Kategorie
Dania na imprezy Obiad

Zupa gulaszowa

zupa gulaszowa z mięsem i warzywami na talerzu


Zupa gulaszowa: smak, tradycja i moc rozgrzewania w każdej łyżce

Zupa gulaszowa to klasyczne danie, które idealnie wpisuje się w chłodne, jesienne dni.

Znana także w kuchni lubelskiej jako forszmak.

Pełna aromatycznych przypraw i sycących składników, nie tylko rozgrzewa i zaspokaja głód, ale także przywołuje smakowite wspomnienia z domowego stołu.

Ten kulinarny klasyk pochodzi z serca Europy, a dokładnie z Węgier, gdzie narodził się w XVIII wieku jako prosty posiłek przygotowywany przez pasterzy.

Dziś jest uwielbiana na całym świecie i ma swoje miejsce zarówno w restauracjach, jak i w domowych kuchniach.

Przepis na aromatyczną i rozgrzewającą zupę gulaszową – idealną na jesienne dni! Poznaj historię zupy, jej właściwości oraz składniki, które sprawiają, że jest wyjątkowa.

Skąd się wzięła zupa gulaszowa?

Historia zupy gulaszowej jest równie bogata, jak jej smak.

Wywodzi się ona od tradycyjnej węgierskiej potrawy o nazwie “gulyás,” przygotowywanej przez pasterzy bydła w kociołkach nad ogniskiem.

Potrawa miała być sycąca i łatwa do przygotowania w trudnych warunkach, a jej głównym składnikiem było mięso wołowe, papryka i cebula.

Z czasem, w miarę jak gulasz zdobywał popularność, zaczęto dodawać do niego różne warzywa, takie jak ziemniaki, marchew czy papryka, co dało początek współczesnej wersji zupy gulaszowej.

Zupa gulaszowa: idealna na jesienną słotę

Jesień to czas, kiedy nasz organizm szczególnie potrzebuje ciepła i energii, a zupa gulaszowa doskonale wpisuje się w tę potrzebę.

Dzięki bogactwu warzyw i mięsa, zupa ta dostarcza białka, błonnika oraz witamin, co sprawia, że jest nie tylko smaczna, ale i bardzo odżywcza.

Kluczowe składniki, takie jak papryka czy ogórki kiszone, wzbogacają smak o pikantny i kwaśny akcent, który doskonale balansuje całość i nadaje jej charakterystyczny aromat.

Składniki na klasyczną zupę gulaszową

Aby przygotować pyszną zupę gulaszową, będziemy potrzebować kilku podstawowych składników:

Mięso: możesz użyć wieprzowiny (łopatka, karkówka) lub innego mięsa, które lubisz. Mięso stanowi serce tej zupy, dodając jej głębi smaku i wartości odżywczych.

Warzywa: klasyczne warzywa do zupy gulaszowej to ziemniaki, marchew, czerwona papryka, cebula, a także pomidory krojone z puszki, które wnoszą nutę słodyczy i lekkiej kwasowości.

Ogórki kiszone: ten składnik to sekret aromatycznej zupy. Dodają one charakterystycznego kwaśnego posmaku i lekkiej chrupkości, która świetnie uzupełnia konsystencję zupy.

Przygotowanie zupy gulaszowej krok po kroku

Przygotowanie tej zupy jest niezwykle proste, a efekt końcowy z pewnością wynagrodzi czas spędzony w kuchni.

Wystarczy obsmażyć mięso na złoty kolor, dodać warzywa i przyprawy, a całość gotować do miękkości.

Kluczową przyprawą jest papryka, najlepiej słodka i wędzona, która nadaje zupie charakterystyczny, lekko pikantny smak.

Jakie są właściwości odżywcze zupy gulaszowej?

Zupa gulaszowa to posiłek bogaty w białko pochodzące z mięsa oraz błonnik zawarty w warzywach.

Papryka dostarcza witaminy C i antyoksydantów, które wspierają odporność, szczególnie ważną w okresie jesienno-zimowym.

Pomidory z puszki są bogate w likopen, silny przeciwutleniacz, a ogórki kiszone, oprócz walorów smakowych, są źródłem probiotyków korzystnie wpływających na florę jelitową.

Ciekawostka: Czy wiesz, że…?

Zupa gulaszowa zyskała ogromną popularność w Europie w XIX wieku, kiedy węgierscy kucharze zaczęli dodawać do niej więcej przypraw i warzyw.

W Polsce i innych krajach Europy Środkowej przyjęły się różne jej wersje, często wzbogacone o lokalne dodatki i przyprawy, które dostosowują jej smak do regionalnych gustów.

Podsumowanie: dlaczego warto spróbować zupy gulaszowej?

Zupa gulaszowa to coś więcej niż tylko pyszny i rozgrzewający posiłek – to kawałek historii i tradycji zamknięty w jednej misce.

Jej bogaty smak i wartości odżywcze sprawiają, że jest idealna na chłodne dni, dostarczając energii i komfortu.

To danie, które łączy w sobie prostotę i pełnię aromatów, od wędzonej papryki po kwaśny akcent ogórków kiszonych.

Zupa gulaszowa jest doskonałym wyborem, jeśli szukasz czegoś, co szybko przygotujesz, a jednocześnie zachwycisz domowników lub gości wyjątkowym smakiem.

