Kategorie
Boże Narodzenie Obiad Wielkanoc

Rosół z indyka i wołowiny

Domowy rosół z indyka i wołowiny w miseczkach, podany z makaronem, marchewką i świeżą natką pietruszki


Rosół z indyka i wołowiny – przepis na aromatyczny i klarowny wywar

Rosół to jedna z tych potraw, które nigdy nie wychodzą z mody. Jego zapach przywodzi na myśl rodzinne obiady i domowe ciepło.

Rosół z indyka i wołowiny to prawdziwa klasyka polskiej kuchni – sycąca, rozgrzewająca i pełna głębokiego smaku. Idealnie sprawdza się zarówno podczas rodzinnych obiadów, jak i w chłodniejsze dni, kiedy potrzebujemy czegoś, co nie tylko nasyci, ale i poprawi nastrój. Podawany z delikatnym makaronem i odrobiną świeżej natki pietruszki, jest prosty w przygotowaniu, a jednocześnie wyjątkowy w smaku.

W tym wpisie dowiesz się, jak przygotować rosół, który zachwyci aromatem i klarownością. Poznasz zasady, które pozwolą ci uniknąć najczęstszych błędów, a także odkryjesz korzyści zdrowotne tego tradycyjnego dania.

Poznaj przepis na idealny rosół z indyka i wołowiny – tradycyjny, klarowny i pełen smaku. Dowiedz się, jak ugotować aromatyczny wywar krok po kroku!

Zapraszam do wspólnego gotowania i odkrycia sekretów rosołu, który smakuje jak u babci!

Dlaczego warto gotować rosół z indyka i wołowiny?

Połączenie dwóch mięs dla głębi smaku

Mięso z indyka to delikatność i lekkość – jest niskotłuszczowe i lekkostrawne, idealne dla osób dbających o zdrowie. Z kolei wołowina nadaje wywarowi intensywny aromat i wzbogaca go o cenne składniki odżywcze, takie jak:

  • Żelazo – ważne dla produkcji czerwonych krwinek.
  • Witaminy z grupy B – wspierają układ nerwowy i metabolizm.
  • Kolagen – pomaga w regeneracji stawów i poprawia kondycję skóry.

Warzywa – baza zdrowia i smaku

Dodanie warzyw takich jak marchew, pietruszka, seler, por i cebula sprawia, że rosół nabiera słodkiego, zrównoważonego smaku. To także źródło błonnika, witamin A i C oraz antyoksydantów wspierających odporność.

Lubczyk, natka pietruszki czy liść kapusty to składniki, które wprowadzą unikalny charakter do Twojego rosołu. Lubczyk, znany jako “maggi w liściach”, to klucz do intensywnego, domowego smaku.

Moc kolagenu

Tak, rosół, zwłaszcza przygotowany z dodatkiem wołowiny (np. pręgi, mostku, szpondru) oraz kości z indyka, jest bogaty w kolagen, który podczas długiego gotowania uwalnia się do wywaru w postaci żelatyny. Kolagen to białko strukturalne, które ma korzystny wpływ na:

  • Stawy i kości – wspomaga ich regenerację i elastyczność.
  • Skórę, włosy i paznokcie – poprawia nawilżenie i elastyczność skóry, wzmacnia strukturę włosów i paznokci.
  • Układ trawienny – kolagen wspomaga regenerację błony śluzowej jelit, co jest korzystne w dietach wspierających zdrowie układu pokarmowego.

Najwięcej kolagenu znajduje się w elementach bogatych w tkankę łączną, takich jak:

  • kości szpikowe,
  • ścięgna i chrząstki,
  • skóra drobiowa.

Aby zwiększyć ilość kolagenu w rosole, warto gotować go przez minimum 3–4 godziny, a nawet dłużej (nawet do 8 godzin), na wolnym ogniu. Długie gotowanie pozwala na rozpuszczenie tkanki łącznej, dzięki czemu bulion staje się esencjonalny i żelatynowy po ostygnięciu.

Cały garnek rosołu to około 40-55 g kolagenu, co oznacza solidną porcję dla zdrowia stawów, skóry i jelit!

Dodanie odrobiny octu jabłkowego do wywaru na początku gotowania może pomóc w lepszym uwalnianiu kolagenu z kości.

Jak przygotować aromatyczny i klarowny rosół?

Składniki:

  • Mięso: kawałek korpusu indyka, skrzydło, szyja; wołowa pręga, szponder lub mostek
  • Warzywa: marchew, pietruszka, seler korzeniowy, por, cebula
  • Opcjonalne dodatki: liść kapusty, łodyga selera naciowego, lubczyk, natka pietruszki
  • Przyprawy: liść laurowy, ziele angielskie, pieprz ziarnisty, sól

Zasady przygotowania idealnego rosołu:

  1. Wybór składników
    • Wybieraj świeże mięso i warzywa. Mięso powinno być dokładnie oczyszczone, a warzywa dobrze umyte.
    • Cebulę warto opalić nad płomieniem lub na suchej patelni – doda to rosołowi złocistego koloru i delikatnej wędzoności.
  2. Delikatne gotowanie
    • Mięso wkładamy do zimnej wody i gotujemy na małym ogniu. Powoli doprowadzamy do wrzenia, a następnie zmniejszamy grzanie. Dzięki temu rosół będzie klarowny, a składniki oddadzą swój aromat stopniowo.
    • Unikaj gwałtownego wrzenia – to właśnie delikatne “mruganie” wywaru pozwala osiągnąć czystą konsystencję.
  3. Szumowanie
    • W początkowej fazie gotowania zbieraj łyżką tzw. szumowiny (białkowe zanieczyszczenia). To klucz do klarownego rosołu.
  4. Dodawanie składników
    • Warzywa dodajemy do garnka, gdy mięso jest już prawie miękkie. Mniej więcej po około godzinie gotowania. Unikniemy w ten sposób ich rozgotowania i utraty smaku.
  5. Czas gotowania
    • Rosół powinien gotować się powoli przez co najmniej 3 godziny. Dłuższe gotowanie wydobywa pełnię smaku.
  6. Przecedzenie wywaru
    • Po ugotowaniu przecedź rosół przez drobne sitko lub gazę, aby był idealnie klarowny. Dopraw do smaku solą i pieprzem.

Ciekawostki i wartości odżywcze

  • Rosół jako naturalny lek: Dzięki zawartości kolagenu i aminokwasów, rosół wspiera regenerację stawów, układ odpornościowy i trawienny.
  • Lubczyk – sekret aromatu: Dodanie liścia lubczyku sprawia, że smak rosołu staje się bardziej wyrazisty i charakterystyczny.
  • Cebula na złoty kolor: Opalona cebula nie tylko poprawia kolor zupy, ale także działa antybakteryjnie i wzmacnia odporność.

Podsumowanie

Rosół z indyka i wołowiny to danie, które łączy tradycję z wyjątkowymi walorami smakowymi i zdrowotnymi. Kluczem do sukcesu jest odpowiedni dobór składników, cierpliwość podczas gotowania i znajomość kilku podstawowych zasad, takich jak powolne gotowanie i zbieranie szumowin.

Zachęcam do eksperymentowania z przyprawami i dodatkami, aby nadać swojemu rosołowi unikalny charakter. Rosół to coś więcej niż zwykła zupa – to symbol domowego ciepła, wspomnień i kulinarnej tradycji, która łączy pokolenia.

#rosółzindykaiwołowiny #przepisnarosół, #jakugotowaćklarownyrosół #tradycyjnyrosół #zdrowyrosół #aromatycznyrosół


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na rosół z indyka i wołowiny

ilość porcji: 
czas przygotowania: 10 minut
czas gotowania: 3-4 godziny
czas całkowity: 3-4 godz. 10 minut


Składniki na rosół z indyka i wołowiny:

  • ok. 800-1000 g elementów z indyka (np. kawałek korpusu, kawałek szyi, skrzydło)
  • 400-500 g mięsa wołowego (np. szponder, mostek, łata, pręga)
  • 3-4 marchewki
  • 1-2 korzenie pietruszki
  • 1/2 niedużego selera
  • kawałek pora
  • 2 gałązki natki selera – można pominąć
  • 2 gałązki lubczyku – można pominąć
  • 1 liść kapusty (biała lub włoska) – można pominąć
  • 1 cebula
  • 6-8 ziarenek ziela angielskiego
  • 6 ziarenek pieprzu czarnego
  • 3-4 listki laurowe
  • sól himalajska lub morska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • natka pietruszki do podania


Jak przygotować rosół z indyka i wołowiny:

Mięso myjemy, wkładamy do dużego garnka i zalewamy zimną wodą – około 3-4 litrów.

Stawiamy na gaz i doprowadzamy wolno do zagotowania; zbieramy łyżką cedzakową szumowinę.

Cebulę obieramy i całą opalamy lub smażymy na suchej patelni. Rosół będzie złocisty i aromatyczny.

Zmniejszamy ogień na minimum i dodajemy umyte i obrane jarzyny, opaloną cebulę, liść kapusty, lubczyk, pora i nać selera, dorzucamy ziele angielskie, pieprz ziarnisty i listki laurowe.

Gotujemy wywar około 3-4 godzin na bardzo wolnym ogniu, uważając by nie doprowadzić do wrzenia, bo rosół nie będzie klarowny. Rosołu także nie mieszamy!!! Musi sobie wolno pyrkać.

Rosół najlepiej przecedzić przez sito z mięsa i warzyw. Będzie klarowny.

Na samym końcu gotowania, najlepiej po wyjęciu mięsa i warzyw, doprawiamy gotowy rosół solą i pieprzem do smaku.

