Surówka z marchewki, pora i jabłka to klasyka wśród surówek.
Dzisiaj przygotowałam ją w wersji świątecznej, zimowej.
Wyszła przepyszna i odświeżona, a także bardzo świąteczna.
Idealnie sprawdzi się jako surówka do świątecznego obiadu, w takiej odmienionej wersji niejednemu przypadnie do gustu.
Do podrasowanej świątecznej wersji surówki z marchewki, pora i jabłka dodałam tylko garść rodzynek i chrzan tarty ze słoiczka, a surówka zyskała nowy charakter i look.
Dwa proste i właściwie dostępne w każdym domu składniki, a jak mogą odmienić prostą i chyba nieco zapomnianą surówkę.
Zachęcam Was do przygotowania tej wersji surówki.
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy.Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.
Składniki na surówkę z marchewki, pora i jabłka z rodzynkami i chrzanem:
3 duże marchewki (300 g)
jasna część pora ok. 30 cm (200 g)
1 jabłko (200 g)
3 łyżki rodzynek (30 g)
2 łyżki majonezu
2 łyżki jogurtu naturalnego
2-3 łyżki soku z cytryny
1-2 czubate łyżeczki chrzanu tartego
sól morska lub himalajska
pieprz czarny świeżo mielony
Jak przygotować surówkę z marchewki, pora i jabłka z rodzynkami i chrzanem:
Marchew i jabłko myjemy, a następnie obieramy i ścieramy na tarce jarzynowej, na dużych oczkach.
Pora przekrawamy wzdłuż na pół, myjemy, osuszamy i kroimy w cienkie półplasterki.
Składniki przekładamy do dużej salaterki, dodajemy sok z cytryny i mieszamy.
Dodajemy majonez, jogurt oraz chrzan, a także rodzynki, które przed dodaniem możemy sparzyć wrzątkiem.
Całość dokładnie mieszamy i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Ja już nie doprawiam, bo wychodzi przepyszna!
Smacznego!
****** kalorie (kcal): 84 kcal (100 g) białka (B): 1,4 g tłuszcze (T): 4,7 g węglowodany (W): 10,7 g błonnik (f): 2,46 g ******
Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.
Łopatka duszona z winem i tymiankiem to danie, które powstało wiele lat temu zupełnie spontanicznie.
Po dziś dzień, co jakiś czas, gości na naszym stole.
A skoro jest z dodatkiem wina, tymianku i ziół prowansalskich skojarzyło mi się z Prowansją i stąd nazwa dania – łopatka po prowansalsku.
Łopatka wychodzi cudownie aromatyczna, miękka, soczysta i bardzo smaczna.
Dość długo duszona z warzywami nabiera niesamowitego smaku, nie wymaga także zaprawiania mąką, warzywa zagęszczają sos. Oczywiście, jeżeli ktoś woli bardzo gęste i zawiesiste sosy, można zaprawić łyżką mąki pszennej.
Ja dodatkowo zawsze podaję łopatkę po prowansalsku z uparowaną zieloną fasolką, bo nam bardzo pasuje to połączenie. Jesienią i zimą używam mrożonej fasolki, a w sezonie oczywiście świeżej.
Do fasolki można dodać nieco masła, oprószyć solą, szczyptą pieprzu i dorzucić garść posiekanej natki pietruszki, wychodzi bosko!
Łopatka po prowansalsku idealnie sprawdza się na niedzielny czy też uroczysty obiad, zjazdy rodzinne i inne spotkania.
A z uwagi na to, że i tak się dobrze prezentuje i smakuje wykwintnie to będzie też znakomitą propozycją na świąteczny stół. Podana, np. z kluskami śląskimi zrobi na gościach wrażenie.
Jej przygotowanie jest proste i szybkie, w zasadzie sama się robi, gdy już wszystkie składniki wylądują w garnku.
Wystarczy pokroić mięso i warzywa, obsmażyć, podlać winem i wodą lub bulionem i na około godzinę zapominamy o całości.
W garnku zachodzą przeróżne procesy, czary i magia, a po podniesieniu pokrywki danie jest gotowe do wydania głodnej rodzinie.
