Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery

Kutia wigilijna

tradycyjna kutia wigilijna na bazie pszenicy, miodu i bakalii podana w pucharkach


Kutia wigilijna – tradycyjny smak świąt Bożego Narodzenia

Kutia wigilijna to jedno z tych dań, które przenosi nas wprost w kulinarną historię Europy Środkowo-Wschodniej.

Choć w mojej rodzinie nie ma tradycji jej przygotowywania, raz na kilka lat decyduję się na jej zrobienie, bo smakuje mi wyjątkowo i przywołuje wspomnienia z dzieciństwa.

To prosty przepis, ale pełen magii świąt, łączący różne kultury i tradycje.

W moim domu na wigilijnym stole kutia została zastąpiona przez kluski z makiem, ale pierwszy raz miałam okazję spróbować jej jako dziecko. Babcia dostała ją od sąsiadów, dla których było to danie obowiązkowe podczas kolacji wigilijnej. Od tamtej pory kutia kojarzy mi się z ciepłem rodzinnego domu i niezwykłym bogactwem smaku.

Poznaj historię i tradycję kutii wigilijnej. Dowiedz się, jak ją przygotować, jakie składniki zawierała pierwotnie, oraz jakie ma wartości odżywcze.

Skąd pochodzi kutia i jaka jest jej historia?

Kutia to tradycyjna potrawa wywodząca się z kuchni wschodniosłowiańskiej, szczególnie popularna w Polsce wschodniej, na Litwie, Ukrainie i Białorusi. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą już z czasów średniowiecza. Nazwa “kutia” wywodzi się z greckiego słowa kókkos, które oznacza „ziarno” lub „jądro” – kluczowy składnik tego dania.

Pierwotnie kutia była przygotowywana z ugotowanej pszenicy, miodu i maku, a w bogatszych domach dodawano do niej także orzechy, rodzynki czy suszone owoce. Co ciekawe, dawniej kutia pełniła nie tylko rolę wigilijnego deseru, ale także była potrawą rytualną – symbolizowała dostatek, urodzaj i więź z przodkami.

Jak kiedyś przygotowywano kutię?

Tradycyjna kutia była robiona z ziaren pszenicy, które najpierw moczono, a potem długo gotowano, aż zmiękły. Mak mielono w specjalnych makutrze, aż powstała z niego gładka masa. Całość mieszano z miodem, a później dodawano bakalie i orzechy. Dawne przepisy bazowały na lokalnych składnikach, które były dostępne w gospodarstwach domowych.

Dziś pszenicę można zastąpić pęczakiem lub kaszą, ale prawdziwi miłośnicy tradycji twierdzą, że to właśnie pszenica nadaje kutii jej charakterystyczny smak i teksturę.

Wartości odżywcze pszenicy w kutii

Pszenica, jako główny składnik kutii, to źródło cennych składników odżywczych. Jest bogata w:

  • Węglowodany złożone, które dostarczają energii,
  • Błonnik, wspierający pracę układu trawiennego,
  • Witaminy z grupy B, wpływające na metabolizm i funkcjonowanie układu nerwowego,
  • Minerały, takie jak magnez, żelazo i cynk.

Dodatek miodu i bakalii nie tylko podkreśla smak kutii, ale także dostarcza przeciwutleniaczy, zdrowych tłuszczów i naturalnych cukrów. Dzięki temu kutia, mimo swojej prostoty, jest deserem pełnym wartości odżywczych.

Jak przygotować kutię krok po kroku?

Jeśli masz ochotę na odrobinę tradycji na świątecznym stole, zachęcam Cię do spróbowania własnych sił w przygotowaniu kutii. To nie tylko smakowita potrawa, ale także okazja do połączenia się z historią i tradycją.

Zajrzyj do przepisu i koniecznie przygotuj ją ze mną!

Zakończenie – kutia jako symbol świątecznej tradycji

Kutia to coś więcej niż deser – to tradycja, historia i smak, który łączy pokolenia.

Przygotowując ją na wigilijny stół, możemy poczuć ducha dawnych czasów, a także podzielić się z bliskimi odrobiną słodyczy i symboliki.

Bez względu na to, czy trzymasz się oryginalnego przepisu, czy wprowadzasz własne modyfikacje, kutia z pewnością wprowadzi wyjątkowy nastrój do Twojej świątecznej kolacji.

Spróbuj przygotować kutię w tym roku i przekonaj się, jak łatwo można połączyć tradycję z nowoczesnością. Może stanie się ona jednym z ulubionych elementów Twoich świąt?

