Kategorie
Ciasta i desery Halloween

Potworne trufle dyniowo-czekoladowe

Trufle dyniowo-czekoladowe na Halloween udekorowane jako potwory z cukrowymi oczkami, posypką czekoladową i pestkam


Trufle dyniowo-czekoladowe na Halloween: potwornie słodka przekąska z nutką grozy

Halloween – to święto, które od lat zyskuje na popularności na całym świecie, a także w Polsce, przynosząc ze sobą dawkę tajemniczości i zabawy w straszenie.

Warto wiedzieć, że Halloween wywodzi się z dawnego celtyckiego święta Samhain, które było obchodzone na przełomie października i listopada.

Celtowie wierzyli, że tego dnia zaciera się granica między światem żywych a zmarłych, co skłoniło ich do rytuałów odstraszających duchy.

Do USA Halloween trafiło z irlandzkimi imigrantami w XIX wieku, a stamtąd rozpowszechniło się dalej, w tym także do Polski, gdzie zadomowiło się na dobre w latach 90.

Dziś Halloween to świetna okazja nie tylko do przebierania się, ale także do kulinarnych eksperymentów – dynie, potwory i słodkie przekąski stają się inspiracją do tworzenia wyjątkowych dań.

Dlatego, aby uczcić ten dzień, przygotowałam dla Was przepis na szybkie, a jednocześnie efektowne trufle dyniowo-czekoladowe.

Przygotuj potwornie smaczne trufle dyniowo-czekoladowe na Halloween! Szybki przepis, zdrowe składniki i straszna dekoracja. Idealne na Halloweenowe przyjęcie!

Potworne trufle – przepis na idealną słodkość z elementem straszydła

Te potworne trufle to prawdziwy hit halloweenowego stołu – ich mroczny, czekoladowy smak przełamany jest subtelną słodyczą dyni i korzennych przypraw.

Bazą tego przepisu jest purée dyniowe oraz gorzka czekolada 74% kakao, dzięki czemu trufle są intensywne w smaku, a przy tym zdrowe. Dodatek przyprawy dyniowej oraz pokruszonych ciasteczek korzennych Speculoos sprawia, że zyskują one dodatkowy, przyjemnie chrupiący akcent.

Aby stworzyć halloweenowy klimat, warto poeksperymentować z dekoracją – cukrowa posypka czekoladowa jako czupryna, cukrowe oczka i słonecznikowe zębiska dodają charakteru każdemu potworkowi, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by puścić wodze wyobraźni i wykonać własne, kreatywne ozdoby.

Ciekawostki i fakty o Halloween

Pochodzenie dyni jako symbolu Halloween: tradycyjnie, Irlandczycy rzeźbili latarnie ze świec w rzepach lub burakach, ale w Stanach Zjednoczonych zwyczaj ten został zmodyfikowany, a do dekoracji zaczęto wykorzystywać dynie – bardziej dostępne i łatwiejsze do rzeźbienia.

Rozprzestrzenienie Halloween na świecie: chociaż Halloween swoje korzenie ma w kulturze celtyckiej, globalną popularność zdobyło dopiero w XX wieku, głównie dzięki amerykańskim filmom i popkulturze.

Halloween w Polsce: do Polski święto Halloween trafiło na początku lat 90., głównie jako inspiracja kulturowa. Mimo początkowych kontrowersji, zyskało rzeszę zwolenników, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży, którzy chętnie biorą udział w zabawach, przebierankach i poszukiwaniu cukierków pod hasłem “cukierek albo psikus.”

Przygotowanie takich tematycznych trufli to doskonały sposób na stworzenie słodkości w duchu Halloween – zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

Tego typu przekąski idealnie nadają się na halloweenowe przyjęcia lub jako smakołyk do wręczenia odwiedzającym nas tego dnia przebierańcom.

Jak przechowywać trufle dyniowo-czekoladowe?

Halloweenowe trufle najlepiej przechowywać w lodówce – dzięki temu zachowają odpowiednią konsystencję i świeżość przez kilka dni.

Jeśli planujesz przygotować je wcześniej, pamiętaj o dokładnym zamknięciu pojemnika, aby smak i aromat pozostały intensywne.

A na Halloweenowy wieczór? Wystarczy wyjąć je na chwilę przed podaniem – będą w sam raz!

Podsumowanie: trufle na Halloween, które podbiją każdy stół!

Te szybkie i smaczne trufle dyniowo-czekoladowe to idealna propozycja na Halloweenowy wieczór.

Połączenie smaków czekolady, dyni i przypraw korzennych tworzy niepowtarzalny deser, który zachwyci nie tylko najmłodszych, ale i dorosłych.

Co więcej, ich efektowny wygląd idealnie wpisuje się w halloweenowy klimat, a prostota przygotowania sprawia, że można je wykonać nawet na ostatnią chwilę.

Sprawdź przepis i stwórz swoje własne potworki na słodko!

A teraz pytanie: “Trick or treat?” 🎃 👻 🍬

#trufle dyniowo-czekoladowe #Halloweenowe słodycze #przepisy na Halloween #trufle z purée dyniowym #słodycze na Halloween


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na potworne trufle dyniowo-czekoladowe

ilość porcji: 13 (po około 30 g)
czas przygotowania: 30 minut
czas oczekiwania: 60 minut
czas całkowity: 1 godz. 30 min.