Polecam!
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy.Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.
Składniki na łopatkę duszoną z winem i tymiankiem po prowansalsku:
1 kg łopatki bez kości
2 marchewki
1 pietruszka
2 cebule
2 ząbki czosnku
6 ziaren ziela angielskiego
2 liście laurowe
6 ziaren pieprzu czarnego
1/2 szkl. wina czerwonego wytrawnego
5 łyżek octu balsamicznego
1 łyżeczka ziół prowansalskich
5 pojedynczych gałązek świeżego tymianku
sól morska gruboziarnista
czarny pieprz grubo mielony
1,5 szkl. wody lub bulionu warzywnego
Jak przygotować łopatkę z winem i tymiankiem po prowansalsku:
Łopatkę oczyszczamy z ewentualnego nadmiaru tłuszczu czy włókien.
Następnie kroimy w cienkie plastry o grubości ok. 1 cm.
Mięso oprószamy solą i świeżo mielonym pieprzem, a następnie smarujemy 3 łyżkami octu balsamicznego, dokładnie mieszamy i odstawiamy do lodówki do zamarynowania na przynajmniej 2-3 godziny, a najlepiej na całą noc.
Mięso marynowane przez noc w lodówce wyjmujemy na około godzinę przed przystąpieniem do smażenia, aby nabrało temperatury pokojowej.
Przygotowujemy warzywa.
Marchew i pietruszkę kroimy w plasterki lub półplasterki, cebulę w piórka, a czosnek w cieniutkie plasterki.
Na patelni rozgrzewamy olej.
Mięso wrzucamy partiami na patelnię i obsmażamy z każdej strony na rumiano, a następnie przekładamy do garnka, najlepiej żeliwnego lub o grubym dnie.
Po usmażeniu mięsa, na tej samej patelni przesmażamy cebulę, marchew i pietruszkę, a na około 30 sekund przed końcem smażenia dodajemy czosnek.
Warzywa z czosnkiem przekładamy do garnka.
Na patelnię wlewamy wino i zdejmujemy to co zostało na niej po smażeniu mięsa i warzyw, czekamy chwilkę aż smaki z patelni przejdą do wina.
Wino z zawartością z patelni przelewamy do garnka z łopatką i warzywami.
Dodajemy ziele angielskie, liście laurowe i pieprz ziarnisty, a następnie wlewamy wodę lub bulion warzywny.
Garnek przykrywamy pokrywką i zagotowujemy, a gdy całość już się zagotuje zmniejszamy grzanie, dodajemy zioła prowansalskie, listki świeżego tymianku oraz resztę octu balsamicznego (2 łyżki).
Całość dusimy pod przykryciem na małym ogniu przez ok. 60 min., aż mięso będzie miękkie, a sos zgęstnieje.
Gdyby sos był jednak za rzadki zaprawiamy 1 łyżką mąki rozmieszanej w niewielkiej ilości zimnej wody lub odparowujemy sos bez przykrywki.
Finalnie sprawdzamy smak sosu i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem.
Podajemy.
Smacznego!
****** kalorie (kcal): 118kcal (100 g) białka (B): 13,2 g tłuszcze (T): 5,4 g węglowodany (W): 3,7 g błonnik (f): 0,91 g ******
Dzisiaj zapraszam Was na pyszny pasztet wegetariański z czerwonej soczewicy.
Bardzo smaczny, wilgotny i niesamowicie aromatyczny dzięki dodatkowi przypraw na indyjską nutę.
Z tego prostego i szybkiego przepisu wychodzi cała blaszka pysznego pasztetu bezmięsnego, aczkolwiek nie jest to przepis tylko i wyłącznie dla osób, które wykluczyły mięso ze swojej diety. Pasztet z czerwonej soczewicy na pewno zasmakuje osobom kochającym mięso.
Z czego robimy taki pasztet?
A mianowicie prócz rzeczonej czerwonej soczewicy znajdują się składniki, które każdy ma na stanie swojej kuchni, produkty sezonowe i ogólnodostępne.