Jeśli masz ochotę na więcej inspiracji świątecznych, zajrzyj do innych wpisów na blogu – znajdziesz tu przepisy na inne tradycyjne dania wigilijne, które wprowadzą magię do Twojej kuchni.


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na kutię wigilijną

ilość porcji: 10
czas przygotowania: 20 minut
czas namaczania: 8 godzin
czas gotowania: 30 minut
czas całkowity: 8 godz. 50 minut


Składniki na kutię wigilijną:

  • 200 g (1 szkl.) pszenicy obłuszczonej na kutię
  • 200 g maku mielonego
  • 1 szkl. gorącego mleka
  • 2-3 solidne łyżki miodu płynnego
  • 100 g orzechów włoskich
  • 100 g migdałów blanszowanych
  • 100 g rodzynek
  • 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego lub olejku


Jak przygotować kutię wigilijną:

Pszenicę płuczemy, a następnie zalewamy wodą i odstawiamy na noc do namoczenia.

Następnego dnia odlewamy wodę, płuczemy, przekładamy do garnka i zalewamy wodą, dodajemy odrobinę soli.

Stawiamy na palnik, przykrywamy pokrywką i czekamy aż się zagotuje.

Gdy się zawartość garnka zagotuje zmniejszamy grzanie i zdejmujemy pokrywkę, gotujemy pszenicę do miękkości, około 25-30 minut, w zależności od pszenicy.

Pszenica powinna być miękka, ale nie rozgotowa.

Jeżeli pszenica jest już miękka to ją odcedzamy i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.

Mielony mak przesypujemy do miski i zalewamy gorącym mlekiem, nakrywamy i odstawiamy do zaparzenia i całkowitego wystudzenia.

Rodzynki namaczamy w gorącej wodzie, orzechy i migdały siekamy, ale nie za drobno.

Całkowicie wystudzony mak łączymy z całkowicie wystudzoną pszenicą, dodajemy bakalie, skórkę pomarańczową, ekstrakt migdałowy i miód – 2 łyżki na początek.

Uwaga! Podobno dodanie miodu do ciepłej pszenicy spowoduje, że stanie się twarda. Mnie nigdy się nie zdarzyło, bo pszenicę zawsze gotuję wieczorem, a dopiero rano dodaję resztę dodatków.

Całość dokładnie mieszamy i ewentualnie sprawdzamy smak. Gdyby było za mało słodkie możemy dodać więcej miodu.

Kutię odstawiamy do lodówki na noc do schłodzenia. W tym czasie smaki się przegryzą.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 450 kcal (100 g)
białka (B): 13,4 g
tłuszcze (T): 25,4 g
węglowodany (W): 42,5 g         
błonnik (f): 7,9 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Dania na imprezy Karnawał Sylwester Wielkanoc

Śledzie po sułtańsku


Śledzie po sułtańsku to przepyszna przystawka, idealna jako zimny bufet.

Nazwa wzięła się z stąd, że śledzie są podawane z rodzynkami sułtankami, ale można użyć każdych innych, takie jakie mamy lub lubimy.

Śledzie po sułtańsku są lekko słodko-kwaśne, w pomidorowym sosie z dodatkiem długo szklonej cebuli, dzięki czemu jest pyszna i delikatna.

Śledzie po sułtańsku to idealnie wyważone smaki, które łączą się ze sobą.

Aby w pełni wydobyć smak potrawy śledzie po przygotowaniu należy odłożyć w chłodne miejsce na minimum 24 godziny, a najlepiej na 2-3 dni do przemacerowania – takie smakują wybornie i wprost rozpływają się w ustach!

Musicie koniecznie wypróbować, jeśli jeszcze nie przyrządzaliście w ten sposób.

Zajrzyjcie po inne inspiracje ze śledziami w roli głównej.


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Składniki na śledzie po sułtańsku:

  • 500 g śledzi solonych a’la matjas
  • 2 cebule
  • 300 g passaty pomidorowej
  • 3 łyżki ketchupu pikantnego lub łagodnego+szczypta chili
  • 80 g rodzynek sułtańskich lub innych
  • 2 małe listki laurowe
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 4-5 ziarenek pieprzu czarnego
  • szczypta soli
  • 6 łyżek oleju

dodatkowo:


Jak przygotować śledzie po sułtańsku:

Przygotowujemy zalewę do śledzi wg tego przepisu, a następnie śledzie moczymy w zalewie przez noc lub nawet 24 godziny.

Wymoczone śledzie odcedzamy z zalewy, osuszamy i kroimy na ok. 2 cm kawałki.

Rodzynki przekładamy do małej miseczki, zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do namoczenia na około 20-30 minut, a następnie odcedzamy na sitku.

