Kategorie
Dania na imprezy Obiad

Golonka pieczona w kapuście

soczysta golonka pieczona w kapuście na talerzu.


Golonka pieczona w kapuście – tradycyjny przepis z wyjątkowym smakiem

Golonka pieczona w kapuście to jedno z tych dań, które kojarzą się z tradycyjną, staropolską kuchnią – aromatyczne, soczyste i pełne głębokiego smaku.

Sekretem tej potrawy jest odpowiednie przygotowanie mięsa. Moja wersja golonki to nie tylko klasyczne pieczenie, ale także długi proces moczenia w solance przez 48 godzin. Dzięki temu mięso staje się niezwykle delikatne, soczyste i idealnie doprawione.

Jeśli szukasz przepisu na golonkę, który łączy tradycję z doskonałym smakiem, dobrze trafiłeś!

Pokażę Ci krok po kroku, jak przygotować golonkę pieczoną w kapuście, która zachwyci każdego miłośnika domowej kuchni.

Poznaj przepis na soczystą golonkę pieczoną w kapuście! Sekret tkwi w 48-godzinnym moczeniu w solance. Sprawdź, jak przygotować to pyszne danie!

Dlaczego warto moczyć golonkę w solance?

Moczenie golonki w solance przez 48 godzin to kluczowy etap, który nie tylko poprawia smak, ale także strukturę mięsa. Proces ten sprawia, że:

  • Mięso staje się bardziej kruche i soczyste
  • Przyprawy lepiej przenikają do wnętrza
  • Golonka piecze się równomiernie i nie wysycha

To metoda stosowana od wieków w tradycyjnej kuchni, a dziś wraca do łask jako sposób na uzyskanie idealnej golonki.

Wartości odżywcze golonki

Choć golonka to danie kaloryczne, warto pamiętać, że dostarcza także cennych składników odżywczych:

  • Kolagen – wspomaga zdrowie stawów i skóry
  • Białko – kluczowy składnik budulcowy organizmu
  • Witaminy z grupy B – korzystnie wpływają na układ nerwowy
  • Żelazo i cynk – niezbędne dla odporności

Dodatek kapusty sprawia, że danie zyskuje lekko kwaśny, wyrazisty smak oraz mnóstwo błonnika, który wspomaga trawienie.

Ciekawostka – golonka w różnych kulturach

Golonka to nie tylko polski specjał! Podobne potrawy można znaleźć w kuchni niemieckiej (Eisbein), czeskiej (Vepřové koleno) czy austriackiej. W każdej wersji kluczowe jest odpowiednie przygotowanie mięsa, które gwarantuje niezapomniany smak.

Podsumowanie

Jeśli chcesz przygotować golonkę pieczoną w kapuście, warto pamiętać o długim moczeniu w solance – to prosty trik, który całkowicie odmieni smak potrawy. Połączenie soczystego mięsa z aromatyczną kapustą sprawia, że to danie idealnie sprawdzi się na rodzinny obiad czy spotkanie z przyjaciółmi.

Ten przepis jest w pełni keto – nie ma tu mąki, cukru ani zbędnych węglowodanów. Golonka wychodzi soczysta, aromatyczna, a kapusta cudownie podkreśla jej smak.

Spróbuj mojego przepisu i przekonaj się, jak pyszna może być domowa pieczona golonka w kapuście!

#golonkapieczonawkapuście #przepisnagolonkę #jakzrobićgolonkę #golonkawsolance #pieczonagolonkaprzepis.


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na golonkę pieczoną w kapuście

ilość porcji: 4
czas przygotowania: 20 minut
czas marynowania: 48 godzin
czas obróbki termicznej: 3 godz. 30 min.
czas całkowity: 2 dni, 3 godz. 50 min.


Składniki na golonkę pieczoną w kapuście:

  • 1 duża golonka (ok. 1,5 kg) (moczona w solance – przepis poniżej)
  • 900 g kiszonej kapusty
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 100 ml bulionu (najlepiej kostny, domowy – ja użyłam bulionu z gotowania golonki)
  • 2 łyżeczki kminku całego
  • 2 liście laurowe
  • 4-5 ziaren ziela angielskiego
  • 1 łyżeczka mielonej papryki (słodkiej lub ostrej, według uznania)
  • 2 łyżki smalcu, masła klarowanego lub oleju
  • pieprz czarny świeżo mielony

solanka:

  • 4 łyżki soli kamiennej Kłodawskiej lub himalajskiej
  • 1,5 l wody
  • 1 cebula


Jak przygotować golonkę pieczoną w kapuście:

Zaczynamy od przygotowania solanki do marynowania golonki.

Do garnka wlewamy zimną wodę, dodajemy sól i mieszamy do czasu aż się rozpuści.

Do solanki ostrożnie wkładamy umytą i osuszoną golonkę, dodajemy cebulę przekrojoną na pół, garnek przykrywamy i odstawiamy na 2 dni w zimne miejsce.

Gotowanie golonki

Wyjmujemy golonkę z solanki, osuszamy i wkładamy do czystego dużego garnka.

Dodajemy liść laurowy, ziele angielskie i zalewamy wodą, tak by była przykryta.

Gotujemy na małym ogniu przez około 3-4 godziny, aż mięso będzie miękkie.

Po około godzinie gotowania mięsa możemy dodać obrane warzywa jak na rosół. Bulion po ugotowaniu golonek odstawiamy do wystudzenia, porcjujemy i zamrażamy. Przyda się go przygotowania zup, sosów lub do picia jako bulion kolagenowy.

Przygotowanie kapusty

Cebulę kroimy w kostkę, czosnek siekamy.

Na patelni rozgrzewamy smalec lub oliwę, dodajemy posiekaną cebulę, smażymy, aż się zeszkli, a następnie dorzucamy posiekany czosnek.

Dodajemy kiszoną kapustę, wsypujemy kminek, paprykę i przesmażamy od 3-5 minut.

Wlewamy szklankę bulionu z gotowania golonki i dusimy pod przykryciem przez 30 minut.

Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Odstawiamy.

Pieczenie golonki

Rozgrzewamy piekarnik do 200°C (lub 180°C z termoobiegiem).

Uduszoną kapustę przekładamy do naczynia żaroodpornego, na wierzchu układamy ugotowaną golonkę.

Pieczemy przez 30-40 minut, aż skórka się zrumieni. Jeśli chcemy chrupiącą skórkę, na ostatnie 5 minut włączamy grill.

Golonkę podajemy na kapuście, ewentualnie posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 131 kcal (100 g)
białka (B): 8,1 g
tłuszcze (T): 9,1 g
węglowodany (W): 2,5 g         
błonnik (f): 1,1 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery

Kutia wigilijna

tradycyjna kutia wigilijna na bazie pszenicy, miodu i bakalii podana w pucharkach


Kutia wigilijna – tradycyjny smak świąt Bożego Narodzenia

Kutia wigilijna to jedno z tych dań, które przenosi nas wprost w kulinarną historię Europy Środkowo-Wschodniej.

Choć w mojej rodzinie nie ma tradycji jej przygotowywania, raz na kilka lat decyduję się na jej zrobienie, bo smakuje mi wyjątkowo i przywołuje wspomnienia z dzieciństwa.

To prosty przepis, ale pełen magii świąt, łączący różne kultury i tradycje.

W moim domu na wigilijnym stole kutia została zastąpiona przez kluski z makiem, ale pierwszy raz miałam okazję spróbować jej jako dziecko. Babcia dostała ją od sąsiadów, dla których było to danie obowiązkowe podczas kolacji wigilijnej. Od tamtej pory kutia kojarzy mi się z ciepłem rodzinnego domu i niezwykłym bogactwem smaku.

Poznaj historię i tradycję kutii wigilijnej. Dowiedz się, jak ją przygotować, jakie składniki zawierała pierwotnie, oraz jakie ma wartości odżywcze.

Skąd pochodzi kutia i jaka jest jej historia?

Kutia to tradycyjna potrawa wywodząca się z kuchni wschodniosłowiańskiej, szczególnie popularna w Polsce wschodniej, na Litwie, Ukrainie i Białorusi. Pierwsze wzmianki o niej pochodzą już z czasów średniowiecza. Nazwa “kutia” wywodzi się z greckiego słowa kókkos, które oznacza „ziarno” lub „jądro” – kluczowy składnik tego dania.