Zachęcam do eksperymentowania z dodatkami i przyprawami, by stworzyć własną, unikalną wersję tego klasyka.

Smacznego gotowania i jeszcze smaczniejszego jedzenia!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na zupę gulaszową

ilość porcji: 6-8 
czas przygotowania: 25 minut
czas marynowania: 2 godziny
czas gotowania: 1 godz. 20 min.
czas całkowity: 1 godz. 45 minut


Składniki na zupę gulaszową:

  • 1 kg łopatki lub karkówki wieprzowej
  • 2 cebule
  • 2 marchewki
  • 3 czerwone papryki
  • 5 dużych ziemniaków
  • 300 g pieczarek
  • 4 kiszone ogórki
  • 400 g (1 puszka) pomidorów krojonych
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 czubata łyżka mąki pszennej
  • 6 łyżek oleju rzepakowego
  • 2 łyżki słodkiej wędzonej papryki
  • 2 łyżeczki czosnku granulowanego
  • 1 łyżka majeranku
  • 1 łyżka zielonej czubrycy
  • 1 łyżeczka pieprzu ziołowego
  • szczypta chili w proszku lub w płatkach
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 4 listki laurowe
  • 6 sztuk ziela angielskiego


Jak przygotować zupę gulaszową:

Mięso kroimy w dużą kostkę, przyprawiamy, solą, pieprzem, słodką papryką, czosnkiem granulowanym, przyprawą Gyros.

Mięso odstawiamy do zamarynowania na 2-3 godziny, a najlepiej na całą noc.

Jeśli chcemy pominąć marynowanie mięsa to przystępujemy do dalszych czynności.

Cebulę kroimy w drobną kostkę, ziemniaki i paprykę w sporą kostkę, pieczarki i marchewkę w plastry lub półplastry.

W garnku o grubym dnie rozgrzewamy 4 łyżki oleju i obsmażamy mięso, partiami.

Dodajemy słodką wędzoną paprykę, czosnek granulowany, majeranek, czubrycę, pieprz ziołowy, chili oraz sól i pieprz.

Zbyt duża ilość mięsa wrzucona od razu do garnka sprawi, że mięso zamiast się smażyć będzie się gotowało.

Do przesmażonego mięsa dodajemy cebulę i smażymy około 2-3 minut, aż się ładnie zeszkli.

Następnie dodajemy mąkę, mieszamy dokładnie, aby okleiła mięso i smażymy przez kolejne 2-3 minuty.

Następnie mięso wyjmujemy z garnka na talerz, a do garnka wlewamy resztę oleju i podsmażamy pokrojone ziemniaki, paprykę, pieczarki oraz marchew.

Do obsmażonych warzyw dodajemy z powrotem mięso oraz krojone pomidory i koncentrat pomidorowy, ziele i liście laurowe.

Wlewamy, ok. 1 l gorącej wody i gotujemy całość na średnim ogniu pod przykryciem, do miękkości mięsa, ok. 1 godziny.

Pod koniec gotowania, gdy mięso i warzywa są już miękkie, dodajemy pokrojone w kostkę ogórki kiszone, posiekaną natkę pietruszki.

Finalnie doprawiamy solą i pieprzem do do smaku, ewentualnie sosem sojowym.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 85 kcal (100 g)
białka (B): 6,6 g
tłuszcze (T): 3,9 g
węglowodany (W): 6,0 g         
błonnik (f): 1,2 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Obiad

Kotlety mielone w sosie z suszonych grzybów


Witajcie w kulinarnej podróży pełnej smakowych przygód!

Mielone to jedno z tych tradycyjnych polskich dań, które zawsze wracają na nasze stoły z wielką przyjemnością.

Ich przygotowanie jest nie tylko proste, ale i satysfakcjonujące – wystarczy mięso, przyprawy i chwila czasu, by stworzyć coś wyjątkowego.

Dziś chciałabym podzielić się z Wami moją wersją tego klasyka kuchni, która zaskakuje smakiem i aromatem.

Kotlety mielone w sosie z suszonych grzybów to danie, które nie tylko zachwyca swoim smakiem, ale również jest wyjątkowo sycące i aromatyczne, idealne na chłodniejsze dni czy rodzinne spotkania przy stole.

Mielone, w swojej klasycznej postaci, stają się tutaj bohaterami wyjątkowej metamorfozy smakowej, podkreślonej sosem z leśnych grzybów, który dodaje im niezapomnianego aromatu i głębi smaku.

Magia leśnych grzybów

Suszone grzyby nanizane na nitkę, z wyglądu niepozorne, to sekret, który nadaje temu daniu wyjątkowego charakteru.

W suszonych grzybach ukryty jest intensywny smak i aromat, dodają głębi i nostalgicznego charakteru każdej potrawie, do której zostaną dodane.

Ich wcześniejsze namoczenie to krok niezbędny, by uwolnić ich pełnię smaku i zapewnić wyjątkowy aromat każdemu daniu.

To właśnie suszone grzyby nadają zwykłym kotletom mielonym niepowtarzalnego smaku jesienno-zimowej przyjemności, otwierając przed nami bramy do krainy intensywnych smaków i aromatycznych doznań kulinarnych.

Przepis ten, choć prosty w przygotowaniu, zachwyca swoją głębią smaku i prostotą wykonania.

Co więcej, danie to idealnie komponuje się z kaszą i kiszonym ogórkiem, tworząc zgrany duet tradycji i nowoczesności na naszym stole.