Podajemy gorący z makaronem lub lanymi kluseczkami, plasterkami marchewki, kawałkiem mięsa i posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!

Moja rada:

Mięsa i warzyw nie wyrzucamy! Dajemy im drugie życie. Mięso po wystudzeniu obieramy z kości. Możemy przygotować pierogi, krokiety, naleśniki z farszem po chińsku, użyć do zapiekanek czy zrobić pastę kanapkową.


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 52,5 kcal (100 ml bez makaronu)
białka (B): 5,1 g
tłuszcze (T): 3,0 g
węglowodany (W): 1,3 g         
kolagen: 1,0 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Fit Przetwory

Zakwas z buraków

gotowy zakwas z buraków w słoju


Zakwas z buraków – prosty przepis, wielkie korzyści

Zakwas z buraków to prawdziwy skarb polskiej tradycji kulinarnej, który nie tylko doskonale smakuje, ale również oferuje szereg korzyści zdrowotnych.

Co więcej, jego przygotowanie w domu jest nie tylko łatwe, ale także daje ogromną satysfakcję.

Wystarczą buraki, woda, sól, kilka przypraw oraz odrobina cierpliwości, aby stworzyć coś, co pozytywnie wpłynie na Twoje zdrowie i stanie się niezastąpioną bazą do wielu dań, w tym świątecznego barszczu wigilijnego.

W tym wpisie dowiesz się:

  • Jak przygotować idealny zakwas z buraków krok po kroku.
  • Jakie korzyści zdrowotne niesie jego regularne spożywanie.
  • Trochę ciekawostek o historii i pochodzeniu tego wyjątkowego napoju.

Historia zakwasu z buraków

Choć dokładne początki zakwasu z buraków trudno ustalić, wiadomo, że fermentowane napoje i przetwory warzywne są znane ludzkości od tysięcy lat. Proces fermentacji był wykorzystywany już w starożytnym Babilonie czy Egipcie, jednak zakwas z buraków, jaki znamy dziś, pochodzi z Europy Środkowo-Wschodniej. W Polsce zakwas był szczególnie popularny na wsiach, gdzie stanowił zarówno cenny sposób konserwacji żywności, jak i źródło witamin w zimowych miesiącach.

Wartości odżywcze i korzyści zdrowotne zakwasu z buraków

Zakwas z buraków to prawdziwy eliksir zdrowia. Jest bogaty w:

  • Witaminy z grupy B – wspierają układ nerwowy i poprawiają samopoczucie.
  • Witaminę C – wzmacnia odporność i wspomaga walkę z infekcjami.
  • Żelazo – kluczowe dla osób zmagających się z anemią.
  • Probiotyki – powstałe w procesie fermentacji, poprawiają stan mikrobiomu jelitowego i wspierają trawienie.

Regularne spożywanie zakwasu z buraków może przynieść wiele korzyści zdrowotnych:

  • Wzmocnienie odporności – idealny w okresach przeziębień i grypy.
  • Detoksykacja organizmu – buraki zawierają betainę, która wspomaga pracę wątroby.
  • Regulacja ciśnienia krwi – zawarte w burakach azotany poprawiają elastyczność naczyń krwionośnych.
  • Poprawa wydolności organizmu – zakwas jest popularny wśród sportowców jako naturalny sposób na zwiększenie wytrzymałości.

Jak przygotować zakwas z buraków – praktyczne wskazówki

Prawidłowe przygotowanie zakwasu z buraków wymaga przestrzegania kilku zasad:

  1. Wybierz świeże i jędrne buraki – to klucz do udanej fermentacji.
  2. Dbaj o czystość – słoiki i nakrętki powinny być dobrze umyte i wyparzone, aby uniknąć rozwoju pleśni. Nie zapomnij wytrzeć do sucha czystą ściereczką!
  3. Użyj odpowiedniej wody i soli – przegotowana woda oraz sól kamienna niejodowana bez antyzbrylaczy zapewnią idealne warunki fermentacji.
  4. Kontroluj zanurzenie składników – buraki i przyprawy muszą być całkowicie zanurzone w solance, aby uniknąć pleśni. Muszą znajdować się pod lustrem wody, gdyż zakwas przerabia się w beztlenowej fermentacji. Jeśli cokolwiek będzie wystawało ponad lustro solanki, w wyniku zetknięcia z powietrzem zacznie pleśnieć!
  5. Nie dokręcaj słoika – gazy fermentacyjne muszą swobodnie uchodzić.

Proces fermentacji trwa zwykle od 5 do 7 dni, czasami nawet do 10, w zależności od temperatury otoczenia. Gotowy zakwas można przechowywać w lodówce przez kilka tygodni.

Dlaczego warto sięgnąć po zakwas z buraków?

Zakwas z buraków to idealny przykład, jak tradycyjna kuchnia łączy się z nowoczesnymi potrzebami zdrowotnymi.

Jest naturalny, bez dodatku konserwantów i doskonale wpisuje się w trendy zdrowego odżywiania. Oprócz tego świetnie smakuje – zarówno jako napój, jak i baza do dań takich jak barszcz czy chłodnik.

Czy wiesz, że…?

picie zakwasu z buraków jest szczególnie polecane zimą? Wzmacnia organizm, dostarczając mu niezbędnych witamin i minerałów w okresie, gdy brakuje świeżych warzyw i owoców.

Podsumowanie

Przygotowanie zakwasu z buraków w domu jest prostsze, niż mogłoby się wydawać. Kilka prostych składników, odrobina cierpliwości i przestrzeganie wskazówek, a w zamian zyskasz nie tylko pyszny produkt, ale również naturalne wsparcie dla zdrowia całej rodziny.

Zacznij już dziś – Twoje ciało Ci za to podziękuje!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.


Przepis na zakwas z buraków

czas przygotowania: 10 minut
czas oczekiwania: 5-7 dni
czas całkowity: 5-7 dni


Składniki na zakwas z buraków:

  • 1 kg buraków
  • 4-5 ząbków czosnku
  • 2-3 listki laurowe
  • 4 ziarenka ziela angielskiego
  • 7-8 ziaren pieprzu czarnego
  • 1 l wody
  • 1 łyżka naturalnej soli kamiennej, niejodowanej, do przetworów, używam Kłodawskiej


Jak przygotować zakwas z buraków:

Na każdy kilogram buraków 1 litr solanki. Na każdy litr wody 1 łyżka soli.

W przegotowanej, gorącej wodzie rozpuszczamy sól i odstawiamy do wystudzenia.

Duży słój (ok. 1,5 l) oraz nakrętkę dokładnie myjemy i wyparzamy, a następnie dokładnie wycieramy do sucha.

Buraki obieramy, myjemy, a następnie kroimy na mniejsze kawałki.

Na dno wyparzonego słoja wkładamy czosnek i resztę przypraw, a następnie układamy ciasno buraki. Chodzi o to, aby przyprawy nie wypłynęły na wierzch, gdyż po zetknięciu z powietrzem mogą zacząć pleśnieć.

Całość zalewamy wystudzoną solanką, tak aby buraki i przyprawy były całkowicie zanurzone, muszą znajdować się pod lustrem wody. Dla dodatkowego obciążenia możemy wcisnąć duży plaster buraka, aby wszystko znajdowało się pod solanką.

Słoik delikatnie zakręcamy pokrywką, aby gazy mogły swobodnie uchodzić.

Odstawiamy na około 5-7 dni w ciepłe i ciemne miejsce, np. do kuchennej szafki.

Po około 5-7 dniach zakwas będzie gotowy do spożycia.

Musimy go spróbować.

Gotowy zakwas z buraków powinien mieć delikatnie kwaśny i lekko ziemisty smak, z wyczuwalną nutą buraków, delikatnie słony. Dobrze przygotowany zakwas pachnie przyjemnie, lekko kwaskowato, czasem przypomina zapach kiszonek. Na wierzchu utworzy się delikatna pianka.

Jeżeli zakwas jest gotowy to przelewamy go do czystej i wyparzonej butelki, przechowujemy w lodówce.

Buraczków nie wyrzucamy – możemy użyć ich do przygotowania barszczu, wycisnąć z nich sok, wykorzystać do smoothies i koktajli lub użyć do sałatek.

Gotowy zakwas z buraków idealnie sprawdzi się jako baza do barszczu wigilijnego, jako dodatek do zup i sosów, do przygotowania chłodnika lub możemy pić codziennie po pół szklanki prozdrowotne.

Możemy nastawić kolejny zakwas.

Do nowo nastawionego zakwasu możemy dodać ukiszonego buraczka z poprzedniego kiszenia lub kilka łyżek ukiszonego zakwasu, co przyspieszy kiszenie.

Można dodać także nieco soku z kiszonej kapusty lub ogórków, ale pamiętajcie, aby były to wyroby domowej roboty lub ze sprawdzonego źródła, inaczej mogą zepsuć zakwas.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 38 kcal (100 g)
białka (B): 0,5 g
tłuszcze (T): 0,0 g
węglowodany (W): 8,4 g         
błonnik (f): 0,7 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Kolacja Lunch na wynos Piknik Śniadanie

Bezglutenowa granola z orzechami i kandyzowanym imbirem

bezglutenowa granola z orzechami laskowymi, włoskimi, migdałami i kandyzowanym imbirem w białych miseczkach w kształcie gwiazdek


Bezglutenowa granola z orzechami i kandyzowanym imbirem – chrupiąca przyjemność dla każdego

Granola to doskonały sposób na pyszne i zdrowe śniadanie lub przekąskę.