Pierwotnie kutia była przygotowywana z ugotowanej pszenicy, miodu i maku, a w bogatszych domach dodawano do niej także orzechy, rodzynki czy suszone owoce. Co ciekawe, dawniej kutia pełniła nie tylko rolę wigilijnego deseru, ale także była potrawą rytualną – symbolizowała dostatek, urodzaj i więź z przodkami.

Jak kiedyś przygotowywano kutię?

Tradycyjna kutia była robiona z ziaren pszenicy, które najpierw moczono, a potem długo gotowano, aż zmiękły. Mak mielono w specjalnych makutrze, aż powstała z niego gładka masa. Całość mieszano z miodem, a później dodawano bakalie i orzechy. Dawne przepisy bazowały na lokalnych składnikach, które były dostępne w gospodarstwach domowych.

Dziś pszenicę można zastąpić pęczakiem lub kaszą, ale prawdziwi miłośnicy tradycji twierdzą, że to właśnie pszenica nadaje kutii jej charakterystyczny smak i teksturę.

Wartości odżywcze pszenicy w kutii

Pszenica, jako główny składnik kutii, to źródło cennych składników odżywczych. Jest bogata w:

  • Węglowodany złożone, które dostarczają energii,
  • Błonnik, wspierający pracę układu trawiennego,
  • Witaminy z grupy B, wpływające na metabolizm i funkcjonowanie układu nerwowego,
  • Minerały, takie jak magnez, żelazo i cynk.

Dodatek miodu i bakalii nie tylko podkreśla smak kutii, ale także dostarcza przeciwutleniaczy, zdrowych tłuszczów i naturalnych cukrów. Dzięki temu kutia, mimo swojej prostoty, jest deserem pełnym wartości odżywczych.

Jak przygotować kutię krok po kroku?

Jeśli masz ochotę na odrobinę tradycji na świątecznym stole, zachęcam Cię do spróbowania własnych sił w przygotowaniu kutii. To nie tylko smakowita potrawa, ale także okazja do połączenia się z historią i tradycją.

Zajrzyj do przepisu i koniecznie przygotuj ją ze mną!

Zakończenie – kutia jako symbol świątecznej tradycji

Kutia to coś więcej niż deser – to tradycja, historia i smak, który łączy pokolenia.

Przygotowując ją na wigilijny stół, możemy poczuć ducha dawnych czasów, a także podzielić się z bliskimi odrobiną słodyczy i symboliki.

Bez względu na to, czy trzymasz się oryginalnego przepisu, czy wprowadzasz własne modyfikacje, kutia z pewnością wprowadzi wyjątkowy nastrój do Twojej świątecznej kolacji.

Spróbuj przygotować kutię w tym roku i przekonaj się, jak łatwo można połączyć tradycję z nowoczesnością. Może stanie się ona jednym z ulubionych elementów Twoich świąt?

Jeśli masz ochotę na więcej inspiracji świątecznych, zajrzyj do innych wpisów na blogu – znajdziesz tu przepisy na inne tradycyjne dania wigilijne, które wprowadzą magię do Twojej kuchni.


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na kutię wigilijną

ilość porcji: 10
czas przygotowania: 20 minut
czas namaczania: 8 godzin
czas gotowania: 30 minut
czas całkowity: 8 godz. 50 minut


Składniki na kutię wigilijną:

  • 200 g (1 szkl.) pszenicy obłuszczonej na kutię
  • 200 g maku mielonego
  • 1 szkl. gorącego mleka
  • 2-3 solidne łyżki miodu płynnego
  • 100 g orzechów włoskich
  • 100 g migdałów blanszowanych
  • 100 g rodzynek
  • 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • 1 łyżeczka ekstraktu migdałowego lub olejku


Jak przygotować kutię wigilijną:

Pszenicę płuczemy, a następnie zalewamy wodą i odstawiamy na noc do namoczenia.

Następnego dnia odlewamy wodę, płuczemy, przekładamy do garnka i zalewamy wodą, dodajemy odrobinę soli.

Stawiamy na palnik, przykrywamy pokrywką i czekamy aż się zagotuje.

Gdy się zawartość garnka zagotuje zmniejszamy grzanie i zdejmujemy pokrywkę, gotujemy pszenicę do miękkości, około 25-30 minut, w zależności od pszenicy.

Pszenica powinna być miękka, ale nie rozgotowa.

Jeżeli pszenica jest już miękka to ją odcedzamy i pozostawiamy do całkowitego wystudzenia.

Mielony mak przesypujemy do miski i zalewamy gorącym mlekiem, nakrywamy i odstawiamy do zaparzenia i całkowitego wystudzenia.

Rodzynki namaczamy w gorącej wodzie, orzechy i migdały siekamy, ale nie za drobno.

Całkowicie wystudzony mak łączymy z całkowicie wystudzoną pszenicą, dodajemy bakalie, skórkę pomarańczową, ekstrakt migdałowy i miód – 2 łyżki na początek.

Uwaga! Podobno dodanie miodu do ciepłej pszenicy spowoduje, że stanie się twarda. Mnie nigdy się nie zdarzyło, bo pszenicę zawsze gotuję wieczorem, a dopiero rano dodaję resztę dodatków.

Całość dokładnie mieszamy i ewentualnie sprawdzamy smak. Gdyby było za mało słodkie możemy dodać więcej miodu.

Kutię odstawiamy do lodówki na noc do schłodzenia. W tym czasie smaki się przegryzą.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 450 kcal (100 g)
białka (B): 13,4 g
tłuszcze (T): 25,4 g
węglowodany (W): 42,5 g         
błonnik (f): 7,9 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Obiad

Groch z kapustą

groch z kapustą na białym talerzu


Groch z kapustą – tradycyjny smak polskiej Wigilii

Dzisiaj na blogu przenosimy się w czasie, do dawnych wigilijnych stołów, gdzie tradycja i smak były nierozłączne.

Na tapet bierzemy jedną z najbardziej klasycznych, polskich potraw wigilijnych – groch z kapustą.

W wielu domach, jak u mnie, nazywana jest właśnie tak, choć niektórzy wolą odwrotnie: kapusta z grochem. Jak zwał, tak zwał – jedno jest pewne: to danie pełne historii i głębokiego smaku.

Odkryj tradycyjny przepis na groch z kapustą – jedno z najstarszych polskich dań wigilijnych. Dowiedz się, skąd się wywodzi, jak go przygotować i dlaczego warto przywrócić tę potrawę na świąteczny stół.

Dlaczego groch z kapustą to smak tradycji?

Groch z kapustą to potrawa, która ma swoje korzenie w polskiej kuchni ludowej. Tradycyjnie pojawiała się na stołach chłopskich, szczególnie w okresach postnych, kiedy ograniczano spożycie mięsa. Bogactwo składników – kapusta kiszona i groch – sprawiało, że danie było pożywne i sycące. W wigilię przygotowywano je w duchu postu, co dodatkowo podkreślało jego symbolikę.

Ta potrawa nie była jednak jedynie prostym posiłkiem. W polskiej kulturze groch z kapustą symbolizował jedność i obfitość – groch, jako symbol płodności, oraz kapusta, kojarzona z dostatkiem, razem miały zapewnić dobrobyt i pomyślność na nadchodzący rok.

Historia grochu z kapustą

Pierwsze wzmianki o grochu z kapustą pojawiają się już w dawnych polskich książkach kucharskich z XIX wieku, choć samo danie na pewno było znane znacznie wcześniej.

Przygotowanie było bardzo proste: gotowano groch i mieszano go z ugotowaną kiszoną kapustą, czasami dodając cebulę i przyprawy. Z biegiem lat do przepisu zaczęto dodawać różne regionalne wariacje – od wędzonek (na czas poza postem), przez suszone grzyby, aż po śliwki.

Dla wielu starszych pokoleń groch z kapustą to esencja Wigilii, której smak budzi wspomnienia dzieciństwa. Tak było i u mnie – tę potrawę zawsze przygotowywała moja babcia, tylko ona robiła to w taki sposób, że smaku nie da się zapomnieć. Dziś staram się odtworzyć jej przepis, by tradycja nie zaginęła.

Jak przygotować groch z kapustą?

Choć są różne szkoły przygotowywania tego dania, ja zawsze kieruję się recepturą mojej babci. Używam całego grochu, który należy namoczyć na kilka godzin, a następnie ugotować do miękkości. Kapusta kiszona powinna być lekko odciśnięta, ale nie za bardzo – to jej kwaskowy smak nadaje daniu charakteru. Całość duszę razem, doprawiając solą, pieprzem i odrobiną majeranku. Można dodać cebulę zeszkloną na oleju, która nadaje potrawie delikatnej słodyczy.