Składniki na potworne trufle dyniowo-czekoladowe:

na trufle:

  • 200 g purèe dyniowego najlepiej z dyni Hokkaido – przepis
  • 80 g gorzkiej czekolady min. 74%
  • 1 łyżka (25 g) masła
  • 1 łyżka cukru kokosowego lub dark muscovado
  • 1 łyżeczka przyprawy dyniowej (przepis) lub piernikowej (przepis)
  • 1 łyżka masła orzechowego lub migdałowego 100%
  • 80 g ciastek korzennych typu Speculoos

na dekorację:

  • 1 czubata łyżeczka kakao gorzkiego
  • ok. 20-30 g gorzkiej czekolady
  • czekoladowa posypka cukrowa
  • cukrowe oczka


Jak przygotować potworne trufle dyniowo-czekoladowe:

Na początku siekamy czekoladę.

Do rondelka przekładamy masło, dodajemy cukier oraz przyprawę dyniową.

Całość chwilę podgrzewamy aż masło i cukier się rozpuszczą.

Następnie dodajemy purèe dyniowe i mieszamy aż wszystko się połączy i dobrze zagrzeje.

Rondelek zdejmujemy z palnika, dodajemy posiekaną czekoladę oraz masło orzechowe i dokładnie mieszamy.

Odstawiamy do wystudzenia, a w tym czasie kruszymy ciastka.

Do przestudzonej masy dodajemy pokruszone ciastka i dokładnie mieszamy.

Masę odstawiamy do lodówki na około 30 minut.

Schłodzoną masę nabieramy łyżką (po 30 g) i toczymy w dłoniach kulki, wielkości orzecha włoskiego, a następnie obtaczamy w kakao. Odkładamy na talerzyk.

W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę (ok. 30 g).

Zanurzamy czubek każdej trufli w rozpuszczonej czekoladzie, a następnie w czekoladowej podsypce cukrowej, tworząc czuprynę potworka.

Następnie naklejamy oczkach także na odrobinę czekolady. Czekoladę nakładamy przy pomocy wykałaczki na wewnętrzną stronę oczek i przykładamy do kulki, delikatnie dociskając.

W każdą truflę wbijamy pestki słonecznika, tworząc zęby potworków.

Gotowe trufle schładzamy w lodówce przez około 30 minut.

Przechowujemy w lodówce do 7 dni w zamykanym pojemniku.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 119 kcal (1 trufla z dekoracją)
białka (B): 2,0 g
tłuszcze (T): 7,0 g
węglowodany (W): 11,7 g         
błonnik (f): 0,6 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

potworne trufle dyniowo-czekoladowe widok w środku
Kategorie
Dania na imprezy Halloween Karnawał Obiad

Fasola po kubańsku


Fasola po kubańsku (Frijoles Negros) – tradycyjny przepis z Kuby

Fasola po kubańsku, znana również jako Frijoles Negros, to jedna z najbardziej klasycznych potraw kuchni kubańskiej.

Jest to danie, które ma głęboko zakorzenione tradycje i od wieków jest podstawą kubańskiej diety.

Czarna fasola, główny składnik tego przepisu, odgrywa istotną rolę w kulturze kulinarnej Kuby i innych krajów Ameryki Łacińskiej.

Odkryj oryginalny przepis na fasolę po kubańsku, znaną jako Frijoles Negros. Sprawdź wartości odżywcze, kaloryczność, czas przygotowania oraz ciekawe fakty o tym kubańskim daniu.

Podaj na obiad lub przyjęcie w stylu Halloween. Czarna fasola idealnie wpasowuje się w mroczny klimat.

Skąd pochodzi fasola po kubańsku?

Pochodzenie fasoli po kubańsku można przypisać wpływom zarówno rdzennych mieszkańców Kuby, jak i kolonistów hiszpańskich, którzy sprowadzili wiele składników do Ameryki.

Frijoles Negros to danie, które zdobyło popularność już w XIX wieku i od tego czasu niezmiennie gości na stołach kubańskich rodzin, zarówno podczas codziennych posiłków, jak i specjalnych okazji.

Podstawowym składnikiem tej potrawy jest czarna fasola, którą podaje się często z białym ryżem lub jako dodatek do mięs, takich jak wieprzowina czy wołowina.

Jak podać fasolę po kubańsku?

Fasolę po kubańsku możemy podać na wiele sposobów.

Najczęściej serwuje się ją z białym ryżem, który doskonale balansuje intensywność fasoli.

Można ją również podać jako dodatek do pieczonych mięs, np. wieprzowiny, lub z platanami (smażonymi bananami), co tworzy autentyczny kubański posiłek.

To danie idealnie komponuje się z chlebem kukurydzianym lub smażonymi tortillami.

Jeśli masz ochotę podkręcić danie to dodaj hiszpańską kiełbasę fuet. To połączenie to prawdziwa petarda smaku!

Wartości odżywcze i kaloryczność fasoli po kubańsku

Fasola czarna jest bogata w białko roślinne, błonnik oraz minerały, takie jak żelazo, magnez i potas. Oprócz tego jest świetnym źródłem przeciwutleniaczy, które korzystnie wpływają na zdrowie serca.

Dzięki wysokiej zawartości białka i błonnika, fasola czarna jest sycącym składnikiem, który wspomaga trawienie i dostarcza energii na cały dzień.