Moja ostatnia wariacja na jej temat – bezglutenowa granola z orzechami i kandyzowanym imbirem – z pewnością zachwyci Was swoimi smakami i aromatami. Co więcej, granola to danie uniwersalne – można ją dowolnie modyfikować w zależności od własnych preferencji lub tego, co akurat mamy w kuchni.

W szafce zalegał mi kandyzowany imbir, który świetnie sprawdził się jako składnik nadający nie tylko słodko-pikantny smak, ale również odrobinę egzotyki. Połączyłam go z bezglutenowymi płatkami owsianymi, orzechami i olejem kokosowym, tworząc idealną przekąskę.

Odkryj przepis na chrupiącą bezglutenową granolę z orzechami i kandyzowanym imbirem. Pyszna, zdrowa i prosta w przygotowaniu! Sprawdź, jak ją podać i czym zastąpić składniki.

Historia granoli – kto i kiedy ją stworzył?

Granola, jaką znamy dzisiaj, ma swoje korzenie w XIX wieku. Za jej wynalazcę uważa się Jamesa Caleba Jacksona, który w 1863 roku stworzył “granulę” – mieszankę pieczonych płatków zbóż.

Jego przepis został później udoskonalony przez Johna Harveya Kellogga (tak, tego od płatków śniadaniowych), który wprowadził podobny produkt pod nazwą “granola”. Granola szybko zyskała popularność jako zdrowa i pożywna opcja śniadaniowa.

Dlaczego warto jeść granolę?

Granola to nie tylko pyszny, ale również wartościowy posiłek:

  • Błonnik: bezglutenowe płatki owsiane wspierają pracę układu trawiennego.
  • Zdrowe tłuszcze: orzechy są źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, które wspierają zdrowie serca.
  • Naturalna słodycz: syrop ryżowy lub miód dodają słodkości bez potrzeby stosowania cukru rafinowanego.
  • Imbir: kandyzowany i sproszkowany imbir wzmacniają odporność i poprawiają trawienie.

Jak podać granolę?

Granola świetnie smakuje z:

  • Jogurtem naturalnym lub greckim – jako zdrowa przekąska.
  • Mlekiem roślinnym – dla wegan i osób unikających laktozy.
  • Świeżymi owocami – bananem, borówkami czy truskawkami.
  • Smoothie bowl – jako chrupiący dodatek.

Zamienniki składników

Jeśli brakuje Ci niektórych składników, nic straconego! Oto kilka propozycji zamienników:

  • Płatki owsiane możesz zastąpić płatkami gryczanymi lub jaglanymi.
  • Orzechy wymień na pestki dyni, słonecznika lub migdały w płatkach.
  • Syrop ryżowy zamień na melasę, syrop klonowy, z agawy czy syrop daktylowy.
  • Kandyzowany imbir możesz pominąć lub zastąpić suszonymi owocami, np. żurawiną czy morelami.

Ciekawostki o granoli

  • Granola jest popularnym składnikiem w trekkingu i wspinaczce górskiej – jest lekka, łatwa do przenoszenia i bogata w energię.
  • W 1972 roku granola została oficjalnie wprowadzona do masowej sprzedaży w USA przez firmę Quaker Oats.
  • Pyszna, zdrowa i łatwa w przygotowaniu – bezglutenowa granola z orzechami i kandyzowanym imbirem to doskonały wybór na każdą okazję!

Podsumowanie – granola na każdą okazję

Bezglutenowa granola z orzechami i kandyzowanym imbirem to przepis, który z pewnością warto mieć w swojej kulinarnej kolekcji. Jest nie tylko łatwa w przygotowaniu, ale również zdrowa i wszechstronna – idealna na szybkie śniadanie, przekąskę w ciągu dnia czy jako dodatek do deserów.

Dzięki możliwości modyfikacji składników, możesz dostosować ją do własnych upodobań i zasobów kuchennych.

Jeśli jeszcze nie próbowałaś przygotować własnej granoli, to najlepszy moment, by spróbować! Poczujesz satysfakcję z tworzenia czegoś własnoręcznie, a jednocześnie zadbasz o zdrowie i smak swoich posiłków.

Ciesz się chrupiącą przyjemnością na co dzień! 😉

Lubisz pochrupać, zajrzyj do przepisu na:

Klasyczną granolę

Granolę czekoladowo-piernikową

#granolazorzechamiprzepis #domowagranolazkandyzowanymimbirem #bezglutenowagranolaprzepis #zdrowagranolazorzechami #chrupiącagranoladomowa


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na bezglutenową granolę z orzechami i kandyzowanym imbirem

ilość porcji: 14-18 (2 niepełne litrowe słoiki)
czas przygotowania: 5 minut
czas pieczenia: 30 minut
czas studzenia: 10 minut
czas całkowity: 45 minut


Składniki na bezglutenową granolę z orzechami i kandyzowanym imbirem:

  • 400 g płatków owsianych bezglutenowych (można użyć także gryczanych lub, np. zwykłych)
  • 100 g wyłuskanych orzechów włoskich
  • 100 g wyłuskanych orzechów laskowych
  • 100 g migdałów całych ze skórką
  • 4 łyżki oleju kokosowego bio nierafinowanego – pachnie kokosem (rzepakowego, słonecznikowego)
  • 5-6 łyżek syropu ryżowego (klonowego, daktylowego, z agawy lub miodu)
  • 2 łyżeczki imbiru w proszku
  • 100 g kandyzowanego imbiru


Jak przygotować bezglutenową granolę z orzechami i kandyzowanym imbirem:

Rozgrzewamy piekarnik do 160°C i wykładamy blachę papierem do pieczenia.

W dużej misce mieszamy płatki owsiane, orzechy, migdały i sproszkowany imbir. Orzechy i migdały możemy lekko przesiekać lub zostawić w całości.

W rondelku rozpuszczamy olej kokosowy z syropem ryżowym, a następnie dodajemy do suchych składników i dobrze mieszamy.

Rozkładamy mieszankę równomiernie na blasze i pieczemy przez około 25–30 minut, mieszając co 8-10 minut, aż granola będzie złocista i chrupiąca.

Po upieczeniu pozostawiamy do wystygnięcia, a następnie dodajemy kandyzowany imbir i mieszamy.

Całkowicie wystudzoną granolę przekładamy do słoików – 2 litrowe słoiki.

Przechowujemy przez kilka tygodni.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

*****
kalorie (kcal): 478 kcal (100 g)
białka (B): 10,9 g
tłuszcze (T): 26,2 g
węglowodany (W): 49,2 g         
błonnik (f): 6,8 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Dania na imprezy Karnawał Obiad Sylwester Wielkanoc

Domowe paluszki rybne

Domowe paluszki rybne – chrupiące i zdrowe kąski dla dzieci i dorosłych.


Domowe paluszki rybne – zdrowy i pyszny przysmak dla całej rodziny

Paluszki rybne to danie, które uwielbiają zarówno dzieci, jak i dorośli.

Przygotowane w domowej kuchni zyskują nie tylko na smaku, ale także na wartości odżywczej. W odróżnieniu od gotowych produktów ze sklepowych półek, te domowe nie zawierają sztucznych konserwantów czy wzmacniaczy smaku. Dlatego warto poświęcić kilka minut, aby zaskoczyć swoich najbliższych czymś wyjątkowym.

Przygotuj zdrowe i smaczne domowe paluszki rybne w kilka minut. Chrupiąca panierka, soczysta ryba i prosty przepis zachwycą całą rodzinę. Idealne na obiad i święta!

Dlaczego warto przygotować domowe paluszki rybne?

  1. Kontrola jakości składników: przygotowując je w domu, wiesz dokładnie, co trafia na talerz Twojej rodziny. Możesz wybrać świeżą, wysokiej jakości rybę – dorsza, łososia czy mintaja.
  2. Lepszy smak: domowe paluszki rybne są soczyste w środku i otulone chrupiącą panierką, której smaku nic nie zastąpi.
  3. Zdrowie na talerzu: ryby są doskonałym źródłem białka, kwasów tłuszczowych omega-3, witamin (D, B12) oraz minerałów (selen, jod). Panierka przygotowana w domu może być lżejsza i zdrowsza, na przykład z dodatkiem pełnoziarnistej bułki tartej lub płatków owsianych.

Szybkie i proste w przygotowaniu

Domowe paluszki rybne to świetny pomysł na szybki obiad lub kolację. Cały proces – od przygotowania ryby, przez obtaczanie jej w panierce, aż po smażenie lub pieczenie – zajmuje zaledwie kilkanaście minut.

W wersji pieczonej są jeszcze zdrowsze, bo nie wymagają dużej ilości tłuszczu.

Uniwersalność i różnorodność

Paluszki rybne świetnie sprawdzą się nie tylko jako codzienny posiłek, ale także jako danie na świąteczny stół czy rodzinne przyjęcia.

Można je podać z domowym sosem tatarskim, cytrynowym majonezem, ketchupem lub jogurtowym dipem koperkowym.

To także doskonały sposób na przekonanie małych niejadków do jedzenia ryb – chrupiąca panierka działa cuda!

Ciekawostki o rybach

  • Dorsz to jedna z najpopularniejszych ryb w polskiej kuchni. Jest niskokaloryczny i zawiera sporo witaminy D, która wspiera układ odpornościowy, szczególnie w sezonie jesienno-zimowym.
  • Łosoś jest bogaty w kwasy omega-3, które korzystnie wpływają na pracę mózgu i serca.
  • Mintaj jest lekkostrawny i często polecany w diecie dzieci oraz osób z delikatnym układem pokarmowym.