Są to marchew, cebula, jajka i przyprawy, które nadają głębię, ostrości i charakteru pasztetowi, dzięki któremu smak jest zdecydowany i wyraźny.
Prostota tego przepisu polega na jego szybkim przygotowaniu, gdyż składniki, tj. marchew, seler czy korzeń pietruszki ścieramy na tarce, cebulę kroimy w kostkę i wszystko przesmażamy, a następnie łączymy z ugotowaną soczewicą, przyprawami i całymi jajkami.
Masę przekładamy do formy keksowej i prosto do piekarnika. Teraz już tylko czekamy aż pasztet pięknie się upiecze, a na wierzchu utworzy się lekko zarumieniona skórka.
Z czym podajemy pasztet z czerwonej soczewicy?
Oczywiście po pierwsze z każdym rodzajem pieczywa, może to być ulubiony chleb czy bułeczki, a także z warzywami, np. liściem sałaty, pomidorem czy świeżym ogórkiem. Ja uwielbiam z kiszonym ogórkiem. Idealny na śniadanie, kolację i do lunchboxa.
Po drugie schłodzony pasztet możemy podać także na ciepło na obiad, krojąc go uprzednio w grubsze plastry i obsmażając z obu stron na rumiano. Wówczas podajemy w towarzystwie, np. kaszy, ziemniaków purée i surówki.
Pasztet przechowujemy w lodówce do około 6-7 dni.
Polecam – jest przepyszny!
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy.Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.
Składniki na pasztet z czerwonej soczewicy:
1,5 szkl. suchej czerwonej soczewicy (300 g)
3 marchewki (300 g)
1 korzeń pietruszki
kawałek selera
2 cebule
3 ząbki czosnku
2 jajka “L”
2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
2 łyżeczki curry – najlepiej indyjskiego
1/2 łyżeczki chili
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka wędzonej papryki
2 łyżeczki mielonego imbiru
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
2 łyżki oleju rzepakowego
2 łyżki masła
1 łyżeczka soli himalajskiej lub morskiej
1/2 łyżeczki pieprzu czarnego świeżo mielonego
Jak przygotować pasztet z czerwonej soczewicy:
Soczewicę płuczemy na sicie, a następnie zalewamy 3 szkl. zimnej wody i gotujemy do miękkości aż się rozgotuje i wchłonie wodę.
Soczewicę odparowujemy i odstawiamy do wystudzenia.
W tym czasie przygotowujemy warzywa.
Marchew, selera i pietruszkę obieramy, myjemy i ścieramy na dużych oczkach tarki, cebulę kroimy w kosteczkę.
Na rozgrzaną patelnię wlewamy olej, dodajemy masło i szklimy cebulę.
Do zeszklonej cebuli dodajemy starte warzywa i dalej razem przesmażamy przez około 3 minuty.
Następnie dodajemy przyprawy i dalej przesmażamy, co jakiś czas mieszając. Smażymy około 5 minut.
Przesmażoną cebulę z jarzynami i przyprawami przekładamy do wystudzonej soczewicy, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek.
Całość dokładnie mieszamy, ewentualnie doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Masa powinna mieć wyraźny, zdecydowany smak.
W tym momencie wbijamy całe jajka i ponownie dokładnie mieszamy.
Masę przekładamy do keksówki (wym. 12×24 cm) wyłożonej papierem do pieczenia.
Ostukujemy o deskę lub blat, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180°C i pieczemy około 40 minut.
Po upieczeniu odstawiamy do całkowitego wystudzenia, a następnie przenosimy do lodówki.
Przechowujemy w lodówce, owinięty w papier do pieczenia lub śniadaniowy do około 6-7 dni.
Smacznego!
****** kalorie (kcal): 154kcal (100 g) białka (B): 8,6 g tłuszcze (T): 5,3 g węglowodany (W): 19,9 g błonnik (f): 4,42 g ******
Bogracz to tradycyjne jednogarnkowe danie węgierskie gotowane w kociołku.
W oryginalnym przepisie przygotowuje się go z mięsa wołowego z dodatkiem słoniny.
