Dzisiaj bardzo szybkie i proste jesienne ciasto z gruszkami, które idealnie będzie smakowało ze szklaneczką mleka lub kakao, kubkiem gorącej kawy czy herbaty.
Ciasto przygotowałam w zdrowszej wersji – fit, ale jeśli chcecie przygotujcie je tradycyjnie na mące pszennej i cukrze.
Serdecznie zapraszam!
Składniki na ciasto z gruszkami na erytrytolu:
1 i 1/3 szkl. mąki orkiszowej lub pszennej
1/2 szkl. erytrytolu lub cukru – u mnie erytrytol KWB Food by Alicja Janowicz
3 łyżki kakao gorzkiego
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli himalajskiej
3 jajka
1/4 szkl. oleju rzepakowego lub słonecznikowego
4 gruszki
dodatkowo:
cukier puder do oprószenia przygotowany ze zmielonego erytrytolu
Jak przygotować ciasto z gruszkami na erytrytolu:
Białka jaj oddzielamy od żółtek.
Do miski przekładamy białka, dodajemy szczyptę soli i ubijamy na pianę.
Następnie dodajemy erytrytol i dalej ubijamy aż piana będzie sztywna i lśniąca.
Nie przerywając miksowania dodajemy po jednym żółtku, a następnie wlewamy olej.
Mąkę mieszamy z sodą i kakao i przesiewamy partiami do ubitej masy jajecznej. Delikatnie mieszamy, aby piana nie opadła.
Keksówkę (wym. 11×25 cm) wykładamy papierem do pieczenia, a następnie wlewamy ciasto.
Umyte gruszki w całości i z ogonkami wciskamy jedna obok drugiej w ciasto.
Ciasto wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180°C, z włączoną funkcją pieczenia góra-dół.
Pieczemy przez około 40 minut, do tzw. suchego patyczka.
Wystudzone ciasto oprószamy cukrem pudrem przygotowanym ze zmielonego erytrytolu.
Smacznego!
Wpis powstał we współpracy z marką KWB Food by Alicja Janowicz.
“Mimozami jesień się zaczyna…” i potrawy na blogu będą już nawiązywać do tej pory roku, choć nie jest jeszcze tak źle, słoneczko jeszcze wychodzi i temperatury w okolicach 18°C.
Nieodzownym elementem, który najbardziej kojarzy nam się z jesienią są chyba jabłka i dynia.
Dzisiaj zacznę od jabłuszek i proponuję przygotować bardzo proste ciasto drożdżowe z jabłkiem i oczywiście chrupiącą kruszonką, do której dodałam płatków owsianych i sporą ilość cynamonu, który uwielbiam.
Idealne na poczęstunek, do popołudniowej kawki, do wieczornej herbatki, czy na śniadanie do szklaneczki mleka. Śmiało można zabrać na lunch do pracy czy do pudełka śniadaniowego do szkoły.
Ciasto przygotowałam na bazie mąki orkiszowej, cukru kokosowego i mleka roślinnego, ale oczywiście możecie użyć glutenu, cukru i laktozy, jeżeli nie chcecie ciacha w zdrowszej wersji.
Dla liczących kalorie pod przepisem rozkład makroskładników.
Bardzo proste i smaczne jesienne ciasto – serdecznie zapraszam!
Składniki na fit ciasto drożdżowe z jabłkiem i owsianą kruszonką:
Jak przygotować fit ciasto drożdżowe z jabłkiem i owsianą kruszonką:
Zaczynamy od przygotowania rozczynu na ciasto drożdżowe.
Mleko lekko podgrzewamy, aby było letnie.
Do miseczki wkruszamy drożdże, dodajemy łyżkę cukru kokosowego i wlewamy letnie mleko, całość mieszamy do rozpuszczenia drożdży.
Odstawiamy na około 10 minut, aby rozczyn zaczął pracować.
Do dużej miski przesiewamy mąkę, dodajemy sól i mieszamy, a następnie wlewamy rozczyn i dodajemy żółtka (białka możecie wykorzystać do przygotowania omletu białkowego z otrębami).
Ciasto wyrabiamy przez kilka minut, a następnie przykrywamy miskę czystą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce (bez przeciągów) na około 30-40 minut, aż podwoi swoją objętość.
Formę keksową (25×11 cm) wykładamy papierem do pieczenia.
