Kategorie
Porady

Domowy syrop na wzmocnienie odporności i przeziębienie

Niestety nastał sezon przeziębień, grypy, kataru i kaszlu.

Zapewne w Waszych domowych apteczkach pełno jest specyfików na jesienno-zimowe infekcje, które łykacie garściami, a które nie są skuteczne.

Warto wesprzeć układ odpornościowy naturalnymi składnikami, stosując domowe sposoby na wzmocnienie odporności, a gdy już Was dopadnie choróbsko – łagodzenie objawów grypy i przeziębienia.

Polecam sprawdzoną miksturkę na wzmocnienie odporności, która działa także bakteriobójczo, przeciwinfekcyjnie, przeciwzapalnie, rozgrzewająco.

Mój syn uwielbia ten syrop, choć jest pikantny i codziennie przypomina o porcji syropu, którą musimy wypić.


Składniki na domowy syrop na wzmocnienie odporności i przeziębienie:

  • 200 g świeżego imbiru
  • 150 g miodu
  • 3-4 cytryny
  • 500 ml przegotowanej, letniej wody


Jak przygotować domowy syrop na wzmocnienie odporności i przeziębienie:

Imbir obieramy (często pomijam tę czynność i nie obieram, żeby zaoszczędzić czas) i ścieramy na tarce lub miksujemy w malakserze.

Dodajemy miód, sok wyciśnięty z cytryny i dolewamy ciepłą, przegotowaną wodę.

Całość mieszamy i odstawiamy na 24 godziny w chłodne miejsce.

Po tym czasie miksturę przecedzamy i przelewamy do butelek, najlepiej z ciemnego szkła.

Gotowy syrop pijemy w ilości 1 łyżki dziennie.

Przechowujemy w lodówce.

Na zdrowie!!!

Kategorie
Ciasta i desery Fit Porady Przetwory

Domowe chipsy jabłkowe – suszone jabłka

Chciałabym zaproponować Wam bardzo smaczną i zdrową przekąskę.

Takie suszone plasterki doskonale posłużą nam do kompotu wigilijnego, herbaty lub grzańca.

Bardzo proste do przygotowania.

Możecie podać je swoim dzieciom zamiast słodkich cukierków i ciastek czy solonych chipsów – mój syn się nimi zajada!


Składniki na domowe chipsy jabłkowe – suszone jabłka:

  • jabłka
  • opcjonalnie: mielony cynamon, goździki, kardamon, przyprawa do piernika lub szarlotki


Jak przygotować domowe chipsy jabłkowe – suszone jabłka:

Jabłka myjemy i osuszamy.

Kroimy w bardzo cienkie plasterki wraz ze skórką i gniazdem nasiennym – można posłużyć się szatkownicą do warzyw (mandoliną). Jeżeli gniazdo nasienne Wam przeszkadza to przed pokrojeniem jabłka należy gniazdo wykroić.

Plasterki jabłek układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, jeden obok drugiego, ciasno, bo podczas pieczenia będą się kurczyć.

Na tym etapie można jabłka oprószyć cynamonem, mielonymi goździkami, kardamonem lub przyprawą do piernika czy szarlotki. 

Suszymy na 3-4 poziomach piekarnika, o ile macie tyle blaszek, w temperaturze 60-70°C przez około 4 godziny, z włączonym termoobiegiem lub wykorzystać do tego celu suszarkę do warzyw i owoców.

Moja rada:

Jeżeli jest sezon grzewczy to doskonale sprawdzają się domowe grzejniki i kaloryfery do suszenia jabłek, wystarczy ułożyć plasterki jabłek i poczekać kilka dni (czas suszenia zależy od mocy grzewczej i tego jak często jest grzejnik włączany).

Smacznego!

Kategorie
Porady Przetwory

Powidła śliwkowe


Dostałam od teściów z działki wiaderko śliwek węgierek, więc od razu zabrałam się za smażenie powideł.

Powidła śliwkowe to klasyczne, polskie powidła, długo smażone i bez dodatku cukru!

Tak, bez cukru, albowiem długotrwałe smażenie wydobywa z nich cały smak i słodycz.