Zainspirowana kuchnią węgierską stworzyłam własny kociołek w wersji vege.
Używając papryki wędzonej potrawa smakuje jakby była z dodatkiem mięsa; wędzony, dymny aromat doskonale nadaje się do dań warzywnych, które chcemy podkręcić i nadać im mięsnego posmaku.
Przepis zmodyfikowałam i zamiast mięsa użyłam kotletów sojowych.
Kotlety sojowe to źródło cennego białka pochodzenia roślinnego, które zawierają ziarna soi.
Soja prócz białka zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy z grupy B, potas, żelazo, magnez, fosfor i wapń.
Pyszne, syte i zdrowe jednogarnkowe danie dla całej rodziny.
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy.Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.
Składniki na bogracz wegetariański (4 porcje):
2 świeże czerwone papryki
2 cebule
1 duży pomidor lub 2 małe
2 ząbki czosnku
2 marchewki
3 ziemniaki
100 g suchych kotletów sojowych
2 łyżeczki musztardy sarepskiej
1 łyżka wędzonej papryki
1/2 świeżej papryczki chili lub 1 łyżeczka ostrej papryki
1 łyżeczka kminku w całości
sól morska
4 ziarenka pieprzu czarnego
1 łyżeczka cukru lub erytrytolu
1 łyżka przecieru pomidorowego
2 łyżki oleju rzepakowego
Jak przygotować bogracz wegetariański:
Kotlety sojowe zalewamy lekko osolonym wrzątkiem lub bulionem warzywnym, odstawiamy na około 20 minut do namoczenia, a następnie odsączamy.
W tym czasie przygotowujemy warzywa.
Marchewkę obieramy, myjemy i kroimy w grubsze plastry, ziemniaki obieramy i kroimy w dużą kostkę, paprykę pozbawiamy gniazd nasiennych, myjemy i kroimy w dużą kostkę, obraną cebulę w dużą kostkę; pomidora sparzamy wrzątkiem, przelewamy zimną wodą i obieramy ze skórki, a następnie kroimy w kostkę. Czosnek siekamy.
Do garnka o grubym dnie, fajnie sprawdza się garnek żeliwny, wlewamy olej i wrzucamy cebulę, przesmażamy aż stanie się szklista.
W międzyczasie pieprz ziarnisty i kminek rozcieramy w moździerzu.
Zdejmujemy garnek z ognia, wsypujemy paprykę wędzoną, pieprz i kminek, mieszamy.
Stawiamy ponownie na ogień, dodajemy marchewkę i dusimy przez około 2 minuty.
Następnie dodajemy ziemniaki, a także pokrojoną paprykę i przesmażamy przez około 2 minuty.
Dodajemy posiekaną ostrą papryczkę, dolewamy ok. 1 szkl. wody i dusimy na niewielkim ogniu pod przykryciem.
Gdy ziemniaki będą już prawie miękkie dodajemy pokrojonego pomidora i posiekany czosnek.
Teraz dodajemy pokrojone na spore kawałki namoczone wcześniej kotlety sojowe.
Dusimy pod przykryciem jeszcze przez kilka minut.
Dodajemy przecier pomidorowy i odrobinę cukru.
W tym momencie dodajemy nasz sekretny składnik, czyli musztardę sarepską, która zagęści naszą potrawę, doda jej głębi i charakterystycznego smaku.
Na koniec doprawiamy potrawę do smaku solą i pieprzem.
Podajemy z pieczywem lub z galuszkami, czyli węgierskimi kluseczkami.
Smacznego!
****** kalorie (kcal): 324 kcal (1 porcja) białka (B): 17,3 g tłuszcze (T): 6,6 g węglowodany (W): 50,6 g błonnik: 11,66 g ******
Dzisiaj szybki sposób na zdrową i pożywną zupę na chłodne dni.
Zupa z czerwonej soczewicy z pomidorami doskonale rozgrzewa i orientalnie smakuje, a przede wszystkim nasyci nas na dłużej.
