Karnawał się rozpoczął i jest zapotrzebowanie na szybkie, bardzo proste przystawki, przekąski, coś na jeden/dwa gryzy, coś czym możemy poczęstować naszych gości.
Dzisiaj bardzo prosta i ekspresowa przekąska z ciasta francuskiego z szynką i serem.
Przystawka tak banalnie prosta, że mogą ją przygotować Wasze pociechy, a przy tym jest bardzo smaczna, znika w okamgnieniu.
Składniki na zawijasy francuskie z szynką i serem:
gotowe ciasto francuskie
6 dużych, cienkich plastrów szynki gotowanej – ok. 150 g
150 g sera żółtego
3 łyżki ketchupu
suszone oregano
czarnuszka do posypania – opcjonalnie
Jak przygotować zawijasy francuskie z szynką i serem:
Schłodzony płat ciasta francuskiego rozwijamy, smarujemy ketchupem, układamy plastry szynki, posypujemy żółtym serem – startym na dużych oczkach tarki.
Oprószamy całość oregano.
Pamiętajcie, aby dodatki układać w taki sposób, aby jedną dłuższą krawędź pozostawić wolną – po zwinięciu ładnie się sklei w roladę i nie rozwinie podczas pieczenia.
Zwijamy dość ściśle w rulon wzdłuż dłuższej krawędzi ciasta, brzeg doklejamy i kroimy w plastry o grubości ok. 1,5 cm, układamy w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, posypujemy czarnuszką.
Wstawiamy do nagrzanego do 200°C piekarnika i pieczemy przez ok. 10-12 minut do zarumienienia.
Dzisiaj zapraszam Was na szybką, prostą, bardzo smaczną, efektowną sałatkę z grillowaną piersią kurczaka.
Na pewno sprawdzi się podczas nadchodzącej majówki, a jeśli pogoda nie dopisze zawsze można przygotować taką sałatkę w domowym zaciszu na patelni grillowej lub na zwykłej.
Do jej przygotowania użyłam mieszanki sałat: rukoli, strzępiastej frisse, lollo rosso, raddichio, endywii, lodowej.
W sałatce znalazły się także pomidory rzymskie, ogórek świeży i czerwona papryka, całość polana szybkim sosem i zwieńczona słonym serem sałatkowym, aby już nie używać dodatkowej porcji soli.
Składniki na sałatkę z grillowanym kurczakiem (na 3 porcje):
3 pojedyncze filety z piersi kurczaka
ok. 120 g mieszanki ulubionych sałat
6 pomidorów rzymskich
1/2 ogórka wężowego
1/2 papryki czerwonej
ok. 100 g sera sałatkowego typu bałkańskiego
1 łyżeczka suszonego oregano
1 łyżeczka suszonego tymianku
słodka mielona papryka
sól morska
pieprz kolorowy świeżo mielony
2 łyżki majonezu
2 łyżki jogurtu naturalnego lub kwaśnej śmietany
1 łyżka ketchupu
1 łyżeczka musztardy sarepskiej
1/2 ząbka czosnku
1 łyżka oleju rzepakowego
Jak przygotować sałatkę z grillowanym kurczakiem :
Filety z piersi kurczaka myjemy, osuszamy i nacieramy oregano, tymiankiem, solą, pieprzem, słodką papryką i niewielką ilością oleju, odstawiamy na około 30 minut do zamarynowania.
Po tym czasie kurczaka grillujemy lub smażymy przez około 5-7 minut z jednej strony i przez około 5 minut z drugiej.
Po usmażeniu dajemy piersi odpocząć przez około 5 minut.
Umytą i osuszoną mieszankę sałat wykładamy na trzy talerze.
Na środku każdego talerza, na sałacie układamy po porcji ugrillowanego kurczaka, którą wcześniej kroimy w ukośne plastry.
Pomidory kroimy w ćwiartki, ogórka w ukośne, grubsze plastry, paprykę w paseczki i układamy na sałacie.
W miseczce łączymy majonez, jogurt, ketchup, musztardę i przeciśnięty przez praskę czosnek.
Doprawiamy do smaku świeżo mielonym kolorowym pieprzem i polewamy sałatkę.
Jestem straszną klucharą – uwielbiam wszelkiego rodzaju makarony, kluski, pierogi i naleśniki. Dość często przygotowuję raz jedne dania mączne, raz inne, ale staram się je urozmaicać i za każdym razem powstaje inny farsz czy nadzienie, choć mam swoich faworytów.
Dzisiaj na obiad powstały krokiety z farszem z brokułów z żółtym serem, serkiem i doprawionych m.in. czosnkiem.
Danie nie jest aż tak pracochłonne jakby się wydawało.
Naleśniki można usmażyć wcześniej, nawet dzień wcześniej, farsz także możemy zrobić wcześniej, a po powrocie z pracy możemy krokiety opanierować, usmażyć i podać głodnej rodzinie coś smacznego i ciepłego, a także sytego.