Ja przygotowuję je z bardzo dojrzałych śliwek, zrywamy je w ostatnim momencie, przeważnie około połowy września.

Są przepyszne!

Wystarczy świeża bułeczka, powidła i kubek mleka lub kakao i śniadanie gotowe!


Składniki na powidła śliwkowe:

  • 5 kg śliwek dojrzałych (u mnie węgierki)


Jak przygotować powidła śliwkowe:

Śliwki muszą być dojrzałe, im bardziej tym lepiej, zdrowe i nieuszkodzone.

Śliwki myjemy, kroimy na pół i usuwamy pestki.

Wrzucamy do dużego, najlepiej z grubym dnem garnka i zaczynamy podgrzewanie pod przykryciem.

Gdy śliwki zmiękną i puszczą sok zdejmujemy pokrywkę i smażymy na wolnym ogniu około 2 godzin, mieszając co jakiś czas, aby zapobiec ich przywieraniu do dna garnka i przypaleniu.

Przez kolejne 2-3 dni smażymy powidła (bez przykrywki) około 2 godzin dziennie, nie zapominając o częstym mieszaniu.

Gotowe powidła staną się ciemne, gęste i gładkie.

Jak sprawdzić czy są już gotowe powidła?

Sposób mojej kochanej babci Teresy, zawsze tak sprawdzała powidła i dżemy.

Na talerzyk wylewamy łyżkę gorących powideł. Jeśli po około 5 minutach staną się gęste, a na ich powierzchni utworzy się skórka, która przy dotyku się pomarszczy – to znak, że już wystarczy gotowania.

Bardzo gorące powidła przekładamy do czystych słoików, zakręcamy i odwracamy do góry dnem, by je odpowietrzyć.

Pamiętajmy, że słoiki i nakrętki muszą być czyste, wytarte do sucha, nie mogą być także uszkodzone, a powidła nakładamy gorące!

Nie musimy już słoików pasteryzować. Ale warto sprawdzić, czy dobrze się zamknęły.

Jeżeli chcecie powidła zapasteryzować to w tym celu zamknięte słoiki ustawiamy w garnku wyłożonym ściereczką, co zapobiegnie ich pękaniu. Słoiki nie powinny się ze sobą stykać.

Wlewamy wodę do 3/4 wysokości słoików.

Garnek ze słoikami przykrywamy pokrywką, stawiamy na gaz i zaczynamy podgrzewanie.

Kiedy woda zacznie wrzeć zmniejszamy ogień pod garnkiem, ale utrzymujemy delikatnie wrzenie, woda musi pykać i od tego momentu liczymy ok. 20 minut pasteryzowania. 

Gdy zakończymy pasteryzację, słoiki wyjmujemy, dokręcamy pokrywki i układamy do góry dnem na ściereczce na 24 godziny lub pozostawiamy w garnku do całkowitego wystygnięcia wody. 

Zakrętki słoików powinny być wklęsłe, nie powinny “klikać”.

Wystudzone powidła przenosimy w ciemne i chłodne miejsce.

Smacznego!

Kategorie
Porady Przetwory

Papryka konserwowa

Wciąż mamy sezon na paprykę, teraz jest bardzo tania, więc warto przygotować kilka słoików papryki konserwowej, czy jak ktoś woli marynowanej na zimę.

W ten sposób paprykę przygotuję od lat, zawsze wychodzi.

Jest pyszna, o słodko-kwaśnym smaku – taką lubię!

Możecie użyć jej do przygotowania kanapek, sałatek, przystawek czy koreczków.


Składniki na paprykę konserwową:

  • ok. 1,5 kg papryki czerwonej (możecie użyć także żółtej)
  • gorczyca
  • kolendra
  • ziele angielskie
  • listki laurowe
  • pieprz czarny ziarnisty
  • olej roślinny

zalewa:

  • 6 szkl. wody
  • 1 szkl. octu 10%
  • 8 łyżek cukru
  • 1 czubata łyżka soli (ja użyłam soli kamiennej)


Jak przygotować paprykę konserwową:

Do każdego czystego słoika wkładamy po listku laurowym, pół łyżeczki ziarenek gorczycy i kilka ziarenek kolendry oraz po 2 ziarenka ziela angielskiego i pieprzu.