Jeśli chcesz spróbować czegoś nowego (lub właściwie – bardzo starego!), groch z kapustą to idealny wybór na wigilijny stół. A jeśli brakuje Ci inspiracji, koniecznie sprawdź mój przepis poniżej!

Ciekawostki o grochu z kapustą

  • Wyrażenie „groch z kapustą” w języku polskim oznacza chaos i bałagan, ale w kuchni to harmonia smaków i tradycji.
  • W niektórych regionach Polski groch z kapustą był także jedzony na weselach jako symbol jedności małżeńskiej.
  • Kiszoną kapustę, będącą bazą dania, uważano za „superfood” na długo przed modą na zdrową żywność – była źródłem witaminy C w zimowe dni.

Podsumowanie

A jakie dania wigilijne królują na Waszych stołach?

Czy znacie groch z kapustą, a może macie swoje regionalne wersje tej potrawy?

Podzielcie się swoimi wspomnieniami i przepisami w komentarzach – chętnie poczytam o Waszych tradycjach!

#tradycyjnepolskiepotrawy #grochzkapustąprzepis #wigilijnedaniapostne #grochzkapustą #polskiedaniawigilijne


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.


Przepis na groch z kapustą

ilość porcji: 12
czas przygotowania: 10 minut
czas namaczania: 12 godzin
czas gotowania: 2 godziny
czas całkowity: 14 godz. 10 min.


Składniki na groch z kapustą:

  • 1 kg kiszonej kapusty
  • 2 szkl. (400 g) grochu całego
  • 8 suszonych grzybów
  • 1 duża cebula
  • 2 listki laurowe
  • 5-6 ziarenek ziela angielskiego
  • 6 ziarenek pieprzu czarnego
  • 2/3 łyżeczki kminku całego
  • 1/2 łyżeczki majeranku
  • 1/3 łyżeczki kozieradki – opcjonalnie
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1 czubata łyżeczka cukru, miodu lub erytrytolu
  • 2 łyżki oleju
  • 3 łyżki masła


Jak przygotować groch z kapustą:

Groch moczymy w wodzie przez 12 godzin.

W osobnej miseczce moczymy grzyby suszone, także zostawiamy na noc.

Do garnka przekładamy kapustę, pokrojone grzyby wraz z wodą spod moczenia, podlewamy ok. 1/2 litra wody, dodajemy listki laurowe, ziele angielskie, ziarnisty pieprz, majeranek i 1/3 łyżeczki kminku oraz opcjonalnie kozieradkę.

Gotujemy na wolnym ogniu do miękkości, ok. 2 godzin, co jakiś czas mieszając, aby kapusta się nie przypaliła.

Groch płuczemy, zalewamy 1/2 litra wrzątku, dodajemy 1 płaską łyżeczkę soli i 1/3 łyżeczki kminku.

Gotujemy do miękkości, uważając, aby się nie rozgotował.

Gdy groch będzie już miękki i wchłonie prawie całą wodę, przykrywamy go pokrywką i odstawiamy na czas gotowania kapusty.

Groch powinien w tym czasie wchłonąć całą wodę, w której się gotował.

Ugotowaną kapustę doprawiamy cukrem oraz solą i pieprzem do smaku.

Cebulę kroimy w kosteczkę i szklimy na oleju.

Ugotowany groch przekładamy do kapusty z grzybami, dodajemy przesmażoną cebulę i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Mieszamy.

Gdyby kapusta z grochem okazała się za sucha to dolewamy ok. 2-3 łyżek wrzątku.

Na koniec dodajemy masło, dzięki któremu kapusta stanie się przyjemnie kremowa.

Gotujemy całość jeszcze przez około 10 minut.

Studzimy i przechowujemy w lodówce do 7 dni. Możemy również zamrozić w pojemnikach.

Smacznego!

Moja rada:

Groch z kapustą warto przygotować kilka dni przed świętami, gdyż najlepiej smakuje po 2 dniach.


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 133 kcal (100 g)
białka (B): 7,1 g
tłuszcze (T): 3,7 g
węglowodany (W): 18,1 g 
błonnik (f): 1,4 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w grudniu 2013 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Dania na imprezy Obiad

Karminadle z majerankiem i kaszą manną

karminadle z majerankiem i kaszą manną na białym półmisku


Karminadle – smak tradycyjnej kuchni śląskiej w nowoczesnej odsłonie

Karminadle to jedno z klasycznych dań kuchni śląskiej – kotlety mielone, które od pokoleń goszczą na stołach w całej Polsce.

Ich nazwa pochodzi z języka niemieckiego, od słowa “Karre” lub “Karrein”, oznaczającego mięso z kością, i przeniknęła do śląskiego języka jako “karminadle”.

To połączenie prostych składników, ale o bogatym, głębokim smaku, przygotowywanych tradycyjnie z mielonego mięsa wieprzowo-wołowego.

Choć ich historia sięga dawnych czasów i wywodzi się z regionalnej, wiejskiej kuchni, dziś doceniane są przez smakoszy także w bardziej wykwintnych wersjach.

Poznaj przepis na tradycyjne karminadle – śląskie kotlety mielone w nowoczesnej odsłonie z kaszą manną. Dowiedz się, jak je przygotować i z czym najlepiej podać! Idealne na codzienny obiad i uroczystości.

Skąd pochodzą karminadle?

Historia karminadli jest ściśle związana ze Śląskiem, gdzie danie to było serwowane zarówno na codzienny obiad, jak i na specjalne okazje.

Pierwsze wzmianki o tego rodzaju kotletach można odnaleźć już w XIX wieku, kiedy to Ślązacy, czerpiąc inspiracje z kuchni niemieckiej i czeskiej, rozwijali własne przepisy na potrawy mięsne.

Charakterystyczne dla Śląska przyprawy, takie jak majeranek, wprowadzały unikalny smak, który sprawił, że danie szybko stało się popularne także poza regionem.

Tradycyjne przygotowanie karminadli

Tradycyjnie karminadle przygotowuje się z mieszanki mielonego mięsa wieprzowo-wołowego, które jest idealnym połączeniem delikatności i wyrazistego smaku. Do masy dodaje się namoczoną w mleku kajzerkę, która nadaje kotletom puszystości. Masę doprawia się solą, pieprzem i dużą ilością majeranku – przyprawy, która znakomicie podkreśla smak mięsa i nadaje mu niepowtarzalny aromat.

Ja natomiast w mojej wersji tego klasycznego przepisu postanowiłam nieco urozmaicić składniki – zamiast namoczonej kajzerki dodałam kaszę mannę, co zapewnia lżejszą strukturę i dodaje ciekawej, delikatnie kremowej konsystencji. To także świetne rozwiązanie, jeśli szukacie opcji bezglutenowej – wystarczy sięgnąć po kaszę mannę bezglutenową, zarówno do masy, jak i do obtoczenia.

Karminadle na każdą okazję

Karminadle to niezwykle uniwersalne danie, które sprawdzi się na każdą okazję – od szybkiego, codziennego obiadu po uroczysty, świąteczny posiłek.

Jeśli zostanie Wam kilka kotletów, można je z łatwością odgrzać na patelni, a nawet wykorzystać w zupełnie nowych potrawach.

Karminadle doskonale smakują w sosie, zapiekane z kapustą lub jako nietypowe składniki domowych burgerów. Ich charakterystyczny smak sprawia, że mogą być dodatkiem do kanapek czy ciekawym urozmaiceniem kolacji.

Z czym podać karminadle?

Klasyczne dodatki do karminadli to ziemniaki z wody, purée, frytki czy tradycyjne kopytka. Zawsze warto uzupełnić je porcją warzyw – surówką z kapusty, marchewką z groszkiem, buraczkami lub innymi sezonowymi warzywami.

Dzięki temu obiad będzie zbilansowany i pełen aromatów.

Ciekawostki o karminadlach

Czy wiesz, że karminadle były niegdyś popularne jako danie pracowników kopalń?

Sycące i pełne energii, idealnie nadawały się jako posiłek na długie godziny pracy. Dziś, w bardziej nowoczesnych wersjach, stają się atrakcją kulinarną na rodzinnych stołach w całej Polsce.

Dlaczego warto przygotować karminadle?

Karminadle to danie, które wprost pachnie domowym ciepłem i tradycją. Przygotowując je, możecie poczuć się jak na Śląsku, w otoczeniu bliskich, przy stole pełnym smaków i aromatów.