Paluszki rybne na Wigilię i Boże Narodzenie

Domowe paluszki rybne to również doskonała propozycja na świąteczny stół. Mogą stanowić smaczną alternatywę dla tradycyjnych potraw, takich jak smażony karp czy ryba po grecku.

Dzięki swojej chrupiącej panierce i delikatnemu wnętrzu świetnie wpisują się w bożonarodzeniowe menu, zwłaszcza jeśli chcemy zadowolić dzieci, które często unikają klasycznych dań rybnych. To także wygodne danie dla osób, które preferują lżejsze potrawy, idealne jako przekąska w trakcie wigilijnej kolacji.

Z czym serwować paluszki rybne?

Paluszki rybne można podać w wersji klasycznej lub nieco bardziej wyrafinowanej:

Na wigilijną kolację: serwuj je z delikatnym sosem koperkowym na bazie jogurtu naturalnego lub z aromatycznym sosem musztardowym. Możesz także podać je obok tradycyjnej sałatki jarzynowej albo lekkiej sałatki z rukolą i cytrusami.

Na Boże Narodzenie: świetnie sprawdzą się z puree ziemniaczanym i odrobiną masła ziołowego lub w towarzystwie pieczonych warzyw, takich jak marchewka czy buraki. Możesz również zestawić je z domowym chlebem i marynatami, np. z ogórkami kiszonymi czy cebulką perłową.

Dla dzieci: podaj je z frytkami z batatów i łagodnym ketchupem albo jako małe przystawki z wykałaczkami, co doda im atrakcyjności.

Niech domowe paluszki rybne będą w tym roku częścią Twojej świątecznej tradycji – smaczne, zdrowe i uniwersalne danie, które na pewno przypadnie do gustu wszystkim przy stole.

Podsumowanie

Domowe paluszki rybne to świetny sposób na wprowadzenie zdrowych ryb do codziennego menu.

Są łatwe w przygotowaniu, smakują rewelacyjnie i cieszą zarówno dzieci, jak i dorosłych.

Warto poświęcić chwilę, by podać coś smacznego, zdrowego i bezpiecznego.

Spróbuj raz, a na pewno na stałe zagoszczą w Twojej kuchni!

#domowepaluszkirybne #przepisnapaluszkirybne #ryba #paluszkirybnedladzieci #paluszkirybnenaBożeNarodzenie #najlepszechrupiącepaluszkirybne #rybawchrupiącejpanierce


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na domowe paluszki rybne

ilość porcji: 12
czas przygotowania: 15 minut
czas smażenia: 20 minut
czas całkowity: 35 minut


Składniki na domowe paluszki rybne:

  • 3-4 filety z ryby typu morszczuk, mintaj, dorsz, łosoś (ewentualnie kostka 100% filet)
  • 2 jajka
  • ok. 3/4 szklanki bułki tartej lub panierki panko (ewentualnie otręby, płatki owsiane, kaszka kukurydziana)
  • ok. 1/4 szkl. mąki pszennej, orkiszowej jasnej lub pełnoziarnistej
  • sól himalajska lub morska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1/2 cytryny
  • 4 łyżki oleju roślinnego do smażenia


Jak przygotować domowe paluszki rybne:

Jeśli używamy ryby mrożonej to ją rozmrażamy.

Filety opłukujemy, osuszamy papierowym ręcznikiem i kroimy w słupki długości około 8–10 cm i szerokości 1-2 cm.

Rybę skrapiamy sokiem z cytryny, oprószamy solą i pieprzem z każdej strony.

Przygotowujemy 3 talerze. Do jednego wsypujemy mąkę, do drugiego wbijamy całe jajka i je rozkłócamy, do trzeciego wsypujemy bułkę tartą. Możemy użyć także zamiast bułki – otrębów, lekko zmielonych płatków owsianych górskich, kaszkę kukurydzianą, pełnoziarnistej bułki tartej czy mąki pełnoziarnistej jako panierki.

Kawałki ryby panierujemy kolejno w mące, jajku i tartej bułce, otrzepując z nadmiaru mąki i bułki.

Na patelni rozgrzewamy olej. Najlepiej dodać go partiami. Do pierwszej partii smażenia paluszków 2 łyżki, i do kolejnej 2 łyżki.

Smażymy na rozgrzanym oleju z każdej strony na złoty kolor, po około 2-3 minuty na stronę, w zależności od grubości paluszków.

Po usmażeniu odsączamy na papierowym ręczniku z nadmiaru tłuszczu.

Pieczenie paluszków w piekarniku

Zdrowszą alternatywą będzie upieczenie paluszków rybnych w piekarniku.

Wstawiamy je wówczas do piekarnika nagrzanego do temperatury 200°C (z termoobiegiem) lub 210°C (z funkcją pieczenia góra-dół.

Blachę wykładamy papierem do pieczenia i delikatnie posmarujemy olejem.

Układamy panierowane paluszki w niewielkich odstępach, a następnie spryskujemy je delikatnie olejem lub posmarujemy pędzelkiem.

Pieczemy przez około 15 minut, obracając je w połowie czasu, aby były równomiernie złociste i chrupiące.

Jeśli chcemy, możemy włączyć funkcję grilla na ostatnie 2–3 minuty dla bardziej chrupiącego efektu.

Podajemy na gorąco z dodatkami.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): ok. 93 kcal (1 porcja z 12)
białka (B): 7,0 g
tłuszcze (T): 4,7 g
węglowodany (W): 6,1 g         
błonnik (f): 0,4 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w styczniu 2013 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Dania na imprezy Lunch na wynos Obiad

Indyk w kremowym sosie z mascarpone

indyk w kremowym sosie z mascarpone z ziemniakami z wody i ogórkiem kiszonym


Indyk w kremowym sosie z mascarpone – pomysł na zdrowy i pyszny obiad

Indyk to jedno z najbardziej wartościowych mięs, które regularnie gości na naszych stołach.

Jest nie tylko delikatny w smaku, ale także stanowi doskonałe źródło pełnowartościowego białka.

Dzięki niskiej zawartości tłuszczu i wysokiej zawartości witamin z grupy B oraz minerałów, takich jak cynk czy selen, indyk to idealny wybór dla osób dbających o zdrową i zbilansowaną dietę.

Poznaj przepis na indyka w kremowym sosie z mascarpone. Zdrowy, pyszny i pełen wartości odżywczych obiad, który zasmakuje każdemu!


Dlaczego warto wybrać indyka?

Mięso z indyka jest lekkostrawne i niskokaloryczne, co czyni je świetnym składnikiem dla dzieci, sportowców i wszystkich, którzy cenią zdrowy styl życia. Jego neutralny smak pozwala na różnorodne zastosowania w kuchni – od dań wytrawnych po bardziej wykwintne propozycje, jak dzisiejszy przepis na indyka w kremowym sosie z mascarpone.


Mascarpone – kremowa tajemnica włoskiej kuchni

Mascarpone, ser o wyjątkowo aksamitnej konsystencji, pochodzi z północnych Włoch, a jego historia sięga końca XVI wieku.

Tradycyjnie wytwarzany jest z tłustej śmietanki, która jest podgrzewana i zakwaszana sokiem z cytryny lub kwasem winowym, dzięki czemu uzyskuje swój charakterystyczny, kremowy smak.

Początkowo mascarpone był popularny w Lombardii, ale szybko zdobył serca miłośników kuchni na całym świecie.

Co ciekawe, mascarpone jest również bogaty w tłuszcze, co czyni go doskonałym nośnikiem smaku w daniach takich jak sosy czy desery.


Indyk w kremowym sosie z mascarpone – zdrowo i smacznie

W dzisiejszym przepisie łączymy soczyste mięso z indyka z kremowym mascarpone i dodatkiem warzyw – cebuli, pora, marchewki i czosnku.

Aby nadać potrawie lekkości i podkreślić jej smak, dodajemy koncentrat pomidorowy, który doskonale balansuje kremową konsystencję sosu.

Takie danie to nie tylko uczta dla podniebienia, ale także pełnowartościowy posiłek dostarczający organizmowi niezbędnych składników odżywczych.


Jak serwować indyka w kremowym sosie z mascarpone?

To uniwersalne danie świetnie komponuje się z różnymi klasycznymi dodatkami:

  • ziemniakami z wody i ogórkiem kiszonym – dla fanów tradycyjnych smaków,
  • puree ziemniaczanym – dla delikatniejszej wersji,
  • kaszą, ryżem czy makaronem – dla większej różnorodności.


Inne pomysły na podanie indyka w kremowym sosie z mascarpone

Indyk w kremowym sosie z mascarpone to danie, które doskonale komponuje się z różnymi dodatkami. Oto kilka inspiracji, które mogą urozmaicić Twoje menu:

  1. Pieczywo czosnkowe – chrupiące pieczywo z masłem czosnkowym idealnie wchłonie kremowy sos, tworząc niebanalną propozycję obiadową.
  2. Kluski śląskie lub gnocchi – miękkie i delikatne kluski to świetny wybór, gdy chcemy postawić na klasyczną kuchnię w nowoczesnym wydaniu.
  3. Grillowane warzywa – cukinia, bakłażan czy papryka z rusztu dodadzą świeżości i kolorów na talerzu, jednocześnie podbijając smak sosu.
  4. Sałatka z rukolą i pomidorkami cherry – lekka sałatka z dodatkiem oliwy z oliwek i parmezanu wprowadzi element świeżości do dania.
  5. Kasza bulgur z pietruszką i sokiem z cytryny – alternatywa dla tradycyjnych dodatków, która nada potrawie lekkiego, śródziemnomorskiego charakteru.


