Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery

Batoniki czekoladowe z masłem orzechowym i pistacjami


Batoniki czekoladowe ucieszą na pewno każdego łasucha, a już na pewno miłośników czekolady.

Dzisiaj przedstawiam Wam bardzo szybki i smaczny sposób na ekspresowe batoniki czekoladowe.

Do batoników użyłam gorzkiej czekolady o zawartości 74 % kakao.

Dla podkręcenia smaku do masy dodałam także pasty orzechowej z orzechów ziemnych, ale można także innej, np. z nerkowców czy migdałów.

Dodałam także nieco chrupiącego elementu jakim jest ryż preparowany, który możemy zastąpić innym ekspandowanym ziarnem, np. orkiszem, gryką czy jagłą.

Kolejnym elementem są pistacje, które nie tylko nadają chrupiącego efektu, ale także smaku oraz fajnego wyglądu i pięknego zielonego koloru.

Batoniki są przepyszne i efektowne, można więc je ładnie zapakować, np. każdy osobno w ładną folię/celofan lub kawałek papieru, obwiązać sznureczkiem lub wstążką i podarować bliskiej osobie.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na batoniki czekoladowe z masłem orzechowym i pistacjami (8 szt.):

  • 150 g gorzkiej czekolady min. 74%
  • 30 g pasty orzechowej tzw. masła orzechowego
  • 15 g ryżu preparowanego (można użyć także ekspandowanego orkiszu, gryki lub jagły)
  • 20 g prażonych orzechów pistacjowych


Jak przygotować batoniki czekoladowe z masłem orzechowym i pistacjami:

Orzechy siekamy.

Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki, przedkładamy do miseczki, dodajemy masło orzechowe i roztapiamy w kąpieli wodnej, stawiając miseczkę na garnku z gotującą się wodą. Dno miseczki nie może dotykać powierzchni wody!

Do roztopionej czekolady z pastą orzechową dodajemy ryż i dokładnie mieszamy do połączenia składników.

Jeśli posiadacie formę do batoników to na dno każdej przegródki wsypujemy połowę posiekanych orzechów, wykładamy masę czekoladową i wyrównujemy wierzch. Posypujemy resztą pistacji.

Jeśli nie posiadacie foremki wówczas batoniki formujemy w dłoniach, a wierzch posypujemy posiekanymi pistacjami.

Batoniki schładzamy.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 153 kcal (1 batonik)
białka (B): 3,6 g
tłuszcze (T): 11,1 g
węglowodany (W): 8,2 g    błonnik: 0,64 g
******

Kategorie
Ciasta i desery Fit

Lody kaktus


Znowu nastały upały, więc myślę, że chętnie ochłodzicie się pysznymi lodami.

Lody kaktus 🌵 to moja propozycja wzorowana na popularnych lodach.

To lody w trzech kolorach o owocowych smakach z polewą i strzelającą posypką.

Moja wersja jest ze zmiksowanych owoców, są naturalne i bez żadnych dodatków.

Trochę się postarałam by przypominały oryginalne lody i powstała także strzelająca zielona polewa.

Bardzo proste w przygotowaniu, dzieci będą zachwycone!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na lody kaktus (8 sztuk):

warstwa zielona:

  • 200 g dojrzałego kiwi
  • 1 łyżeczka soku z limonki
  • opcjonalnie erytrytol do smaku

warstwa czerwona:

  • 200 g truskawek
  • 1 łyżeczka soku z limonki
  • erytrytol do smaku, jeśli truskawki nie są za słodkie

warstwa żółta:

  • 200 g dojrzałego mango
  • 1 łyżeczka soku z limonki

polewa:

  • 50 g białej czekolady
  • ok. 1 łyżki mleka
  • kilka kropli zielonego barwnika spożywczego
  • 1 malutkie opakowanie oranżady strzelającej w proszku (6 g)
  • opcjonalnie zielona posypka cukrowa


Jak przygotować lody kaktus:

Przygotowujemy 8 pojemników na lody.