Te śląskie kotlety to idealna propozycja, by wzbogacić rodzinny obiad, a także wypróbować coś nowego – z kaszą manną, bezglutenowe lub doprawione według własnych preferencji.

Jeśli szukacie przepisu, który jest prosty, ale pełen głębokiego smaku, karminadle na pewno Was nie zawiodą.

Zachęcam do wypróbowania i podzielenia się swoimi doświadczeniami w komentarzach.

Może odkryjecie własny, unikalny sposób podania lub przyprawienia tego dania?

Smacznego!

#karminadle #kuchniaslaska #kotletymielone


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na karminadle z majerankiem i kaszą manną

ilość porcji: 14
czas przygotowania: 15 minut
czas oczekiwania: 10 minut
czas smażenia: 20 minut
czas całkowity: 45 minut

Składniki na karminadle z majerankiem i kaszą manną:

  • 1 kg mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
  • 2 cebule
  • 5 łyżek kaszy manny (można użyć bezglutenowej)
  • 1 jajko “L”
  • 1 łyżka bardzo zimnej/lodowatej wody
  • 2 łyżki suszonego majeranku
  • ok. 1,5-2 łyżeczek soli
  • ok. 1/2-2/3 łyżeczki pieprzu czarnego świeżo mielonego
  • bułka tarta do panierowania (ok. 50 g) – można użyć bezglutenowej
  • 2-3 łyżki smalcu lub oleju rzepakowego do smażenia


Jak przygotować karminadle z majerankiem i kaszą manną:

Cebulę ścieramy na tarce.

Mięso mielone przekładamy do miski, dodajemy startą cebulę, kaszę manną, majeranek roztarty w dłoniach, wbijamy całe jajko i doprawiamy solą i pieprzem.

Całość dokładnie mieszamy i wyrabiamy dłonią przez około 10 minut, dodając w międzyczasie lodowatą wodę.

Masa powinna być dobrze wyrobiona i puszysta.

Odstawiamy na około 10 minut.

Z masy mięsnej formujemy kotlety mielone, owalne, lekko spłaszczone, wielkości ok. 7 cm, po ok. 100 g każdy.

Uformowane kotlety panierujemy w bułce tartej, otrzepując z jej nadmiaru.

Na patelni rozgrzewamy tłuszcz.

Kotlety smażymy na średnim ogniu po obu stronach, po około 5 minut, na złoty kolor.

Po usmażeniu możemy odsączyć na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 214 kcal (1 karminadel z 14)
białka (B): 12,4 g
tłuszcze (T): 14,6 g
węglowodany (W): 8,4 g         
błonnik (f): 0,8 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Dania na imprezy Karnawał Sylwester Wielkanoc

Schab po warszawsku

Schab po warszawsku z galaretą i pastą jajeczną, tradycyjna zakąska międzywojennej Warszawy


Schab po warszawsku – ikona międzywojennej kuchni polskiej

Schab po warszawsku to wyjątkowa klasyka polskiej kuchni, która na stałe wpisała się w kulinarne dziedzictwo stolicy w latach 20. i 30. XX wieku.

To danie, które łączy w sobie elegancję, tradycję i wysmakowaną prostotę. Charakteryzuje się niezwykle dekoracyjnym wyglądem: plastry pieczonego schabu są delikatnie nacinane, faszerowane aksamitną pastą jajeczną i zalewane przezroczystą galaretą.

Podawany na zimno, idealnie komponował się z kieliszkiem wytrawnej wódki, co sprawiało, że często gościł na stołach podczas przyjęć i bankietów.

Schab po warszawsku to klasyka kuchni polskiej z lat 20. i 30. XX wieku. Dowiedz się, jak powstało to wykwintne danie, kto je spożywał i jak je przygotować w nowoczesnej wersji

Historia schabu po warszawsku – z salonów międzywojnia

Danie to było jednym z ulubionych przysmaków warszawskich elit w okresie międzywojnia. Schab po warszawsku królował na stołach eleganckich restauracji, takich jak słynna restauracja U Bliklego czy ekskluzywny Bristol.

Nie był to jednak przysmak dla każdego – jego wyszukana forma i czasochłonny proces przygotowania sprawiały, że raczej trafiał na stoły bardziej zamożnych warszawiaków niż do codziennej kuchni przeciętnych mieszkańców.

Podczas przyjęć w stylu międzywojnia schab po warszawsku pełnił rolę wykwintnej zakąski w zimnym bufecie. Był symbolem elegancji i prestiżu, a jego obecność na stole podkreślała status gospodarzy. W tamtych czasach serwowano go przede wszystkim podczas większych uroczystości, takich jak wesela, bale czy bankiety.

Dlaczego warto wrócić do tego przepisu?

Dziś schab po warszawsku przeżywa swój renesans, powracając na nasze stoły w nieco unowocześnionej wersji.

To idealne danie na uroczyste spotkania rodzinne czy przyjęcia, które zachwyci zarówno wyglądem, jak i smakiem. Galareta, będąca nieodłącznym elementem tego dania, to także ukłon w stronę tradycyjnych technik kulinarnych, które zyskują na nowo uznanie w nowoczesnej kuchni.

Dodatkowe informacje o schabie po warszawsku

Schab po warszawsku to danie, które pojawiło się na warszawskich stołach w okresie międzywojennym, kiedy kuchnia polska czerpała z tradycji szlacheckiej, ale też zaczynała przyswajać wpływy międzynarodowe. W tamtym czasie restauracje w stolicy kładły nacisk na wykwintne, efektowne potrawy, które mogły uświetnić eleganckie przyjęcia i spotkania towarzyskie.

Schab po warszawsku, serwowany jako zimna przekąska, był synonimem luksusu i dobrego smaku.

W latach 30. uznawano go za idealne danie pod wódkę – jego delikatna struktura i smak harmonizowały z mocnym alkoholem, co było cenione zwłaszcza na formalnych przyjęciach.

Wspomina się, że podobne dania były dostępne także w mniej ekskluzywnych lokalach, jednak przygotowywano je w uproszczonej formie, bez galarety lub z mniej wyrafinowanym nadzieniem.

Schab po warszawsku, jako danie serwowane w elitarnych restauracjach Warszawy, z pewnością trafiał na stoły wielu znanych osobistości okresu międzywojennego. Chociaż brak dokładnych zapisów dotyczących konkretnie tego dania, można przypuszczać, że był spożywany przez bywalców takich lokali jak restauracja Adria, Bristol, czy U Bliklego, które cieszyły się popularnością wśród artystów, polityków i przedsiębiorców.

Znane osoby, które mogły jadać schab po warszawsku:

  1. Juliusz Osterwa – wybitny aktor i reżyser, związany z warszawskimi teatrami, często odwiedzał prestiżowe lokale, gdzie schab po warszawsku mógł być podawany jako zakąska.
  2. Eugeniusz Bodo – gwiazda polskiego kina i estrady, który chętnie bywał w luksusowych restauracjach, zwłaszcza tych oferujących wykwintne dania.
  3. Antoni Słonimski i inni członkowie grupy literackiej Skamander – spotykali się w warszawskich kawiarniach i restauracjach, gdzie oprócz dyskusji literackich mogli kosztować takich specjałów.
  4. Ignacy Mościcki – prezydent RP, który podczas oficjalnych bankietów czy uroczystości mógł zetknąć się z tym daniem serwowanym jako część wykwintnego bufetu.
  5. Hanka Ordonówna – piosenkarka i aktorka, która była częstym gościem w eleganckich warszawskich restauracjach, gdzie schab po warszawsku z pewnością był jednym z serwowanych specjałów.

Schab po warszawsku, dzięki swojej eleganckiej formie, idealnie wpisywał się w klimat tamtych czasów – dostojny, celebrujący jedzenie i towarzyskie spotkania.

Podsumowanie

Schab po warszawsku to więcej niż tylko danie – to część historii polskiej kuchni, która przypomina o czasach świetności międzywojennej Warszawy.

Choć kiedyś był przysmakiem zarezerwowanym dla zamożniejszych mieszkańców stolicy, dziś każdy może spróbować go w swojej kuchni, korzystając z oryginalnego przepisu lub wprowadzając własne modyfikacje.

To potrawa, która zachwyca nie tylko smakiem, ale i estetyką – idealna na uroczystości, rodzinne spotkania czy po prostu jako sentymentalna podróż w przeszłość.

#schabpowarszawsku #kuchniamiędzywojnia #polskakuchniatradycyjna #eleganckiezakąski #galaretazmięsa #historiawarszawskiejgastronomii


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na schab po warszawsku

ilość porcji: 12
czas przygotowania: 30 minut
czas pieczenia: 20 minut
czas oczekiwania: 30 minut
czas całkowity: 1 godz. 20 min.