Do tak przygotowanej formy wlewamy wyrośnięte ciasto, a wierzch wyrównujemy dłonią posmarowaną delikatnie olejem kokosowym, dzięki czemu ciasto nie będzie się kleiło do rąk, a dodatkowo będzie pachniało kokosem.
Jabłko myjemy, obieramy i kroimy w kostkę, mieszamy z łyżeczką cynamonu i wykładamy na ciasto.
Przystępujemy do przygotowania kruszonki.
Do miseczki wsypujemy mąkę, płatki owsiane, dodajemy zimne masło, cukier kokosowy i cynamon, ucieramy między palcami, aż uzyskamy okruchy.
Kruszonką posypujemy wierzch ciasta.
Piekarnik nagrzewamy do 70°C (grzałka góra-dół) i wstawiamy ciasto do ponownego wyrośnięcia.
Po około 10 minutach, kiedy ciasto podrośnie, zwiększamy temperaturę w piekarniku do 180°C i pieczemy przez około 25-30 minut do tzw. “suchego patyczka”, aż wierzch się ładnie zarumieni.
Ciasto studzimy, a następnie wyjmujemy z formy.
Smacznego!
****** kalorie (kcal): 168 kcal (1 kawałek ciasta – ok. 70 g z 10 porcji) białka (B): 4,8 g tłuszcze (T): 5,9 g węglowodany (W): 22,8 g ******
Uwielbiam tarty, zarówno w wersji słodkiej jak i wytrawnej.
Dla mnie to comfort food, bo jest prosta w przygotowaniu, sprawdza się przy wielu okazjach, np. na obiad, kolację, lunch do pracy, na pikniku, na wycieczce oraz wszelkiego rodzaju imprezach domowych.
Dzisiaj tarta z pomidorami, których w tym roku mam sporo; zostałam nimi obdarowana przez mamę, teściową i siostrę.
Tarta smakuje wyśmienicie na ciepło zaraz po upieczeniu, ale i na zimno też daje radę!
Składniki na tartę z pomidorami:
ciasto:
150 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej (chlebowej)
100 g mąki pszennej
120 g zimnego masła
1/3 szkl. zimnej wody
1 łyżeczka soli himalajskiej
1 łyżeczka ziół prowansalskich
farsz:
2-3 pomidory
300 g jogurtu naturalnego
3 jajka
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka oregano
1/2 łyżeczki tymianku
1 łyżka oliwy
sól himalajska
pieprz czarny świeżo mielony
Jak przygotować tartę z pomidorami:
Mąkę przesiewamy, dodajemy sól, zimne masło, zioła i zimną wodę.
Całość siekamy nożem, a następnie szybko zagniatamy ciasto.
Zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy do lodówki na około 30-60 minut.
W tym czasie cebulę kroimy i szklimy na oliwie, studzimy.
Do miski przekładamy jogurt, dodajemy jajka, wystudzoną cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz zioła oraz przyprawy.
Całość dokładnie mieszamy, aby uzyskać jednolitą masę.
Schłodzone ciasto rozwałkowujemy, tak by było większe od wielkości formy do tarty, a następnie wykładamy formę (Ø 26-28 cm), lekko dociskając.
Wlewamy masę jajeczno-jogurtową i układamy pomidory pokrojone w plastry, brzegi ciasta zawijamy do środka na farsz.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy w temperaturze 180°C przez około 30 minut – aż wierzch ładnie się zarumieni.
Niestety pogoda znowu mnie zaskoczyła, ale w sumie mamy kwiecień, a jak mówi stare przysłowie: “kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata”.
Wczoraj rano za oknem był śnieg, nie zaspy, ale jednak i temperatura sporo spadła, więc przygotowałam gęstą, treściwą i rozgrzewającą zupę z zielonej soczewicy i z tego, co akurat znalazłam pod ręką.
Soczewicę płuczemy na sicie, przekładamy do dużego garnka i zalewamy wodą – ok.2,5 l, gotujemy około 20 minut.
Gdy soczewica będzie na wpół miękka dodajemy obrane i pokrojone warzywa (ziemniaki w kostkę, marchewka, korzeń pietruszki i seler w plastry, por w półplasterki, jarmuż nieco przesiekany), liście laurowe, ziele angielskie, ziarna pieprzu oraz ewentualnie bulion i gotujemy do miękkości jarzyn.
Gdyby okazało się, że wody jest za mało dolewamy przegotowanej gorącej wody.
Na koniec zupę doprawiamy papryką, oregano i chili oraz solą i pieprzem do smaku, gotujemy jeszcze przez 10-15 minut.