Ciekawostki na temat fasoli po kubańsku

Fasola czarna to nieodłączny składnik kuchni kubańskiej i jest jednym z najważniejszych produktów eksportowych Kuby.

Czarna fasola jest symbolem kubańskiej gościnności. Tradycyjnie podawana jest gościom jako znak szacunku i uznania.

Ocet winny, który często dodaje się do tego dania, nie tylko podkreśla smak fasoli, ale również pomaga w lepszym trawieniu roślin strączkowych.

Jakie korzyści zdrowotne przynosi czarna fasola?

Czarna fasola jest nie tylko bogata w białko, ale również niskokaloryczna i pełna wartości odżywczych.

Regularne spożywanie fasoli może pomóc w utrzymaniu prawidłowego poziomu cukru we krwi oraz wspierać zdrowie serca dzięki wysokiej zawartości błonnika i antyoksydantów.

Podsumowanie

Fasola po kubańsku to wyjątkowo zdrowa i sycąca potrawa, która ma długą historię i ważne miejsce w kuchni karaibskiej.

To klasyczne danie kubańskie, które zachwyca smakiem i aromatem.

Z prostych składników można stworzyć danie pełne smaku i wartości odżywczych.

Spróbuj tego przepisu i przenieś smaki Kuby do swojej kuchni!

Jeśli masz jakiekolwiek pytania lub potrzebujesz dalszej pomocy, daj znać w komentarzach!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na fasolę po kubańsku

ilość porcji: 6-8
czas przygotowania: 30 minut
czas namaczania: 8 godzin
czas gotowania: 2 godziny
czas całkowity: 10 godz. 30 minut

Składniki na fasolę po kubańsku:

  • 500 g czarnej fasoli (suchej)
  • 1 cebula
  • 1 czerwona papryka
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka oregano suszonego
  • 2 łyżki octu winnego lub soku z limonki
  • 1 łyżka cukru lub erytrytolu
  • 1 listek laurowy
  • opcjonalnie 1 hiszpańska kiełbasa fuet (85 g)
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • świeża kolendra lub natka pietruszki


Jak przygotować fasolę po kubańsku:

Czarną fasolę moczymy w dużej ilości wody przez co najmniej 8 godzin (najlepiej przez całą noc).

Po namoczeniu odcedzamy fasolę i przepłuczemy ją.

W dużym garnku zagotowujemy wodę (lub bulion) i dodajemy namoczoną fasolę.

Gotujemy na średnim ogniu przez około 1,5 do 2 godzin, aż fasola będzie miękka.

W trakcie gotowania dodajemy liść laurowy.

Podczas gotowania fasoli po kubańsku najlepiej gotować ją pod częściowym przykryciem. Dzięki temu fasola gotuje się równomiernie, a para może swobodnie uchodzić, co pozwala na odparowanie nadmiaru płynu i zagęszczenie potrawy.

Jeśli poziom wody za bardzo się zmniejsza, zawsze możesz dodać więcej wody lub bulionu w trakcie gotowania.

W osobnej patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek na średnim ogniu.

Dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę i czerwoną paprykę, smażymy aż zmiękną (około 5-7 minut).

Do cebuli z papryką dodajemy posiekany czosnek, kmin rzymski i oregano. Smażymy przez dodatkowe 1-2 minuty, aż przyprawy zaczną pachnieć.

Gdy fasola jest już miękka, dodajemy do garnka z fasolą usmażoną cebulę i paprykę. Mieszamy dokładnie.

Dodajemy ocet winny, cukier (jeśli używasz), sól i pieprz do smaku.

Gotujemy jeszcze przez 10-15 minut, aby smaki się połączyły. Jeśli danie jest zbyt gęste, możesz dodać trochę wody lub bulionu.

Jeśli mamy ochotę, kiełbasę kroimy w kostkę i przesmażamy na suchej patelni aż się zarumieni. Dodajemy do gotowej fasoli i mieszamy.

Fasolę po kubańsku podajemy na ciepło, posypaną świeżą kolendrą lub natką pietruszki.

Pasuje doskonale do ryżu, mięsa lub jako samodzielne danie.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi wirtualną pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 132 kcal (100 g)
białka (B): 8,9 g
tłuszcze (T): 0,5 g
węglowodany (W): 23,7 g         
błonnik (f): 8,7 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Dania na imprezy Halloween Kolacja Obiad

Lasagne z dynią i kiełbasą

Lasagne z dynią i kiełbasą - danie idealne na jesienne spotkania rodzinne, podane z kieliszkiem czerwonego wina


Lasagne z dynią i kiełbasą – idealna na jesienną ucztę

Lasagne z dynią i kiełbasą to wyjątkowa, jesienna wersja klasycznej potrawy, która od wieków króluje na włoskich stołach.

W tej odsłonie tradycyjne, warstwowe danie zyskuje nowy, sezonowy charakter, a połączenie kremowej dyni i aromatycznej, wędzonej kiełbasy sprawia, że całość jest nie tylko pełna smaku, ale również niezwykle sycąca i zdrowa.

To propozycja na rodzinny obiad, który zachwyci zarówno smakiem, jak i wyglądem!

Dowiedz się, jak ją podać, jakie wino wybrać i na jakie okazje najlepiej sprawdzi się to aromatyczne, włoskie danie.

Skąd pochodzi lasagne?

Historia lasagne sięga czasów starożytnych, kiedy to Grecy i Rzymianie przygotowywali potrawy z płaskich placków z ciasta, które przypominały dzisiejsze makaronowe warstwy.