Soczewica czerwona jest bardzo pożywna i dostarcza składników odżywczych, które wpływają na nasze zdrowie, pomagają schudnąć i utrzymać prawidłową wagę.
Stanowi bogactwo błonnika pokarmowego, magnezu oraz białka; jest doskonałym źródłem witamin z grupy B, w tym witaminy B6, kwasu pantotenowego i tiaminy, a także kwasu foliowego, który wspomaga metabolizm energetyczny.
Ponadto soczewica czerwona jest bardzo dobrym źródłem żelaza, cynku i witaminy B6, które wpływają na pracę układu odpornościowego.
Soczewica zawiera także wiele przeciwutleniaczy, które zapewniają ochronę przed chorobami przewlekłymi, a także wpływa na kondycję naszej skóry i zapobiega szybkiemu starzeniu się.
Soczewica pomaga w skutecznym kontrolowaniu wagi, gdyż dzięki temu, że zawiera dużą ilość błonnika i białka cechuje się niską kalorycznością, co w połączeniu zapewnia nam poczucie sytości – szybciej i na dłuższy czas.
Warto więc wprowadzić soczewicę czerwoną do naszego jadłospisu.
Na blogu znajdziecie kilka ciekawych propozycji na wykorzystanie soczewicy czerwonej – zajrzyjcie tutaj.
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy.Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.
Składniki na zupę z czerwonej soczewicy z pomidorami:
200 g czerwonej soczewicy
2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera
1 duża cebula
1 puszka pomidorów krojonych
2-3 ząbki czosnku
1 łyżeczka kolendry
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka kurkumy
3/4 łyżeczki kminu rzymskiego (kuminu)
1/2 łyżeczki przyprawy garam masala
2 cm świeżego imbiru lub 1 łyżeczka mielonego
1 listek laurowy
3 ziarenka ziela angielskiego
sól – u mnie perska niebieska
pieprz czarny świeżo mielony
szczypta płatków chili lub sproszkowanego chili
natka pietruszki
3 łyżki oliwy
opcjonalnie 1 szkl. lub więcej ugotowanej kaszy jęczmiennej wiejskiej
Jak przygotować zupę z czerwonej soczewicy z pomidorami:
Kolendrę i kminek uciekamy w moździerzu.
Jarzyny obieramy, myjemy i kroimy w drobną kosteczkę.
Cebulę obieramy i kroimy w drobną kostkę.
Czosnek rozgniatamy ostrzem noża, a następnie drobno siekamy.
Do garnka o grubym dnie wlewamy oliwę i wrzucamy cebulę, krótko obsmażamy aż stanie się szklista.
Do cebuli dodajemy marchew, pietruszkę oraz seler i smażymy przez 2-3 minuty.
Następnie dodajemy posiekany czosnek, imbir, kurkumę, kmin, garam masalę, chili oraz utarte w moździerzu kolendrę i kminek.
Smażymy całość przez około 1-2 minuty uważając by czosnek i przyprawy nie przypaliły się.
Całość zalewamy 1,5 l wody, dorzucamy soczewicę, pomidory z puszki, zielę angielskie oraz listek laurowy, gotujemy około 20-30 minut, co jakiś czas mieszając.
Na koniec dodajemy posiekaną natkę pietruszki.
Możemy także dodać ugotowaną kaszę, co dodatkowo podniesie walor sytości, ale także urozmaici smak zupy.
Gotową zupę doprawiamy do smaku solą i pieprzem świeżo mielonym.
Smacznego!
****** kalorie (kcal): 121 kcal (100 g) białka (B): 5,8 g tłuszcze (T): 3,5 g węglowodany (W): 18,5 g błonnik: 3,77 g ******
Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.
*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w styczniu 2013 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.
Surówka z kiszonej kapusty to klasyk wśród polskich surówek.
Jest pyszna, zdrowa, bardzo prosta i szybka w przygotowaniu.
Dzisiaj urozmaiciłam surówkę dodając do niej liczi.
Liczi to owoc pochodzący z regionów Kambodży, Wietnamu i Filipin.