Cebule kroimy w piórka, oprószamy solą i szklimy na 2 łyżkach oleju przez około 8 minut.

Do zeszklonej cebuli dodajemy zielę angielskie, listek laurowy oraz pieprz ziarnisty.

Dodajemy także passatę pomidorową, ketchup oraz pozostałe 4 łyżki oleju.

Całość podgrzewamy przez około 5 minut, aż się zagotuje.

Na koniec gotowania dodajemy odsączone rodzynki i podgrzewamy przez około 1 minutę.

Finalnie doprawiamy świeżo mielonym pieprzem do smaku.

Sos odstawiamy do przestudzenia.

Przestudzonym sosem przekładamy śledzie w słoiku lub misce lub delikatnie łączymy i odstawiamy w chłodne miejsce, np. do lodówki na minimum 24 godziny, a najlepiej na 2-3 dni, aby się przemacerowały.

Smacznego!

Śledzie przechowujemy w lodówce do około 7 dni.

******
kalorie (kcal): 199 kcal (100 g)
białka (B):  3,5 g
tłuszcze (T): 16,8 g
węglowodany (W): 8,3 g   błonnik (f): 0,38 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Obiad

Surówka z marchewki, pora i jabłka z rodzynkami i chrzanem


Surówka z marchewki, pora i jabłka to klasyka wśród surówek.

Dzisiaj przygotowałam ją w wersji świątecznej, zimowej.

Wyszła przepyszna i odświeżona, a także bardzo świąteczna.

Idealnie sprawdzi się jako surówka do świątecznego obiadu, w takiej odmienionej wersji niejednemu przypadnie do gustu.

Do podrasowanej świątecznej wersji surówki z marchewki, pora i jabłka dodałam tylko garść rodzynek i chrzan tarty ze słoiczka, a surówka zyskała nowy charakter i look.

Dwa proste i właściwie dostępne w każdym domu składniki, a jak mogą odmienić prostą i chyba nieco zapomnianą surówkę.

Zachęcam Was do przygotowania tej wersji surówki.


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.



Składniki na surówkę z marchewki, pora i jabłka z rodzynkami i chrzanem:

  • 3 duże marchewki (300 g)
  • jasna część pora ok. 30 cm (200 g)
  • 1 jabłko (200 g)
  • 3 łyżki rodzynek (30 g)
  • 2 łyżki majonezu
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2-3 łyżki soku z cytryny
  • 1-2 czubate łyżeczki chrzanu tartego
  • sól morska lub himalajska
  • pieprz czarny świeżo mielony


Jak przygotować surówkę z marchewki, pora i jabłka z rodzynkami i chrzanem:

Marchew i jabłko myjemy, a następnie obieramy i ścieramy na tarce jarzynowej, na dużych oczkach.

Pora przekrawamy wzdłuż na pół, myjemy, osuszamy i kroimy w cienkie półplasterki.

Składniki przekładamy do dużej salaterki, dodajemy sok z cytryny i mieszamy.

Dodajemy majonez, jogurt oraz chrzan, a także rodzynki, które przed dodaniem możemy sparzyć wrzątkiem.

Całość dokładnie mieszamy i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Ja już nie doprawiam, bo wychodzi przepyszna!

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 84 kcal (100 g)
białka (B): 1,4 g
tłuszcze (T): 4,7 g
węglowodany (W): 10,7 g          błonnik (f): 2,46 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Śniadanie

Chlebek persymonowy


Chlebek persymonowy, czyli słodkie ciasto z dodatkiem świeżego owocu persymony, zwanego także kaki to moja propozycja ciasta na świąteczny stół.

Ciasto z dodatkiem bakalii: orzechów pecan lub włoskich, suszonej żurawiny i rodzynek oraz kandyzowanego imbiru smakuje wyśmienicie z filiżanką gorącej herbaty lub kawy.

Dodatek kandyzowanego imbiru podkręca i wybija smak ciasta na wyższy poziom. Imbir kandyzowany jest pyszny, pikantny i słodki, więc świetnie sprawdza się w tym cieście.

Chlebek persymonowy doprawiony przyprawami korzennymi pięknie pachnie i smakuje, a dodatkowo rozgrzewa i daje klimat świąteczny.

Ciasto robi się bardzo szybko, wystarczy odmierzyć do jednej miski suche składniki, a do drugiej mokre, a następnie połączyć, ale krótko, tylko do połączenia składników.

Zbyt długie mieszanie spowoduje, że ciasto wyjdzie twarde, zbite lub suche.

Persymona czy też kaki to owoc z hebanowca wschodniego czyli hurmy “drzewa siedmiu cnót” pojawia się jesienią od około sierpnia do października.

