Kategorie
Ciasta i desery Dania na imprezy

Ciasto Malinowa chmurka

Dzisiaj na bogato!

Tak, czasami trzeba odejść od zdrowych nawyków i przygotować coś z duuużą ilością niezdrowych kalorii, za to uszczęśliwiających.

Dzisiaj niebiańsko smaczne ciasto Malinowa chmurka, składająca się z kilku warstw: na samym dole kruchy spód, na nim galaretka z malinami, warstwa kremu mascarpone z wanilią i wierzch wieńczy krucha beza posypana płatkami migdałowymi.

Każda warstwa jest inna, zachwyca fakturą i smakiem, a smaki przełamują się i przenikają, uzupełniając tworzą harmonię.

Na sam widok człowiek jest w niebie!

Polecam – ja przygotowałam to ciasto na urodziny syna zamiast tradycyjnego tortu, był zachwycony!

Składniki na ciasto Malinowa chmurka:

Kruchy spód:

  • 3 schłodzone żółtka
  • 150 g mąki pszennej
  • 100 g zimnego masła 
  • 30 g cukru pudru
  • 1 płaska łyżka domowego cukru waniliowego
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Galaretka z malinami:

  • 600 g malin świeżych lub mrożonych
  • 3 galaretki malinowe
  • 3 szkl. wrzącej wody

Krem mascarpone:

  • 500 ml schłodzonej śmietany kremówki 30%
  • 250 g schłodzonego serka mascarpone
  • 30 g cukru pudru
  • nasionka z 1 laski wanilii

Beza z migdałami:

  • 3 białka
  • 150 g cukru pudru
  • 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej (skrobi)
  • ok. 40-50 g płatków migdałowych


Jak przygotować ciasto Malinowa chmurka:

Ja zaczynam zawsze od przygotowania bezy, a następnie przygotowuję w kolejności jak w przepisie, co gwarantuje szybkie rozłożenie pracy i przygotowanie ciasta w jak najkrótszym czasie.

Zaczynamy od przygotowania kruchej bezy.

Białka ubijamy, a następnie stopniowo dodajemy cukier i miksujemy do uzyskania gęstej piany.

Dodajemy mąkę ziemniaczaną i dokładnie mieszamy.

Bierzemy formę, w której będziemy piec ciasto (24×28 cm) i odwracamy do góry dnem, obrysowujemy kontur blaszki na papierze do pieczenia.

Papier z obrysem kładziemy na dużej blaszce z piekarnika.

Na obrysowanej powierzchni równomiernie rozkładamy bezę, starając się, aby nie wyjść poza obrys. Chodzi o to, aby beza była wielkości formy do pieczenia.

Bezę posypujemy płatkami migdałowymi.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy, a w zasadzie suszymy przez 1 godzinę w temperaturze 140°C.

Po upieczeniu odstawiamy do wystudzenia.

W czasie kiedy beza się suszy przygotowujemy kruchy spód.

Przesianą mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, dodajemy zimne masło, schłodzone żółtka oraz cukry i całość siekamy, a następnie szybko zagniatamy kruche ciasto.

Ciasto formujemy w kulę, zawijamy w folię spożywczą i schładzamy w lodowce przez 1 godzinę.

Schłodzone ciasto wałkujemy i wylepiamy blaszkę prostokątną (24×28 cm) wyłożoną papierem do pieczenia.

Ciasto nakłuwamy widelcem i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 200°C.

Pieczemy przez około 15-20 minut do zezłocenia.

Odstawiamy do wystudzenia.

W czasie, kiedy spód się studzi przygotowujemy krem mascarpone.

Do dużego naczynia przekładamy serek mascarpone, kremówkę, które powinny być dobrze schłodzone oraz cukier puder i nasionka z laski wanilii.

Miksujemy przez kilka minut (ok. 3-5 minut) do uzyskania gęstego kremu.

Gotowy krem chwilę schładzamy.

Ja galaretkę przygotowuję na samym końcu, ponieważ używam zawsze mrożonych malin (można wcześniej zamrozić świeże), dzięki czemu galaretka zetnie nam się w kilka minut, oszczędzając czas oczekiwania. W przypadku świeżych malin galaretkę należy przygotować przed przygotowaniem kremu mascarpone.

Galaretkę dokładnie rozpuszczamy we wrzącej wodzie.

Dodajemy mrożone maliny i szybko mieszamy, gdyż galaretka w ekspresowym tempie tężeje. Tężejącą galaretkę od razu wylewamy na wystudzony spód.

W przypadku świeżych malin, to najpierw rozpuszczamy galaretkę we wrzątku, studzimy, a następnie dodajemy maliny i kiedy galaretka będzie całkowicie wystudzona przekładamy do lodówki.

Przystępujemy do składania ciasta.

Tężejącą galaretkę z malinami wylewamy na uprzednio upieczony i wystudzony kruchy spód.

Na całkowicie zastygniętą galaretkę wykładamy krem mascarpone.

Na krem ostrożnie przekładamy bezę z płatkami migdałowymi.

Ciasto schładzamy w lodówce, najlepiej przez całą noc.

Smacznej rozpusty!