Liczi ma niepowtarzalny smak i aromat, ma wiele właściwości prozdrowotnych, jednakże z uwagi na wysoką zawartość cukrów prostych nie powinien być spożywany u cukrzyków i osób będących na diecie odchudzającej.
Liczi to bogate źródło wit. C, tiaminy (wit. B1), ryboflawiny (wit. B2), niacyny (wit. B3), wit. B6 (pirydoksyna), kwasu foliowego, wit. E i K, a także składników mineralnych, tj. potas, wapń, żelazo, magnez, fosfor, sód i cynk oraz związków polifenolowych, które mają działanie przeciwutleniające, usuwają wolne rodniki i stres oksydacyjny, a w efekcie nowotwory.
Liczi można jeść na surowo.
Z uwagi na swój słodki i orientalny smak może być używany do dań słodkich, deserów, lodów, a także dań mięsnych, rybnych, owoców morza i przeróżnych sałatek czy koktajli, kompotów.
Surówka z kiszonej kapusty z liczi smakuje wyjątkowo – to ciekawe urozmaicenie typowej surówki, warte przetestowania.
Ciekawskich zachęcam do jej wypróbowania.
Składniki na surówkę z kiszonej kapusty z liczi:
500 g kiszonej kapusty
1 marchewka
1/2 jabłka
1 malutka cebula
ok. 10-12 owoców liczi
2 łyżki oleju rzepakowego z pierwszego tłoczenia lub oliwy z oliwek
pieprz czarny świeżo mielony
opcjonalnie natka pietruszki
Jak przygotować surówkę z kiszonej kapusty z liczi:
Owoce liczi obieramy delikatnie palcami ze skorupki, przekrawamy wzdłuż na pół, wyjmujemy pestkę.
Kapustę kroimy na mniejsze kawałki, żeby nitki nie były za długie.
Do kapusty ścieramy marchewkę i jabłko na dużych oczkach tarki, dodajemy drobno posiekaną cebulę i liczi pokrojone na mniejsze kawałki.
Dolewamy olej, doprawiamy świeżo mielonym pieprzem i dokładnie mieszamy.
Opcjonalnie dodajemy posiekaną natkę pietruszki.
Smacznego!
****** kalorie (kcal): 49 kcal (100 g) białka (B): 1,1 g tłuszcze (T): 2,1 g węglowodany (W): 6,6 g błonnik: 2,13 g ******
Kurczak to mięso, z którego można przyrządzić naprawdę nieskończenie wiele dań, często naprędce, kiedy nie mamy czasu na stanie nad garami, a rodzina czeka już głodna.
Ratuje nam często życie i przychodzi z pomocą s kryzysowych sytuacjach.
Kurczak w sosie musztardowym powstał zupełnie spontanicznie, gdy nie miałam nawet czasu pomyśleć, co ma powstać z mięsa, ale ważne by było na kilka dni dla rodziny. Pracując, chcemy przyjść do domu, odgrzać wcześniej przygotowany obiad i podać rodzinie, która także powróciła głodna z pracy czy ze szkoły.
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne.Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.
Składniki na kurczaka w sosie musztardowym (8 porcji):
1-1,2 kg filetu z piersi kurczaka
2 marchewki
1 korzeń pietruszki
2 cebule
1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki
1 łyżeczka przyprawy curry
1 łyżeczka czosnku granulowanego
2 łyżeczki suszonego oregano
2 łyżki musztardy sarepskiej
1 łyżka musztardy francuskiej z całymi ziarnami gorczycy
1 łyżeczka musztardy w proszku
2 szkl. mleka 1,5%
1 czubata łyżka mąki pszennej
3 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego
sól himalajska
pieprz czarny świeżo mielony
Jak przygotować kurczaka w sosie musztardowym:
Mięso z kurczaka myjemy, osuszamy i kroimy w kostkę lub paski, a następnie oprószamy solą i pieprzem.
Marchewki i pietruszkę kroimy w plastry, a cebulę w piórka.
Na patelni rozgrzewamy oliwę i obsmażamy kurczaka.
Do podsmażonego mięsa dodajemy cebulę i smażymy ok. 2-3 minut aż się zeszkli.