Sama nazwa „lasagne” wywodzi się prawdopodobnie od greckiego słowa lasanon, które oznaczało naczynie do gotowania.

To właśnie Włosi dopracowali tę recepturę, tworząc znane dziś warstwy makaronu przekładane sosem pomidorowym, mięsem i serem.

Pierwsze przepisy na lasagne pojawiły się we Włoszech w XIII wieku, a popularność zdobyły na całym świecie dzięki prostocie przygotowania i niezwykle bogatym smakom.

Dlaczego warto wybrać dynię i kiełbasę do lasagne?

Dynia, główny składnik tej jesiennej lasagne, jest doskonałym źródłem beta-karotenu, który wspomaga układ odpornościowy, co jest szczególnie ważne w chłodniejszych miesiącach. Dynia piżmowa lub hokkaido, dzięki swojemu wyrazistemu smakowi i intensywnemu kolorowi, dodaje potrawie ciepła i wyjątkowego charakteru.

Z kolei dodatek wędzonej kiełbasy to sposób na wzbogacenie potrawy o głębszy smak – można tu użyć ulubionej kiełbasy, jednak ta o wysokiej jakości podkreśli pełnię smaku dyni i sosu pomidorowego.

Wartości odżywcze lasagne z dynią i kiełbasą

Lasagne z dynią i kiełbasą to posiłek pełnowartościowy – zawiera węglowodany, białka i tłuszcze, a także mnóstwo witamin i minerałów.

Dynia dostarcza witaminy A i C, a także błonnik, który wspomaga trawienie.

Kiełbasa, bogata w białko, zapewnia energię i uczucie sytości.

Wybierając ser mozzarella, dostarczamy organizmowi wapń, który wspiera zdrowie kości i zębów.

Jak podać lasagne z dynią i kiełbasą?

Lasagne z dynią i kiełbasą najlepiej podać w dużym, żaroodpornym naczyniu, aby każdy z gości mógł samodzielnie nabrać porcję. Idealne będzie naczynie na stojaku z podgrzewaczami, które sprawi, że potrawa będzie długo ciepła.

To danie świetnie prezentuje się na stole posypane świeżymi ziołami – najlepiej bazylią lub oregano, które dodatkowo wzbogacą smak i aromat potrawy.

Obok można postawić sałatkę z rukoli i pomidorków koktajlowych z lekkim dressingiem, który zrównoważy bogaty smak lasagne.

Jakie wino pasuje do lasagne z dynią i kiełbasą?

Do tej jesiennej wersji lasagne polecam wino o wyrazistym aromacie, które podkreśli smak dyni i kiełbasy.

Świetnym wyborem będzie czerwone wino – na przykład Chianti lub Sangiovese, które idealnie komponują się z potrawami zawierającymi pomidory i kiełbasę.

Alternatywnie można sięgnąć po wytrawne białe wino, takie jak Chardonnay, którego delikatne nuty owocowe będą dobrze współgrały z dynią i mozzarellą.

Na jakie okazje warto podać lasagne z dynią i kiełbasą?

Lasagne z dynią i kiełbasą to idealne danie na jesienne spotkania rodzinne, kolacje w gronie przyjaciół, czy też na specjalne okazje, takie jak urodziny czy święta. Dzięki prostocie przygotowania i efektownemu wyglądowi sprawdzi się zarówno na co dzień, jak i podczas eleganckiej kolacji.

Podsumowanie

Jesienna lasagne z dynią i kiełbasą to nie tylko ukłon w stronę tradycji, ale także pyszna, odżywcza wersja klasycznego dania, która wpisuje się w klimat chłodniejszych dni.

To przepis, który łatwo dostosować do własnych upodobań, a odpowiednio dobrane dodatki sprawią, że każda porcja będzie wyjątkowa.

Zaproś bliskich do stołu i cieszcie się wspólnie tym rozgrzewającym, aromatycznym daniem!

Buon appetito!

#lasagne z dynią #lasagne z dynią i kiełbasą #przepis na lasagne #włoska lasagne z dynią #jakie wino do lasagne #lasagne na jesienne spotkania.


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne (surowe, przed obróbką termiczną), natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na lasagne z dynią i kiełbasą

ilość porcji: 
czas przygotowania: 20 minut
czas oczekiwania: 30 minut
czas smażenia: 50 minut
czas całkowity: 1 godz. 40 minut

Składniki na lasagne z dynią i kiełbasą:

  • 12 płatów makaronu do lasagne
  • 350 g dyni piżmowej lub innej
  • 300 g dobrej jakości wędzonej kiełbasy
  • 700 g passaty pomidorowej
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 300 g twardego sera mozzarella
  • 1 duża cebula
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 2 szczypty suszonego tymianku
  • szczypta ziół prowansalskich
  • 1 łyżeczka erytrytolu lub cukru
  • 1 szkl. wody – 1/2 do sosu i 1/2 do podlania zapiekanki do formy
  • 2 łyżki oliwy


Jak przygotować lasagne z dynią i kiełbasą:

Cebulę kroimy w drobną kosteczkę i szklimy na oliwie.

Do zeszklonej cebuli dodajemy posiekany czosnek i smażymy około 1 minuty, cały czas mieszając, gdyż czosnek lubi się przypalić.