Paprykę myjemy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy na mniejsze kawałki, układamy ciasno w słoikach.

Przygotowujemy zalewę: do garnka wlewamy wodę, ocet, dodajemy cukier i sól.

Zagotowujemy i odstawiamy do wystudzenia.

Zimną zalewą zalewamy paprykę.

Do każdego słoika wlewamy po łyżeczce oleju.

Słoiki zakręcamy i ustawiamy w garnku wyłożonym czystą ściereczką.

Wlewamy wodę do ok. 3/4 wysokości słoików, przykrywamy pokrywką i zaczynamy podgrzewanie.

Kiedy woda zacznie wrzeć, zmniejszamy ogień i stale utrzymując wrzenie pasteryzujemy słoiki 15 minut.

Gdy zakończymy pasteryzację słoiki wyjmujemy, dokręcamy pokrywki i układamy do góry dnem na ściereczce.

Zimne słoiki przenosimy w ciemne i chłodne miejsce.

Smacznego!

Kategorie
Fit Porady

Kefir (grzybek tybetański)

Kilka dni temu wspominałam Wam, że otrzymałam od mojej mamy grzybka tybetańskiego, z którego przygotowałam domowy twaróg.

Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić krok po kroku jak samemu hodować grzybka i cieszyć się domowym kefirem.

Muszę się przyznać, że grzybek przeleżał w zamrażalniku jakiś czas, ale dopiero, gdy spróbowałam u mamy tego kefiru, podjęłam próbę i zaczęłam własną domową produkcję.

Grzybek tybetański jest sfermentowanym napojem kefirowym, który ma wiele właściwości leczniczych, m.in. oczyszcza i odtruwa organizm, poprawia przemianę materii, łagodzi wrzody żołądka czy inne choroby przewodu pokarmowego, zapobiega miażdżycy, łagodzi alergie, poprawia libido, działa korzystnie na układ sercowo-naczyniowy, odpornościowy, oczyszcza układ moczowy i poprawia pracę nerek, pomaga przy stresie i bezsenności, korzystnie wpływa na wygląd skóry, włosów i paznokci oraz hamuje starzenie się komórek.

Jeśli macie ochotę przygotujcie sobie kurację grzybkiem tybetańskim.

Kuracja kefirem z grzybka tybetańskiego trwa 20 dni. Co wieczór przed pójściem spać wypijamy odcedzony kefir. Po 20 dniach robimy 10-dniową przerwę. Po przerwie kurację można powtórzyć. Taką kurację możecie prowadzić przez około 5-6 miesięcy.

Przy produkcji kefiru musicie zachować kilka zasad, tzn. nie wolno używać metalowych naczyń i łyżek. Powinny to być naczynia szklane, drewniane lub plastikowe.


A oto jak przygotować grzybka tybetańskiego:

  1. Do szklanki, słoika lub kubeczka wlewamy świeże, nieprzegotowane mleko (nie może to być mleko UHT!!!) i wkładamy 2 łyżeczki grzybka tybetańskiego.
  2. Kubek przykrywamy czystą gazą, zabezpieczamy gumką recepturką, aby gaza nie spadała i odstawiamy w ciepłe miejsce (temperatura pokojowa) na około 24 godziny.
  3. Na drugi dzień grzybka musimy przemieszać i przecedzamy przez plastikowe sitko.
  4. Przygotowany kefir możemy wypić lub poddać dalszej obróbce, np. przygotować twaróg. 
  5. Grzybka tybetańskiego opłukujemy pod bieżącą wodą.
  6. Jeśli macie ochotę grzybka dalej hodujecie, powtarzając cały cykl (przez 20 dni). 
  7. Po 20 dniach kurację przerywamy na 10 dni.
  8. Jeśli grzybka nie zamierzacie dalej hodować należy dokładnie go opłukać pod bieżącą zimną wodą, odcedzić na sitku, włożyć do woreczka lub plastikowego pojemniczka i zamrozić. 