Przed podaniem posypujemy posiekaną natką pietruszki.
Surówka z kiszonej kapusty to jedna z moich ulubionych, z buraków także, więc połączyłam oba składniki i wyszła super smaczna i zdrowa surówka obiadowa.
Doprawiona do tego kminkiem, cebulką, świeżo mielonym pieprzem i dobrej jakości oliwą z oliwek.
Do przygotowania surówek z burakami używam pieczonych buraków, gdyż uwielbiam je za ich smak i słodycz, a także, co ważne, podczas pieczenia zachowują więcej cennych witamin i minerałów, ale z powodzeniem można użyć buraków gotowanych.
Polecam, wypróbujcie koniecznie tego połączenia!
Składniki na surówkę z kiszonej kapusty i pieczonych buraków:
300 g kiszonej kapusty
500 g upieczonych buraków (lub ugotowanych)
1 małe jabłko
1 mala cebula
1 łaska łyżeczka kminku całego
2 łyżki oliwy z oliwek
pieprz świeżo mielony
sól himalajska (opcjonalnie, do smaku)
Kapustę kiszoną musimy lekko przesiekać, aby nitki były krótsze.
Buraki i jabłko ścieramy na dużych oczkach tarki, cebulę kroimy w małą kosteczkę.
Wszystkie składniki łączymy ze sobą w misce, doprawiając kminkiem, pieprzem i oliwą, ewentualnie szczyptą soli do smaku.
Dzisiaj bardzo prosta i szybka surówka z białej rzodkwi.
Jeśli jeszcze nie próbowaliście rzodkwi, to jest ona lekko pikantna w smaku, przypominająca nieco naszą pospolitą rzodkiewkę.
Do dzisiejszej wersji dodałam sos chrzanowy i uprażony na suchej patelni słonecznik, który dodaje orzechowego posmaku i jest fajnym chrupiącym elementem.
Składniki na surówkę z rzodkwi z sosem chrzanowym i słonecznikiem:
biała rzodkiew (ok. 500 g)
180 g jogurtu naturalnego
1 łyżeczka chrzanu tartego
1 łyżeczka miodu
1 łyżka soku z cytryny
3 łyżki słonecznika łuskanego
sól himalajska
pieprz biały świeżo mielony
Jak przygotować surówkę z rzodkwi z sosem chrzanowym i słonecznikiem:
Słonecznik prażymy na suchej patelni aż zacznie pachnieć orzechowo i lekko zbrązowieje.
Rzodkiew myjemy, obieramy i ścieramy na dużych oczkach tarki, odstawiamy na kilka minut, a następnie odciskamy z nadmiaru wody.
W miseczce łączymy jogurt, chrzan, sok z cytryny i miód, a następnie doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Startą rzodkiew łączymy z sosem chrzanowym i posypujemy prażonym słonecznikiem.
Prosta, szybka i bardzo smaczna sałatka obiadowa na bazie sałaty lodowej z dodatkiem ogórka kiszonego i czerwonej fasoli.
To jedna z kolejnych sałatek do obiadu wymyślona ze składników, które miałam w lodówce, i z których powstała bardzo smaczna sałatka, bogata w błonnik pokarmowy, witaminę C, A, D, E, K, B9, kwas foliowy, żelazo, magnez, potas, wapń oraz białko roślinne.
Idealna do obiadu przez cały rok, a zwłaszcza podczas jesieni i zimy.
Składniki na sałatkę obiadową z czerwoną fasolą:
1/2 główki sałaty lodowej
4 ogórki kiszone
puszka czerwonej fasoli
szczypiorek z cebulką – 4 szt.
dressing:
4 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżki sosu z cytryny
1 łyżeczka musztardy sarepskiej
1 łyżeczka miodu
1/2 ząbka czosnku
szczypta suszonego oregano
szczypta soli himalajskiej
szczypta pieprzu czarnego świeżo mielonego
Jak przygotować sałatkę obiadową z czerwoną fasolą:
W małym słoiczku lub shakerze umieszczamy składniki dressingu i energicznie wstrząsamy do uzyskania gładkiej emulsji.
Umytą i osuszoną sałatę lodową rwiemy na mniejsze kawałki lub kroimy.
Fasolę odsączamy z zalewy i przepłukujemy na sicie.
Ogórki kroimy w kostkę, a szczypiorek siekamy.