Następnie wlewamy passatę i pół szklanki wody, dodajemy przecier pomidorowy, słodką paprykę i zioła, a także erytrytol lub cukier, szczyptę soli i pieprzu. Mieszamy.

Dusimy na małym ogniu około 15 minut, tak by sos nabrał aromatu.

Doprawiamy do smaku solą i świeżo mielonym pieprzem.

Na patelni rozgrzewamy odrobinę oliwy i przesmażamy kiełbasę pokrojoną w plastry, a gdy kiełbasa będzie ładnie zarumieniona dodajemy dynię pokrojoną w plastry. Smażymy aż dynia stanie się miękka. Trwa to około 3 minut.

Kiełbasę z dynią łączymy z sosem pomidorowym i gotujemy około 2 minut.

Naczynie do zapiekania smarujemy delikatnie oliwą, wylewamy trochę samego sosu pomidorowego, układamy suche płaty makaronu lasagne, polewamy sosem z kiełbasą i dynią, rozkładając dość równomiernie składniki.

Posypujemy startą mozzarellą.

Ponownie układamy płaty makaronu lasagne, polewamy sosem i posypujemy startym serem.

Czynność powtarzamy do wyczerpania składników.

Ostatnią warstwę stanowią płaty makaronu polane samym sosem bez kiełbasy i dyni.

Do zapiekanki wlewamy dodatkowo pół szklanki wody.

Całość posypujemy startym serem i posypujemy delikatnie ziołam.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 200°C i zapiekamy przez około 30 minut.

Po upieczeniu lazanię najlepiej odstawić na około 10 minut, aby lekko przestygła i stała się zwarta, co ułatwi krojenie.

Smacznego!


Jeśli podoba Ci się moja strona i to co robię, możesz stać się jej częścią wspierając moją twórczość. Wystarczy, że postawisz mi pyszną kawę ⤵️ Będzie mi szalenie miło! ❤️

Postaw mi kawę na buycoffee.to

******
kalorie (kcal): 550 kcal (1 porcja)
białka (B): 27,6 g
tłuszcze (T): 30,3 g
węglowodany (W): 42,4 g         
błonnik (f): 4,8 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Dania na imprezy Halloween Karnawał Walentynki

Trufle czekoladowe


Dzisiaj coś dla czekoladoholików ❤️

Pyszne, mocno czekoladowe i bardzo proste do przygotowania trufle, które smakują wyśmienicie, jak z najlepszej cukierni.

Do przygotowania domowych trufli potrzebujemy 3 składników, a dokładnie dobrej jakości gorzkiej czekolady min. 74 % kakao, śmietanki kremowej 30% oraz masła.

Do wykończenia naszych trufli potrzebujemy gorzkiego, ciemnego kakao, w którym otoczymy kulki.

Małe, zgrabne kulki prezentują się bardzo apetycznie, uroczo i słodko.

Na pewno będą odpowiednie na jakieś małe przyjęcie, gdyż wyglądają wytwornie. Na pewno nikt nie przejdzie obok nich obojętnie!

Idealne do małej czarnej oraz mniejszych i większych łasuchów.

Myślę, że będą także atrakcyjną przekąską podczas Haloween.

Takie małe, bardzo ciemne kulki wyglądają nieco zadziornie i strasznie.

Aby wyglądały jeszcze straszniej można je ucharakteryzować na upiorne kulki, np. przyczepiając im gotowe cukrowe oczy 👀czy minki, a także doczepić nietoperze czy jakieś sieci 🕸️ i pająki 🕷️, wystylizować na nadgryzione czy też polać sosem malinowym, truskawkowym czy gotowym czerwonym lukrem, aby wyglądały na zakrwawione.

Niech zadziała Wasza wyobraźnia!

Zapraszam!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na trufle czekoladowe (18 szt.):

  • 200 g czekolady gorzkiej lub deserowej min. 74%
  • 70 g śmietanki kremówki 30%
  • 2 łyżki masła
  • kakao ciemne do obtoczenia (ok. 2 łyżek)


Jak przygotować trufle czekoladowe:

Śmietanę kremówkę przelewamy do rondelka, dodajemy masło i mocno podgrzewamy, uważając aby nie doprowadzić do zagotowania. 

Zdejmujemy z palnika i dodajemy połamaną czekoladę, mieszamy do rozpuszczenia i połączenia składników. Masa powinna być gładka i błyszcząca.

Czekoladę przelewamy do naczynia, studzimy, a następnie całkowicie wystudzoną masę wstawiamy do lodówki na około 2 godziny do zastygnięcia.

Łyżeczką nabieramy porcje czekolady i w dłoniach formujemy kulki, które następnie obtaczamy w ciemnym kakao.

Układamy na talerzu lub w pojemniku i przenosimy do lodówki do schładzenia, na około 1 godzinę.

Gotowe trufle przechowujemy w lodówce.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 88 kcal (1 trufla)
białka (B): 1,5 g
tłuszcze (T): 7,0 g
węglowodany (W): 3,8 g          błonnik (f): 0,00 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w lutym 2014 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Halloween Obiad

Kopytka dyniowe


Kopytka dyniowe to jesienna odsłona klasycznych kopytek.

Do przygotowania kopytek możemy użyć świeżo ugotowanych i wystudzonych ziemniaków lub wykorzystać z obiadu z poprzedniego dnia, tych które nie zostały przez nas zjedzone. Pamiętajmy, aby nie marnować jedzenia!