Z takiego kefiru możecie przygotować tak jak ja domowy twaróg lub jeśli macie ochotę wzbogaćcie smak kefiru o świeże lub mrożone owoce. 

Pamiętajcie także o tym, że grzybek podczas każdej produkcji rośnie, więc możecie podzielić się nim ze znajomymi lub produkować większe ilości kefiru, z którego przygotujecie pyszny twaróg.

Jeśli macie kogoś wśród znajomych czy w rodzinie, kto produkuje własnego grzybka poproście o kawałek i przekonajcie się sami jak smakuje.

Dla mnie jest wspaniałym napojem, takiego kefiru nie dostaniecie w sklepie, a przede wszystkim jest powód do dumy, że samemu się coś zrobiło.

A ja lecę przygotować sobie kolejną porcję kefiru na jutro!

Na zdrowie!

Kategorie
Porady Śniadanie

Twaróg domowy


Jakiś czas temu dostałam od mamy grzybka tybetańskiego do domowej produkcji kefiru, do kuracji 20-dniowej – ale o tym innym razem.

Postanowiłam jednak przygotować z niego nie tylko kefir, ale także domowy twaróg.

Twaróg wyszedł rewelacyjny! Mój syn uwielbia taki domowy twaróg!

Polecam!

Jeśli więc macie osobę, która hoduje grzybka tybetańskiego poproście ją, aby się z Wami nim podzieliła, wystarczą 2 łyżeczki.

Oczywiście twaróg możecie przygotować z zsiadłego mleka, ale musicie odczekać kilka dni, aż się zsiądzie.


Składniki na twaróg domowy:

  • świeże mleko prosto od krówki, od gospodarza lub zwykłe pasteryzowane z butelki 2% lub 3,2% (nie może to być mleko UHT z kartonu!!!)
  • 2 łyżeczki grzybka tybetańskiego (opcjonalnie – jeśli posiadacie)


Jak przygotować twaróg domowy:

Jeśli nie posiadacie grzybka tybetańskiego mleko świeże przelejcie do dzbanka, przykryjcie gazą lub czystą ściereczką i odstawcie w ciepłe miejsce na kilka dni aż się zsiądzie. Trwa to około 3 dni.

Jeśli natomiast posiadacie grzybka, to mleko (ja użyłam 3 litrów mleka) przelejcie do szklanej, plastikowej lub drewnianej miski, włóżcie grzybka i zamieszajcie, używając plastikowej lub drewnianej łyżki! Nie używajcie metalowych naczyń i łyżek!

Przykryjcie gazą lub czystą ściereczką i odstawcie w ciepłe miejsce na noc, na około 24 godziny.

Nazajutrz mleko zsiądzie się i będzie przypominało kefir lub zsiadłe mleko.

Mleko wraz z grzybkiem zamieszajcie i przelejcie przez plastikowe sito, aby odcedzić grzybka. 

Grzybka dobrze opłuczcie na sitku letnią wodą i zachowajcie do produkcji kefiru lub zamróźcie, jeśli nie będziecie już go używać.

Zsiadłe mleko (kefir z grzybka tybetańskiego) stawiamy na gaz i podgrzewamy przez kilkanaście minut aż oddzieli nam się serwatka, uważając aby nam się nie zagotowało, bo twaróg będzie suchy i będzie się kruszył.

Gdy oddzieli już się nam serwatka to przecedzamy ser przez czystą ściereczkę (gazę podwójnie złożoną lub pieluchę tetrową), zawiązujemy i wieszamy, aby reszta serwatki odciekła. 

Serwatkę oczywiście zachowajcie do produkcji domowego pieczywa, koktajli czy żurku.

Gdy ser ostygnie przenosimy go do lodówki i tak przechowujemy.

Z 3 litrów mleka uzyskałam 350 g twarogu.

Smacznego!

Kategorie
Porady Przetwory

Suszone płatki chili

Chciałabym Wam pokazać mój domowy sposób na uzyskanie suszonych płatków chili.

Bardzo lubię używać płatków chili w potrawach, dodają smaku, pikanterii i akcentu kolorystycznego.