Zaczynamy od przygotowania warstwy zielonej.

Pamiętajcie, że owoce które obieramy ze skórki ważymy po obraniu.

Kiwi obieramy, kroimy na mniejsze kawałki, przekładamy do pojemnika do miksowania, dodajemy sok z limonki oraz erytrytol. Całość blendujemy na mus.

Gotowy mus kiwi przelewamy do pojemników na lody do 1/3 objętości.

Wstawiamy do zamrażarki na około 10-15 minut do lekkiego stężenia.

Przygotowujemy kolejną warstwę.

Truskawki przedkładamy do wysokiego pojemnika, dodajemy sok z limonki, erytrytol i blendujemy na mus.

Wlewamy na warstwę zieloną do 2/3 i ponownie wstawiamy do zamrażarki na około 10-15 minut.

Przystępujemy do przygotowania ostatniej warstwy.

Mango obieramy i kroimy na mniejsze kawałki, dodajemy sok z limonki i miksujemy na gładką masę.

Przelewamy do pojemników na lody i warstwę truskawkową i wkładamy patyczki.

Wstawiamy do zamrażarki na około 2 godziny, najlepiej na całą noc.

Gdy lody całkowicie się zamroża możemy przygotować strzelająca polewę.

Czekoladę łamiemy na kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej, a gdy się rozpuści dodajemy mleko i dokładnie mieszamy.

Następnie dodajemy stopniowo po kilka kropli barwnika, aż uzyskamy ładny zielony kolorek. W razie potrzeby można dodać więcej mleka.

Zmrożone lody wyjmujemy z zamrażarki.

Do wysokiej szklanki wlewamy gorącą wodę i wkładamy dosłownie na kilka sekund pojemnik z lodami, co ułatwi ich wyjęcie.

Zieloną część każdego loda (część kiwi) zamaczamy w polewie i posypujemy cukrem strzelającym i ewentualnie zieloną posypką.

Lody układamy na papierze do pieczenia i wstawiamy na płasko do zamrażarki do stężenia polewy.

Smacznego ochłodzenia! 🍦


Moja rada:

Jeśli nie posiadacie małych foremek do przygotowania lodów można przygotować w jednym pojemniku – wyjdzie nam kaktus XXL

W tym celu owoce umyte, obrane i pokrojone zamrażamy, następnie wyjmujemy z zamrażarki, dolewamy soku z limonki, dodajemy erytrytol i miksujemy. Następnie przenosimy do pojemnika układając warstwę w 1/3 długości pojemnika, obok układamy drugą, a następnie trzecią. Na warstwę zieloną wylewamy

polewę, posypujemy oranżadą i przenosimy do zamrażarki do stężenia polewy.

Przed nałożeniem lody należy nieco wcześniej wyjąć z zamrażarki, aby nieco zelżały i dały się nałożyć za pomocą łyżki do lodów.

******
kalorie (kcal): 85 kcal (1 porcja z dodatkami)
białka (B): 1,0 g
tłuszcze (T): 2,6 g
węglowodany (W): 15,2 g  błonnik (F): 1,41 g
******

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Halloween Walentynki

Gorąca czekolada do picia z piankami


Podczas później jesieni i zimy, gdy wieczory stają się coraz dłuższe i zimniejsze, potrzebujemy czegoś co nas “podniesie”, doda energii i rozgrzeje.

Na pewno w takie dni świetnie sprawdzi się gorąca czekolada.

Gorąca czekolada do picia z piankami wychodzi aksamitnie gładka i jest delikatna, ale żeby taka wyszła musi być przygotowana we właściwy sposób, według kilku prostych wskazówek.

Po pierwsze musimy użyć czekolady dobrej jakości, takiej o zawartości minimum 70% kakao, mleka tłustego i słodkiej śmietanki. No, wiem, nie jest to czekolada fit, sporo w niej pysznych kalorii!

Po drugie musimy ja rozpuszczać na wolnym ogniu, aż się rozpuści, ale uważając, aby się nie zagotowała, nie możemy jej spuścić z oczu, by nie doprowadzić jej do zawrzenia.