Kolejna sprawa to mus z dyni, który można przygotować z dyni upieczonej w dniu przygotowywania kopytek lub wykorzystać mus, który wcześniej przygotowaliśmy do słoików lub użyć mrożonego, gdyż świetnie przechowuje się w ten sposób.

Kopytka oprócz tego, że świetnie smakują to w dodatku mają ciepły, słoneczny kolor, lekko pomarańczowy.

Oczywiście intensywność koloru kopytek będzie zależała od gatunku użytej dyni, im bardziej intensywny, tym bardziej pomarańczowe.

Kopytka wychodzą miękkie i elastyczne, bardzo smaczne i co ważne sezonowe, jesienne. Są ciekawą alternatywą dla klasycznych kopytek, a koszt ich przygotowania jest niski.

Kopytka możemy podać polane roztopionym masłem lub masłem ze świeżymi listkami szałwii, ze skwareczkami z boczku, bułką tartą na maśle, zeszkloną na tłuszczu cebulką, a także z pesto bazyliowym czy też pomidorowym.

Moim zdaniem z pesto bazyliowym smakują wyśmienicie, to mój numer jeden.

A Wy z czym podalibyście swoje kopytka dyniowe?

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na kopytka dyniowe:

  • 600 g ugotowanych ziemniaków
  • 350-400 g musu z dyni
  • 1 jajko lub 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego + 3 łyżki wrzątku
  • 250 g mąki pszennej
  • 1 łyżka skrobi ziemniaczanej
  • spora szczypta świeżo zmielonej gałki muszkatołowej
  • 1/2 łyżeczki kurkumy

do podania, np.:

  • roztopione masło + świeże listki szałwii
  • roztopione masło + ząbek czosnku
  • cebula zeszklona na tłuszczu
  • skwarki z boczku
  • pesto bazyliowe lub pesto rosso


Jak przygotować kopytka dyniowe:

Ziemniaki (ok. 700 g przed obraniem) cienko obieramy, myjemy i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości, odcedzamy, odparowujemy.

Jeszcze gorące ziemniaki przeciskamy przez prasę do ziemniaków i odstawiamy do całkowitego wystudzenia.

W dużym garnku zagotowujemy wodę do gotowania klusek.

Do wystudzonych ziemniaków dodajemy mus z dyni, obie mąki, jajko lub kleik z lnu, gałkę muszkatołową i kurkumę i wyrabiamy jednolite ciasto.

Ciasto dzielimy na ok. 5-6 części i z każdej z nich toczymy wałeczki grubości mniej więcej kciuka, podsypując mąką, żeby nie kleiły się do blatu.

Następnie każdy wałeczek delikatnie spłaszczamy i za pomocą noża kroimy po skosie na kawałki szerokości ok. 1,5-2 cm.

Kluski wrzucamy partiami na osolony wrzątek i gotujemy na średnim ogniu przez około 2-3 minuty od wypłynięcia na powierzchnię. Od czasu do czasu mieszamy drewnianą łyżką, aby kopytka nie przykleiły się do dna.

Wyjmujemy łyżką cedzakową i podajemy.

Smacznego!

Moja rada:

Kopytka są pyszne zjedzone zaraz po przygotowaniu, ale również super smakują odsmażone kolejnego dnia na patelni na niewielkiej ilości tłuszczu.

******
kalorie (kcal): 148 kcal (100 g)
białka (B): 4,8 g
tłuszcze (T): 1,0 g
węglowodany (W): 31,0 g         błonnik (f): 1,59 g
******

Kategorie
Fit Halloween Porady

Jak upiec dynię?

Dynia to chyba nasz jesienny skarb, bynajmniej ja tak o niej myślę.

Dynia pojawia się już w lipcu i możemy korzystać z niej do pierwszych przymrozków.

Dynię można przygotować na wiele sposobów, ale przeważnie wymaga wstępnej obróbki, czyli upieczenia lub ugotowania, aby móc dalej ją smacznie przetworzyć.

Najlepszym sposobem obróbki termicznej jest pieczenie, bowiem dynia zachowuje piękny kolor, smak, aromat, a przede wszystkim witaminy i minerały.

Do pieczenia w zasadzie nadaje się każdy gatunek dyni, ale jest kilka wyjątków wśród dyni, które można jeść ze skórką.

Jest to, m.in. dynia hokkaido i piżmowa, a także mniej znane jak mandaryn, kabocha i delicata.

Oczywiście inne rodzaje dyni możemy upiec ze skórą, ale po upieczeniu należy oddzielić miąższ od skóry i dopiero użyć do dalszego wykorzystania.

Do takich należy na przykład dynia zwyczajna, która ma twardą i łykowatą skórę.

Dynie, których nie trzeba obierać świetnie sprawdzą się do potraw gotowanych i pieczonych.

Podczas obróbki cieplnej skórka znacznie mięknie i można ją jeść zaraz po upieczeniu, albo też zmiksować na pyszny krem.

Ciekawostką są dynie, które można piec w całości, np. dynia makaronowa, która nie ma w środku pestek. Po upieczeniu wystarczy przepołowić ją na pół i wyjąć makaronowe nitki, pozbywając się jednocześnie skórki, która jest niejadalna.

Dzisiaj mój ulubiony sposób na obróbkę dyni, czyli pieczenie.

