będę od spodu kapelusze.

Niemniej jednak, niezależnie od tego jakich użyjemy pieczarek, sos jest pyszny, bardzo prosty w przygotowaniu i ekspresowy.

Do czego możemy podać sos pieczarkowy?

W zasadzie do wszystkiego, do czego mamy ochotę.

Sos w najprostszej wersji możemy podać samodzielnie z pieczywem.

Wspaniale smakuje z ziemniakami, np. purée, z ryżem, kaszą, makaronem, kluseczkami, kopytkami, pyzami, parowańcami czy plackami ziemniaczanymi.

Świetnie pasuje do przeróżnych kotletów, jajek ugotowanych na twardo czy klopsików.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.


Składniki na sos pieczarkowy ze śmietanką i natką pietruszki:

  • 500 g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 200 g śmietanki kremówki 30%
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka masła
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 łyżeczki suszonego tymianku (opcjonalnie)
  • sól himalajska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki


Jak przygotować sos pieczarkowy ze śmietanką i natką pietruszki:

Zaczynamy od oczyszczenia pieczarek z zabrudzeń. Można to zrobić za pomocą suchego ręcznika papierowego lub pędzelka. Można ewentualnie przepłukać na durszlaku pod bieżącą wodą, a przy większych zabrudzeniach zanurzamy pojedynczo pieczarki w wodzie i pocierając opuszkami palców staramy się pozbyć brudu. Ważne, aby nie moczyć za długo pieczarek, gdyż chłoną wodę jak gąbka.

Oczyszczone pieczarki kroimy w plasterki wraz z nóżkami, cebulę kroimy w kosteczkę, a czosnek siekamy.

Na patelni rozgrzewamy olej i szklimy cebulę.

Do zeszklonej cebuli dodajemy posiekany czosnek oraz pieczarki, przesmażamy przez kilka minut, co jakiś czas mieszając, aż pieczarki stracą jędrność, odparują i lekko się zarumienią – ok. 5-7 minut.

Wówczas pieczarki oprószamy solą i pieprzem, dodajemy masło, tymianek oraz posiekaną natkę pietruszki; dalej przesmażamy przez ok. 3 minuty.

Wlewamy śmietankę, doprawiamy do smaku pieprzem i w razie potrzeby solą.

Sos zagotowujemy – odparuje i zgęstnieje.

Wyłączamy grzanie i podajemy.

Moja rada:

Gęstniejący sos można rozrzedzić wodą, mlekiem lub bulionem, mieszając i podgrzewając go.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 110 kcal (100 g)
białka (B): 3,3 g
tłuszcze (T): 9,6 g
węglowodany (W): 3,5 g
******

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Halloween Walentynki

Gorąca czekolada do picia z piankami


Podczas później jesieni i zimy, gdy wieczory stają się coraz dłuższe i zimniejsze, potrzebujemy czegoś co nas “podniesie”, doda energii i rozgrzeje.

Na pewno w takie dni świetnie sprawdzi się gorąca czekolada.

Gorąca czekolada do picia z piankami wychodzi aksamitnie gładka i jest delikatna, ale żeby taka wyszła musi być przygotowana we właściwy sposób, według kilku prostych wskazówek.

Po pierwsze musimy użyć czekolady dobrej jakości, takiej o zawartości minimum 70% kakao, mleka tłustego i słodkiej śmietanki. No, wiem, nie jest to czekolada fit, sporo w niej pysznych kalorii!

Po drugie musimy ja rozpuszczać na wolnym ogniu, aż się rozpuści, ale uważając, aby się nie zagotowała, nie możemy jej spuścić z oczu, by nie doprowadzić jej do zawrzenia.

Po trzecie musi chwilę “odpocząć”, aby w spokoju mogła rozpuścić się do końca, i aby rozpuściły się kryształki cukru z czekolady.

Ostatni krok to ponowne podgrzanie czekolady i jej napowietrzenie. Na tym etapie czekolada nabiera głębi smaku i aksamitności.

Nie są to czynności zbytnio pracochłonne, wszystko dzieje się dość szybko, ale powiem Wam, że warto poświęcić na to czas, aby cieszyć się najlepszą czekoladą na świecie!

Z taką czekoladą przyjemnie usiąść przy kominku, poczuć klimat nadchodzących świąt i poczuć się wyjątkowo.

Taka gorąca czekolada kojarzy mi się z magicznym czasem, oczekiwaniem, przedświątecznym rozgardiaszem, wrzawą i oczywiście świątecznymi amerykańskimi filmami, gdzie czekolada podawana jest koniecznie z piankami, które finezyjnie się rozpuszczają pod wpływem ciepła czekolady.

Gorąca czekolada do picia z piankami jest przeeepyszna, więc spieszcie się z jej przygotowaniem! Teraz smakuje naprawę wyjątkowo, magicznie i daje poczuć klimat pięknych, śnieżnych, rodzinnych świąt!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.


Składniki na gorącą czekoladę do picia z piankami (3 porcje):


Jak przygotować gorącą czekoladę do picia z piankami:

Do garnka o grubym dnie wlewamy mleko, śmietankę, dodajemy posiekaną czekoladę, szczyotę soli, cynamon oraz cukier waniliowy.

Całość podgrzewamy na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż czekolada się rozpuści. Ważne, aby czekolady nie doprowadzić do wrzenia, musi się dobrze podgrzać, ale nie zagotować!