Przekonajcie się sami, jak małe dodatki mogą odmienić nawet najbardziej znane potrawy.

Gotowi na kulinarną podróż w świat wyjątkowych smaków?

W takim razie, zapraszam Was do zapoznania się z moim przepisem i odkrywania magii suszonych grzybów w swojej kuchni! 🍄


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Składniki na kotlety mielone w sosie z suszonych grzybów:

kotlety mielone:

  • 700 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego lub innego
  • 1 cebula
  • 1 czerstwa kajzerka 
  • 1 jajko
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 łyżeczki suszonego majeranku
  • szczypta suszonego oregano
  • szczypta suszonego tymianku
  • szczypta suszonego cząbru
  • 1,5 łyżeczki soli
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • bułka tarta do panierowania (ok. 30 g)
  • 2-3 łyżki oleju rzepakowego do smażenia

sos z suszonych grzybów:

  • 35 g suszonych leśnych grzybów 
  • 1 mała cebula
  • ząbek czosnku
  • sól morska 
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka oleju 
  • 1 listek laurowy
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • szczypta suszonego tymianku
  • 50 ml słodkiej śmietanki lub mleka – można pominąć


Jak przygotować kotlety mielone w sosie z suszonych grzybów:

Grzyby namaczamy w wodzie (ok. 400 ml) i odstawiamy do namoczenia na całą noc. 

Kajzerkę namaczamy w mleku lub w wodzie, a następnie odciskamy.

Mięso mielone przekładamy do miski, dodajemy odciśniętą kajzerkę.

Cebulę kroimy w kosteczkę i dodajemy do mięsa – jeśli lubicie cebulę można zeszklić na odrobinie tłuszczu przed dodaniem do mięsa. 

Dodajemy do mięsa całe jajko, drobno posiekany czosnek i resztę przypraw, wyrabiamy na gładką masę.

Z masy mięsnej formujemy owalne kotlety, panierujemy w bułce tartej i smażymy partiami na rozgrzanym oleju z obu stron na złoto.

Przygotowujemy sos z suszonych grzybów.

Wcześniej namoczone grzyby odciskamy z wody, kroimy w kosteczkę, a wodę spod moczenia zachowujemy do przygotowania sosu.

Do rondelka wlewamy 1 łyżkę oleju oraz dodajemy 1 łyżkę masła, czekamy aż się rozpuści, a następnie szklimy cebulę pokrojoną w kosteczkę.

Do zeszklonej cebuli dodajemy grzyby oraz posiekany czosnek i przesmażamy przez 2 minuty.

Następnie dodajemy łyżkę mąki i przesmażamy aż straci surowość, ok. 2 minut. Pamiętamy o mieszaniu!

Wlewamy wodę spod moczenia grzybów, dorzucamy listek laurowy, ziele angielskie, tymianek i całość gotujemy przez około 10-15 minut.

Gdy grzyby będą już miękkie wlewamy śmietankę i doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Kotlety podajemy z sosem grzybowym i świeżymi ziołami.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 174 kcal (100 g)
białka (B): 11,2 g
tłuszcze (T): 12,6 g
węglowodany (W): 4,4 g          błonnik (f): 1,13 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany we wrześniu 2016 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Obiad

Krupnik na kaszy jęczmiennej perłowej


Krupnik to jedna z tradycyjnych polskich zup.

Przez jednych znienawidzona, a przez innych uwielbiana – ja osobiście bardzo lubię!

To zupa tania, prosta w przygotowaniu, smaczna, posiada wiele cennych właściwości dla organizmu i jest idealna na jesienno-zimową porę.

Zupa jest treściwa i gęsta, rozgrzewająca, więc duża rodzina może się nią zdrowo najeść.

Kasza perłowa to źródło wielu witamin i minerałów, posiada wysoką wartość odżywczą.

Jej skład to prawdziwa bomba witaminowa, zalecana osobom z wieloma schorzeniami.

Perłówka wzmacnia pracę układu trawiennego i ochrania żołądek, oczyszcza organizm z wolnych rodników, wspomaga układ wydalniczy.

Działa przeciwwirusowo, wspomaga pamięć i koncentrację, zwalcza stres i łagodzi stany lękowe.

Pozytywnie wpływa na układ krwionośny, reguluje procesy krzepnięcia krwi, zapobiega powstawaniu siniaków i zatorów.

Przeciwdziała miażdżycy i chorobom niedokrwiennym serca, usywa frakcje złego cholesterolu, a nadto wspomaga układ pokarmowy i leczy zaparcia, pomaga także kontrolować masę ciała.

Kasza jęczmienna to doskonałe źródło fosforu niezbędnego dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, zwłaszcza w chłodne dni.

To także źródło dodatkowej ilości wapnia, który wspiera cały układ kostny.

Poza tym kasza perłowa to źródło białka roślinnego i błonnika pokarmowego, zwłaszcza rozpuszczalnego w wodzie. Stąd po jej spożyciu odczuwalne jest duże poczucie sytości.

Kasza jęczmienna perłowa jest bogata w różne fitozwiązki, dlatego też wykazuje właściwości przeciwalergiczne, przeciwwirusowe, przeciwzapalne i przeciwnowotworowe.

Kasza perłowa zawiera gluten, a więc powinny jej unikać osoby uczulone, a także dzieci do 10 miesiąca życia.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.