Po trzecie musi chwilę “odpocząć”, aby w spokoju mogła rozpuścić się do końca, i aby rozpuściły się kryształki cukru z czekolady.

Ostatni krok to ponowne podgrzanie czekolady i jej napowietrzenie. Na tym etapie czekolada nabiera głębi smaku i aksamitności.

Nie są to czynności zbytnio pracochłonne, wszystko dzieje się dość szybko, ale powiem Wam, że warto poświęcić na to czas, aby cieszyć się najlepszą czekoladą na świecie!

Z taką czekoladą przyjemnie usiąść przy kominku, poczuć klimat nadchodzących świąt i poczuć się wyjątkowo.

Taka gorąca czekolada kojarzy mi się z magicznym czasem, oczekiwaniem, przedświątecznym rozgardiaszem, wrzawą i oczywiście świątecznymi amerykańskimi filmami, gdzie czekolada podawana jest koniecznie z piankami, które finezyjnie się rozpuszczają pod wpływem ciepła czekolady.

Gorąca czekolada do picia z piankami jest przeeepyszna, więc spieszcie się z jej przygotowaniem! Teraz smakuje naprawę wyjątkowo, magicznie i daje poczuć klimat pięknych, śnieżnych, rodzinnych świąt!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.


Składniki na gorącą czekoladę do picia z piankami (3 porcje):


Jak przygotować gorącą czekoladę do picia z piankami:

Do garnka o grubym dnie wlewamy mleko, śmietankę, dodajemy posiekaną czekoladę, szczyotę soli, cynamon oraz cukier waniliowy.

Całość podgrzewamy na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż czekolada się rozpuści. Ważne, aby czekolady nie doprowadzić do wrzenia, musi się dobrze podgrzać, ale nie zagotować!

Następnie czekoladę zdejmujemy z palnika i odstawiamy na około 15 minut, aby czekolada całkowicie się rozpuściła.

Po tym czasie czekoladę ponownie podgrzewamy na wolnym ogniu, cały czas mieszając trzepaczką, aby ją napowietrzyć. Czekolada stanie się gładka i przyjemnie aksamitna. Analogicznie jak przy pierwszym podgrzewaniu czekolady nie doprowadzamy do zagotowania!

Gorącą czekoladę nalewamy do kubków i podjemy z piankami.

Czekoladę do picia możemy również podać z kleksem bitej śmietany i oprószyć kakao.

Smacznego!

Kategorie
Ciasta i desery Walentynki

Ciasto Brownie


Zapraszam na przepyszne ciasto, mocno czekoladowe, zakalcowate, lekko gliniaste i wilgotne – klasyczne brownie rodem z Ameryki.

Uwielbiam – jest boskie, przyjemne w konsystencji i rozpuszcza się po prostu “w gębie”.

Bardzo szybkie w przygotowaniu i super proste, łącznie z pieczeniem przygotowanie ciasta Brownie zajmuje ok. 30 minut.

Niby proste ciasto, bo zakalec chyba nie może się nie udać?

Czasami proste rzeczy nie są z pozoru takie proste!

Aby uzyskać spodziewany efekt należy przede wszystkim zaopatrzyć się w dobrej jakości gorzką czekoladę, sporą ilość tłuszczu – masła oraz cukru. Po drugie czas pieczenia – jest przeze mnie testowany dziesiątki razy i za każdym razem sprawdza się bezbłędnie – równe 20 minut w piekarniku.

Ciasto Brownie nie należy do ciast dietetycznych, fit, ale czasami trzeba sobie odpuścić by zjeść niebiańsko pyszne czekoladowe ciacho.

Idealne z filiżanką gorzkiej kawy lub szklaneczką zimnego mleka – tak lubimy!

Polecam!!!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.


Składniki na ciasto Brownie:

  • 300 g czekolady gorzkiej min. 70% (u mnie 74% kakao)
  • 300 g cukru
  • 200 g masła
  • 5 jajek
  • 100 g mąki pszennej


Jak przygotować ciasto Brownie:

Do rondelka/miski przekładamy masło, cukier i połamaną czekoladę – rozpuszczamy w kąpieli wodnej.