Kategorie
Ciasta i desery

Ciasto bezowe z czerwoną porzeczką

Ciasto z porzeczką to propozycja dla wielbicieli smaków słodko-kwaśnych. Ja to ciasto uwielbiam – jest słodkie, z kwaskowatymi czerwonymi porzeczkami, a do tego chrupiąca beza z wierzchu, w środku puszysta, a w niej zatopione czerwone perełki porzeczek.

Pyszne, lekkie, sezonowe ciasto do kawy czy herbaty, idealne na letni deser.

Polecam!

Składniki na ciasto bezowe z czerwoną porzeczką:

ciasto:

  • 1,5 szkl. mąki pszennej
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej (skrobi)
  • 3 żółtka
  • 1/2 – 3/4 szkl.cukru (w zależności jak słodkie lubicie ciasta)
  • 90 g masła
  • 6 łyżek mleka
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia

masa bezowo-porzeczkowa:

  • 4 białka
  • szczypta soli
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1,5 szkl. cukru
  • 750 g czerwonej porzeczki


Jak przygotować ciasto bezowe z czerwoną porzeczką:

Masło roztapiamy i odstawiamy do wystudzenia. 

Żółtka miksujemy, dodając stopniowo cukier i cukier waniliowy.

Obie mąki przesiewamy wraz z proszkiem do pieczenia i dodajemy stopniowo na przemian z 2 łyżkami mleka.

Na końcu dodajemy stopione, wystudzone masło i jeszcze chwilę miksujemy (ciasto jest gęste).

Wykładamy do formy (wym. 25×28 cm) wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem i obsypanej bułką tartą.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 15 minut w temperaturze 200°C.

Porzeczki myjemy, obieramy z szypułek i osuszamy.

Schłodzone białka mieszamy z solą i sokiem z cytryny, ubijamy.

Do ubitych białek dodajemy stopniowo cukier i miksujemy aż uzyskamy sztywną, lśniącą pianę.

Na koniec dodajemy odszypułkowane porzeczki i delikatnie mieszamy łyżką.

Na podpieczone ciasto wykładamy masę bezową z porzeczkami, tworząc łyżką na wierzchu fale.

Wkładamy ponownie do piekarnika i pieczemy przez 20 minut w temperaturze 180°C aż beza stanie się złocista. 

Ciasto podajemy dobrze wystudzone, najlepiej smakuje na drugi dzień.

Smacznego!

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery

Mini serniczki pomarańczowe z rosą


Zapraszam na sernik w wersji mini, który można wziąć do ręki i zjeść bez ubrudzenia się.

Serniki uperfumowałam skórką pomarańczy, która bardzo kojarzy mi się, już od czasów dzieciństwa, ze świętami Bożego Narodzenia, to taki symbol tych świąt.

Aby wyglądały bardziej odświętnie na wierzch wyłożyłam bezę z białek, a jeśli się Wam trochę poszczęści, to utworzy się na niej złota rosa.

Takie mini serniczki sprawdzają się podczas wszelkiego rodzaju imprez, szczególnie stojących czy przy tzw. szwedzkim stole, kiedy każdy z gości nakłada sobie na talerz małe kąski.

Serniczki już same z bezą i rosą prezentują się uroczo, a jeśli dodatkowo przybierzecie je jadalnymi perełkami, to będą piękną ozdobą świątecznego stołu.

Składniki na mini serniczki pomarańczowe z rosą:

kruche ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 120 g masła
  • 1 łyżka cukru pudru 
  • 2 żółtka
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia 
  • 1 łyżka gęstej kwaśnej śmietany
  • szczypta soli

masa serowa:

  • 500 g sera z wiaderka
  • 2 jajka
  • 1/2 szkl. cukru
  • 1 łyżka mąki pszennej 
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej (skrobi) 
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego – przepis
  • 1/3 łyżeczki otartej skórki z wyparzonej pomarańczy

beza:

  • 2 białka
  • 3 łyżki cukru


Jak przygotować mini serniczki pomarańczowe z rosą:

Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli przesiewamy na stolnicę, dodajemy zimne masło, żółtka, śmietanę,  cukier puder i siekamy nożem do uzyskania zacierki.

Następnie szybko zagniatamy na kruche ciasto.

Zawijamy w folię spożywczą i odkładamy na 30 minut do lodówki.

Foremki na babeczki smarujemy masłem/margaryną i wyklejamy schłodzonym ciastem.

Schładzamy ponownie przez 10 minut.

W tym czasie całe jajka ubijamy z cukrem na puszystą, jasną masę.

Dodajemy ser z wiaderka i resztę składników.

Miksujemy na bardzo wolnych obrotach, aby nie napowietrzyć za bardzo masy, bo sernik opadnie.

Masę serową rozkładamy do przygotowanych foremek z kruchym ciastem.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika.

Pieczemy przez około 15-20 minut w temperaturze 180°C.

Białka ubijamy ze szczyptą soli.

Dodajemy stopniowo cukier i ubijamy do uzyskania sztywnej piany.

Bezę wykładamy na wierzch serniczków i pieczemy kolejne 10-15 minut, aż beza się zezłoci.

Po upieczeniu serniczki studzimy przy uchylonych drzwiczkach piekarnika, a następnie studzimy na kratce do całkowitego wystudzenia.

Po kilku godzinach na pianie utworzy się rosa.

Najlepiej serniczki upiec wieczorem, by rano cieszyć się piękną rosą.

Smacznego!