Składniki na krupnik na kaszy jęczmiennej perłowej (6 porcji)
:

  • 1 pasek (ok. 700 g) żeberek wieprzowych
  • 1 kg ziemniaków
  • 100 g kaszy jęczmiennej perłowej
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 plaster selera o grubości 1 cm
  • ok. 10 cm kawałek pora
  • 2 listki laurowe
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 5 ziarenek pieprzu czarnego
  • 1 duży ząbek czosnku
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1 łyżka oleju
  • 1 łyżka masła
  • garść posiekanej natki pietruszki


Jak przygotować krupnik na kaszy jęczmiennej perłowej:

Żeberka kroimy na mniejsze kawałki, na 1 kostkę, a następnie przekładamy do garnka i zalewamy 2 litrami wody.

Stawiamy na palnik i zagotowujemy, a następnie zmniejszamy grzanie i gotujemy około 40 minut, aż żeberka będą prawie miękkie.

W międzyczasie marchewkę, pietruszkę i selera obieramy, myjemy i ścieramy na dużych oczkach tarki.

Pora myjemy, przekrawamy wzdłuż na pół i kroimy w półplasterki.

Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju i masła, a następnie przesmażamy pora do czasu aż stanie się szklisty.

Do zeszklonego pora dodajemy starte jarzyny i całość razem przesmażamy przez około 2-3 minuty.

Ziemniaki obieramy, myjemy i kroimy w kostkę.

Sprawdzamy żeberka i jeżeli są już prawie miękkie dodajemy ziemniaki, listki laurowe, ziele angielskie i pieprz ziarnisty oraz 2 płaskie łyżeczki soli.

Gotujemy około 10 minut, aż ziemniaki będą prawie miękkie.

Kaszę płuczemy na sicie aż woda przestanie być mętna, odstawiamy do odcieknięcia.

Po 10 minutach dodajemy przesmażone jarzyny oraz kaszę, a także drobno posiekany lub przeciśnięty przez praskę czosnek.

Gotujemy około 15 minut aż kasza napęcznieje i będzie miękka.

Zupę doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Na sam koniec dodajemy posiekaną natkę pietruszki i podajemy.

Smacznego!

Moja rada:

Jeśli nie lubicie zup gotowanych na mięsnym wywarze lub jesteście na diecie, ugotujcie ją na samych warzywach, a na sam koniec dodajcie opcjonalnie dodatkową łyżkę masła dla smaku i natkę pietruszki. 

******
kalorie (kcal): 146 kcal (100 g)
białka (B): 7,0 g
tłuszcze (T): 7,4 g
węglowodany (W): 13,3 g          błonnik (f): 1,58 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w grudniu 2013 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Dania na imprezy Fit Obiad

Gulasz wołowy z dynią i ciecierzycą


Lubię rozgrzewające, dające siłę i energię dania.

Teraz w okresie jesienno-zimowym dania jednogarnkowe idealnie się sprawdzają – można przygotować je dzień wcześniej, a na drugi dzień po powrocie z pracy odgrzać i podać rodzinie coś ciepłego, rozgrzewającego i dającego uczucie sytości.

To także sposób na ugotowanie obiadu na 2 dni dla całej rodziny.

Do takich jednogarnkowych i rozgrzewających dań zaliczamy na pewno gulasz.

Gulasz to tradycyjne węgierskie danie, które przygotowuje się przeważnie z mięsa wołowego lub wieprzowego.

Oprócz mięsa dodaje się cebulę, czosnek, aromatyczne przyprawy, a także warzywa takie jak, np. papryka czy marchew.

W dzisiejszym menu gulasz przygotowałam z dynią, którą uwielbiam i staram się ją przemycać do wielu dań, bo jakoś nie mogę się jej najeść. Poza tym jest pyszna, ma ciekawy smak i urozmaica danie, także kolorystycznie.

Dorzuciłam także ciecierzycę, która jest źródłem białka roślinnego, dodaje sytości potrawie i ciekawej tekstury, takiej delikatnej chrupkości.

Danie uaromatyzowałam przyprawami charakterystycznymi dla kilku światowych kuchni, np. hinduskiej czy meksykańskiej, czyli kminem i cynamonem, które rozgrzewają organizm od środka, a także podkręcają smak i charakter gulaszu. Gulasz powinien mieć ciekawy i dość wyrazisty smak, nie może być nijaki.

Gulasz przygotowałam w aksamitnym, gęstym, pysznym sosie, który powstał podczas gotowania, a który można zagęścić łyżką mąki.

Gulasz można podać z ulubioną kaszą i ogórkiem kiszonym, ale oczywiście można podać z ziemniakami, ryżem czy pieczywem i ulubioną surówką.

Gulasz jest potrawą, do której pasuje wiele dodatków, więc nie musimy się tu ograniczać i możemy podać z tym, z czym lubimy.

Uwielbiam dużo warzyw na talerzu, więc podałam dodatkowo (mrożoną) zieloną fasolkę szparagową ugotowaną na parze. Dla mnie “bomba”!

Gulasz to bardzo proste danie. Wystarczy co jakiś czas dodać do garnka kolejne składniki, a całość sama się gotuje.

Gulasz wołowy z dynią i ciecierzycą to obowiązkowa pozycja obiadowa tej jesieni i podczas zimy.