W zależności od gatunku owoce kaki są kuliste lub sercowate i w smaku przypominają coś pomiędzy dojrzałą, słodką śliwką a dynią.

Persymonę możemy z powodzeniem zajadać na surowo, jak i przetworzoną.

Owoc hurmy wschodniej jest przede wszystkim źródłem kwasu askorbinowego, czyli witaminy C, a także wit. A, K, B1, ale i składników mineralnych, tj. wapń, magnez i potas.

A jakie korzyści przynosi spożywanie owocu jaki?

Przede wszystkim może mieć prozdrowotny wpływ na funkcjonowanie narządu wzroku, opóźnia naturalne zużywanie się oka, chroni przed jego degradacją i przed kurzą ślepotą.

Obecne w owocu substancje z grupy antyoksydantów i polifenoli wykazują właściwości przeciwzapalne i przeciwnowotworowe.

Posiada właściwości, które poprawiają procesy wchłaniania się żelaza, poprawiając tym samym proces krwiotwórczy i stymuluje organizm do samodzielnej walki z anemią.

Owoc kaki nie powoduje natychmiastowego wyrzutu insuliny do krwi i może być stosowany w diecie niskokalorycznej z uwagi na to, iż jest świetnym źródłem niskoenergetycznego błonnika.

Doprowadza do poprawienia procesów metabolicznych i perystaltyki jelit.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na chlebek persymonowy:

suche składniki:

  • 1 i 3/4 szkl. orkiszowej jasnej lub zwykłej pszennej
  • 1/2- 2/3 szkl. erytrytolu lub cukru białego
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 3/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej – ja używam zawsze świeżo startej
  • 1/4 łyżeczki mielonych goździków – ucieram w moździerzu
  • 1/4 łyżeczki mielonego imbiru

mokre składniki:

  • 1 szkl. musu z persymony (kaki) – 2 średnie bardzo dojrzałe i miękkie owoce
  • 2 jajka “M”
  • 120 g (nieco ponad 1/2 kostki) masła
  • 1/4 szkl. prosseco, cydru jabłkowego lub wody
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego – sprawdźcie jak samemu zrobić

dodatki:

  • 1/2 szkl. posiekanego kandyzowanego imbiru
  • 1 szkl. posiekanych orzechów włoskich lub pekan – lub pół na pół
  • 1 szkl. suszonej żurawiny lub rodzynek – lub pół na pół


Jak przygotować chlebek persymonowy:

Zaczynamy od przygotowania musu z persymony.

Z owocu kaki usuwany zielone wierzchołki, przekrawamy wzdłuż na pół i łyżką wyjmujemy miękki i soczysty miąższ. Możemy także owoc po prostu obrać ze skórki i pokroić na mniejsze kawałki.

Miąższ blendujemy na gładki mus.

Masło roztapiamy i odstawiamy do przestudzenia.

Przygotowujemy następnie dodatki, a więc siekamy orzechy i kandyzowany imbir.

Rozgrzewamy piekarnik do temperatury 175°C.

Przystępujemy do przygotowania ciasta na chlebek.

Do jednej miski wsypujemy wszystkie suche składniki, a więc mąkę, cukier, sól, sodę oczyszczoną, cynamon, goździki, gałkę muszkatołową oraz sproszkowany imbir. Składniki dokładnie mieszamy i odstawiamy.

Do drugiej miski wbijamy całe jajka i rozkłócamy chwilę, a następnie dodajemy mus z persymony, wlewamy wystudzone masło, cydr i ekstrakt waniliowy. Całość dokładnie mieszamy.

W misce z suchymi składnikami po środku robimy wgłębienie i wlewamy mokre składniki i jeśli używacie bakalii to również je dodajemy.

Całość szybko i niedbale mieszamy, tylko do połączenia składników, gdyż zbyt długie mieszanie może spowodować, że chlebek wyjdzie twardy, zbity czy suchy.

Ciasto przekładamy do keksówki (12×25 cm) wyłożonej papierem do pieczenia, wierzch wyrównujemy.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez około 50-60 minut do tzw. “suchego patyczka”.

W drugiej połowie pieczenia warto ciasto nakryć folią aluminiową, aby uniknąć zbytniego spiekania wierzchu ciasta. Ważne jest, aby środek ciasta mógł się dopiec, a wierzch nie spalił.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): ok. 341 kcal (1 kawałek z 10 na erytrytolu)
białka (B): 6,9 g
tłuszcze (T): 17,8 g
węglowodany (W): 38,6 g          błonnik (f): 4,87 g
******

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Porady Wielkanoc

Masa makowa


Masa makowa to jedna z obowiązkowych pozycji podczas przygotowań świątecznych.