Upieczona dynia może być od razu zjedzona, a możemy wykorzystać ją do przygotowania pysznej i aromatycznej zupy krem, idealnej na jesienne wieczory, albo użyć jako składnik sałatki.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Co potrzebujemy?

Dynia – gatunek i ilość nie ma znaczenia. Ja najczęściej piekę dynię hokkaido.


Jak upiec dynię?

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180°C.

Dynię myjemy, osuszamy i kroimy na mniejsze kawałki, dynię hokkaido wystarczy pokroić na ósemki lub ćwiartki.

Usuwamy pestki, układamy skórą do dołu na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do nagrzanego piekarnika.

Pieczemy ok. 25-40 minut – w zależności od rodzaju i grubości kawałków.

Po pieczeniu i wystudzeniu wykorzystujemy do dalszych celów.

Dynię hokkaido wykorzystujemy w całości, łącznie ze skórką, natomiast w przypadku innych gatunków dyń, np. zwyczajnej, miąższ oddzielamy od skórki za pomocą łyżki lub noża.

******
kalorie (kcal): 33 kcal (100 g)
białka (B): 1,3 g
tłuszcze (T): 0,3 g
węglowodany (W): 7,7 g     błonnik (f) : 2,80 g
******

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Halloween Walentynki

Gorąca czekolada do picia z piankami


Podczas później jesieni i zimy, gdy wieczory stają się coraz dłuższe i zimniejsze, potrzebujemy czegoś co nas “podniesie”, doda energii i rozgrzeje.

Na pewno w takie dni świetnie sprawdzi się gorąca czekolada.

Gorąca czekolada do picia z piankami wychodzi aksamitnie gładka i jest delikatna, ale żeby taka wyszła musi być przygotowana we właściwy sposób, według kilku prostych wskazówek.

Po pierwsze musimy użyć czekolady dobrej jakości, takiej o zawartości minimum 70% kakao, mleka tłustego i słodkiej śmietanki. No, wiem, nie jest to czekolada fit, sporo w niej pysznych kalorii!

Po drugie musimy ja rozpuszczać na wolnym ogniu, aż się rozpuści, ale uważając, aby się nie zagotowała, nie możemy jej spuścić z oczu, by nie doprowadzić jej do zawrzenia.

Po trzecie musi chwilę “odpocząć”, aby w spokoju mogła rozpuścić się do końca, i aby rozpuściły się kryształki cukru z czekolady.

Ostatni krok to ponowne podgrzanie czekolady i jej napowietrzenie. Na tym etapie czekolada nabiera głębi smaku i aksamitności.

Nie są to czynności zbytnio pracochłonne, wszystko dzieje się dość szybko, ale powiem Wam, że warto poświęcić na to czas, aby cieszyć się najlepszą czekoladą na świecie!

Z taką czekoladą przyjemnie usiąść przy kominku, poczuć klimat nadchodzących świąt i poczuć się wyjątkowo.

Taka gorąca czekolada kojarzy mi się z magicznym czasem, oczekiwaniem, przedświątecznym rozgardiaszem, wrzawą i oczywiście świątecznymi amerykańskimi filmami, gdzie czekolada podawana jest koniecznie z piankami, które finezyjnie się rozpuszczają pod wpływem ciepła czekolady.

Gorąca czekolada do picia z piankami jest przeeepyszna, więc spieszcie się z jej przygotowaniem! Teraz smakuje naprawę wyjątkowo, magicznie i daje poczuć klimat pięknych, śnieżnych, rodzinnych świąt!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka lub łyżeczka jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.


Składniki na gorącą czekoladę do picia z piankami (3 porcje):


Jak przygotować gorącą czekoladę do picia z piankami:

Do garnka o grubym dnie wlewamy mleko, śmietankę, dodajemy posiekaną czekoladę, szczyotę soli, cynamon oraz cukier waniliowy.

Całość podgrzewamy na wolnym ogniu, od czasu do czasu mieszając, aż czekolada się rozpuści. Ważne, aby czekolady nie doprowadzić do wrzenia, musi się dobrze podgrzać, ale nie zagotować!

Następnie czekoladę zdejmujemy z palnika i odstawiamy na około 15 minut, aby czekolada całkowicie się rozpuściła.

Po tym czasie czekoladę ponownie podgrzewamy na wolnym ogniu, cały czas mieszając trzepaczką, aby ją napowietrzyć. Czekolada stanie się gładka i przyjemnie aksamitna. Analogicznie jak przy pierwszym podgrzewaniu czekolady nie doprowadzamy do zagotowania!

Gorącą czekoladę nalewamy do kubków i podjemy z piankami.

Czekoladę do picia możemy również podać z kleksem bitej śmietany i oprószyć kakao.

Smacznego!

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Dania na imprezy Halloween Karnawał Lunch na wynos Piknik Sylwester

Ślimaki z ciasta francuskiego z pieczarkami i żółtym serem


Karnawał pomału się kończy, a ja zapraszam Was do przygotowania bardzo prostego przepisu na zawijasy – ślimaki z ciasta francuskiego z pieczarkami i żółtym serem.

W kilka chwil możemy przygotować przystawkę, przekąskę czy ciepłą kolację, kiedy wpadną niespodziewani goście.