Musicie koniecznie wypróbować!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na gulasz wołowy z dynią i ciecierzycą (6 porcji):

  • 700 g wołowiny na gulasz, np. pręga, łopatka, mostek
  • 500 g dyni hokkaido
  • 1,5 szkl. (255 g) ugotowanej ciecierzycy (lub z puszki)
  • 1 duża (150 g) czerwona cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/3 świeżej lub suszonej papryczki chili
  • 2 łyżeczki kminu rzymskiego
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżki (50 g) koncentratu pomidorowego
  • 2 listki laurowe
  • 4 ziarenka ziela angielskiego
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1 łyżeczka erytrytolu lub cukru
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1 łyżka sosu Worcestershire
  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 2 łyżki oleju lub oliwy
  • natka pietruszki
  • 1 łyżka mąki pszennej do zagęszczenia sosu


Jak przygotować gulasz wołowy z dynią i ciecierzycą:

Mięso kroimy na kawałki – około 2×2 cm i przekładamy do miski.

Dodajemy sos sojowy, sos worcestershire i ocet balsamiczny i ok. 2 łyżek oleju; dokładnie mieszamy.

Miskę z mięsem przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy do zamarynowania na minimum 2 godziny, a najlepiej na całą noc) do lodówki.

Zamarynowane mięso wyjmujemy z lodówki na około 20-30 minut przed smażeniem, aby uzyskało temperaturę pokojową.

Mięso obsmażamy na rozgrzanej patelni na rumiano i przekładamy do sporego garnka.

Na tej samej patelni szklimy cebulę pokrojoną w piórka.

Gdy cebula stanie się szklista dodajemy kmin rzymski, cynamon i drobniutko posiekaną papryczkę chili.

Całość smażymy 3-4 minuty, a następnie przekładamy do mięsa.

Podlewamy wodą (ok. 2 szkl.), dodajemy posiekany czosnek, listki laurowe, ziele angielskie.

Gotujemy na wolnym ogniu ok. 40 minut, aż mięso będzie prawie miękkie.

Po około 40 minutach sprawdzamy mięso i jeżeli jest już prawie miękkie to dodajemy dynię pokrojoną w kostkę (dyni hokkaido nie obieramy, kroimy ze skórą) i dusimy przez około 10 minut.

Następnie dodajemy ugotowaną ciecierzycę, koncentrat pomidorowy oraz łyżeczkę erytrytolu lub cukru i dusimy przez kolejne 10 minut.

Gdyby sos był za rzadki zagęszczamy go łyżką mąki rozmieszanej w niewielkiej ilości zimnej wody.

Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, ewentualnie odrobiną sosu sojowego.

Posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 271 kcal (1 porcja)
białka (B): 32,1 g
tłuszcze (T): 6,9 g
węglowodany (W): 19,3 g          błonnik (f): 5,92 g
******

Kategorie
Halloween Obiad

Kopytka dyniowe


Kopytka dyniowe to jesienna odsłona klasycznych kopytek.

Do przygotowania kopytek możemy użyć świeżo ugotowanych i wystudzonych ziemniaków lub wykorzystać z obiadu z poprzedniego dnia, tych które nie zostały przez nas zjedzone. Pamiętajmy, aby nie marnować jedzenia!

Kolejna sprawa to mus z dyni, który można przygotować z dyni upieczonej w dniu przygotowywania kopytek lub wykorzystać mus, który wcześniej przygotowaliśmy do słoików lub użyć mrożonego, gdyż świetnie przechowuje się w ten sposób.

Kopytka oprócz tego, że świetnie smakują to w dodatku mają ciepły, słoneczny kolor, lekko pomarańczowy.

Oczywiście intensywność koloru kopytek będzie zależała od gatunku użytej dyni, im bardziej intensywny, tym bardziej pomarańczowe.

Kopytka wychodzą miękkie i elastyczne, bardzo smaczne i co ważne sezonowe, jesienne. Są ciekawą alternatywą dla klasycznych kopytek, a koszt ich przygotowania jest niski.

Kopytka możemy podać polane roztopionym masłem lub masłem ze świeżymi listkami szałwii, ze skwareczkami z boczku, bułką tartą na maśle, zeszkloną na tłuszczu cebulką, a także z pesto bazyliowym czy też pomidorowym.

Moim zdaniem z pesto bazyliowym smakują wyśmienicie, to mój numer jeden.

A Wy z czym podalibyście swoje kopytka dyniowe?

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na kopytka dyniowe:

  • 600 g ugotowanych ziemniaków
  • 350-400 g musu z dyni
  • 1 jajko lub 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego + 3 łyżki wrzątku
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • spora szczypta świeżo zmielonej gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki kurkumy

do podania, np.:

  • roztopione masło + świeże listki szałwii
  • roztopione masło + ząbek czosnku
  • cebula zeszklona na tłuszczu
  • skwarki z boczku
  • pesto bazyliowe lub pesto rosso


Jak przygotować kopytka dyniowe:

Ziemniaki (ok. 700 g przed obraniem) cienko obieramy, myjemy i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości, odcedzamy, odparowujemy.

Jeszcze gorące ziemniaki przeciskamy przez prasę do ziemniaków i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

W dużym garnku zagotowujemy wodę do gotowania klusek.

Do wystudzonych ziemniaków dodajemy mus z dyni, obie mąki, jajko lub kleik z lnu, gałkę muszkatołową i kurkumę i wyrabiamy jednolite ciasto.