Domowa masa makowa jest przepyszna, pełna smaku, aromatu, a przede wszystkim świeżo przygotowana i co najważniejsze, nie jest za mokra, jest idealnie wilgotna. Taka kupiona z puszki często jest przemoknięta, przez co wypieki nie wychodzą, a wierzch makowca odparza się i odchodzi.

Moja masa makowa jest przepełniona dobrocią, jest miód, orzechy, rodzynki, morele, skórka pomarańczowa, ekstrakt lub aromat migdałowy i nieco rumu.

Kiedyś przygotowanie masy makowej zajmowało więcej czasu, trzeba było mak zaparzyć, a następnie dwa razy zemleć w maszynce do mielenia mięsa.

Z pomocą przychodzi na pewno mak mielony, który dostaniemy w większości sklepów. Taki mak jest już idealnie zmielony, wystarczy go zaparzyć i mamy już gotowy materiał do dalszej obróbki.

Masa makowa posłuży nam do wielu świątecznych wypieków i deserów, np. makowca, strucli makowej, klusek z makiem, makiełek, łamańcow, pierogów z makiem, seromakowca, drożdżówek czy choinki z ciasta francuskiego.

Przepis na masę makową wystarczy do przygotowania 2 strucli makowych, dużej blaszki makowca na spodzie lub na spodzie z bezą czy seromakowca.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na masę makową:

  • 500 g suchego maku niebieskiego (można użyć maku suchego mielonego)
  • 120 g (5 łyżek) miodu płynnego
  • 60 g (3 łyżki) masła
  • 50 g (4 łyżki) cukru trzcinowego
  • 100 g orzechów włoskich
  • 60 g (4 łyżki) skórki pomarańczowej kandyzowanej lub otartej z 1 pomarańczy
  • 100 g rodzynków
  • 80 g moreli suszonych
  • 50 g migdałów bez skórki ( można użyć w słupkach)
  • 1 łyżka ciemnego rumu
  • 1 łyżeczka ekstraktu lub aromatu migdałowego


Jak przygotować masę makową:

Jeśli używamy maku mielonego to zalewamy go wrzątkiem i odstawiamy na około 30 minut.

Po tym czasie, gdy mak namoczy się i przestygnie, odcedzamy na gęstym sitku.

W przypadku, gdy używamy maku niemielonego musimy go przygotować w następujący sposób.

Mak zalewamy wrzątkiem do pokrycia i gotujemy przez około 20 minut.

Odcedzamy dokładnie na sicie, a następnie mielimy dwukrotnie w maszynce do mielenia mięsa przez najdrobniejsze sitko, tzw. makowe.

Drugi sposób, podobny jak w przypadku maku mielonego.

Suchy mak zalewamy wrzątkiem do pokrycia i odstawiamy na około 20 minut. Gdyby mak wchłonął wodę, to dolewamy. Po tym czasie mak dokładnie odcedzamy i przepuszczamy dwukrotnie przez maszynkę. Używamy sitka o najdrobniejszych oczkach.

Wystudzony mak przekładamy do miski, dodajemy miód, cukier, roztopione masło, skórkę pomarańczową, rodzynki, posiekane migdały i orzechy, pokrojone morele, rum oraz olejek migdałowy.

Całość dokładnie mieszamy.

Gotową masę makową możemy od razu wykorzystać, przechować w lodówce do 5 dni lub zamrozić i użyć za jakiś czas.

Jeśli zamierzamy masę przechować w lodówce lub zamrozić, to bez dodatku ubitych białek lub całych jajek.

Zamrożoną masę makową należy przed użyciem rozmrozić i najlepiej ocieplić do temperatury pokojowej.

Aby wykorzystać masę makową (w większości wypieków) należy dodać do niej pianę ubitą z białek lub całe jajka, chyba że przepis nie przewiduje dodatku jajek.

Dodatek białek sprawia, że masa jest zwięzła, nie kruszy się i nie odstaje od ciasta.

******
kalorie (kcal): 498 kcal (100 g)
białka (B): 14,4 g
tłuszcze (T): 32,0 g
węglowodany (W): 43,3 g    błonnik: 11,58 g
******

Kategorie
Śniadanie

Granola


Bardzo lubię lekkie i zdrowe śniadania.

Doskonale sprawdza się granola, którą możemy podać z mlekiem, jogurtem, kefirem czy puddingiem proteinowym.

Granolę możemy także wykorzystać do przygotowania ciast, deserów czy batoników.