Do ciasta naleśnikowego dodałam także nieco zdrowszej mąki gryczanej.
Naleśniki wyszły bardzo sprężyste i elastyczne, co ułatwia ich złożenie, bo ciasto nie pęka.
Możecie użyć samej mąki pszennej, ale ważne by ciasto odpoczęło, co gwarantuje nam to, że będą elastyczne i sprężyste.
Składniki na krokiety z brokułami i żółtym serem:
naleśniki:
1 szkl. mąki gryczanej
2 szkl. mąki pszennej
2 jajka
2 szkl. mleka
1 szkl. wody
6 łyżek oleju, np. rzepakowego lub z pestek winogron
2 szczypty soli
2 szczypty pieprzu czarnego świeżo mielonego
farsz:
500 g brokułów
150 g żółtego sera
3 solidne łyżki serka mielonego twarogowego lub śmietankowego
2 ząbki czosnku
1/2 cebuli
sól morska
pieprz czarny świeżo mielony
2 spore szczypty oregano
1 łyżka oleju
do panierowania:
mąka pszenna
jajko
bułka tarta
Jak przygotować krokiety z brokułami i żółtym serem:
Zaczynamy od przygotowania naleśników.
Do miski wlewamy mleko, wodę, wbijamy jajka, dodajemy obie mąki i dodajemy sól i pieprz.
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy za pomocą trzepaczki lub miksera, tak aby ciasto było gładkie i bez grudek.
Ciasto odstawiamy na ok. 30 minut do odpoczęcia.
Dolewamy olej i ponownie dokładnie mieszamy.
Patelnię dobrze rozgrzewamy i nalewamy porcje ciasta.
Smażymy naleśniki z obu stron.
Po usmażeniu układamy na talerzu jeden na drugim.
Przygotowujemy farsz: brokuła dzielimy na różyczki i gotujemy na parze przez około 5-7 minut, tak aby pozostał jędrny, studzimy i kroimy drobno.
Żółty ser trzemy na dużych oczkach tarki.
Na rozgrzaną patelnię wlewamy łyżkę oleju i szklimy pokrojoną w kosteczkę cebulę.
Dodajemy pokrojone brokuły i przeciśnięty przez praskę czosnek, smażymy około 1 minuty.
Wyłączamy grzanie i dodajemy serek, mieszamy do połączenia składników.
Przyprawiamy do smaku sporą ilością soli i pieprzu oraz oregano.
Na każdy naleśnik nakładamy farsz i składamy, najpierw boki, a następnie zwijamy.
Panierujemy w mące, roztrzepanym jajku i bułce tartej.
Smażymy na średnim ogniu z każdej strony na rumiano.
Zapraszam na sernik w wersji mini, który można wziąć do ręki i zjeść bez ubrudzenia się.
Serniki uperfumowałam skórką pomarańczy, która bardzo kojarzy mi się, już od czasów dzieciństwa, ze świętami Bożego Narodzenia, to taki symbol tych świąt.
Aby wyglądały bardziej odświętnie na wierzch wyłożyłam bezę z białek, a jeśli się Wam trochę poszczęści, to utworzy się na niej złota rosa.
Takie mini serniczki sprawdzają się podczas wszelkiego rodzaju imprez, szczególnie stojących czy przy tzw. szwedzkim stole, kiedy każdy z gości nakłada sobie na talerz małe kąski.
Serniczki już same z bezą i rosą prezentują się uroczo, a jeśli dodatkowo przybierzecie je jadalnymi perełkami, to będą piękną ozdobą świątecznego stołu.
1/3 łyżeczki otartej skórki z wyparzonej pomarańczy
beza:
2 białka
3 łyżki cukru
Jak przygotować mini serniczki pomarańczowe z rosą:
Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli przesiewamy na stolnicę, dodajemy zimne masło, żółtka, śmietanę, cukier puder i siekamy nożem do uzyskania zacierki.
Następnie szybko zagniatamy na kruche ciasto.
Zawijamy w folię spożywczą i odkładamy na 30 minut do lodówki.
Foremki na babeczki smarujemy masłem/margaryną i wyklejamy schłodzonym ciastem.
Schładzamy ponownie przez 10 minut.
W tym czasie całe jajka ubijamy z cukrem na puszystą, jasną masę.
Dodajemy ser z wiaderka i resztę składników.
Miksujemy na bardzo wolnych obrotach, aby nie napowietrzyć za bardzo masy, bo sernik opadnie.
Masę serową rozkładamy do przygotowanych foremek z kruchym ciastem.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika.
Pieczemy przez około 15-20 minut w temperaturze 180°C.
Białka ubijamy ze szczyptą soli.
Dodajemy stopniowo cukier i ubijamy do uzyskania sztywnej piany.