Wszystkie składniki sałatki umieszczamy w misce i łączymy z dressingiem.
Pejzanka – nazwa owej zupy pochodzi z języka francuskiego i oznacza zupę chłopską.
To zupa gotowana na mięsie z dużą ilością włoszczyzny, a także z kapustą i fasolą. Gotowana w sumie z tego, co było pod ręką w gospodarstwie chłopskim.
Podobno zupa ta trafiła także na magnackie stoły, z tym, że była gotowana ze składników najwyższej jakości.
Zupa “Paysanka” prawdopodobnie figurowała w menu weselnym Michała Zamoyskiego w 1926 roku.
Składniki na Pejzankę z łazankami:
500 g żeberek
500 g dobrej wędzonej kiełbasy
300 g białej kapusty
1 cebula
4 marchewki
duży korzeń pietruszki
kawałek selera
biała część pora
6 ziemniaków
500 g fasoli piękny Jaś
2 ząbki czosnku
3 listki laurowe
6 ziaren ziela angielskiego
1 łyżka majeranku
1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki
1/2 łyżeczki papryki wędzonej
sól himalajska
pieprz czarny świeżo mielony
natka pietruszki
2 łyżki oleju rzepakowego
makaron łazanki – przepis (przygotowany z 1/2 ilości składników)
Jak przygotować Pejzankę z łazankami:
Fasolę moczymy w wodzie przez 12 godzin.
Do dużego garnka wlewamy około 2 litrów wody, wrzucamy listki laurowe oraz ziele angielskie i nastawiamy pokrojone na mniejsze kawałki żeberka oraz namoczoną wcześniej fasolę. Gotujemy do miękkości.
Gdy żeberka i fasola będą już prawie miękkie dodajemy pokrojone w kostkę ziemniaki.
Włoszczyznę myjemy, obieramy i kroimy w słupki, cebulę kroimy w kosteczkę, pora w półplasterki, a kapustę szatkujemy.
Na oleju przesmażamy włoszczyznę, cebulę, pora i kapustę, następnie dusimy przez około 10 minut, a w następnej kolejności dodajemy do wywaru z żeberkami i fasolą.
Kiełbasę kroimy w plastry, podsmażamy i dodajemy do zupy.
Zupę przyprawiamy roztartym czosnkiem, majerankiem, papryką oraz solą i pieprzem.
Całość gotujemy jeszcze przez około 10 minut.
Podajemy z łazankami i posiekaną natką pietruszki.
Drób to bardzo wdzięczne mięso, idealne na szybki i treściwy posiłek obiadowy.
Nie dość, że dobrze smakuje, ma dużo białka, to jeszcze szybko się przygotowuje.
Dzisiaj na obiad poleca się gulasz z indyka, ale jeśli go nie macie możecie użyć mięsa z kurczaka, a potrawa wyjdzie równie bardzo smaczna.
Gulasz można podać z ziemniakami, ryżem, kaszą, makaronem lub świeżym pieczywem.
Składniki na gulasz z indyka:
500 g mięsa z piersi indyka
2 małe czerwone papryki (300 g)
2 pomidory (240 g)
2 cebule (200 g)
100 g koncentratu pomidorowego
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy z oliwek
1 szkl. wody
sól himalajska
pieprz czarny świeżo mielony
słodka mielona papryka
suszone oregano
1 łyżeczka erytrytolu
Jak przygotować gulasz z indyka:
Cebulę kroimy w piórka i szklimy na oliwie.
Mięso z indyka myjemy, osuszamy papierowym ręcznikiem, kroimy w sporą kostkę, oprószamy solą i pieprzem, a następnie obsmażamy z każdej strony razem z cebulą.
Paprykę myjemy, pozbawiamy gniazd nasiennych, kroimy w kostkę i dodajemy do garnka z mięsem i cebulą.
Pomidory sparzamy, obieramy ze skórki, kroimy w kostkę, dodajemy do mięsa.
Dodajemy posiekany czosnek i całość przesmażamy ok. 2-3 minut.
Do garnka dodajemy koncentrat pomidorowy, przyprawy i całość podlewamy wodą, zagotowujemy, a następnie zmniejszamy grzanie i dusimy pod przykryciem około 10 minut.
Na końcu potrawę doprawiamy do smaku.
Smacznego!
****** kalorie (kcal): całość ok. 900 kcal białka (B): 110,7 g tłuszcze (T): 25,2 g węglowodany (W): 63,7 g ******