Zdroworozsądkowe podejście do gotowania

Podczas przygotowywania posiłków staram się, aby były nie tylko smaczne, ale i zdrowe.

Gotowanie od podstaw, z pominięciem gotowych produktów czy półproduktów, to dla mnie priorytet. Zawsze stawiam na balans – jeśli mamy ochotę na coś bardziej kalorycznego, przygotowuję domową, zdrowszą wersję. Taka filozofia pozwala cieszyć się smakiem bez wyrzutów sumienia.

Zapraszam do wypróbowania przepisu na indyka w kremowym sosie z mascarpone. To prosty sposób na pyszny, zdrowy i kolorowy obiad, który zasmakuje każdemu domownikowi!


Zakończenie

Indyk w kremowym sosie z mascarpone to doskonały przykład na to, jak w prosty sposób można połączyć zdrowie, smak i estetykę na talerzu

To danie jest idealne na rodzinny obiad, romantyczną kolację czy spotkanie z przyjaciółmi.

Przygotowanie go od podstaw nie tylko daje satysfakcję, ale pozwala w pełni kontrolować składniki, co jest kluczowe dla zdrowego stylu życia.

Mam nadzieję, że ten przepis zainspiruje Cię do eksperymentowania w kuchni i tworzenia własnych, wyjątkowych kombinacji smaków.

Nie zapomnij podzielić się wrażeniami i swoimi pomysłami na dodatki – każde danie smakuje jeszcze lepiej, gdy jest przyrządzane z pasją i miłością!

Smacznego!

#indyk #przepisnaindyka #indykwsosie #soszmascarpone #zdrowyobiad #przepisnazdrowedanie #mascarpone


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.


Przepis na indyka w kremowym sosie z mascarpone:

ilość porcji: 4
czas przygotowania: 10 minut
czas marynowania: 5 minut
czas gotowania: 30 minut
czas całkowity: 45 minut


Składniki na indyka w kremowym sosie z mascarpone:

  • 650 g piersi z indyka
  • 1/2 cebuli
  • ok. 15 cm białej części pora
  • 1 bardzo duża marchewka 🥕
  • 2 ząbki czosnku lub 1 łyżeczka suszonego
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/3 łyżeczki ostrej papryki
  • sól morska lub himalajska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1 łyżeczka erytrytolu lub cukru
  • 100 g koncentratu pomidorowego
  • 50 g (1 czubata łyżka) serka mascarpone
  • 2 łyżeczki przyprawy Gyros
  • 2 łyżki oleju rzepakowego


Jak przygotować indyka w kremowym sosie z mascarpone:

Pierś indyka kroimy pod ukosem na plastry grubości ok. 1-1,5 cm, a następnie przyprawiamy przyprawą gyros oraz solą i pieprzem. Odstawiamy na kilka minut.

W tym czasie marchew ścieramy na dużych oczkach tarki, cebulę kroimy w kostkę, a pora na półplasterki. Czosnek drobno siekamy, ewentualnie przeciskamy przez praskę.

Na patelni rozgrzewamy olej, a następnie obsmażamy z obu stron indyka na lekko rumiany kolor. Smażymy na dość sporym ogniu. Mięso przedkładamy do garnka.

Ma tym samym oleju przesmażamy marchew, pora i cebulę oraz posiekany czosnek. Przesmażamy około 3 minut.

Warzywa przekładamy do garnka z mięsem i wlewamy około 1,5 szkl. wody.

Garnek przykrywamy pokrywką i dusimy mięso na małym ogniu przez około 15 minut.

Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę i dodajemy koncentrat pomidorowy, a także obie papryki, erytrytol oraz sól i pieprz; jeśli nie użyliśmy świeżego czosnku to na tym etapie dodajemy suszony, mieszamy i gotujemy około 5 minut.

Na sam koniec dodajemy serek mascarpone i mieszamy aż się dobrze rozpuści.

Sos możemy ewentualnie jeszcze zagęścić 1 łyżeczką mąki pszennej rozpuszczonej w niewielkiej ilości zimnej wody, następnie wlewamy do garnka, mieszamy i zagotowujemy.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 317 kcal (1 porcja z 4)
białka (B): 38,2 g
tłuszcze (T): 13,6 g
węglowodany (W): 10,4 g
błonnik (f): 3,0 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Ciasta i desery Halloween

Potworne trufle dyniowo-czekoladowe

Trufle dyniowo-czekoladowe na Halloween udekorowane jako potwory z cukrowymi oczkami, posypką czekoladową i pestkam


Trufle dyniowo-czekoladowe na Halloween: potwornie słodka przekąska z nutką grozy

Halloween – to święto, które od lat zyskuje na popularności na całym świecie, a także w Polsce, przynosząc ze sobą dawkę tajemniczości i zabawy w straszenie.

Warto wiedzieć, że Halloween wywodzi się z dawnego celtyckiego święta Samhain, które było obchodzone na przełomie października i listopada.

Celtowie wierzyli, że tego dnia zaciera się granica między światem żywych a zmarłych, co skłoniło ich do rytuałów odstraszających duchy.

Do USA Halloween trafiło z irlandzkimi imigrantami w XIX wieku, a stamtąd rozpowszechniło się dalej, w tym także do Polski, gdzie zadomowiło się na dobre w latach 90.

Dziś Halloween to świetna okazja nie tylko do przebierania się, ale także do kulinarnych eksperymentów – dynie, potwory i słodkie przekąski stają się inspiracją do tworzenia wyjątkowych dań.

Dlatego, aby uczcić ten dzień, przygotowałam dla Was przepis na szybkie, a jednocześnie efektowne trufle dyniowo-czekoladowe.

Przygotuj potwornie smaczne trufle dyniowo-czekoladowe na Halloween! Szybki przepis, zdrowe składniki i straszna dekoracja. Idealne na Halloweenowe przyjęcie!

Potworne trufle – przepis na idealną słodkość z elementem straszydła

Te potworne trufle to prawdziwy hit halloweenowego stołu – ich mroczny, czekoladowy smak przełamany jest subtelną słodyczą dyni i korzennych przypraw.

Bazą tego przepisu jest purée dyniowe oraz gorzka czekolada 74% kakao, dzięki czemu trufle są intensywne w smaku, a przy tym zdrowe. Dodatek przyprawy dyniowej oraz pokruszonych ciasteczek korzennych Speculoos sprawia, że zyskują one dodatkowy, przyjemnie chrupiący akcent.

Aby stworzyć halloweenowy klimat, warto poeksperymentować z dekoracją – cukrowa posypka czekoladowa jako czupryna, cukrowe oczka i słonecznikowe zębiska dodają charakteru każdemu potworkowi, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by puścić wodze wyobraźni i wykonać własne, kreatywne ozdoby.

Ciekawostki i fakty o Halloween

Pochodzenie dyni jako symbolu Halloween: tradycyjnie, Irlandczycy rzeźbili latarnie ze świec w rzepach lub burakach, ale w Stanach Zjednoczonych zwyczaj ten został zmodyfikowany, a do dekoracji zaczęto wykorzystywać dynie – bardziej dostępne i łatwiejsze do rzeźbienia.

Rozprzestrzenienie Halloween na świecie: chociaż Halloween swoje korzenie ma w kulturze celtyckiej, globalną popularność zdobyło dopiero w XX wieku, głównie dzięki amerykańskim filmom i popkulturze.

Halloween w Polsce: do Polski święto Halloween trafiło na początku lat 90., głównie jako inspiracja kulturowa. Mimo początkowych kontrowersji, zyskało rzeszę zwolenników, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży, którzy chętnie biorą udział w zabawach, przebierankach i poszukiwaniu cukierków pod hasłem “cukierek albo psikus.”

Przygotowanie takich tematycznych trufli to doskonały sposób na stworzenie słodkości w duchu Halloween – zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

Tego typu przekąski idealnie nadają się na halloweenowe przyjęcia lub jako smakołyk do wręczenia odwiedzającym nas tego dnia przebierańcom.

Jak przechowywać trufle dyniowo-czekoladowe?

Halloweenowe trufle najlepiej przechowywać w lodówce – dzięki temu zachowają odpowiednią konsystencję i świeżość przez kilka dni.

Jeśli planujesz przygotować je wcześniej, pamiętaj o dokładnym zamknięciu pojemnika, aby smak i aromat pozostały intensywne.

A na Halloweenowy wieczór? Wystarczy wyjąć je na chwilę przed podaniem – będą w sam raz!

Podsumowanie: trufle na Halloween, które podbiją każdy stół!

Te szybkie i smaczne trufle dyniowo-czekoladowe to idealna propozycja na Halloweenowy wieczór.

Połączenie smaków czekolady, dyni i przypraw korzennych tworzy niepowtarzalny deser, który zachwyci nie tylko najmłodszych, ale i dorosłych.

Co więcej, ich efektowny wygląd idealnie wpisuje się w halloweenowy klimat, a prostota przygotowania sprawia, że można je wykonać nawet na ostatnią chwilę.

Sprawdź przepis i stwórz swoje własne potworki na słodko!

A teraz pytanie: “Trick or treat?” 🎃 👻 🍬

#trufle dyniowo-czekoladowe #Halloweenowe słodycze #przepisy na Halloween #trufle z purée dyniowym #słodycze na Halloween


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na potworne trufle dyniowo-czekoladowe

ilość porcji: 13 (po około 30 g)
czas przygotowania: 30 minut
czas oczekiwania: 60 minut
czas całkowity: 1 godz. 30 min.