To tańsza wersja od kupionych w sklepie gotowych płatków chili, koszt 10 szt. świeżych papryczek to około 3 zł.


Składniki na suszone płatki chili:

  • 10 szt. papryczek chili


Jak przygotować suszone płatki chili:

Papryczki myjemy, osuszamy i wiążemy sznurkiem za ogonki.

Wieszamy w przewiewnym miejscu na kilka tygodni do całkowitego wysuszenia lub jeśli macie suszarkę spożywczą możecie w niej wysuszyć strączki papryki, ewentualnie w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach w temperaturze ok. 60-70°C.

Dobrze wyschnięte papryczki rwiemy na mniejsze kawałki i jeśli nie lubimy zbyt ostrego smaku usuwamy nasionka, wkładamy do malaksera i mielimy do uzyskania pożądanej wielkości płatków lub siekamy nożem.

Gotową przyprawę przechowujemy w słoiczku.

Kategorie
Porady

Jak ugotować bób?


Sezon na bób rozkwitł na dobre.

Chciałam Wam pokazać kilka wskazówek jak ugotować bób, który możecie później wykorzystać do przygotowania sałatek, placków, zup, past czy po prostu zjeść go po ugotowaniu.

Bób, podobnie jak inne rośliny strączkowe to źródło składników odżywczych i witamin.

To przede wszystkim źródło cennego białka to roślinnego, które może być alternatywą dla tego zwierzęcego.

Zawiera także spore ilości kwasu foliowego, który jest pomocny w leczeniu niedokrwistości, a także zapobiega powstawaniu wad rozwojowych u płodu.

Ma szereg właściwości prozdrowotnych, m.in. jest pomocny przy leczeniu anemii, zmniejsza poziom złego cholesterolu, zmniejsza chęć podjadania, gdyż daje uczucie sytości na dłużej z uwagi na dużą zawartość białka i błonnika, wspiera walkę w odchudzaniu, reguluje ciśnienie krwi, wspiera układ krążenia, a także wydolność ruchową przy chorobie Parkinsona.

Bób cechuje się niską zawartością sodu, a wysoką potasu i błonnika rozpuszczalnego, kwasu foliowego i wit. B12.

Lubicie bób?

Ja uwielbiam!

Składniki na gotowany bób:

  • 500 g świeżego bobu
  • 1 łyżka soli
  • 1 łyżeczka cukru


Jak przygotować gotowany bób:

W garnku zagotowujemy wodę, dodajemy sól i cukier. Można dodać także gałązkę koperku dla smaku. 

Bób płuczemy pod bieżącą wodą na durszlaku, odsączamy i wrzucamy na gotującą się wodę. 

Gotujemy około 10 minut, gdy bób jest młody, nieco starszy dłużej – około 20-25 minut.

Jeśli lubimy bób twardszy, tzw. al dente to w przypadku młodego ziarna gotujemy około 5-8 minut. Wystarczy po około 5 minutach wyłowić jedno ziarno i spróbować, czy odpowiada nam stopień miękkości, jeśli nie, to gotujemy jeszcze do pożądanej miękkości.

Ugotowany bób odcedzamy, a jeżeli używamy go do sałatek warto zahartować go zimną wodą, aby zatrzymać proces gotowania, bób nam się nie rozgotuje i będzie miał całe ziarenka. 

Gotowy bób możemy od razu zajadać, polewając go masełkiem lub wykorzystać do przygotowania sałatek, zup i past wyłuskując go z łupinek. 

Smacznego!

Kategorie
Porady

Jak wybrać, przygotować i ugotować szparagi


Szparagi to warzywo cenione ze względu na walory smakowe i lekkostrawność.
To bogate źródło witamin i soli mineralnych, m.in. kwasu foliowego, przeciwutleniaczy, witaminy C i E, K, β- karotenu, witaminy z grupy B, a także wapń, fosfor, magnez, potas, sód, selen i niewielkie ilości żelaza oraz białko.
Warto więc wprowadzić je do diety z uwagi na pobudzanie pracy nerek i właściwości odchudzające.
Doskonale sprawdzają się jako przystawka, dodatek do drugiego dania, zapiekane czy jako zupa krem.