Następnie dodajemy marchewkę i pietruszkę; smażymy przez około 2-3 minuty.
Dodajemy słodką paprykę, curry, oregano i czosnek granulowany, cały czas mieszając, przesmażamy ok. 1 minuty.
Wlewamy ok. 1,5 szkl. mleka, a resztę rozrabiamy z mąką tak, aby uzyskać gładką zawiesinę bez grudek.
Po dokładnym rozrobieniu wlewamy do sosu, cały czas mieszając, czekamy aż sos się zagotuje.
Zmniejszamy grzanie ma minimum i dodajemy obie musztardy oraz musztardę w proszku.
Garnek przykrywamy pokrywką i całość dusimy na małym ogniu przez około 20 minut.
Finalnie sprawdzamy smak i doprawiamy solą oraz pieprzem.
Podajemy z posiekaną natką pietruszki.
Smacznego!
****** kalorie (kcal): 262 kcal (1 porcja) białka (B): 36,4 g tłuszcze (T): 7,7 g węglowodany (W): 13,0 g błonnik: 2,94 g ******
Dzisiaj bardzo prosta i super smaczna surówka z marchewki, ale nie taka klasyczna, a z dodatkiem mango i prażonego sezamu, który dodaje niesamowitego charakteru.
Pyszna – jednym słowem!
Idealna jako dodatek do obiadu, do mięsa lub jako samodzielna surówka, np. na kolację czy podwieczorek.
W zależności od tego jak bardzo będzie dojrzałe mango smak surówki będzie się zmieniał. I tak mango mało dojrzałe jest bardziej wytrawne w smaku i nieco pikantne, zaś bardzo dojrzałe jest super słodkie i bardzo soczyste.
Naszą kropką nad “i” jest sezam, który obowiązkowo prażę na suchej patelni, dzięki czemu staje się bardziej chrupkie, a smak nabiera głębi i staje się bardziej orzechowy.
Także zapraszam do wypróbowania surówki z marchewki z mango i prażonym sezamem.
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy.Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.
Składniki na surówkę z marchewki i mango z prażonym sezamem:
4 duże marchewki – ok. 600 g
1 mango
2-3 łyżki sezamu
3 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżka majonezu
sól himalajska lub morska
pieprz biały świeżo mielony
Jak przygotować surówkę z marchewki i mango z prażonym sezamem:
Sezam wsypujemy na suchą patelnię i prażymy przez kilka minut aż się zezłoci, a następnie odstawiamy do wystudzenia.
Marchewkę obieramy, myjemy i ścieramy na tarce o dużych oczkach.
Mango myjemy, obieramy, odkrawamy z pestki i ścieramy na dużych oczkach tarki.
Dodajemy jogurt i majonez, delikatnie mieszamy.
Dodajemy 3/4 uprażonego sezamu, doprawiamy do smaku solą i pieprzem, ponownie mieszamy.
Posypujemy resztą sezamu.
Podajemy zaraz po przygotowaniu.
Smacznego!
****** kalorie (kcal): 75 kcal (100 g) białka (B): 1,6 g tłuszcze (T): 3,5 g węglowodany (W): 10,8 g błonnik: 3,0 g ******
Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.
*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w lutym 2014 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.
Za oknami prawie zima. Zrobiło się nieprzyjemnie zimno, szaro, buro i pochmurno.
Przychodzę więc z rozgrzewającym przepisem na pulpety drobiowe z marchewką i imbirem.
Pulpety przygotowałam z mięsa z piersi kurczaka, ale można przygotować także z indyka czy wieprzowego. Oczywiście te przygotowane z drobiu są zdrowsze, bardziej lekkostrawne, delikatniejsze w smaku i będą miały więcej białka oraz mniej kalorii.
Pulpety wyszły bardzo smaczne, delikatne i soczyste.
Połączenie marchewki i imbiru jest przepyszne i wykorzystanie go w tym przepisie było strzałem w dziesiątkę.