Co to oznacza? A to, że rondelek czy miskę z wyżej wymienionymi składnikami stawiamy na większym garnku z gotującą się wodą, ale w taki sposób, aby powierzchnia naczynia ze składnikami nie dotykała wody. Para z gotującej się wody powinna ogrzewać naczynie i rozpuszczać składniki.

Gdy składniki się rozpuszczą i połączą w jednolitą masę, przypominającą czekoladową polewę, odstawiamy do przestudzenia. Choć bywa, że cukier nie rozpuści się do końca, ale to nic nie szkodzi, ciasto wyjdzie.

Do przestudzonej czekolady z masłem i cukrem, cały czas miksując, dodajemy po jednym jajku na przemian z porcją mąki; postępujeny tak do wyczerpania składników. Miksujemy do uzyskania gładkiej, lśniącej konsystencji.

Formę prostokątną (wymiary 24×28 cm) wykładamy papierem do pieczenia i wlewamy ciasto, równomiernie je rozprowadzając i wyrównując wierzch.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175°C i pieczemy przez 20 minut!

Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy do całkowitego wystudzenia. Ciasto najlepiej smakuje podane w temperaturze pokojowej.

Smacznego!

Kategorie
Ciasta i desery Lunch na wynos Piknik

Ciastka Pieguski owsiane


Dzisiaj zapraszam na pyszne ciastka Pieguski w wersji owsianej.

Bardzo proste i szybkie w przygotowaniu, mega smaczne i chrupiące.

Idealne ze szklaneczką mleka, kubkiem gorącego kakao, herbaty czy filiżanką ulubionej kawy.

Można zabrać jako przekąskę do szkoły czy pracy.

Polecam, bo piekę je od kilku lat i są niezawodne, zawsze wychodzą.


Składniki na ciastka Pieguski owsiane:

  • 150 g płatków owsianych górskich
  • 50 g mąki owsianej lub zmielonych płatków owsianych
  • 80 g mąki orkiszowej jasnej
  • 25 g mąki ziemniaczanej
  • 80 g cukru kokosowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia (ew. bezglutenowego)
  • 100 g miękkiego masła
  • 50 g masła orzechowego bez soli, cukru i oleju palmowego
  • 1 jajko “L” 
  • szczypta soli himalajskiej
  • 6-8 kostek gorzkiej czekolady


Jak przygotować ciastka Pieguski owsiane:

Miękkie masło ucieramy, a następnie dodajemy stopniowo cukier kokosowy – miksujemy do czasu uzyskania puszystej masy.

Dodajemy jajko i masło orzechowe i miksujemy chwilę do uzyskania gładkiej, kremowej masy.

Wszystkie suche składniki mieszamy ze sobą, a więc płatki owsiane, wszystkie mąki i proszek do pieczenia oraz szczyptę soli.

Do masy maślanej dodajemy suche składniki i dokładnie mieszamy do połączenia składników.

Na koniec dodajemy posiekaną czekoladę i jeszcze raz mieszamy.

Dłonie delikatnie zwilżamy wodą i formujemy z ciasta kulki, układamy w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i delikatnie spłaszczamy.

Wkładamy do nagrzanego piekarnika (funkcja pieczenia góra-dół) i pieczemy w temperaturze 180°C przez około 10-12 minut.

Po upieczeniu układamy na kratce do wystudzenia.

Po upieczeniu ciastka są miękkie, a po wystudzeniu stają się chrupiące.

Smacznego!

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Dania na imprezy Karnawał Wielkanoc

Ciasto Prince Polo


Ciasto Prince Polo to kolejne ciasto inspirowane znanymi batonikami.

Na blogu znajdziecie kilka fajnych propozycji, m.in. ciasto Bounty, ciasto Milky Way, ciasto bez pieczenia Raffaello, ciasto Pawełek, ciasto 3 Bit bez pieczenia.