Składniki na potworne trufle dyniowo-czekoladowe:

na trufle:

  • 200 g purèe dyniowego najlepiej z dyni Hokkaido – przepis
  • 80 g gorzkiej czekolady min. 74%
  • 1 łyżka (25 g) masła
  • 1 łyżka cukru kokosowego lub dark muscovado
  • 1 łyżeczka przyprawy dyniowej (przepis) lub piernikowej (przepis)
  • 1 łyżka masła orzechowego lub migdałowego 100%
  • 80 g ciastek korzennych typu Speculoos

na dekorację:

  • 1 czubata łyżeczka kakao gorzkiego
  • ok. 20-30 g gorzkiej czekolady
  • czekoladowa posypka cukrowa
  • cukrowe oczka


Jak przygotować potworne trufle dyniowo-czekoladowe:

Na początku siekamy czekoladę.

Do rondelka przekładamy masło, dodajemy cukier oraz przyprawę dyniową.

Całość chwilę podgrzewamy aż masło i cukier się rozpuszczą.

Następnie dodajemy purèe dyniowe i mieszamy aż wszystko się połączy i dobrze zagrzeje.

Rondelek zdejmujemy z palnika, dodajemy posiekaną czekoladę oraz masło orzechowe i dokładnie mieszamy.

Odstawiamy do wystudzenia, a w tym czasie kruszymy ciastka.

Do przestudzonej masy dodajemy pokruszone ciastka i dokładnie mieszamy.

Masę odstawiamy do lodówki na około 30 minut.

Schłodzoną masę nabieramy łyżką (po 30 g) i toczymy w dłoniach kulki, wielkości orzecha włoskiego, a następnie obtaczamy w kakao. Odkładamy na talerzyk.

W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę (ok. 30 g).

Zanurzamy czubek każdej trufli w rozpuszczonej czekoladzie, a następnie w czekoladowej podsypce cukrowej, tworząc czuprynę potworka.

Następnie naklejamy oczkach także na odrobinę czekolady. Czekoladę nakładamy przy pomocy wykałaczki na wewnętrzną stronę oczek i przykładamy do kulki, delikatnie dociskając.

W każdą truflę wbijamy pestki słonecznika, tworząc zęby potworków.

Gotowe trufle schładzamy w lodówce przez około 30 minut.

Przechowujemy w lodówce do 7 dni w zamykanym pojemniku.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 119 kcal (1 trufla z dekoracją)
białka (B): 2,0 g
tłuszcze (T): 7,0 g
węglowodany (W): 11,7 g         
błonnik (f): 0,6 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

potworne trufle dyniowo-czekoladowe widok w środku
Kategorie
Dania na imprezy Obiad

Pulpety z kurczaka w sosie pieczarkowym


Pulpety z kurczaka w sosie pieczarkowym – szybki i pyszny obiad na każdy dzień

Jeśli szukasz przepisu na szybkie, lekkie, a jednocześnie aromatyczne danie mięsne, pulpety z kurczaka w sosie pieczarkowym z pewnością spełnią Twoje oczekiwania.

To danie łączy delikatność mięsa z kremową, aksamitną konsystencją sosu.

Co najlepsze – jest gotowe w mniej więcej 50 minut! Dzięki temu sprawdzi się doskonale zarówno na codzienny obiad, jak i na spotkanie z przyjaciółmi.

Poznaj przepis na pyszne pulpety z kurczaka w kremowym sosie pieczarkowym. Zdrowe, lekkie i gotowe w 50 minut danie, idealne na codzienny obiad. Sprawdź!

Dlaczego warto wybrać pulpety z kurczaka?

Kurczak to jedno z najchudszych mięs, które idealnie nadaje się do codziennego menu. Jest bogaty w białko, a jednocześnie niskokaloryczny. Zawiera cenne witaminy z grupy B, takie jak B6 i B12, oraz minerały, jak żelazo i cynk. Dodając do tego koper, który wspiera trawienie, oraz pieczarki, będące źródłem błonnika, witamin (zwłaszcza D) i antyoksydantów, otrzymujemy nie tylko smaczne, ale i zdrowe danie.

Przepis na pulpety z kurczaka w sosie pieczarkowym – krok po kroku

Do przygotowania pulpetów możesz użyć gotowego mielonego mięsa z kurczaka, lub zmielić je samodzielnie, np. z udka i piersi, co nadaje dodatkowego aromatu i soczystości. Do masy mięsnej dodajemy klasyczne przyprawy: majeranek, cebulę, czosnek, a także świeży koperek, który doskonale podkreśla smak potrawy. Aby pulpety były zwarte, dodajemy jajko oraz kaszę manną, która sprawia, że danie zyskuje delikatną konsystencję.

Aromatyczny sos pieczarkowy

Sos pieczarkowy, który towarzyszy naszym pulpetom, to prawdziwa uczta dla podniebienia.

Pieczarki, smażone na maśle, nabierają głębokiego smaku, a dodatek śmietanki sprawia, że sos jest kremowy i aksamitny.

Sos możemy wzbogacić o odrobinę białego wina lub bulionu warzywnego, co nada mu jeszcze większej głębi.

Na koniec nie zapomnij o świeżym koperku – jego aromat idealnie łączy się z delikatnym smakiem pieczarek.

Jak podawać pulpety z kurczaka w sosie pieczarkowym?

Pulpety z kurczaka w sosie pieczarkowym to danie niezwykle uniwersalne – możesz podać je z dowolnymi dodatkami.

Doskonale smakują z klasycznym pieczywem, kluseczkami, kopytkami, makaronem, ryżem, ziemniakami czy kaszami.

Ja osobiście uwielbiam podawać je z kaszą gryczaną białą niepaloną, która dzięki swojemu delikatnemu smakowi idealnie komponuje się z kremowym sosem pieczarkowym.

Wartości odżywcze:

  • kurczak: niskokaloryczny, bogaty w białko, zawiera witaminy z grupy B, fosfor, cynk.
  • pieczarki: niskokaloryczne, źródło błonnika, witaminy D, selenu, wspierają układ odpornościowy.
  • śmietanka: źródło wapnia i zdrowych tłuszczów, nadaje daniu kremową konsystencję.
  • kasza manna: dostarcza węglowodanów, wspiera proces trawienia dzięki błonnikowi.

Podsumowanie

Pulpety z kurczaka w sosie pieczarkowym to świetny pomysł na zdrowy, szybki i smaczny obiad.

Dzięki prostocie wykonania, danie to sprawdzi się idealnie na co dzień, a jednocześnie zachwyci Twoich bliskich swoim pełnym smakiem i delikatną konsystencją.

Koniecznie wypróbuj ten przepis – pycha gwarantowana!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.


Przepis na pulpety z kurczaka w sosie pieczarkowym

ilość porcji: 6-8
czas przygotowania: 20 minut
czas smażenia: 5 minut
czas gotowania: 30 minut
czas całkowity: 55 minut


Składniki na pulpety z kurczaka w sosie pieczarkowym:

pulpety:

  • 2 udka z kurczaka bez skóry i kości
  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • 1/2 niedużej startej cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • 5 łyżek kaszy manny
  • 1 łyżeczka soli (u mnie różowa himalajska)
  • 1/3 łyżeczki pieprzu czarnego świeżo mielonego
  • 2 łyżeczki majeranku
  • 2 łyżki posiekanego koperku

sos pieczarkowy:

  • 500 g pieczarek
  • 1/2 cebuli
  • 160 ml słodkiej śmietanki 12%
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1/2 łyżeczki suszonego tymianku
  • 3-4 łyżki posiekanego koperku
  • 1 listek laurowy
  • 2-3 ziarenka ziela angielskiego
  • 4 ziarenka pieprzu czarnego
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka masła


Jak przygotować pulpety z kurczaka w sosie pieczarkowym:

Cebulę pokrojoną w kosteczkę szklimy na oleju.

Do zeszklonej cebuli dodajemy masło oraz pokrojone w plasterki pieczarki i razem przesmażamy aż zmniejszą objętość i odparują nadmiar wody, doprawiamy solą i pieprzem oraz tymiankiem. Odstawiamy.

Mięso z kurczaka kroimy na mniejsze kawałki i przekładamy do malaksera, mielimy.

Dodajemy startą cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek, przyprawy, jajko, kaszę mannę oraz koperek.

Wyrabiamy na gładką masę i odstawiamy na około 10 minut.

W garnku zagotowujemy 3 szkl. wody wraz z liściem laurowym, zielem angielskim i pieprzem ziarnistym.

Zmoczonymi zimną wodą dłońmi formujemy pulpeciki wielkości orzecha włoskiego.

Wrzucamy na gotującą się wodę i gotujemy przez około 10 minut.

Do pulpetów przekładamy przesmażone pieczarki z cebulą, gotujemy około 15 minut na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając.

Po tym czasie dolewamy śmietankę.

Mąkę rozrabiamy w niewielkiej ilości zimnej wody i dolewamy do pulpetów, mieszamy i zagotowujemy, a następnie wyłączamy grzanie.

Dodajemy posiekany koperek i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Smacznego!

Moja rada:

Zamiast samodzielnie mielić mięso z ud i piersi kurczaka można użyć gotowego mięsa mielonego z kurczaka lub indyka (ok. 800-1000 g).


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 102 kcal (100 g)
białka (B): 11,8 g
tłuszcze (T): 3,8 g
węglowodany (W): 3,5 g         
błonnik (f): 0,8 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Fit Przetwory Śniadanie

Malinowa konfitura chia

Zdrowa malinowa konfitura chia w szklanym słoiczku, przygotowana bez gotowania


Ekspresowa malinowa konfitura chia – prosty przepis bez gotowania i wekowania

Szukasz zdrowej alternatywy dla tradycyjnych dżemów pełnych cukru?