Składniki na schab po warszawsku:

  • 1-1,2 kg schabu
  • 1 łyżka majeranku
  • 6 jajek
  • 2 łyżki majonezu lub miękkiego masła
  • 1 łyżka chrzanu tartego lub musztardy sarepskiej
  • 2-3 łyżki posiekanego koperku lub szczypiorku
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony


Jak przygotować schab po warszawsku:

Schab nacieramy przyprawami – solą, pieprzem i majerankiem.

Schab przekładamy do naczynia żaroodpornego, przykrywamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 230°C.

Pieczemy 20 minut w 230°C, a następnie wyłączamy piekarnik i pozostawiamy mięso na 60-70 minut. W tym czasie nie otwieramy piekarnika.

Po tym czasie mięso odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

Jajka gotujemy na twardo – zajrzyj do wpisu “Jak ugotować jajka?” – a następnie studzimy i obieramy ze skorupek.

Wystudzone i obrane jajka rozdrabniamy widelcem lub drobno siekamy, przekładamy do miski.

Dodajemy majonez i chrzan lub masło i musztardę oraz sól i pieprz do smaku.

Całość dokładnie mieszamy i na koniec dodajemy koperek i/lub szczypiorek.

Wystudzony schab kroimy ostrym nożem na plastry grubości ok. 1 cm.

W każdym plastrze schabu robimy nacięcie – kieszonkę, uważając, aby nie przekroić plastra do końca.

W kieszonce umieszczamy solidną łyżkę pasty jajecznej, a następnie układamy na dużym półmisku lub dwóch mniejszych.

Przystępujemy do przygotowania galarety.

Bulion podgrzewamy.

Do gorącego bulionu dodajemy żelatynę i dokładnie rozpuszczamy. Możemy ewentualnie doprawić solą i pieprzem. Odstawiamy do ostygnięcia.

Lekko tężejącą galaretą zalewamy ostrożnie faszerowane plastry schabu na półmisku, tak aby były nią dokładnie pokryte.

Możemy przybrać plastrami ugotowanej marchewki lub pomidorkami i natką pietruszki.

Gotowe półmiski wstawiamy do lodówki, aż galareta dokładnie stężeje.

Podajemy na zimno.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): ok. 200 kcal (1 porcja z 12)
białka (B): 27,2 g
tłuszcze (T): 10,2 g
węglowodany (W): 1,1 g         
błonnik (f): 0,3 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Dania na imprezy Obiad

Gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami

Gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami podane na talerzu z sosem grzybowym


Gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami – aromatyczny przepis na jesienny obiad

Gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami to doskonała propozycja na sycący i zdrowy obiad, idealny na chłodne jesienne dni.

Pachnące i pełne smaku, łączą w sobie bogactwo wartości odżywczych z wyjątkowym aromatem suszonych grzybów oraz subtelnie słodkawym smakiem włoskiej kapusty.

Podane z sosem pomidorowym, grzybowym, pieczarkowym lub pieczeniowym, stanowią danie, które zachwyci zarówno miłośników tradycyjnej kuchni, jak i osoby szukające roślinnych alternatyw.

Gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami w kapuście włoskiej – przepis na aromatyczny, jesienny obiad. Poznaj wartości odżywcze kaszy gryczanej, grzybów i kapusty savoy.

Kapusta włoska – skarbnica witamin i minerałów

W tym przepisie używamy kapusty włoskiej, znanej również jako kapusta savoy. Jej delikatnie pofalowane liście świetnie nadają się do formowania gołąbków, a ich delikatniejsza tekstura sprawia, że danie jest wyjątkowo przyjemne w smaku. Warto wspomnieć, że kapusta włoska to nie tylko składnik dodający smaku – jest także prawdziwą skarbnicą składników odżywczych.

Bogactwo witaminy C i K – Kapusta włoska dostarcza solidną dawkę witaminy C, która działa jako naturalny antyoksydant, wzmacniając odporność organizmu, co jest szczególnie ważne w sezonie jesienno-zimowym. Zawiera także witaminę K, wspierającą zdrowe krzepnięcie krwi.

Zawartość błonnika – Dzięki dużej zawartości błonnika kapusta włoska wspiera zdrowie układu pokarmowego i poprawia perystaltykę jelit, co jest korzystne dla osób dbających o regularne trawienie.

Ochrona przed chorobami serca – Kapusta włoska może wpływać korzystnie na zdrowie serca, obniżając poziom cholesterolu oraz regulując ciśnienie krwi. To działanie wspiera również obecność potasu, który wpływa na prawidłową pracę serca i układu krążenia.

Korzyści zdrowotne grzybów

Suszone grzyby, będące częścią farszu, to kolejny wartościowy składnik w tym przepisie.

Poza głębokim, charakterystycznym smakiem wnoszą również dodatkowe korzyści zdrowotne. Grzyby są źródłem białka roślinnego, witamin z grupy B (szczególnie niacyny i ryboflawiny), oraz minerałów takich jak miedź i selen, które mają działanie przeciwutleniające.

Suszone grzyby wzmacniają smak gołąbków, nadając im wyraźny, jesienny charakter.

Kasza gryczana – wartości odżywcze i właściwości

Kasza gryczana to doskonały wybór, jeśli zależy nam na sycącym i wartościowym posiłku. Bezglutenowa, o niskim indeksie glikemicznym, jest dobrym wyborem dla osób dbających o stabilny poziom cukru we krwi. Oto kilka jej najważniejszych zalet:

Źródło pełnowartościowego białka – Kasza gryczana dostarcza aminokwasów egzogennych, co czyni ją wartościowym składnikiem w diecie wegetariańskiej.

Bogata w magnez – Magnez wspiera funkcjonowanie układu nerwowego i pomaga w redukcji stresu, co jest szczególnie cenne w codziennej diecie.

Działanie przeciwzapalne – Zawarte w niej flawonoidy, takie jak rutyna, wspierają układ odpornościowy i mogą przyczyniać się do zmniejszenia stanów zapalnych w organizmie.

Jak przygotować idealne gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami?

Przygotowanie tego dania nie jest skomplikowane, a efekt końcowy wynagradza poświęcony czas.

Liście kapusty włoskiej doskonale komponują się z wyrazistym farszem z kaszy gryczanej i grzybów, podbijając smak tego klasycznego, roślinnego dania.

Warto spróbować podać je z domowym sosem pomidorowym, grzybowym, pieczarkowym lub pieczeniowym – każdy sos doda nieco innego charakteru.

Podsumowanie

Gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami to idealne danie dla osób szukających zdrowego i sycącego posiłku, który zachwyca smakiem i aromatem jesieni.

Kapusta włoska, kasza gryczana i suszone grzyby tworzą pełnowartościowy zestaw składników odżywczych, wspierających odporność, zdrowie układu pokarmowego i serca.

To proste, a jednocześnie pełne smaku danie doskonale sprawdzi się na obiad dla całej rodziny, szczególnie w chłodniejsze dni.

Niezależnie od tego, czy podasz je z sosem pomidorowym, grzybowym, czy pieczeniowym, gołąbki z pewnością przypadną do gustu każdemu miłośnikowi kuchni roślin.


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami

ilość porcji: 6-8
czas przygotowania: 1 godzina
czas gotowania: 1 godz. 30 minut
czas całkowity: 2 godz. 30 minut

Składniki na gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami:

na gołąbki:

  • kilka dużych liści kapusty włoskiej
  • 400 g kaszy gryczanej prażonej
  • 120 g suszonych grzybów
  • 2 jajka
  • 2 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczki suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka suszonego majeranku
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 2 listki laurowe
  • 4 ziela angielskie
  • ok. 1 l bulionu lub wody
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka masła

sos grzybowy:

  • woda spod moczenia grzybów suszonych
  • 1 mała cebula
  • ząbek czosnku
  • sól morska 
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka oleju 
  • 1 listek laurowy
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • szczypta suszonego tymianku
  • 50 ml słodkiej śmietanki 22 % do zup i sosów lub mleka – można pominąć


Jak przygotować gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami:

Grzyby suszone zalewamy wodą (ok. 500 ml) i odstawiamy do namoczenia, najlepiej na noc.

Kapustę oczyszczamy z zewnętrznych, brzydkich liści, wycinamy głąb u nasady. Liści nie wyrzucamy, zostawiamy do obłożenia garnka i gołąbków.