Granola to pyszny śniadaniowy przysmak, który składa się z przeróżnych płatków zbożowych z dodatkiem orzechów, migdałów, nasion, owoców suszonych i miodu, zapieczonych na złoto-brązowy kolor do chrupkości.

Granola pochodzi z włoskiego słowa grano, czyli zboże.

Została najprawdopodobniej wymyślona w Nowym Jorku w 1894 r. przez dr. Jacksona i początkowo nazywała się granula. Podobne płatki zostały stworzone przez Johna Kelloga, który zmienił nazwę na granola.

Granola domowa jest o niebo lepsza od kupnej ze sklepu, jest świeża, chrupiąca i pełna smaku.

Jej przygotowanie zajmuje kilka minut, wystarczy zmieszać składniki, wstawić do nagrzanego piekarnika i za 30-40 minut możemy cieszyć się przepyszną, chrupiącą przekąską.

Uwielbiam taki zdrowy początek dnia!

A Wy jak zaczynacie dzień?

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na granolę
:

  • 400 g płatków owsianych
  • 50 g pestek słonecznika
  • 50 g ziaren sezamu
  • 50 g siemienia lnianego (dałam 25 g siemienia lnianego i 25 g złotego lnu)
  • 100 g migdałów całych ze skórką
  • 4 łyżki oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • 5-6 łyżek miodu
  • 75 g rodzynek
  • 75 g suszonej żurawiny


Jak przygotować granolę:

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 160-170°C.

Wszystkie składniki granoli poza rodzynkami i żurawiną mieszamy z olejem i miodem.

Wysypujemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez około 30-40 minut, mieszając w trakcie pieczenia co ok. 8-10 minut, aby płatki się nie przypaliły. Granolę pieczemy na złoty kolor.

Po upieczeniu granolę wyjmujemy z piekarnika i studzimy, a następnie mieszamy z rodzynkami i żurawiną.

Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku lub słoju przez kilka tygodni.

Ja przechowuję w dużym słoiku i nawet po 3 tygodniach pozostają chrupkie. U mnie rozchodzą się w mig!

Uwaga! Są tak pyszne, że uzależniają!

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 437 kcal (100 g)
białka (B): 12,3 g
tłuszcze (T): 20,1 g
węglowodany (W): 50,7 g    błonnik: 7,99 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w listopadzie 2013 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Dania na imprezy Fit Obiad

Kurczak po indyjsku z rodzynkami


Kurczak po indyjsku z rodzynkami to mój pomysł na prosty, szybki i bardzo smaczny obiad.

Kurczak z rodzynkami powstał zupełnie przez przypadek. Brakowało mi czegoś w przygotowywanym daniu, czegoś słodkiego, co by uzupełniło smak; chwilę pomyślałam, wiedziałam, że cukier czy miód nie dadzą mi smaku, o jaki mi chodzi. W wyobraźni czułam zupełnie inny rodzaj słodyczy. Stwierdziłam, że rodzynki będą tu świetnie pasowały, że to będzie właściwy rodzaj słodyczy, który dopieści smak sosu. Mój zmysł smaku nie zawiódł mnie.

Kurczak w sosie w stylu indyjskim z rodzynkami wyszedł przepyszny i dlatego dzielę się z Wami pomysłem.

Kurczaka po indyjsku z rodzynkami możemy podać najprościej z ryżem, ale także makaronem, kuskusem czy z chlebkiem naan lub pita.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.


Składniki na kurczaka po indyjsku z rodzynkami:

  • 800 g filetu z piersi kurczaka
  • 2 cebule
  • 50 g rodzynków
  • 1,5 szkl. mleka
  • 1/2 szkl. wody
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • szczypta curry
  • 2 łyżeczki pikantnej pasty madras (lub opcjonalnie przyprawy garam masala)
  • 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
  • sól himalajska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 2 łyżki oleju
  • 1/2 pęczka natki pietruszki


Jak przygotować kurczaka po indyjsku z rodzynkami:

Mięso z kurczaka myjemy, osuszamy ręcznikiem papierowym i kroimy w dość sporą kostkę.

Następnie oprószamy solą i pieprzem.

Na patelni lub w szerokim rondlu rozgrzewamy olej, a następnie obsmażamy kurczaka.

Do lekko zarumienionego kurczaka dodajemy cebulę pokrojoną w piórka, curry, pastę madras lub garam masala oraz czosnek granulowany.

Przesmażamy aż cebula stanie się miękka i szklista.

Wlewamy mleko i dodajemy rodzynki; dusimy pod przykryciem na wolnym ogniu przez około 12-15 minut.

Mąkę rozrabiamy dokładnie z wodą, aby pozbyć się grudek i wlewamy do mięsa z cebulą i mlekiem.