Prince Polo to bardzo smaczny warstwowy wypiek – czekoladowy biszkopt na spodzie, na to delikatny krem budyniowy z wafelkami i posiekaną czekoladą, na to orzechowo-kokosowa beza zwieńczona polewą czekoladową.

Rożne faktury i smaki, to coś co przypadnie do gustu wielu osobom, ciasto nie jest za słodkie, jest idealnie zrównoważone.

Zapraszam zatem na moją wersję ciasta Prince Polo :).


Składniki na ciasto Prince Polo:

biszkopt czekoladowy:

  • 50 g (1/3 szkl.) mąki pszennej tortowej
  • szczypta soli
  • 1 budyń czekoladowy bez cukru (45 g)
  • 4 jajka
  • 100 g (1/2 szkl.) cukru – najlepiej miałkiego do wypieków
  • 1 łyżka ciemnego, gorzkiego kakao

beza orzechowo-kokosowa:

  • 5 białek
  • szczypta soli
  • 150 g (3/4 szkl.) cukru – najlepiej miałkiego do wypieków
  • 100 g wafelków Prince Polo
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 100 g orzechów włoskich zmielonych
  • 100 g orzechów włoskich posiekanych

krem budyniowy:

  • 3 szkl. mleka
  • 5 żółtek
  • 4 łyżki mąki pszennej
  • 4 łyżki mąki ziemniaczanej (skrobi)
  • 5 łyżek cukru
  • 250 g miękkiego masła
  • 100 g wafelków Prince Polo (np. 2 XXL po 50 g)
  • 6 kostek czekolady gorzkiej
  • 6 kostek czekolady mlecznej
  • 2 łyżki wódki lub spirytusu – opcjonalnie

polewa czekoladowa:

  • 50 g gorzkiej czekolady min. 70%
  • 1 łyżka masła


Jak przygotować ciasto Prince Polo:

Wszystkie składniki ciasta powinny mieć temperaturę pokojową.

Zaczynamy od przygotowania biszkoptu.

Białka oddzielamy od żółtek.

Do białek dodajemy szczyptę soli i ubijamy na puszystą, sztywną pianę.

Gdy piana będzie już puszysta i sztywna dodajemy stopniowo cukier, cały czas ubijając.

Zmniejszamy obroty na najmniejsze i dodajemy po jednym żółtku.

Mąkę mieszamy z budyniem i kakao, dodajemy do ubitej piany i delikatnie mieszamy za pomocą szpatułki lub łyżki, aby piana nie opadła.

Ciasto przekładamy do formy (wym. 24×28 cm) wyłożonej papierem do pieczenia, wierzch wyrównujemy.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180°C (funkcja góra-dół bez termoobiegu) i pieczemy przez około 25 minut.

Po upieczeniu odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

Przystępujemy do przygotowania bezy.

Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy ze szczyptą soli na puszystą, sztywną pianę, dodając pod koniec stopniowo cukier – miksujemy aż piana będzie lśniąca.

Do ubitej bezy dodajemy wiórki, orzechy oraz posiekane wafelki i delikatnie mieszamy łopatką.

Bezę przekładamy do formy (wym. 24×28 cm) wyłożonej papierem do pieczenia, wierzch wyrównujemy.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180°C (funkcja góra-dół bez termoobiegu) i pieczemy przez około 25 minut do zarumienienia.

Po upieczeniu bezę odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

W tym czasie przygotowujemy krem budyniowy.

2 szkl. mleka zagotowujemy z 3 łyżkami cukru.

Żółtka mieszamy z pozostałymi 2 łyżkami cukru oraz obiema mąkami.

Gdy uzyskamy jednolitą masę dolewamy 1 szkl. mleka i dokładnie mieszamy, uzyskując jednolitą emulsję.

Do gotującego się mleka wlewamy mieszaninę z mleka, cukru, żółtek i mąki, cały czas mieszając czekamy aż budyń zgęstnieje i pojawią się na powierzchni bąbelki.