Następnie czekoladę zdejmujemy z palnika i odstawiamy na około 15 minut, aby czekolada całkowicie się rozpuściła.

Po tym czasie czekoladę ponownie podgrzewamy na wolnym ogniu, cały czas mieszając trzepaczką, aby ją napowietrzyć. Czekolada stanie się gładka i przyjemnie aksamitna. Analogicznie jak przy pierwszym podgrzewaniu czekolady nie doprowadzamy do zagotowania!

Gorącą czekoladę nalewamy do kubków i podjemy z piankami.

Czekoladę do picia możemy również podać z kleksem bitej śmietany i oprószyć kakao.

Smacznego!

Kategorie
Ciasta i desery Porady

Ganache (ganasz) czekoladowy


Pogoda ostatnimi czasy nas nie rozpieszcza. A najlepszym poprawiaczem humoru jest… czekolada!

Dzisiaj przepis na to jak zrobić czekoladowy ganache (ganasz).

Ganache to francuska nazwa mieszanki czekolady i słodkiej śmietanki, o konsystencji aksamitnego, gładkiego i błyszczącego kremu.

Można stosować go do wszelakich słodkich deserów.

Gdy jest lekko ciepły może posłużyć nam jako aksamitna polewa, w temperaturze pokojowej zaś staje się gęstym kremem do smarowania typu lukier; schłodzony można lekko ubić i stanie się puszystym kremem do tortów.

Wystarczy upiec kruchy spód jak na tartę, posmarować naszym czekoladowym ganaszem i udekorować świeżymi, sezonowymi owocami, np. truskawkami, malinami, jagodami, porzeczkami czy brzoskwiniami.

Ganache może posłużyć nam jako baza do przygotowania domowych trufli – wystarczy dodać, np. posiekane migdały, orzechy i obtoczyć w gorzkim kakao.

Ja używam także do przygotowania pysznego czekoladowego mazurka.

Jednak pamiętajcie, aby do przygotowania ganache użyć dobrej gatunkowo czekolady, deserowej, ciemnej o dość wysokiej zawartości kakao – min. 60-70%.


Składniki na ganache czekoladowy:

  • 200 g czekolady gorzkiej – u mnie o zawartości 74% kakao
  • 200 g śmietanki kremówki 30%
  • 50 g miękkiego masła 
  • 2 łyżki miodu – opcjonalnie
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego lub rumu, whiskey czy likieru – opcjonalnie 


Jak przygotować ganache czekoladowy:

Do rondelka o grubym dnie wlewamy śmietankę, dodajemy miód i podgrzewamy.

Gdy tylko śmietanka zacznie wrzeć od razu zdejmujemy ją z ognia.

Dodajemy posiekaną czekoladę i mieszamy do czasu aż się rozpuści.

Gdy czekolada dobrze się rozpuści, a masa zgęstnieje, dodajemy, nie przerywając mieszania, masło.

Na koniec możemy dodać ekstrakt waniliowy lub alkohol.

Dekorujemy ciasto.

Ganache może posłużyć nam również jako puszysty krem do przełożenia biszkoptu, tortu czy ciasta lub do dekorowania babeczek. Można nim dekorować za pomocą szprycy.

W tym celu ganache schładzamy, a następnie lekko ubijamy mikserem aż do uzyskania puszystego kremu, jednak nie za długo, gdyż może się zwarzyć.

Z bardzo dobrze schłodzonego ganache bez ubijania możemy przygotować trufle. Wówczas należy ganache dobrze schłodzić w lodówce przez kilka godzin, a najlepiej przez noc.

Kategorie
Obiad

Filety z piersi kurczaka w sosie pieczarkowo-śmietanowym

Zapraszam na jeden z moich ulubionych sposobów na podanie kurczaka.

Filety w aksamitnie kremowym sosie pieczarkowo-śmietanowym smakuje dla mnie obłędnie.

Potrawa niezwykle prosta i szybka w przygotowaniu, a jednocześnie wybornie smakująca.

Danie możemy podać, np. z ryżem lub makaronem.


Składniki na filety z piersi kurczaka w sosie pieczarkowo-śmietanowym:

  • 4 filety z piersi kurczaka
  • 400 g pieczarek
  • 1 mała cebula
  • 1/2 ząbka czosnku (opcjonalnie)
  • 250 ml śmietanki kremówki
  • 1 łyżeczka tymianku
  • sól morska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 2 łyżki oleju


Jak przygotować filety z piersi kurczaka w sosie pieczarkowo-śmietanowym:

Filety z piersi kurczaka przyprawiamy solą i pieprzem z obu stron, obsmażamy na oleju na złoty kolor. Zdejmujemy z patelni.

Na tą samą patelnię wrzucamy posiekaną cebulę i szklimy.

Do zeszklonej cebuli dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, pokrojone w plasterki pieczarki i smażymy kilka minut aż pieczarki stracą surowość i lekko zarumienią.

Dodajemy tymianek, przyprawiamy solą i pieprzem i wlewamy śmietankę. 

Wkładamy kurczaka i całość podgrzewamy na wolnym ogniu aż śmietanka się zredukuje i zgęstnieje, tworząc aksamitny sos.

Podajemy np. z ryżem, makaronem i sałatą lub surówką.

Smacznego!