Ciasto dzielimy na ok. 5-6 części i z każdej z nich toczymy wałeczki grubości mniej więcej kciuka, podsypując mąką, żeby nie kleiły się do blatu.

Następnie każdy wałeczek delikatnie spłaszczamy i za pomocą noża kroimy po skosie na kawałki szerokości ok. 1,5-2 cm.

Kluski wrzucamy partiami na osolony wrzątek i gotujemy na średnim ogniu przez około 2-3 minuty od wypłynięcia na powierzchnię. Od czasu do czasu mieszamy drewnianą łyżką, aby kopytka nie przykleiły się do dna.

Wyjmujemy łyżką cedzakową i podajemy.

Smacznego!

Moja rada:

Kopytka są pyszne zjedzone zaraz po przygotowaniu, ale również super smakują odsmażone kolejnego dnia na patelni na niewielkiej ilości tłuszczu.

******
kalorie (kcal): 148 kcal (100 g)
białka (B): 4,8 g
tłuszcze (T): 1,0 g
węglowodany (W): 31,0 g         błonnik (f): 1,59 g
******

Kategorie
Fit Obiad

Zupa z dyni i czerwonej soczewicy z curry


Bardzo lubię zupy z dyni, bo są bardzo smaczne, zdrowe, dietetyczne, lekkie, rozgrzewające i pożywne.

Przepisów na tą jesienną zupę jest wiele, na blogu znajdziecie kilka propozycji, m.in. zupę dyniowo-pomidorową, zupę dyniową z mlekiem kokosowym czy pikantną zupę z dyni.

Ja dzisiaj polecam zupę z dyni i czerwonej soczewicy z dodatkiem curry indyjskiego, które jest bardziej korzenne i pikantniejsze, a przez to i zupa bardziej rozgrzewająca. Od wczoraj śniegu napadało i zrobiło się zimno, więc jest to idealna zupa na rozgrzanie się.

Dodatek soczewicy czyni zupę bardziej treściwą i pożywną, tym bardziej, że porcja zupy zawiera prawie 11 g błonnika.

Bardzo prosta i szybka zupa w przygotowaniu.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na zupę z dyni i czerwonej soczewicy z curry (4 porcje):

  • 700 g dyni (obranej i oczyszczonej)
  • 1 szkl. (180 g) suchej czerwonej soczewicy
  • 1 cebula
  • 2 małe ząbki czosnku
  • 5 szkl. wody lub bulionu warzywnego lub drobiowego
  • 2 łyżeczki przyprawy curry (najlepiej indyjskiego)
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • spora szczypta mielonego imbiru
  • sól himalajska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 2 łyżki oliwy z oliwek

dodatkowo do podania:

  • grzanki z czerstwego pieczywa – u mnie z chleba razowego
  • posiekana natka pietruszki
  • opcjonalnie łuskane nasiona konopi
  • opcjonalnie jogurt naturalny


Jak przygotować zupę z dyni i czerwonej soczewicy z curry:

Soczewicę przepłukujemy na sicie pod bieżącą wodą i odcedzamy.

Cebulę kroimy w kostkę i szklimy na oleju.

Do zeszklonej cebuli dodajemy posiekany czosnek i chwilkę przesmażamy, uważając aby się nie przypalił, bo zrobi się gorzki i zepsuje smak zupy.

Dodajemy dynię pokrojoną w kostkę i soczewicę oraz curry, całość przesmażamy aż dynia lekko zmięknie.

Dolewamy wodę lub bulion i gotujemy pod przykrywką około 20 minut aż soczewica i dynia będą miękkie.

Zupę miksujemy blenderem na gładką konsystencję.

Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Zupę podajemy z grzankami, natką pietruszki i opcjonalnie z nasionami konopi.

Dodatkowo podajemy z kleksem jogurtu naturalnego, który nieco złagodzi zupę.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 273 kcal (1 porcja)
białka (B): 14,6 g
tłuszcze (T): 7,5 g
węglowodany (W): 43,3 g    błonnik: 10,86 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w listopadzie 2013 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Obiad

Knedle twarogowe ze śliwkami


Knedle ze śliwkami to wspomnienie dzieciństwa.

U mnie to obowiązkowa pozycja przynajmniej raz w roku podana, nie wyobrażam sobie września czy też początku jesieni bez tej potrawy.

Dzisiaj przygotowałam knedle twarogowe, ale na blogu znajdziecie także przepis na tradycyjne ziemniaczane knedle ze śliwkami.

Knedle twarogowe ze śliwkami to danie bardzo proste, łatwe i szybkie w przygotowaniu, a smak nie do opisania, są po prostu przepyszne!

Ciasto wychodzi elastyczne i nie wymaga wyrabiania, wystarczy szybko zagnieść składniki i gotowe. Dodatkowo ciasta nie musimy wałkować i wykrawać krążków. Wystarczy utworzyć wałek i pokroić na mniejsze kawałki, które spłaszczamy, wkładamy śliwkę, sklejamy i toczymy dość zgrabne kulki. Tylko tyle!