Aby wydobyć słodycz i więcej aromatu z marchwi przesmażyłam ją z cebulą, a na koniec dodałam mielony imbir, aby wydobyć jego rozgrzewającą moc i smak.
Część przesmażonych warzyw z imbirem dodałam do mięsa i ukulałam pulpety, a resztę dodałam do delikatnego sosu, który przygotowałam w zdrowszej wersji na mleku, aby było delikatnie i bardziej dietetycznie.
Mam więc dla Was propozycję, abyście przygotowali takie pulpety, a zapewniam Was, że będziecie do nich wracać!
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy.Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.
Składniki na pulpety drobiowe z marchewką i imbirem (8 porcji):
Kotlety z cukinii to bardzo szybka i tania propozycja kotletów roślinnych a’la mielonych.
Sezon na cukinię jest bardzo długi, na działkach jeszcze rośnie, w sklepach również można ze spokojem dostać, także korzystamy, bo warto!
Cukinia to skarbnica właściwości zdrowotnych i jest zaliczana do warzyw ekologicznych, gdyż nie kumuluje metali ciężkich ani azotanów.
Cukinia bogata jest w żelazo, potas i magnez, a poza tym zawiera takie witaminy jak: C, K, PP, B1 oraz beta karoten.
Cukinia wykazuje wiele właściwości zdrowotnych, m.in. wpływa pozytywnie na trawienie, odkwasza organizm, wzmacnia układ odpornościowy, redukuje stres oraz zmniejsza ryzyko zachowania na raka.
W tym roku jestem chojnie obdarowana przez mamę i teściową cukinią, bo rośnie jak szalona. Przez noc pojawiają się jak grzyby po deszczu.
Stąd też kombinuję i testuję pomysły na wykorzystanie cukinii, zarówno na wytrawnie jak i na słodko.
Dzisiaj padło na kotlety z cukinii, do których zainspirował mnie przepis na pasztet z cukinii, który wychodzi przepyszny!!!
W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.
Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.
Składniki na kotlety z cukinii z żółtym serem (10 sztuk):
600-700 g cukinii
2 marchewki (ok. 160-170 g)
1 cebula (100 g)
2 jajka “L”
100 g sera żółtego, np. goudy
50 g kaszy manny (3 łyżki z lekką górką)
2 łyżki mąki kukurydzianej lub bułki tartej – opcjonalnie
1 łyżeczka oregano
po 1 łyżce posiekanego koperku lub natki pietruszki (opcjonalnie)
2 ząbki czosnku
sól himalajska
pieprz czarny świeżo mielony
bułka tarta do panierowania (ok. 5 łyżek)
3 łyżki oleju rzepakowego lub oliwy do smażenia
Jak przygotować kotlety z cukinii z żółtym serem:
Cukinię myjemy i ścieramy na dużych oczkach tarki wraz ze skórką.
Marchewki obieramy, myjemy i ścieramy na dużych oczkach, dodajemy do startej cukini.
Delikatnie oprószamy solą, mieszamy i odstawiamy na około 10 minut, aby warzywa puściły sok.
Po tym czasie odciskamy z soku i przekładamy do miski.
Cebulę kroimy w kosteczkę i szklimy na oliwie.
Do odciśniętej cukinii z marchewką wbijamy całe jajka, dajemy zeszkloną cebulę wraz z oliwą, posiekane zioła, przeciśnięty przez praskę czosnek, oregano, sól i pieprz do smaku, kaszę manną, a w razie potrzeby mąkę kukurydzianą, gdy masa była za rzadka.
Całość dokładnie mieszamy.
Ser żółty ścieramy na dużych oczkach tarki i dodajemy na sam koniec do masy, ponownie mieszamy.
Z masy formujemy kotlety, panierujemy w bułce tartej i otrzepujemy z nadmiaru.
Olej rozgrzewamy na patelni.
Kotlety układamy na średnio rozgrzanej patelni i smażymy z obu stron na rumiano.
Smacznego!
****** kalorie (kcal): 114 kcal (1 kotlet) białka (B): 4,7 g tłuszcze (T): 5,8 g węglowodany (W): 13,5 g błonnik (f): 2,0 g ******