Gotowy budyń odstawiamy do całkowitego wystudzenia – powierzchnię budyniu nakrywamy folią spożywczą, co zapobiegnie pojawieniu się tzw. “kożuszka”. Po wystudzeniu zdejmujemy folię, a po “kożuszku” nie będzie ani śladu.

Miękkie masło ucieramy na puszystą masę, a następnie, nie przerywając miksowania, dodajemy po łyżce zimnego budyniu i ucieramy aż masa będzie jednolita i gładka.

Dodajemy posiekane wafelki, czekoladę oraz alkohol i mieszamy szpatułką.

Przystępujemy do składania ciasta.

Na wystudzonym biszkopcie rozsmarowujemy 3/4 kremu budyniowego, przykrywamy bezą, a na nią wykładamy resztę kremu budyniowego (cienka warstwa).

Czekoladę na polewę łamiemy na mniejsze kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej (parowej), ustawiając na garnku z gotującą się wodą, ale tak by powierzchnia naczynia nie stykała się z wodą.

Rozpuszczoną czekoladę zdejmujemy z kąpieli wodnej i dodajemy masło, mieszamy i odstawiamy do lekkiego przestudzenia.

Polewą dekorujemy wierzch ciasta.

Ja dodatkowo wierzch ciasta udekorowałam okruchami wafelka.

Ciasto wstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc, aby stężało, a smaki się “przegryzły”.

Smacznego!

Kategorie
Dania na imprezy Karnawał Obiad Sylwester Walentynki

Chili con carne z czekoladą i cynamonem


Chili con carne to tyle co chili z mięsem (wołowiną najczęściej), które wywodzi się z kuchni teksańsko-meksykańskiej.

To danie sycące i ostre, które zawiera poza mieloną wołowiną i chili również fasolę, ale można dodać także kukurydzę czy czerwona paprykę, aby wzbogacić smak.

Do tego dania warto dodać czekoladę i cynamon, który dodatkowo nas rozgrzeje w zimowe dni i wieczory.

Potrawę można podać jako danie samodzielne lub jako danie imprezowe, które sprawdzi się na małych domówkach czy podczas karnawału – wtedy możemy podać chili z dodatkiem małych nachosów, którymi można nabierać potrawę.


Składniki na chili con carne z czekoladą i cynamonem:

  • 500 g mielonej wołowiny
  • 1 puszka siekanych pomidorów 
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 1 puszka kukurydzy
  • 1 duża czerwona cebula
  • 2 łodygi selera naciowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 kostki gorzkiej czekolady (min. 70%)
  • 1/4 – 1/3 łyżeczki mielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki mielonego chili (jeśli lubicie bardziej ostre potrawy dodajemy 1 łyżeczkę chili)
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego (kuminu)
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1 łyżeczka słodkiej mielonej papryki
  • 1 łyżeczka cukru
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • sól himalajska
  • 2 łyżki oliwy
  • 1/2 szkl. bulionu lub wody


Jak przygotować chili con carne:

Cebulę kroimy w kostkę, seler naciowy w plasterki i szklimy na oliwie (najlepiej w garnku o grubym dnie).

Dodajemy chili, kmin rzymski, cynamon i oregano i smażymy przez około 1 minutę.

Do zeszklonej cebuli z selerem naciowym i przyprawami dodajemy drobno posiekany czosnek i mięso mielone, mieszając cały czas i siekając łopatką mięso, aby się porozdzielało.

Gdy mięso straci surowość i będzie przesmażone dodajemy pomidory, koncentrat, mieloną paprykę, sól, szczyptę pieprzu, cukier oraz bulion/wodę.

Dusimy pod przykryciem przez około 30 minut.

Po tym czasie dodajemy połamaną czekoladę, odsączoną fasolę i kukurydzę, dusimy przez około 10 minut.

Finalnie doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Podajemy z nachosami, plackami tortilli, ryżem lub pieczywem.

Smacznego!