Przystawka banalnie prosta, a przy tym bardzo smaczna i znika tak szybko jak się ją robi 😉


Składniki na ślimaki z ciasta francuskiego z pieczarkami i żółtym serem:

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego – u mnie 300 g
  • 500 g pieczarek
  • 1 duża cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 50-70 g żółtego sera
  • 2 łyżki ketchupu
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • suszone oregano
  • sól himalajska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 2 łyżki oleju


Jak przygotować ślimaki z ciasta francuskiego z pieczarkami i żółtym serem:

Oczyszczone pieczarki i cebulę kroimy w kosteczkę.

Na rozgrzaną patelnię wlewamy olej i szklimy cebulę.

Gdy cebula będzie ładnie zeszklona to dodajemy pieczarki i posiekany czosnek, smażymy całość aż pieczarki stracą surowość i odparują.

Dodajemy posiekaną natkę pietruszki oraz sól i pieprz do smaku, odstawiamy do wystudzenia.

Schłodzony płat ciasta francuskiego rozwijamy, smarujemy ketchupem, układamy przesmażone pieczarki z cebulą, posypujemy startym serem i oprószamy oregano.

Dodatki układamy w taki sposób, aby jedną dłuższą krawędź pozostawić wolną – po zwinięciu ładnie się sklei w roladę i nie rozwinie podczas pieczenia.

Zwijamy dość ściśle w rulon wzdłuż dłuższej krawędzi ciasta, brzeg doklejamy i kroimy w plastry o grubości ok. 2 cm, układamy w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy w temperaturze 200°C z termoobiegiem lub w 220°C bez termoobiegu przez około 10-12 minut aż ciasto się ładnie zarumieni.

Podajemy z ulubionymi sosami lub bez.

Smacznego!

Kategorie
Dania na imprezy Halloween Karnawał Lunch na wynos Piknik Sylwester

Zawijasy francuskie z szynką i serem

Karnawał się rozpoczął i jest zapotrzebowanie na szybkie, bardzo proste przystawki, przekąski, coś na jeden/dwa gryzy, coś czym możemy poczęstować naszych gości.

Dzisiaj bardzo prosta i ekspresowa przekąska z ciasta francuskiego z szynką i serem.

Przystawka tak banalnie prosta, że mogą ją przygotować Wasze pociechy, a przy tym jest bardzo smaczna, znika w okamgnieniu.


Składniki na zawijasy francuskie z szynką i serem:

  • gotowe ciasto francuskie
  • 6 dużych, cienkich plastrów szynki gotowanej – ok. 150 g
  • 150 g sera żółtego
  • 3 łyżki ketchupu
  • suszone oregano
  • czarnuszka do posypania – opcjonalnie


Jak przygotować zawijasy francuskie z szynką i serem:

Schłodzony płat ciasta francuskiego rozwijamy, smarujemy ketchupem, układamy plastry szynki, posypujemy żółtym serem – startym na dużych oczkach tarki.

Oprószamy całość oregano.

Pamiętajcie, aby dodatki układać w taki sposób, aby jedną dłuższą krawędź pozostawić wolną – po zwinięciu ładnie się sklei w roladę i nie rozwinie podczas pieczenia.

Zwijamy dość ściśle w rulon wzdłuż dłuższej krawędzi ciasta, brzeg doklejamy i kroimy w plastry o grubości ok. 1,5 cm, układamy w odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, posypujemy czarnuszką.

Wstawiamy do nagrzanego do 200°C piekarnika i pieczemy przez ok. 10-12 minut do zarumienienia.

Podajemy.

Smacznego!

Kategorie
Ciasta i desery Halloween

Brownie dyniowe z orzechami macadamia

Halloween już za pasem.

Specjalnie z tej okazji przygotowałam pyszne, bardzo wilgotne, ciężkie, gliniaste ciasto – mocno czekoladowe brownie z dynią, które dodatkowo posypałam chrupiącym elementem – orzechami macadamia.

Lubicie takie połączenia? Lubicie brownie?

Ciasto co prawda może nie jest mroczne, ale za to ciemne, gliniaste i zawiera nieodłączny element tego święta – dynię, więc idealnie wpasowuje się w klimaty halloweenowe.

BOO!!!

Składniki na brownie dyniowe z orzechami macadamia:

  • 200 g gorzkiej czekolady  min. 70 % – u mnie 74% zawartości kakao
  • 3/4 kostki masła
  • 1/4 szkl. mleka lub wody
  • 3 kopiaste łyżki purée z dyni – przepis
  • 1 niepełna szkl. cukru białego
  • 3/4 szkl. cukru brązowego muscovado
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 i 1/3 szkl. mąki pszennej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki przyprawy do dyni
  • garść orzechów macadamia


Jak przygotować brownie dyniowe z orzechami macadamia:

W rondelku rozpuszczamy posiekaną czekoladę, mleko/wodę i masło.

Odstawiamy na chwilę do lekkiego przestudzenia. 

Dodajemy oba cukry i mieszamy do rozpuszczenia.

Wbijamy jajka, dodajemy purée z dyni i ekstrakt waniliowy, miksujemy na średnich obrotach przez 2 minuty.

Mąkę mieszamy z solą, cynamonem i przyprawą do dyni, przesiewamy do masy czekoladowej i miksujemy na wolnych obrotach tylko do połączenia składników.

Ciasto wylewamy do blaszki (wym. 24×28 cm) wyłożonej papierem do pieczenia, wierzch wyrównujemy i posypujemy posiekanymi niedbale orzechami makadamia.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika.

Pieczemy przez 20 minut w temperaturze 180°C.

Smacznego!