Zagotowujemy, a następnie zmniejszamy grzanie i gotujemy jeszcze przez 2-3 minuty.

Sprawdzamy smak i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem.

Dodajemy sporą ilość świeżo posiekanej natki pietruszki.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 102 kcal (100 g)
białka (B): 13,3 g
tłuszcze (T): 2,8 g
węglowodany (W): 6,4 g
******

Kategorie
Ciasta i desery Wielkanoc

Pascha wielkanocna


Pascha to tradycyjna potrawa podawana tylko podczas Wielkanocy, wywodząca się z kuchni północno-rosyjskiej i ukraińskiej, którą przygotowuje się z gotowego twarogu lub mleka z dodatkiem śmietany, masła, wanilii i bakalii.

Tradycyjnie przygotowywana na kształt piramidy.

Pascha kryje w sobie wiele symbolik.

Mleko i jajka mają się kojarzyć z wiosennym odrodzeniem, bakalie jako produkt luksusowy z bogactwem i dobrobytem. Kształt ma symbolizować grób Chrystusa.

Paschę można przygotować na dwa sposoby: na zimno z gotowego twarogu ucieranego z masłem, żółtkami, cukrem i bakaliami, na gorąco zaś przyrządza się ją z gorącego mleka z dodatkiem śmietany, gdzie gotuje się aż do “zawrzenia”, czyli wytrącenia serwatki.

W moim domu rodzinnym paschę przygotowywało się, odkąd moja mama w jakimś programie telewizyjnym zobaczyła przepis, byłam wtedy jeszcze w podstawówce. Kiedy pierwszy raz przygotowaliśmy paschę to wszyscy przepadliśmy i od tego czasu gości u nas zawsze podczas Wielkanocy.

Również ja odkąd założyłam swoją rodzinę kontynuuję tradycję i corocznie obowiązkowo ją przyrządzam; nie wyobrażam sobie Wielkanocy bez niej.

Nasz, że tak nazwę “rodzinny przepis” przygotowywany jest wyłącznie w wersji na gorąco, gdzie zagotowujemy mleko, które następnie łączymy ze śmietaną rozbitą z jajkami, wolno gotowane aż rozdzieli się serwatka i wytworzy twaróg.

Taki twaróg następnie musi być dokładnie odsączony z serwatki i suchy, aby dalej móc utrzeć go z masłem i bakaliami.

Jest prosty w wykonaniu, choć potrzebujemy trochę czasu, aż ugotowany twaróg dokładnie odsączamy.

Ten poświęcony czas zostanie nam wynagrodzony, gdyż deser jest tak smaczny, że rozpływa się dosłownie w ustach.

Nasza Pascha jest waniliowa ze sporą ilością przeróżnych bakalii, wiórków kokosowych, skórki kandyzowanej i migdałów, ale za każdym razem dodaję inne bakalie, akurat takie, jakie mam lub mamy ochotę.

A oto przepis, bardzo prosty.


Składniki na paschę wielkanocną:

  • 1 litr mleka pasteryzowanego świeżego (nie UHT) – ja używam 2%
  • 1 szklanka cukru
  • 125 g masła
  • 500 g kwaśnej śmietany 18%
  • 2 cukry wanilinowe lub 2-3 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią
  • 5 jajek
  • bakalie – ok. 1 szkl. (orzechy, wiórki kokosowe, migdały, rodzynki, posiekane suszone morele, żurawina, owoce kandyzowane, skórka pomarańczowa, to co lubimy)


Jak przygotować paschę wielkanocną:

Mleko zagotowujemy z cukrem.

Śmietanę rozbijamy z cukrem waniliowym i jajkami.

Gdy mleko się zagotuje zmniejszamy grzanie na minimum i wlewamy śmietanę z jajkami i cukrem waniliowym.

Gotujemy, mieszając od czasu do czasu, aż się rozdzieli serwatka, ale uważamy, aby nie doprowadzić do wrzenia, gdyż twarożek będzie suchy. Należy pilnować i raczej nie spuszczać z oczu gotującej się mieszaniny, aby nie przeoczyć momentu, gdy mleko będzie dochodzić do wrzenia i w odpowiednim momencie wyłączyć grzanie.

Twaróg przecedzamy przez durszlak, który wykładamy czystą ściereczką lub gazą i czekamy aż płyn odcieknie.

Następnie ściereczkę lub gazę związujemy i wieszamy nad kranem.

Zostawiamy aż odcieknie z reszty serwatki, ale nie odciskamy, dajemy serwetce samodzielnie odcieknąć aż twaróg będzie suchy. Zostawiamy tak na około 3-4 godziny lub dłużej.