Jak wybrać, przygotować i ugotować szparagi:

  • kupując szparagi sprawdź by były świeże, bez plam, twarde, miały zwarte główki i połyskujące pędy, a po przełamaniu trzasnęły i puściły sok – to znak, że są świeże.
  • najlepiej jeść po zakupieniu, ale jeśli musisz to przechowuj je w lodówce, nie dłużej jednak jak 2 dni, bo są nietrwałe. Możesz przechowywać je w wilgotnej ściereczce. 
  • szparagi myjemy.
  • dolne stwardniałe końce szparagów odcinamy nożem.
  • białe szparagi cienko obieramy do ok. 3/4 wysokości, omijając główkę. Zielonych nie obieramy, wystarczy odciąć końcówki.
  • szparagi związujemy w pęczki.
  • w wysokim garnku zagotowujemy wodę z dodatkiem odrobiny soli i cukru, ja także dodaję odrobinę soku z cytryny.
  • gotujemy w pozycji pionowej, główki szparagów powinny wystawać ponad powierzchnię wody, są delikatne i ugotują się na parze.
  • gotujemy pod przykryciem na dość sporym ogniu około 5-15 minut w zależności od grubości, przy czym zielone krócej (ok. 5-10 minut), białe nieco dłużej (max. 10-15).
  • szparagów nie wolno rozgotować, mają być jędrne i zielone!
  • szparagi można przygotować także na parze, na grillu czy w piekarniku. 
Kategorie
Porady

Sos beszamelowy

Sos beszamelowy (beszamel) to klasyka kuchni francuskiej. Powstał pod koniec XVII w. na dworze króla Ludwika XIV, jego autorem jest markiz Louis de Béchameil, który podobno nad doskonałą recepturą pracował przez kilka lat.

Beszamel to znakomity dodatek do zapiekanek, pieczonych potraw z mięsa i warzyw, a nawet pizzy.

Gęstość sosu możecie modyfikować dodając mniej lub więcej mleka, np. do mięs można zrobić rzadszy podając w sosjerce, do zapiekanek i pizzy lepiej sprawdzi się gęstszy. 

Składniki na sos beszamelowy:

  • 50 g masła (1/4 kostki)
  • 50 g mąki pszennej (2 kopiaste łyżki)
  • 2-3 szkl. mleka – w zależności od gęstości sosu
  • sól
  • pieprz świeżo mielony
  • gałka muszkatołowa świeżo starta


Jak przygotować sos beszamelowy:

Mleko zagotowujemy.

Ja często chcąc zaoszczędzić czas wlewam zimne mleko, a sos także wyjdzie aksamitny i gładki, ale mleko trzeba wlewać powoli, cały czas intensywnie mieszając. Kolejną porcję mleka wlewamy, gdy poprzednią dobrze wmieszamy.

Masło wkładamy do rondelka i na wolnym ogniu rozpuszczamy.

Dodajemy mąkę i cały czas mieszając – najlepiej trzepaczką – smażymy na jasną zasmażkę, mąka nie może się zarumienić!

Ważne jest dokładne połączenie masła z mąką.

Kiedy zasmażka zacznie pachnieć nieco orzechowo to znaczy, że jest już gotowa.

Rondelek zdejmujemy z ognia i nie przerywając mieszania dolewamy stopniowo gorące (lub zimne) mleko.

Stawiamy z powrotem na ogień i gotujemy, cały czas mieszając, aż powstanie gładki sos.

Gotujemy chwilkę aż sos zgęstnieje, a następnie doprawiamy do smaku i według uznania solą, świeżo mielonym pieprzem i świeżo startą gałką muszkatołową. 

Moja rada:

Jeśli chcecie urozmaicić smak sosu mleko zagotujcie z ząbkiem czosnku i listkiem laurowym lub ziarenkami ziela angielskiego.

Ten klasyczny sos możecie użyć jako bazy do innych sosów, np. dodając ser otrzymacie sos serowy, dodając ziół otrzymacie sos ziołowy, musztardy – sos musztardowy lub np. śmietany – sos śmietanowy.