Malinowa konfitura chia to idealne rozwiązanie dla tych, którzy cenią szybkie, proste i zdrowe przepisy.

Wystarczą świeże maliny, nasiona chia (znane również jako szałwia hiszpańska) oraz opcjonalnie słodzidło.

W kilka chwil stworzysz pyszny dodatek do kanapek, owsianek czy naleśników, bez potrzeby gotowania ani długiego wekowania.

Sprawdź przepis na ekspresową malinową konfiturę chia – zdrową alternatywę dla tradycyjnych dżemów, bez cukru i gotowania. Idealna do kanapek, owsianek, naleśników, placuszków czy gofrów.

Dlaczego warto postawić na nasiona chia?

Nasiona chia to prawdziwa skarbnica wartości odżywczych. Zawierają dużą ilość błonnika, który wspiera prawidłowe trawienie, a także kwasy omega-3, ważne dla zdrowia serca i mózgu.

W połączeniu z malinami, które są bogatym źródłem witaminy C, przeciwutleniaczy i błonnika, powstaje niezwykle zdrowa i lekka konfitura.

Co ważne, nasiona chia wchłaniają płyn, dzięki czemu gęstnieją, tworząc naturalną żelową konsystencję, bez potrzeby używania pektyny czy żelatyny.

Świeże czy mrożone maliny – który sposób wybrać?

Przepis możesz dostosować do sezonu – jeśli masz dostęp do świeżych malin, idealnie sprawdzą się w tej konfiturze, ale mrożone również doskonale zdadzą egzamin.

Wystarczy je delikatnie podgrzać, aż zaczną puszczać sok, ale uwaga – kluczem jest, by nie doprowadzić ich do wrzenia. Dzięki temu zachowają swoje wartości odżywcze, takie jak witamina C, która jest szczególnie wrażliwa na wysoką temperaturę.

Jakie słodzidło wybrać?

Wybór słodzidła zależy od Twoich preferencji smakowych i zdrowotnych.

Możesz sięgnąć po miód, syrop z agawy, klonowy, a nawet ksylitol czy erytrytol.

Erytrytol, będący naturalnym słodzikiem bez kalorii, jest świetnym wyborem dla osób dbających o linię lub eliminujących cukier z diety. Co więcej, nie podnosi poziomu glukozy we krwi, więc może być stosowany przez osoby z insulinoopornością czy cukrzycą.

Przepis krok po kroku

  • Jeśli używasz mrożonych malin, podgrzej je delikatnie na małym ogniu, aż puszczą sok. Świeże maliny również możesz lekko podgrzać, aby uwolniły swoje naturalne soki, ale nie doprowadzaj ich do wrzenia.
  • Dodaj nasiona chia i ewentualnie słodzidło. Dokładnie wymieszaj.
  • Odstaw na około 15-20 minut, aż nasiona chia wchłoną płyn i konfitura zgęstnieje.

Ciekawostka o malinach

Czy wiesz, że maliny są jednym z najbogatszych źródeł przeciwutleniaczy wśród owoców?

Dzięki zawartości antocyjanów i witaminy C, regularne spożywanie malin może wspierać walkę z wolnymi rodnikami, które odpowiadają za procesy starzenia się organizmu i rozwój chorób cywilizacyjnych.

Dlaczego konfitura chia to świetny wybór?

Konfitura chia jest nie tylko prosta w przygotowaniu, ale również wyjątkowo zdrowa. Nie wymaga dodawania cukru, co czyni ją lżejszą i mniej kaloryczną od tradycyjnych dżemów. Jest bogata w błonnik, który pomaga w utrzymaniu uczucia sytości, a także wspiera zdrowie jelit. Dodatkowo, nasiona chia dostarczają białka, co sprawia, że jest to doskonała przekąska po treningu.

Podsumowanie – szybka, zdrowa i pyszna konfitura

Malinowa konfitura chia to doskonała propozycja dla tych, którzy cenią zdrowe i szybkie rozwiązania w kuchni.

Nie tylko pozwala cieszyć się pełnią smaku malin, ale także dostarcza cennych składników odżywczych. Dzięki temu, że nie wymaga gotowania, zachowujemy wszystkie witaminy i minerały, a nasiona chia nadają jej idealnej konsystencji. Warto wypróbować ten przepis zarówno ze świeżymi, jak i mrożonymi malinami – bez względu na sezon.

Przygotuj ją dziś, a z pewnością stanie się stałym elementem Twojego śniadania czy przekąsek.

Enjoy your chia raspberry jam and take care!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na malinową konfiturę chia

ilość porcji: 2 słoiczki o poj. 200 ml
czas przygotowania: 5 minut
czas oczekiwania: 60 minut
czas całkowity: 1 godz. 5 minut

Składniki na malinową konfiturę chia:

  • 350 g malin
  • ok. 2 łyżek erytrytolu, syropu z agawy lub miodu
  • 3 łyżki (24 g) nasion chia


Jak przygotować malinową konfiturę chia:

Maliny myjemy, porządnie odsączamy i przekładamy do rondelka.

Delikatnie podgrzewamy, ale tylko do czasu aż zaczną puszczać sok i się rozpadać, w żadnym razie nie zagotowujemy. Maliny powinny być ciut bardziej jak letnie.

Podgrzane maliny uwalniają pełen bukiet, stają się pełniejsze w smaku i aromacie.

Dodajemy słodzidło do smaku oraz nasiona chia.

Całość dokładnie mieszamy i odstawiamy.

Po około 10 minutach ponownie mieszamy i przekładamy do czystego i suchego słoika lub zamykanego szklanego pojemnika.

Po około godzinie konfitura jest gotowa. Najlepiej jednak przygotować ją wieczorem i odstawić do rana.

Przechowujemy w lodówce do 7 dni.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 77 kcal (100 g)
białka (B): 3,8 g
tłuszcze (T): 2,9 g
węglowodany (W): 9,4 g         
błonnik (f): 1,3 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Przetwory Śniadanie

Powidła śliwkowe z cynamonem

Domowe powidła śliwkowe z cynamonem


Powidła śliwkowe z cynamonem – przepis na podkręconą tradycję

Wrzesień to nie tylko miesiąc, w którym cieszymy się ostatnimi promieniami letniego słońca, ale również czas intensywnego przetwarzania owoców i warzyw, które obrodziły w naszych ogrodach.

Wśród nich szczególne miejsce zajmują śliwki – bogate w smaku, pełne witamin i antyoksydantów, gotowe do przerobu na przepyszne przetwory.

W tym roku wyjątkowo dojrzały one wcześniej, a już teraz możemy cieszyć się ich słodkim smakiem w domowych powidłach.

Przepis na tradycyjne powidła śliwkowe z cynamonem – bez cukru, żel-fixów i konserwantów. Dowiedz się, jak przygotować zdrowe i aromatyczne przetwory z dojrzałych śliwek.

Sekret doskonałych powideł śliwkowych z cynamonem

Co roku z niecierpliwością czekam na wrzesień, by zacząć przygotowywać powidła śliwkowe, ale w tym sezonie natura mnie zaskoczyła – śliwki dojrzały kilka tygodni wcześniej!

Zwykle to koniec września jest czasem smażenia śliwek, jednak już na początku miesiąca mogłam rozpocząć ten aromatyczny rytuał.

Tak oto powstały powidła śliwkowe z cynamonem, które są idealnym połączeniem naturalnej słodyczy owoców i delikatnej korzennej nuty cynamonu.

Powidła te przygotowuję według starego przepisu mojej babci – mistrzyni przetworów.

Zima w domu pełnym zapasów z piwnicy to dla mnie wspomnienie dzieciństwa. Schodząc z dziadkiem po słoiki pełne domowych dżemów, kompotów, ogórków kiszonych i kiszonej kapusty, czułam się jak w prywatnym, idealnie wyposażonym sklepie. Tamte czasy PRL-u, z pustymi półkami sklepowymi, były trudne, ale dzięki domowym przetworom na wszystko starczało.

Tradycyjny proces przygotowywania powideł

Powidła śliwkowe to esencja naturalnego smaku, a ich przygotowanie to sztuka cierpliwości. Nie dodaję cukru ani żadnych substancji żelujących – tylko śliwki i cynamon.

Cały proces smażenia trwa kilka dni: śliwki smażę powoli przez 3 dni, po około 2 godziny dziennie. Ten czas pozwala owocom uwolnić całą swoją słodycz i skondensować smak. Efekt? Gładkie, gęste, słodkie powidła, które rozpływają się w ustach. Dodatek cynamonu sprawia, że są jeszcze bardziej aromatyczne.

Wartości odżywcze śliwek

Śliwki to prawdziwa bomba zdrowotna. Są bogate w błonnik, co wspomaga trawienie, oraz witaminy C, A i K. Zawierają również przeciwutleniacze, które chronią nasze komórki przed stresem oksydacyjnym, a obecność potasu pomaga regulować ciśnienie krwi.

Dodatek cynamonu, oprócz podkręcenia smaku, wspomaga metabolizm i pomaga w utrzymaniu stabilnego poziomu cukru we krwi.

Powidła śliwkowe – idealne do wielu dań

Domowe powidła śliwkowe z cynamonem to prawdziwa uczta dla podniebienia i idealne urozmaicenie wielu dań.

Możemy je podawać tradycyjnie, smarując bułeczki czy chleb na śniadanie, ale także używać jako dodatek do naleśników, gofrów, placuszków czy wypieków. Szczególnie polecam je do piernika, gdzie wspaniale podbijają korzenne aromaty.