W dużym garnku zagotowujemy wodę do sparzenia liści kapusty.

Pojedyncze liście odcinamy od głąba i oddzielamy, a następnie sparzamy we wrzątku, aby zmiękły do zawijania.

Po obgotowaniu liście wyjmujemy łyżką cedzakową i odstawiamy do lekkiego przestudzenia.

Następnie ostrym nożem wycinamy zgrubienia z liści, tzw. nerw liściowy, uważając, aby liści nie przeciąć lub uszkodzić.

Przygotowujemy farsz do gołąbków.

Kaszę gryczaną gotujemy zgodnie z opisem na opakowaniu.

Namoczone wcześniej grzyby gotujemy w wodzie, w której się moczyły, a następnie wyjmujemy łyżką cedzakową i kroimy w kostkę. Wodę spod gotowania zostawiamy do przygotowania sosu.

Cebulę kroimy w kostkę, a następnie szklimy na oleju.

Gdy cebula ładnie się zeszkli dodajemy masło, ugotowane i pokrojone grzyby, zioła oraz posiekany czosnek.

Smażymy razem przez około 2 minuty, a następnie dodajemy ugotowaną kaszę i jeszcze chwilę przesmażamy.

Farsz doprawiamy solą i pieprzem do smaku, a następnie odstawiamy do przestudzenia.

Do przestudzonego farszu wbijamy całe jajka i dokładnie mieszamy.

Na każdy liść nakładamy porcję farszu, zakładamy boki liścia do środka, a następnie zwijamy ciasno.

Na dno garnka, najlepiej z grubym dnem, wykładamy obgotowane liście, które są brzydkie i uszkodzone.

Gołąbki układamy ciasno, jeden obok drugiego.

Następnie zalewamy wodą lub bulionem, tak by były nim przykryte, dodajemy liście laurowe i ziele angielskie.

Gołąbki z wierzchu okrywamy liśćmi kapusty.

Gotujemy na wolnym ogniu pod przykryciem przez około 1-1,5 godziny.

Przygotowujemy sos grzybowy.

Do rondelka wlewamy 1 łyżkę oleju oraz dodajemy 1 łyżkę masła, czekamy aż się rozpuści, a następnie szklimy cebulę pokrojoną w kosteczkę.

Do zeszklonej cebuli dodajemy posiekany czosnek i przesmażamy przez około 30 sekund.

Następnie dodajemy łyżkę mąki i cały czas mieszając, przesmażamy aż straci surowość, ok. 2 minut.

Wlewamy wodę spod moczenia grzybów, dorzucamy listek laurowy, ziele angielskie, tymianek i całość gotujemy przez około 10-15 minut.

Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Możemy zabielić śmietanką.

Podajemy gołąbki z gorącym sosem.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 125 kcal (100 g)
białka (B): 5,6 g
tłuszcze (T): 4,0 g
węglowodany (W): 16,1 g         
błonnik (f): 2,4 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Dania na imprezy Obiad

Bigos z młodej kapusty z mięsem mielonym i pomidorami

bigos z młodej kapusty z mięsem mielonym, pomidorami i koperkiem na pięknym talerzu


Bigos z młodej kapusty z mięsem mielonym i pomidorami – prosty i szybki przepis na obiad

Bigos z młodej kapusty z mięsem mielonym i pomidorami to moje ostatnie odkrycie kulinarne, które zyskało uznanie wśród mojej rodziny.

Mąż i syn pragnęli tradycyjnego bigosu z młodej kapusty, a ja postanowiłam dodać coś od siebie i wprowadzić pewne modyfikacje.

Efektem jest przepyszne danie, które nie tylko smakuje wybornie, ale także jest proste i szybkie w przygotowaniu, idealne na każdą kieszeń.

Bigos z młodej kapusty – ciekawostki i wartości odżywcze

Młoda kapusta to skarbnica witamin i minerałów. Jest bogata w witaminę C, K oraz witaminy z grupy B, a także w błonnik pokarmowy, który wspiera trawienie.

Marchewka dodaje daniu słodyczy i jest źródłem beta-karotenu, a pomidory dostarczają likopenu – antyoksydantu wspierającego zdrowie serca.

Warto zauważyć, że kaloryczność bigosu będzie różnić się w zależności od użytego mięsa.

Mięso wieprzowe zwiększa kaloryczność o około 100 kcal na porcję, co warto wziąć pod uwagę przy planowaniu diety.

Jak podawać bigos z młodej kapusty?

Bigos z młodej kapusty z mięsem mielonym doskonale smakuje z młodymi ziemniakami, kopytkami lub ze świeżym pieczywem.

To danie, które można serwować zarówno na codzienny obiad, jak i na specjalne okazje.

Ciekawostki o bigosie:

  • historia bigosu: tradycyjny bigos jest jednym z najbardziej znanych dań kuchni polskiej i litewskiej. Jego historia sięga średniowiecza, kiedy to był przygotowywany przez myśliwych podczas polowań.
  • wersje regionalne: w różnych regionach Polski bigos przygotowuje się na różne sposoby – w niektórych dodaje się suszone śliwki, w innych grzyby, a jeszcze w innych czerwone wino.
  • długość gotowania: tradycyjny bigos często jest gotowany przez kilka dni, co pozwala na rozwinięcie pełni smaku. Mój przepis na bigos z młodej kapusty jest szybszą wersją, ale równie smaczną.

Podsumowanie

Jeśli szukasz pomysłu na szybki i tani obiad, który zachwyci całą rodzinę, koniecznie wypróbuj mój przepis na bigos z młodej kapusty z mięsem mielonym i pomidorami.

Smacznego!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na bigos z młodej kapusty z mięsem mielonym i pomidorami

ilość porcji: 6
czas przygotowania: 15 minut
czas gotowania: 30 minut
czas całkowity: 45 minut

Składniki na bigos z młodej kapusty z mięsem mielonym i pomidorami:

  • 2 nieduże główki młodej kapusty (ok. 1,2 kg)
  • 800 g dowolnego mięsa mielonego – u mnie drobiowe
  • 2 cebule
  • 1 duża marchewka
  • 3 pomidory lub 1 puszka pomidorów krojonych
  • 1 czubata łyżka koncentratu pomidorowego (ok. 50 g)
  • 2 listki laurowe
  • 4 ziela angielskie
  • 6 ziaren pieprzu czarnego
  • sól morska lub himalajska
  • pieprz czarny świeżo mielony 
  • 2 łyżeczki erytrytolu lub 1 łyżeczka cukru
  • 1 pęczek koperku
  • 2 łyżki oleju rzepakowego


Jak przygotować bigos z młodej kapusty z mięsem mielonym i pomidorami:

Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na 2 łyżkach oleju.

Gdy cebula się zeszkli dodajemy mięso mielone i razem przesmażamy, mieszając i rozdrabniając delikatnie mięso. Starajmy się nie rozdrobnić mięsa jak do spaghetti, powinny być większe kawałki. Smażymy przez około 5 minut.

W tym czasie kroimy marchewkę w plasterki, a następnie dodajemy do mięsa z cebulą i smażymy 2 minuty.

Kapustę szatkujemy i dodajemy do przesmażonej cebuli z mięsem mielonym i marchewką.

Całość przesmażamy przez 2-3 minuty, co jakiś czas mieszając.

Dorzucamy listek laurowy, ziele angielskie i pieprz ziarnisty, wlewamy niepełną szklankę wody i dusimy pod przykryciem przez około 10 minut.

Pomidorom nacinamy skórkę, sparzamy wrzątkiem, a następnie hartujemy w zimniej wodzie, zdejmujemy skórkę.

Pomidory kroimy w sporą kostkę i dodajemy do kapusty, ewentualnie dodajemy pomidory krojone z puszki.

Dodajemy także koncentrat pomidorowy i erytrytol lub cukier.

Kapustę dusimy z mięsem i pomidorami przez kolejne 10 minut.

W tym czasie siekamy koperek.

Po około 10 minutach duszenia kapusty dodajemy koperek i mieszamy.

Gotową kapustę doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 307 kcal (1 porcja 6)
białka (B): 28,1 g
tłuszcze (T): 14,7 g
węglowodany (W): 19,3 g         
błonnik (f): 5,81 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Dania na imprezy Karnawał Sylwester

Śledzie po kaszubsku


Hej kulinarni przyjaciele!

Dziś chciałabym podzielić się z Wami niezwykłą recepturą na śledzie po kaszubsku, które są nie tylko smaczne, ale także pełne tradycji i historii.