Bezę wykładamy na wierzch serniczków i pieczemy kolejne 10-15 minut, aż beza się zezłoci.
Po upieczeniu serniczki studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika, a następnie studzimy na kratce do całkowitego wystudzenia.
Po kilku godzinach na pianie utworzy się rosa.
Najlepiej serniczki upiec wieczorem, by rano cieszyć się piękną rosą.
Dzisiaj kolejna jesienna propozycja na ciepły obiad.
Zapraszam na warstwową zapiekankę z grubej kaszy z dodatkiem suszonych leśnych grzybów, z warstwą z mięsa mielonego z dodatkiem marchewki i przypraw, a całość zwieńczona wędzonym serem.
Bardzo ciekawe smakowo połączenie; zapiekanka wyszła przepyszna, więc może skusicie się na przygotowanie takiej.
Zapiekankę można przygotować wcześniej, a np. na drugi dzień zapiec i podać głodnej rodzinie po powrocie z pracy czy szkoły.
Składniki na zapiekankę z pęczaku z grzybami, mięsem i wędzonym serem:
2 szkl. suchej kaszy pęczak
garść startego wędzonego sera
warstwa grzybowa:
60 g suszonych grzybów
1/2 cebuli
1 ząbek czosnku
1/2 łyżeczki tymianku
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
sól
pieprz czarny świeżo mielony
1 łyżka oleju rzepakowego
warstwa mięsna:
250 g mięsa mielonego
1/2 cebuli
1 marchewka
1 ząbek czosnku
sól
pieprz czarny świeżo mielony
1 łyżka oleju rzepakowego
Jak przygotować zapiekankę z pęczaku z grzybami, mięsem i wędzonym serem:
Grzyby namaczamy na noc w wodzie.
Kaszę gotujemy w osolonym wrzątku do miękkości, odcedzamy.
Namoczone grzyby odcedzamy z wody i kroimy na mniejsze kawałki.
Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na oleju.
Dodajemy grzyby, posiekany czosnek i zioła.
Całość przesmażamy przez kilka minut.
Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Wyłączamy grzanie i dodajemy natkę pietruszki.
Na łyżce oleju szklimy cebulę pokrojoną w kostkę i startą na dużych oczkach tarki marchewkę.
Dodajemy mięso mielone i cały czas mieszając i rozdrabniając smażymy aż mięso straci surowość.
Do przesmażonego mięsa dodajemy posiekany czosnek oraz sól i pieprz do smaku.
Naczynie do zapiekania delikatnie smarujemy olejem.
Na dno formy wykładamy połowę ugotowanej kaszy, na to warstwę mięsną i ponownie kaszę, a na koniec warstwę grzybową.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika.
Zapiekamy przez około 30 minut w temperaturze 180°C.
Na około 10 minut przed końcem pieczenia posypujemy startym wędzonym serem i zapiekamy aż ser się rozpuści.
Zapraszam na zapiekankę makaronową, która dość często gości w moim domu od kilkunastu lat.
To jedna z ulubionych zapiekanek mojego syna i męża.
Szybka w przygotowaniu, z kilku prostych składników, idealnie smakuje także odgrzewana.
Makaron, szynka, pieczarki, żółty ser i beszamel idealnie się ze sobą komponują tworząc super smaczną zapiekankę.
Polecam!
Składniki na makaron zapiekany z szynką i pieczarkami:
400 g makaronu penne (pióra)
200 g szynki
500 g pieczarek
200 g żółtego sera
1 cebula
1/2 łyżeczki tymianku
1/2 łyżeczki oregano
sól morska
pieprz czarny świeżo mielony
500-600 ml sosu beszamelowego przygotowanego z 2,5 szkl. mleka – przepis tutaj
1/2 ząbka czosnku
2 łyżki oleju
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
Jak przygotować makaron zapiekany z szynką i pieczarkami:
Makaron gotujemy al dente w dobrze osolonym wrzątku, odcedzamy.
Przygotowujemy sos beszamelowy z przepisu, dodając 1/2 przeciśniętego przez praskę ząbka czosnku pod koniec gotowania.
Cebulę kroimy w kosteczkę i szklimy na oleju.
Dodajemy pokrojone w plasterki pieczarki i smażymy aż zmniejszą objętość, doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Makaron łączymy z pieczarkami i szynką pokrojoną w paseczki lub kosteczkę.
Dodajemy natkę pietruszki, zioła, 3/4 części startego żółtego sera, 3/4 części beszamelu, doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Dokładnie mieszamy i przekładamy do naczynia żaroodpornego wysmarowanego delikatnie olejem.
Wierzch zapiekanki polewamy resztą sosu beszamelowego, dokładnie przykrywając makaron, aby podczas pieczenia nie wysechł i posypujemy resztą żółtego sera.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy bez przykrycia przez około 30-40 minut w temperaturze 180°C.