Ja podaję knedle z bułeczką tartą i cukrem lub jogurtem, cukrem i cynamonem, ale można także podać z roztopionym masłem.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na knedle twarogowe ze śliwkami (20 szt. – 4 porcje):

  • 500 g twarogu półtłustego mielonego
  • 150 g mąki pszennej
  • 150 g mąki krupczatki
  • 2 jajka
  • 2 łyżki miękkiego masła
  • szczypta soli
  • 20 dojrzałych śliwek – najlepiej węgierek

do podania:

  • bułka tarta na maśle
  • jogurt naturalny
  • cukier trzcinowy


Jak przygotować knedle twarogowe ze śliwkami:

Śliwki myjemy, osuszamy, nacinamy i wyjmujemy pestki. Odstawiamy.

Twaróg przekładamy do miski, dodajemy szczyptę soli, masło, obie mąki i wbijamy całe jajka.

Wszystkie składniki szybko zagniatamy na jednolite ciasto. Ciasto formujemy w kulę.

Miskę przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy ciasto do wypoczęcia na około 20 minut.

W dużym garnku zagotowujemy wodę.

Po około 20 minutach ciasto przekładamy na stolnicę lub blat oprószony delikatnie mąką.

Z ciasta formujemy wałek o grubości ok. 5-6 cm, który następnie kroimy na kawałki o szerokości ok. 2 cm.

Każdy kawałek ciasta spłaszczamy na dłoni, układamy całą śliwkę, zlepiamy brzegi, a następnie toczymy kulkę tworząc knedle.

Gotowe knedle wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy na średnim ogniu do wypłynięcia na powierzchnię wody, a następnie gotujemy jeszcze około 5 minut.

Knedle wyławiamy łyżką cedzakową na półmisek.

Podajemy gorące, np. z jogurtem i cukrem trzcinowym lub z bułeczką tartą zrumienioną na maśle.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 519 kcal (1 porcja bez dodatków, 5 szt.)
białka (B): 34, g
tłuszcze (T): 12,9 g
węglowodany (W): 67,1 g    błonnik: 1,90 g
******

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Halloween Walentynki

Gorąca czekolada do picia z piankami


Podczas później jesieni i zimy, gdy wieczory stają się coraz dłuższe i zimniejsze, potrzebujemy czegoś co nas “podniesie”, doda energii i rozgrzeje.

Na pewno w takie dni świetnie sprawdzi się gorąca czekolada.

Gorąca czekolada do picia z piankami wychodzi aksamitnie gładka i jest delikatna, ale żeby taka wyszła musi być przygotowana we właściwy sposób, według kilku prostych wskazówek.

Po pierwsze musimy użyć czekolady dobrej jakości, takiej o zawartości minimum 70% kakao, mleka tłustego i słodkiej śmietanki. No, wiem, nie jest to czekolada fit, sporo w niej pysznych kalorii!

Po drugie musimy ja rozpuszczać na wolnym ogniu, aż się rozpuści, ale uważając, aby się nie zagotowała, nie możemy jej spuścić z oczu, by nie doprowadzić jej do zawrzenia.

Po trzecie musi chwilę “odpocząć”, aby w spokoju mogła rozpuścić się do końca, i aby rozpuściły się kryształki cukru z czekolady.

Ostatni krok to ponowne podgrzanie czekolady i jej napowietrzenie. Na tym etapie czekolada nabiera głębi smaku i aksamitności.

Nie są to czynności zbytnio pracochłonne, wszystko dzieje się dość szybko, ale powiem Wam, że warto poświęcić na to czas, aby cieszyć się najlepszą czekoladą na świecie!

Z taką czekoladą przyjemnie usiąść przy kominku, poczuć klimat nadchodzących świąt i poczuć się wyjątkowo.

Taka gorąca czekolada kojarzy mi się z magicznym czasem, oczekiwaniem, przedświątecznym rozgardiaszem, wrzawą i oczywiście świątecznymi amerykańskimi filmami, gdzie czekolada podawana jest koniecznie z piankami, które finezyjnie się rozpuszczają pod wpływem ciepła czekolady.

Gorąca czekolada do picia z piankami jest przeeepyszna, więc spieszcie się z jej przygotowaniem! Teraz smakuje naprawę wyjątkowo, magicznie i daje poczuć klimat pięknych, śnieżnych, rodzinnych świąt!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.


Składniki na gorącą czekoladę do picia z piankami (3 porcje):


Jak przygotować gorącą czekoladę do picia z piankami:

Do garnka o grubym dnie wlewamy mleko, śmietankę, dodajemy posiekaną czekoladę, szczyotę soli, cynamon oraz cukier waniliowy.

Całość podgrzewamy na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż czekolada się rozpuści. Ważne, aby czekolady nie doprowadzić do wrzenia, musi się dobrze podgrzać, ale nie zagotować!

Następnie czekoladę zdejmujemy z palnika i odstawiamy na około 15 minut, aby czekolada całkowicie się rozpuściła.

Po tym czasie czekoladę ponownie podgrzewamy na wolnym ogniu, cały czas mieszając trzepaczką, aby ją napowietrzyć. Czekolada stanie się gładka i przyjemnie aksamitna. Analogicznie jak przy pierwszym podgrzewaniu czekolady nie doprowadzamy do zagotowania!

Gorącą czekoladę nalewamy do kubków i podjemy z piankami.

Czekoladę do picia możemy również podać z kleksem bitej śmietany i oprószyć kakao.

Smacznego!

Kategorie
Dania na imprezy Lunch na wynos Obiad

Zapiekanka makaronowa z mięsem mielonym, dynią i papryką


Zapiekanki świetnie się sprawdzają jesienią.