Śledzie po kaszubsku to prawdziwa uczta dla podniebienia, łącząca w sobie intensywny smak słodko-kwaśnego sosu pomidorowego z delikatną nutą kwaśności od kiszonych ogórków i słodyczy suszonych śliwek. Dodatek zeszklonej cebuli i majeranku nadaje temu daniu wyjątkowego aromatu i głębi smaku.

Tradycja Śledzika na Kaszubach

Warto wspomnieć o tradycji Śledzika, która ma głębokie korzenie na Kaszubach i w całej Polsce.

Ostatnie imprezy przed Wielkim Postem na Kaszubach nazywano Śledzikiem. Prawdopodobnie dlatego, że śledź był jedną z prostszych, kaszubskich potraw i tym samym pasował do nadchodzących dni postu.

Był to czas radości, zabawy i wspólnego biesiadowania przy pysznych potrawach, w tym oczywiście śledziach.

Zabawne jest to, że osoba, która nie brała udziału w zabawie, za karę była bita śledziem po twarzy.

Historia z pasją

Moja miłość do śledzi sięga dzieciństwa, kiedy to razem z rodziną przygotowywaliśmy je na Śledzika, święta Bożego Narodzenia czy imieniny.

To nie tylko danie, ale także symbol rodzinnych tradycji i wspólnego spędzania czasu przy stole.

Śledzie po kaszubsku to wyjątkowe śledzie, które są idealne nie tylko na Śledzika, ale również doskonale sprawdzą się jako przystawka na imprezy karnawałowe, uroczyste obiady w czasie świąt czy nawet na kameralne spotkanie z przyjaciółmi przy winie.

Ich intensywny czerwony kolor i zmysłowy aromat natychmiast wprawiają wszystkich w radosny nastrój, a ich smak będzie gwarantowanym hitem każdego przyjęcia!

Wariacje na temat

Choć tradycyjny przepis na śledzie po kaszubsku jest wyjątkowo pyszny, warto eksperymentować z dodatkami. Zamiast śliwek można użyć słodkich rodzynek lub nieco kwaśniejszej suszonej żurawiny.

Niech więc śledzie po kaszubsku staną się nieodłączną częścią Waszego kulinarngo repertuaru, gwarantując radość i zachwyty wszystkim, którzy mają przyjemność ich spróbować!

Niezawodny przepis na pyszne śledzie

Aby śledzie zawsze smakowały pysznie, nie były za słone i miały charakter to konieczne jest ich wymoczenie.

Polecam używanie mojego niezawodnego przepisu na zalewę octową, by jeszcze bardziej podkreślić ich wyjątkowy smak i jędrność.

Dzięki tej sprawdzonej recepturze śledź zachowuje swoją niepowtarzalną konsystencję i smak, sprawiając że każdy kęs jest po prostu obłędnie pyszny!

Sezonowe podsumowanie

W obliczu nadchodzącego Śledzika, nie ma lepszego czasu na przygotowanie śledzi po kaszubsku.

Ich intensywny słodko-kwaśny smak i czerwony kolor doskonale wpisują się w atmosferę świątecznych i karnawałowych biesiad.

Musicie ich wypróbować!

Zapraszam do dzielenia się

Czy macie swoje ulubione sposoby na przygotowanie śledzi po kaszubsku? Chętnie poznam Wasze pomysły i doświadczenia, więc zachęcam Was do dzielenia się nimi w komentarzach poniżej!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Składniki na śledzie po kaszubsku:

  • 500 g śledzi solonych a’la matjas
  • 2 cebule
  • 300 g passaty pomidorowej
  • 3 łyżki ketchupu pikantnego lub łagodnego+szczypta chili
  • 80 g śliwek suszonych
  • 3 ogórki kiszone
  • 1 łyżka majeranku
  • 2 małe listki laurowe
  • 3 ziarenka ziela angielskiego
  • 4-5 ziarenek pieprzu czarnego
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu czarnego świeżo mielonego
  • 6 łyżek oleju

dodatkowo:


Jak przygotować śledzie po kaszubsku:

Przygotowujemy zalewę do śledzi wg tego przepisu, a następnie śledzie moczymy w zalewie przez noc lub nawet 24 godziny.

Wymoczone śledzie odcedzamy z zalewy, osuszamy i kroimy na ok. 2 cm kawałki.

Cebule kroimy w piórka, oprószamy solą i szklimy na 2 łyżkach oleju przez około 8-10 minut.

Do zeszklonej cebuli dodajemy zielę angielskie, listek laurowy, pieprz ziarnisty oraz majeranek i przesmażamy ok. 1 minuty.

Następnie dodajemy pokrojone suszone śliwki i smażymy przez 2 minuty.

Ogórki kiszone kroimy w kostkę i dodajemy do cebuli ze śliwkami, smażymy przez 2 minuty.

Dodajemy passatę pomidorową, ketchup oraz pozostałe 4 łyżki oleju.

Całość podgrzewamy przez około 5 minut, aż się zagotuje.

Finalnie doprawiamy świeżo mielonym pieprzem do smaku.

Sos odstawiamy do przestudzenia.

Przestudzonym sosem przekładamy śledzie w słoiku lub misce i odstawiamy w chłodne miejsce, np. do lodówki na minimum 24 godziny, a najlepiej na 2-3 dni, aby się przemacerowały.

Śledzie przechowujemy w lodówce do około 7 dni.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 176 kcal (100 g)
białka (B): 3,3 g
tłuszcze (T): 14,6 g
węglowodany (W): 8,3 g          błonnik (f):  1,03 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Obiad

Pierogi z kurkami i twarogiem


Pierogi to jedne z moich ulubionych mącznych potraw.

Uwielbiam pod każdą postacią, zarówno na słodko, jak i w wersji wytrawnej, mięsnej i wegetariańskiej.

Ostatnio pisałam Wam, że zostałam obdarowana świeżymi kurkami prosto z lasu.

Przygotowałam dzisiejsze pierogi oraz pyszne grzanki z serem camembert i kurkami.

Pierogi nie są trudne czy też wymagające zdolności manualnych, tak naprawdę wystarczą dobre chęci.

Są też dość uniwersalne, gdyż możemy przygotować większą ilość i nadmiar zamrozić. Kiedy przyjdzie odpowiedni czas, np. gdy jesteśmy załatano i na przygotowanie obiadu brak czasu lub chęci, wtedy z łatwością sięgamy po pierogi z zamrażarki, gotujemy i podajemy.

Moim zdaniem przy przygotowywaniu pierogów najważniejsze jest, aby prace odpowiednio sobie rozdzielić.

Ja także posiłkuję się ostatnio przyrządem do lepienia pierogów, którym zostałam obdarowana przez męża – mały ręczny przyrząd, którym na początku wykrawamy krążki z rozwałkowanego ciasta, a następnie krążek układamy na otwartym urządzeniu, nakładamy farsz i składamy, jednocześnie sklejają się brzegi i powstaje piękna falbanka.

Pierogi z kurkami i twarogiem to danie rodem z Podkarpacia, ale nie wzorowałam się na żadnym przepisie, zrobiłam je po swojemu.

Ciasto delikatne, miękkie i rozpływające się w ustach, a farsz pyszny, treściwy i aromatyczny.

Pierogi można podać z okrasą, np. ze skwareczkami z boczku, cebulką lub z kwaśną śmietaną – tak jak podaje się je na Podkarpaciu.

Zachęcam do przygotowania pierogów z kurkami i twarogiem.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na pierogi z kurkami i twarogiem (ok. 30-32 pierogów):

ciasto:

  • 3 szkl. mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  • 1 szkl. gorącej wody

farsz:

  • 250 g kurek
  • 1 duża cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 250 g twarogu – użyłam chudego
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka masła
  • 2 gałązki świeżego tymianku lub 1/2 łyżeczki suszonego
  • sól morska lub himalajska
  • pieprz czarny świeżo mielony


Jak przygotować pierogi z kurkami i twarogiem:

Przystępujemy do przygotowania farszu.

Zaczynamy od oczyszczenia kurek.

Ja ostatnio polubiłam sposób z mąką, więc poniżej opisuję jak oczyścić kurki tą metodą.

Do kurek dodajemy kilka łyżek mąki pszennej (ok. 3-4) i pokrywamy je dokładnie, aczkolwiek delikatnie, aby ich nie uszkodzić.

Gdy kurki są już pokryte mąką, wlewamy zimną wodę i delikatnie płuczemy z mąki, a następnie brudną wodę wylewamy.