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Fit Walentynki

Pralinki Ferrero Rocher


Pralinki Ferrero Rocher to pomysł na domowe czekoladki, idealne na świąteczny poczęstunek do kawy, ale także pomysł na niezwykły własnoręcznie przygotowany jadalny prezent.

Obdarowana osoba poczuje się wyjątkowo, kiedy otrzyma tak pięknie prezentujące się czekoladki.

Pralinki przygotowałam na bazie pasty orzechowej z orzechów laskowych marki KWB by Alicja Janowicz, środek czekoladki kryje całego orzecha laskowego, wierzch obtoczony w siekanych orzechach.

Bardzo smaczne, mocno czekoladowe i dziecinnie proste w przygotowaniu, a wyglądające jak milion dolarów.

Koniecznie przygotujcie, a nie pożałujecie!

Serdecznie zapraszam!


Składniki na pralinki Ferrero Rocher:

  • 100 g gorzkiej czekolady min. 70 % – u mnie 80%
  • 4 łyżki pasty z orzechów laskowych – u mnie KWB by Alicja Janowicz
  • 120 g stałej części mleka kokosowego
  • garść orzechów laskowych


Jak przygotować pralinki Ferrero Rocher:

Czekoladę łamiemy na kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej, czyli przekładamy do miseczki i stawiamy na garnku z gotującą się wodą, uważając, aby dno miseczki nie dotykało powierzchni wody.

Do rozpuszczonej czekolady dodajemy mleczko kokosowe i pastę laskową, mieszamy do uzyskania jednolitej masy.

Odstawiamy do wystudzenia, a następnie przenosimy do lodówki do zastygnięcia masy, najlepiej na całą noc.

Orzechy laskowe siekamy.

Kiedy masa stanie się twarda, za pomocą łyżki nabieramy porcje czekolady, wkładamy do środka po jednym orzechu i toczymy kulki, które następnie obtaczamy w posiekanych orzechach.

Gotowe pralinki przechowujemy w lodówce.

Najlepiej smakują, gdy po wyjęciu z lodówki odstawimy je na około 20-30 minut aż nabiorą temperatury przybliżonej do pokojowej.

Smacznego!

Wpis powstał we współpracy z marką KWB Food by Alicja Janowicz.

Kategorie
Ciasta i desery

Ciasto Kopiec kreta

Kopiec kreta to bardzo znane ciasto kakaowe usypane na kształt kopca, w środku kryjące banany i krem na bazie bitej śmietany z płatkami czekolady.

Bardzo proste w przygotowaniu, choć wygląda na pracochłonne, to jednak jest dość szybkie do zrobienia.

Kto się skusi, aby rozkopać ten kopczyk???


Składniki na ciasto Kopiec kreta:

ciasto:

  • 100 g mąki pszennej
  • 20 g mąki ziemniaczanej (skrobi)
  • 3/4 szkl. cukru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 20 g kakao gorzkiego
  • 5 jajek
  • szczypta soli

masa śmietanowa:

  • 500 g dobrze schłodzonej śmietanki kremówki 30 %
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 15 g (1 łyżka) żelatyny
  • 60 ml zimnej wody
  • 80 g czekolady gorzkiej, deserowej (u mnie 64%)

dodatkowo:

  • 4-5 bananów
  • sok z połowy cytryny do skropienia bananów


Jak przygotować ciasto Kopiec kreta:

Zaczynamy od przygotowania ciasta.

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej.

Do jednej miski przesiewamy mąkę pszenną, ziemniaczaną, kakao i proszek do pieczenia. Odstawiamy.

Białka jaj oddzielamy od żółtek.

Ubijamy białka ze szczyptą soli na sztywną pianę, a następnie dodajemy naprzemiennie partiami cukier i po jednym żółtku.

Do gotowej masy jajecznej dodajemy sypkie składniki i delikatnie mieszamy za pomocą łyżki lub szpatułki.

Ciasto przelewamy do tortownicy (Ø 24 cm) wyłożonej papierem do pieczenia.

Ciasto wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180°C i pieczemy przez około 30-35 minut, do tzw. suchego patyczka.