Aby uzyskać najlepszy efekt, warto sięgnąć po dojrzałe śliwki – te półtwarde i niedojrzałe mogą wymagać dosładzania, co odbierze powidłom ich naturalny smak.

Domowe przetwory – zdrowa alternatywa

Wybierając domowe przetwory, mamy pełną kontrolę nad ich składem. Nie znajdziemy tu żadnych konserwantów, sztucznych polepszaczy smaku czy zbędnego cukru.

To zdrowa i ekologiczna alternatywa dla przetworów sklepowych, które często zawierają chemiczne dodatki i mimo tego szybko pleśnieją.

Długotrwały proces smażenia oraz brak dodatków sprawiają, że powidła śliwkowe z cynamonem są nie tylko bezpieczne, ale również dłużej zachowują świeżość.

Warto pamiętać, że przetwory takie jak powidła śliwkowe to nie tylko sposób na zachowanie smaku lata na zimowe miesiące, ale także dbanie o zdrową dietę i tradycje kulinarne.

Smacznego! 💜


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na powidła śliwkowe z cynamonem

ilość porcji: 6 słoików o poj. 250-300 ml
czas przygotowania: 20 minut
czas oczekiwania: 3 dni
czas smażenia: 6 godzin
czas całkowity: 72 godz. 20 min.

Składniki na powidła śliwkowe z cynamonem:

  • 5 kg śliwek
  • 3 łyżeczki cynamonu – więcej lub mniej, wg upodobania


Jak przygotować powidła śliwkowe z cynamonem:

Śliwki muszą być mocno dojrzałe, im bardziej tym lepiej, zdrowe i nieuszkodzone.

Śliwki myjemy, kroimy na pół i usuwamy pestki.

Wrzucamy do dużego, najlepiej żeliwnego lub z grubym dnem garnka i zaczynamy podgrzewanie pod przykryciem.

Gdy śliwki zmiękną i puszczą sok zdejmujemy pokrywkę i smażymy na wolnym ogniu około 2 godzin, mieszając co jakiś czas, aby zapobiec ich przywieraniu do dna garnka i przypaleniu.

Wyłączamy i odstawiamy garnek w chłodne miejsce.

Następnego dnia smażymy powidła (bez przykrywki) około 2 godzin dziennie, nie zapominając o częstym mieszaniu.

Odstawiamy w chłodne miejsce.

Ostatniego dnia analogicznie jak wyżej smażymy powidła około 2 godzin. Musimy być uważni, gdyż powidła są już dość mocno wysmażone i musimy często do nich zaglądać i często mieszać.

Gotowe powidła staną się ciemne, gęste i gładkie.

Możemy przeprowadzić próbę “talerzyka”.

Na talerzyk lub spodek wykładamy łyżeczkę gorących powideł i odstawiamy na około 5 minut.

Jeśli powidła zastygną, a na powierzchni utworzy się skórka to znak, że powidła są gotowe.

W tym miejscu dodajemy cynamon i dokładnie mieszamy.

Bardzo gorące powidła przekładamy do czystych i wyparzonych słoików, zakręcamy i odwracamy do góry dnem do wystygnięcia, by je odpowietrzyć.

Pamiętajmy, że słoiki i nakrętki muszą być czyste i wyparzone, wytarte do sucha, nie mogą być także uszkodzone, a powidła nakładamy gorące!

Nie musimy już słoików pasteryzować. Ale warto sprawdzić, czy dobrze się zamknęły.

Jeśli powidła nakładamy przestygnięte do słoików to musimy je koniecznie zapasteryzować.

Jeżeli chcecie powidła zapasteryzować to w tym celu zamknięte słoiki ustawiamy w garnku wyłożonym ściereczką, co zapobiegnie ich pękaniu. Słoiki nie powinny się ze sobą stykać.

Wlewamy wodę do około 3/4 wysokości słoików.

Garnek ze słoikami przykrywamy pokrywką, stawiamy na gaz i zaczynamy podgrzewanie.

Kiedy woda zacznie wrzeć zmniejszamy ogień pod garnkiem, ale utrzymujemy delikatnie wrzenie, woda musi pykać i od tego momentu liczymy ok. 20 minut pasteryzowania. 

Gdy zakończymy pasteryzację, słoiki wyjmujemy, dokręcamy pokrywki i układamy do góry dnem na ściereczce na 24 godziny lub pozostawiamy w garnku do całkowitego wystygnięcia wody. 

Zakrętki słoików powinny być wklęsłe, nie powinny “klikać”.

Wystudzone powidła przenosimy w ciemne i chłodne miejsce.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 49 kcal (100 g)
białka (B): 0,6 g
tłuszcze (T): 0,3 g
węglowodany (W): 11,7 g         
błonnik (f): 1,7 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Kolacja Śniadanie

Zupa mleczna z makaronem


Zupa Mleczna z makaronem – smaki dzieciństwa i pomysł na śniadanie zero waste

Zupa mleczna to dla wielu osób kulinarny powrót do przeszłości, pełen ciepłych wspomnień z dzieciństwa.

To proste danie, które niegdyś pojawiało się na stołach niemal w każdym domu, dziś wraca do łask jako łatwe, szybkie i przede wszystkim ekonomiczne śniadanie, idealne w duchu zero waste.

Zupa mleczna to danie, które łączy wspomnienia dzieciństwa z nowoczesnym podejściem zero waste. Sprawdź, jak przygotować pożywne śniadanie lub kolację w duchu zero waste!

Tradycja zupy mlecznej w polskich domach

W mojej rodzinie zupa mleczna była prawdziwym rytuałem – babcia ze Słupska podawała ją nie tylko z makaronem, ale także z kromką świeżego chleba, posmarowaną masłem i domowym dżemem. Szczególnie uwielbiałam dżem z czarnej porzeczki, który dodawał lekkiej kwasowości i podkręcał smak mleka.

Zupa mleczna kojarzy się z prostotą i codziennymi posiłkami, które łączyły całą rodzinę przy stole.

Zupa mleczna – idealne śniadanie w stylu zero waste

Dziś zupa mleczna nie traci na aktualności, wręcz przeciwnie – staje się doskonałym przykładem kuchni zero waste.

Często zdarza się, że po obiedzie zostaje makaron – zamiast go wyrzucać, można z powodzeniem wykorzystać go do przygotowania pożywnego śniadania.

Taki recykling makaronu nie tylko zapobiega marnowaniu jedzenia, ale także przyspiesza poranną rutynę.

Mój syn również polubił ten prosty i pożywny posiłek – zawsze cieszy się, gdy na stole pojawia się zupa mleczna z makaronem, a dla mnie to sposób na ekologiczne i szybkie śniadanie.

Zero waste w kuchni: wskazówki

Aby w pełni wykorzystać potencjał zero waste w kuchni, warto pamiętać o kilku zasadach:

Przechowuj resztki jedzenia w szczelnych pojemnikach – dzięki temu makaron czy kasza z obiadu pozostaną świeże na drugi dzień i nie obeschną.

Zamrażaj nadmiar dżemu domowej roboty – w małych porcjach można go potem dodać do zupy mlecznej lub innego dania.

Wykorzystuj różne dodatki – zamiast kupować nowe produkty, możesz dodać do zupy mlecznej pozostałości po innych posiłkach, jak np. ryż, grysik, kasza czy makaron.

Wspomnienia i nowoczesność na jednym talerzu

Zupa mleczna łączy tradycję z nowoczesnym podejściem do gotowania.

Choć dla wielu jest to danie kojarzące się z dzieciństwem, teraz możemy nadać mu nowe znaczenie, korzystając z zasobów, które mamy pod ręką. Przygotowanie jej w duchu zero waste to ukłon w stronę ekologii i troski o naszą planetę, ale też sposób na przypomnienie sobie smaków sprzed lat.

Podsumowanie

Zupa mleczna to nie tylko smak dzieciństwa, ale także doskonały sposób na wprowadzenie do codziennego życia idei zero waste.

Dzięki wykorzystaniu resztek makaronu z poprzednich posiłków, możemy przygotować szybkie, pożywne śniadanie, które łączy tradycję z nowoczesnym podejściem do gotowania.

Warto pielęgnować te proste, domowe przepisy, które nie tylko niosą ze sobą ciepłe wspomnienia, ale także pomagają dbać o naszą planetę, minimalizując marnowanie jedzenia.

Zupa mleczna w stylu zero waste to nie tylko ekonomiczne, ale i ekologiczne rozwiązanie na każdy dzień.


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na zupę mleczną z makaronem

ilość porcji: 
czas przygotowania: 5 minut
czas gotowania: 5 minut
czas całkowity: 10 minut

Składniki na zupę mleczną z makaronem:

  • 2 szkl. mleka – używam 1,5%
  • 2 szkl. ugotowanego makaronu
  • opcjonalnie cukier, erytrytol lub inne słodzidlo do smaku


Jak przygotować zupę mleczną z makaronem:

Do rondla wlewamy mleko i gotujemy do zagotowania. Uważamy, aby mleko się nie przypaliło i nie wykipiało. Możemy użyć garnka do gotowania mleka.

Gdy mleko się zagotuje od razu zmniejszamy grzanie, dodajemy wcześniej ugotowany makaron oraz ewentualnie słodzidło. Ja dosładzam erytrytolem.

Dokładnie mieszamy i gotujemy chwilę, do czasu aż makaron się zagrzeje, około 1-2 minut.

Zupę nalewamy od razu do talerzy i podajemy.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 268 kcal (1 porcja z 2)
białka (B): 13,7 g
tłuszcze (T): 4,6 g
węglowodany (W): 44,1 g         
błonnik (f): 1,1 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.