Ponownie delikatnie płuczemy i odcedzamy kurki na durszlaku.

Pozostawiamy do dokładnego odcieknięcia, a następnie kroimy, ale nie za drobno.

Rozgrzewamy patelnię z dodatkiem oleju.

Cebulę kroimy w drobną kosteczkę, wrzucamy na rozgrzany tłuszcz, oprószamy delikatnie solą i szklimy, co jakiś czas mieszając, aby równomiernie się zeszkliła.

Do zeszklonej cebuli dodajemy łyżkę masła, drobno posiekany czosnek oraz kurki i razem przesmażamy przez około 5-7 minut lub do czasu aż odparuje woda.

Gdy kurki już odparują wodę dodajemy połowę listków świeżego tymianku, ewentualnie suszony tymianek i doprawiamy solą oraz pieprzem do smaku.

Odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

W tym czasie przystępujemy do przygotowania ciasta na pierogi.

Na stolnice przesiewamy mąkę, dodajemy sól i mieszamy.

Tworzymy kopczyk, a po środku robimy wgłębienie, w które powoli wlewamy gorącą wodę, cały czas mieszamy łyżką i zabieramy mąkę, dolewamy cały czas wodę.

Gdy składniki wstępnie połączymy dodajemy oliwę i dalej wyrabiamy aż utworzy nam się kula.

Ciasto wyrabiamy dokładnie, aż będzie sprężyste, elastyczne, gładkie i miękkie, nie będzie się kleiło do dłoni. Trwa to około 5-10 minut.

Ciasto przekładamy do woreczka foliowego i odstawiamy na około 30 minut do odpoczynku i związania glutenu.

W tym czasie twaróg rozgniatamy widelcem, a następnie łączymy z wystudzonymi kurkami.

Doprawiamy solą i pieprzem do smaku oraz resztą tymianku. Mieszamy dokładnie.

Przystępujemy do lepienia pierogów.

Po odpoczynku ciasto krótko wyrabiamy, a następnie dzielimy na 3 części. Jedną z nich wałkujemy na cienki placek, a resztę przykrywamy lekko wilgotną ściereczką, aby ciasto nie obsychało. Ciasta nie musimy podsypywać mąką podczas zagniatania i wałkowania.

Z rozwałkowanego ciasta wykrawamy krążki za pomocą szklanki lub urządzenia do lepienia pierogów.

W dużym garnku zagotowujemy wodę.

Na środek każdego krążka kładziemy czubatą łyżeczkę farszu, składamy na pół i zlepiamy brzegi, dokładnie, aby się nie rozkleiły podczas gotowania; możemy zrobić ozdobną falbankę, która dodatkowo zabezpiecza pierogi przed rozklejeniem.

Pierogi układamy na desce i przykrywamy ściereczką.

Pierogi wrzucamy partiami na osolony wrzątek i gotujemy przez około 3 minut od wypłynięcia na powierzchnię.

Wyławiamy łyżką cedzakową na półmisek.

Podajemy okraszone, np. zeszkloną cebulą, skwarkami z boczku, ewentualnie z kleksem kwaśnej śmietany.

Smacznego!


******
kalorie (kcal): 69 kcal (1 pieróg bez okrasy)
białka (B): 3,2 g
tłuszcze (T): 1,5 g
węglowodany (W): 11,1 g      błonnik (f): 0,71 g
******

Kategorie
Obiad

Kluski śląskie


Kluski śląskie to klasyka kuchni regionalnej.

Są to kluski z ugotowanych i ugniecionych ziemniaków z charakterystyczną dziurką, w której gromadzi się sos.

Do ich przygotowania potrzebujemy tylko dwóch składników: ziemniaków i mąki ziemniaczanej, czyli skrobi.

Wiem, że niektórzy dodają jajko lub żółtko, jeszcze inni łyżeczkę masła czy nawet śmietanę, ale oryginalna receptura to tylko 2 składniki, o którym wyżej wspomniałam.

Przy kluskach śląskich nie ma dokładnej receptury, ile dodajemy skrobi.

Przyjmujemy zasadę, że ugotowane, ugniecione i uklepane ziemniaki dzielimy na 4 części, wyjmujemy 1/4 ziemniaków, a w to miejsce wsypujemy skrobię, dokładnie tyle, ile wyjeliśmy ziemniaków.

W ten sposób przygotujemy kluski z każdej ilości ziemniaków, bez konieczności odmierzania składników. Wystarczy wyjąć 1/4 ziemniaków i w to miejsce wsypać mąkę. Orientacyjnie, na 1 kg ugotowanych ziemniaków jest to mniej więcej 200-250 g skrobi ziemniaczanej.

Do przygotowania klusek śląskich nie ma potrzeby specjalnie gotować ziemniaków, możemy wykorzystać te, które zostały nam z poprzedniego dnia z obiadu.

Stosując powyższą regułę nie musimy odważać ani ziemniaków ani skrobi.

Kluski śląskie zawsze wychodzą z podanej reguły. To niezawodny sposób na pyszne kluchy ziemniaczane.

Kluski śląskie możemy podać z dowolnym sosem, z roladami, z żeberkami w sosie, okraszone boczkiem i cebulką czy polane uprażoną bułką tartą na masełku.

Kluski śląskie w zasadzie wychodzą z każdego gatunku ziemniaków, ale najlepiej sprawdzają się ziemniaki klasy C, ktore są mączyste, sypkie, mają w sobie dużo skrobi.

Najsmaczniejsze i najładniej wygladające wychodzą z ziemniaków świeżo ugotowanych i jeszcze ciepłych przeciśniętych przez praskę. Choć z poprzedniego dnia też się nadadzą i wychodzą smaczne, a kierując się dodatkowo zasadą, że nie marnujemy jedzenia tym bardziej możemy je przygotować.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.


Składniki na kluski śląskie (ok. 50 sztuk):

  • 1 kg ugotowanych ziemniaków (przed obraniem to około 1,2 kg ziemniaków)
  • skrobia ziemniaczana (mąka ziemniaczana)


Jak przygotować kluski śląskie:

Ziemniaki obieramy, gotujemy do miękkości, następnie odcedzamy i dobrze odparowujemy przez około 2-3 minuty.

Jeszcze ciepłe przeciskamy przez prasę (najlepiej) lub gnieciemy tłuczkiem do ziemniaków. Powinny być gładkie, tak żeby później nie było w kluskach grudek.

Ziemniaki przekładamy do miski, dłonią uklepujemy i wyrównujemy wierzch, dzielimy na 4 równe części. Wyjmujemy 1/4 ziemniaków na moment, a w to miejsce wsypujemy skrobię ziemniaczaną, w takiej ilości, ile wyjęliśmy ziemniaków – patrz zdjęcie poniżej.

Dodajemy z powrotem odłożone ziemniaki i całość dobrze zagniatamy, aż uzyskamy gładką masę. Masa nie powinna kleić się do rąk. W razie potrzeby delikatnie podsypujemy mąką ziemniaczaną.

W dużym garnku nastawiamy wodę do zagotowania.

W tym czasie z masy ziemniaczanej urywamy kawałek ciasta i toczymy w dłoniach kulki wielkości mniej więcej dużego orzecha włoskiego, delikatnie spłaszczamy i po środku robimy wgłębienie (dziurkę) palcem lub końcówką trzonka drewnianej łyżki (patrz zdjęcie poniżej).

Kluski odkładamy na deskę.

Z podanej ilości składników wychodzi około 50 sztuk.

Kluski rzucamy partiami na dobrze osolony wrzątek, w ten sposób, że zmniejszamy grzanie, wkładamy delikatnie kluski i gotujemy na średnim ogniu, uważając, aby woda nie gotowała się za mocno, a raczej pykała. Od czasu do czasu delikatnie musimy zamieszać łyżką. Gotujemy do czasu aż kluski wypłyną na wierzch, a następnie trzymamy je w wodzie jeszcze przez 1 minutę.

Kluski wyławiamy łyżką cedzakową i odkładamy na duży półmisek.

Podajemy.

Smacznego!

Moja rada:

Jeśli chcecie odgrzać kluski wystarczy zagotować w garnku wodę, osolić i wrzucić kluski. Gotujemy na średnim ogniu do czasu aż wypłyną na powierzchnię.

Możemy także kluski odsmażyć na patelni.

******
kalorie (kcal): 129 kcal (100 g)
białka (B): 1,7 g
tłuszcze (T): 0,1 g
węglowodany (W): 31,1 g
******