Upieczone ciasto wyjmujemy, nożem okrawamy naokoło rantu formy i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

Następnie ostrym nożem ścinamy górną część ciasta i wydrążamy środek, pozostawiając nietknięte brzegi i spód.

Banany obieramy i układamy w wydrążonym spodzie, a następnie skrapiamy sokiem z cytryny, aby nie ściemniały.

Resztę wydrążonego ciasta kruszymy.

Przystępujemy do przygotowania masy śmietanowej.

Czekoladę ścieramy na tarce lub drobno siekamy. Jeżeli damy posiekaną czekoladę masa będzie jaśniejsza, a w przypadku startej czekolady masa będzie ciemniejsza. U mnie starta na drobnych oczkach.

Żelatynę zalewamy zimną wodą i odstawiamy na około 2 minuty do napęcznienia, a następnie podgrzewamy w miseczce z gorącą wodą lub w mikrofalówce do rozpuszczenia.

Odstawiamy żelatynę do wystudzenia.

W tym czasie dobrze schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywno.

Gdy będzie puszysta dodajemy cukier puder, startą czekoladę i wlewamy cienkim strumykiem przestudzoną żelatynę.

Miksujemy tylko do połączenia składników.

Gotową masę śmietanową wykładamy na banany, formując kopiec.

Całość pokrywamy pokruszonymi kawałkami wydrążonego ciasta, delikatnie można doklepać do masy.

Gotowe ciasto wstawiamy do lodówki na minimum 4 godziny, a najlepiej na całą noc, aby dobrze stężało.

Smacznego!

Kategorie
Ciasta i desery

Sernik czekoladowy na zimno

Póki co mamy piękną, letnią pogodę.

Stąd dzisiaj jeszcze letni, delikatny deser.

Przygotowałam czekoladowy sernik na zimno z samego sera z delikatną nutką wanilii.

Pyszny, delikatny, rozpływa się w ustach, a do tego robi się go w 15 minut.

Kilka prostych, smacznych składników i można przygotować go bez użycia miksera, ale jeżeli chcecie, aby Wasz sernik był jeszcze bardziej delikatny i puszysty, bardziej napowietrzony to oczywiście można go użyć.

Jest po prostu wspaniały, idealny na ostatnie dni “lata”, a w zasadzie pierwsze dni jesieni.


Składniki na czekoladowy sernik na zimno:

  • 1 kg sera sernikowego z wiaderka
  • 200 g gorzkiej czekolady – u mnie 74 %
  • 2 czubate łyżeczki kakao naturalnego + do oprószenia
  • 1 szkl. cukru pudru (ja dodałam zmielony erytrytol)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego – przepis na domowy ekstrakt znajdziecie tutaj
  • 2 łyżki żelatyny + 4 łyżki zimnej wody


Jak przygotować czekoladowy sernik na zimno:

Czekoladę łamiemy na mniejsze kawałki i rozpuszczamy w kąpieli wodnej.

Żelatynę namaczamy w zimnej wodzie i odstawiamy na kilka minut, a następnie rozpuszczamy, np. wkładając do naczynia z gorącą wodą lub w mikrofalówce i odstawiamy do wystudzenia.

Ser o temperaturze pokojowej przekładamy do miski, dodajemy stopniowo cukier puder i mieszamy tak, aby nie było grudek.  

Dodajemy kakao, a gdy je dobrze wmieszamy wlewamy wolno rozpuszczoną, ostudzoną czekoladę i ekstrakt waniliowy, mieszamy do połączenia składników.

Na sam koniec cały czas mieszając wlewamy rozpuszczoną żelatynę.

Masę serową przekładamy do tortownicy (Ø 22-24 cm) wyłożonej folią spożywczą, wierzch wyrównujemy, a następnie ostukujemy formą o blat, aby pozbyć się pęcherzyków powietrza.

Schładzamy przez minimum 2 godziny aż masa dobrze stężeje.

Podajemy oprószone kakao.

Smacznego!


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany we wrześniu 2016 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.