Są bardzo proste w przygotowaniu, smaczne, treściwe, rozgrzewające, dodające energii, a co ważne nie potrzeba do nich talentu kulinarnego, nasza wyobraźnia zdziałać może cuda. Poza tym możemy użyć do nich praktycznie wszystkiego, to co mamy akurat pod ręką, w szafce czy lodówce, to co lubimy i oczywiście resztek jedzenia.

Dzisiejsza zapiekanka jest na jesienną nutę, bo użyłam do niej dyni.

Zapiekanka makaronowa z mięsem mielonym, dynią i papryką przygotowałam w duchu “zero waste”, aby wykorzystać resztki dyni i papryki, które czekały na przerobienie na coś smacznego.

Nie ma tu żadnej filozofii, prócz makaronu, mielonej wieprzowiny, dyni i papryki użyłam pomidorów krojonych z puszki, które są bogate w smaku, ziół suszonych, które podkręcają i wzbogacają smak oraz ser żółty, który “skleja” nasze składniki oraz oczywiście fajnie się ciągnie po zapieczeniu.

Zapiekanka makaronowa z mięsem mielonym, dynią i papryką wyszła bardzo smaczna, nieco lżejsza od typowych zapiekanek, w których stosuje się sos beszamelowy, ale jest bardzo treściwa, bogata w smaku, można nakarmić nią przynajmniej 4 głodne osoby.

Zapraszam Was do przygotowania sezonowej zapiekanki makaronowej.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.


Składniki na zapiekankę makaronową z mięsem mielonym, dynią i papryką:

  • 500 g makaronu świderki
  • 400 g mielonej wieprzowiny
  • 200 g obranej dyni
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 puszka krojonych pomidorów
  • 200 g sera żółtego
  • 1 płaska łyżeczka wędzonej papryki
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki lub 1/4 łyżeczki chili
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka soli himalajskiej
  • 1/3 łyżeczki pieprzu czarnego świeżo mielonego
  • 2 łyżki oleju lub oliwy
  • natka pietruszki do podania – opcjonalnie


Jak przygotować zapiekankę makaronową z mięsem mielonym, dynią i papryką:

Makaron gotujemy al dente w osolonym wrzątku zgodnie z opisem na opakowaniu, odcedzamy.

Na patelni rozgrzewamy olej i szklimy cebulę pokrojoną w kosteczkę.

Do zeszklonej cebuli dodajemy posiekany czosnek i przesmażamy przez kilka sekund, a następnie dodajemy mięso mielone i całość przesmażamy, cały czas mieszając i rozdrabniając mięso. Smażymy przez kilka minut, aż mięso straci surowość i zacznie się rumienić.

Dynię i czerwoną paprykę kroimy w kostkę, dodajemy do mięsa i przesmażamy przez 3 minuty.

Następnie dodajemy pomidory z puszki, przyprawy i suszone zioła, mieszamy i dusimy przez 5 minut, aby sis nabrał smaku.

Gotowy sos mieszamy z ugotowanym makaronem, dodajemy 100 g startego żółtego sera i przekładamy do żaroodpornej formy do zapiekania.

Wierzch zapiekanki posypujemy resztą żółtego sera.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180°C i zapiekamy przez 30 minut.

Gotową zapiekankę posypujemy natką pietruszki.

Smacznego!

Kategorie
Fit Obiad

Pikantna zupa z dyni


Dzisiaj propozycja na zupę na chłodne jesienne dni, a także sposób na wykorzystanie dyni, jeśli nie macie pomysłu na jej przygotowanie.

Pikantna zupa z dyni to zupa bardzo prosta i szybka w przygotowaniu, smaczna, rozgrzewająca i tania. 

Zupę przygotowałam w wersji bezmięsnej, wegetariańskiej z dodatkiem ziemniaków, marchewki, cebuli i papryki, doprawiłam ziołami i chili.

Polecam!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.


Składniki na pikantną zupę z dyni:

  • 1 kg dyni
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 czerwona papryka
  • 2-3 ziemniaki
  • 1 marchewka
  • 1/2 papryczki chili
  • sól morska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • płaska łyżeczka ziół prowansalskich
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • 1-2 łyżki oleju
  • 2 litry wody lub bulionu warzywnego


Jak przygotować pikantną zupę z dyni:

Ziemniaki, marchewkę oraz dynię obieramy.

Ziemniaki myjemy i kroimy w kostkę, marchew po umyciu kroimy w plasterki, a dynię w kostkę.

Cebulę kroimy w kosteczkę i szklimy na oleju w garnku, najlepiej o grubym dnie.

Do zeszklonej cebuli dodajemy marchewkę oraz ziemniaki i smażymy przez około 2 minuty.

Następnie dodajemy dynię i zalewamy wodą lub lekkim bulionem warzywnym. Zagotowujemy, a następnie zmniejszamy grzanie i gotujemy pod przykryciem.

Do gotującej się zupy dodajemy zioła, papryczkę chili drobniutko posiekaną oraz czosnek.

Czerwoną paprykę przekrawamy na pół, usuwamy gniazdo nasienne, myjemy, osuszamy i kroimy w paseczki.

Paprykę przesmażamy na łyżce oleju przez około 1 minutę, a następnie dodajemy do zupy.

Zupę gotujemy na wolnym ogniu aż warzywa będą miękkie, ale nie rozgotowane.

Na koniec zupę doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Smacznego!