Gdy twarożek dokładnie odcieknie i całkowicie wystygnie przystępujemy do kolejnego etapu przygotowania paschy.

Miękkie masło ucieramy/miksujemy na puszystą, jasną masę.

Do utartego masła dodajemy po łyżce twarożku i ucieramy aż do wyczerpania składnika.

Na koniec do masy serowej dodajemy wiórki kokosowe, bakalie, orzechy, owoce kandyzowane, skórki kandyzowane, posiekane migdały bez skórki, rodzynki, żurawinę – około 1 szklanki (ja dodaję zawsze na oko, mieszam i ewentualnie dodaję więcej bakalii).

Formę lub miseczkę wykładamy folią spożywczą, a najlepiej gazą i wykładamy masę serową.

Wierzch wyrównujemy, obciążamy czymś ciężkim (można nakryć talerzykiem i postawić słoik z wodą) i przenosimy do lodówki do schłodzenia, najlepiej na całą noc.

Przed podaniem ozdabiamy bakaliami, migdałami, rodzynkami, etc. – według własnego uznania i gustu.

Smacznego!

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Dania na imprezy Wielkanoc

Blok czekoladowy


Ostatnio zaczęłam wracać do starych przepisów, do przepisów z mojego dzieciństwa. Smaki dzieciństwa na długo pozostają w pamięci, bo tak pysznie to smakowało, bo babcia robiła takie pyszne pierogi, druga placki ziemniaczane, a mama ciasto.

Dzisiaj kolejna przypominajka z PRL – blok czekoladowy, któż go nie zna?

Bardzo prosty w przygotowaniu, tak prosty, że mogą go zrobić Wasze dzieci.

Idealnie sprawdza się w dzisiejszych czasach, bo mój syn go uwielbia!

A dla zainteresowanych pod przepisem makro, więc osoby będące na diecie też mogą go zjeść!


Składniki na blok czekoladowy:

  • 500 g pełnotłustego mleka w proszku
  • 250 g masła
  • 150 g (3/4 szkl.) cukru
  • 6 łyżek ciemnego kakao
  • 1/2 szkl. wody
  • 200 g herbatników petit beurre 
  • garść rodzynek
  • garść suszonej żurawiny
  • garść orzechów (u mnie nerkowce) 
  • opcjonalnie kakao do oprószenia


Jak przygotować blok czekoladowy:

W rondelku podgrzewamy masło, cukier i wodę.

Gotujemy do zagotowania, co jakiś czas mieszając, aż składniki się rozpuszczą.

Zdejmujemy z ognia i dodajemy kakao, mieszamy, a następnie odstawiamy, aby masa lekko przestygła.

Dodajemy następnie mleko w proszku i mieszamy dokładnie, aby nie było grudek.

Teraz dodajemy pokruszone herbatniki, bakalie i orzechy.

Mieszamy całość do połączenia się składników – ale uwaga masa jest gęsta, taka ma być!

Tak przygotowaną masę przekładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia, dokładnie dociskamy dłonią, a wierzch wyrównujemy i odstawiamy do wystudzenia, a następnie przenosimy do lodówki na kilka godzin do schłodzenia. 

Po schłodzeniu blok możemy oprószyć kakao.

Kroimy ostrym nożem w plastry i podajemy.

Smacznego!

Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): ok. 306 kcal (1 porcja z 20)
białka (B): 8,0 g
tłuszcze (T): 18,4 g
węglowodany (W): 26,4 g******


Kategorie
Fit Śniadanie

Owsianka z jabłkiem, marchewką i rodzynkami

Zapraszam Was na rozgrzewającą, aromatyczną owsiankę w jesiennym wydaniu z jabłkiem, marchewką, rodzynkami i szczyptą korzennych przypraw.


Składniki na owsiankę z jabłkiem, marchewką i rodzynkami:

  • 1 szkl. mleka (zwierzęcego lub roślinnego)
  • 4 łyżki płatków owsianych
  • 1/2 jabłka
  • 1 bardzo mała marchewka lub pół średniej
  • 1 łyżka rodzynków
  • 1/4 łyżeczki mielonego cynamonu
  • szczypta mielonego kardamonu


Jak przygotować owsiankę z jabłkiem, marchewką i rodzynkami:

Mleko wlewamy do rondelka, dodajemy płatki owsiane i podgrzewamy.

Dodajemy starte na dużych oczkach tarki jabłko i marchewkę oraz rodzynki i gotujemy do czasu aż płatki wchłoną płyn, a marchewka będzie miękka.  

Dodajemy przyprawy korzenne, mieszamy i podajemy.

Smacznego!