Dzisiejsza propozycja sałatki jest przygotowana z myślą o świątecznym menu.
Bożonarodzeniowego charakteru dodają sałatce nie tylko tuńczyk, ale żurawina i orzechy, które bardzo są popularne w kuchni podczas tychże świąt, nie tylko do słodkich wypieków.
Połączenie, może nieco dla niektórych, kontrowersyjne czy zaskakujące, ale jest bardzo smaczne, więc polecam przygotować choć na wypróbowanie!
To sałatka nie tylko na okres bożonarodzeniowy, sprawdzi się także podczas Sylwestra czy karnawału na wszelkiego typu domówkach.
Składniki na sałatkę ryżową z tuńczykiem, żurawiną i orzechami włoskimi:
Dzisiaj mamy już 1 grudnia, więc czas zacząć myśleć o świątecznych wypiekach.
Na pierwszy rzut poszły ciasteczka korzenne, bardzo proste, szybkie do przygotowania, znikające w 10 minut – na pewno do świąt będę piekła je jeszcze kilka razy, bo są przepyszne!
Super smaczne, kruche i aromatycznie pachnące od korzennych przypraw.
Do przygotowania tych ciasteczek możecie zaprosić swoje dzieciaki, bo to naprawdę super zabawa.
Składniki na ciasteczka korzenne:
200 g mąki pszennej
100 g zimnego masła
70 g cukru (ok. 1/3 szkl)
1 czubata łyżeczka przyprawy piernikowej – tutaj podawałam jak samemu przygotować
1 łyżeczka mielonego cynamonu
szczypta soli
cukier puder do dekoracji
Jak przygotować ciasteczka korzenne:
Na stolnicę przesiewamy mąkę, dodajemy sól, cukier, cynamon i przyprawę do pierników, mieszamy.
Dodajemy pokrojone w kosteczkę zimne masło i szybko zagniatamy kruche ciasto.
Ciasto zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy na 30-60 minut do lodówki.
Po tym czasie ciasto rozwałkowujemy na podsypanym delikatnie mąką blacie i wycinamy foremkami ciastka – u mnie foremka w kształcie choinki.
Układamy na blaszy wyłożonej papierem do pieczenia.
Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy około 10-12 minut w temperaturze 180°C.
Dzisiaj chciałabym zaprosić Was do wspólnego przygotowania piernika staropolskiego – piernik długo dojrzewający, korzenny i aromatyczny.
Przepis pochodzi z książki Hanny Szymanderskiej i jest to niezawodny przepis na pyszny piernik.
Dzisiejszy wpis to wpis przygotowany na dwa etapy: I etap – przygotowanie ciasta dojrzewającego do leżakowania i II etap – końcowy, pieczenie, przełożenie powidłami i dekorowanie czekoladą.
Mam nadzieję, że już dzisiaj nastawicie swój piernik, bo to w sumie ostatni dzwonek i wspólnie upieczemy go przed świętami, a zdjęcia gotowego piernika będziecie mogli wstawić na fan page na Facebook’u.
Składniki na piernik staropolski – przygotowanie ciasta dojrzewającego:
1 kg mąki
500 g miodu
2 szkl. cukru
250 g masła
3 jajka
3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej
1/2 łyżeczki soli
4-5 łyżek przyprawy korzennej do piernika – przepis na domową przyprawę podawałam tutaj lub 2 torebki gotowej przyprawy korzennej ze sklepu
1/3 szkl. mleka
opcjonalnie: 2 łyżki posiekanych orzechów włoskich, 2 łyżki smażonej w cukrze skórki pomarańczowej, 3-4 suszone figi drobno posiekane, 2-3 łyżki posiekanych migdałów, daktyle lub inne ulubione bakalie
Jak przygotować piernik staropolski – I etap przygotowanie ciasta dojrzewającego:
Miód, masło i cukier bardzo wolno podgrzewamy, na małym ogniu aż się składniki rozpuszczą.
Gdy masa zawrze zdejmujemy z ognia, odstawiamy do przestudzenia.
Do przestudzonej, letniej masy miodowej stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z solą i dokładnie mieszamy, najlepiej drewnianą łyżką. Kolejną porcję dodajemy dopiero jak dobrze wmieszamy w masę miodową poprzednią porcję mąki. Dodajemy także po 1 jajku na przemian z mąką.
Mleko zagotowujemy i odstawiamy do przestudzenia.
Do przestudzonego mleka dodajemy sodę i przyprawę piernikową, mieszamy i wlewamy do ciasta.
Dokładnie i długo wyrabiamy aż wszystkie składniki dokładnie się połączą.
Teraz także możemy dodać bakalie i dalej wyrabiamy. Ja nie dodaję bakalii.
Dokładnie wyrobione ciasto przekładamy do naczynia kamionkowego lub emaliowanego, przykrywamy czystą, lnianą ściereczką i odstawiamy w chłodne miejsce żeby dojrzało, najlepiej do piwnicy, spiżarni lub lodówki na dolną półkę – ale trzeba uważać by ciasto w lodówce nie przyjęło obcych zapachów (można nakryć torebką foliową).
Ciasto powinno dojrzewać najlepiej przez 4-6 tygodni.
Po tym czasie ciasto pieczemy, ale o tym dopiero za około 4 tygodnie, na kilka dni przed świętami.
Składniki na piernik staropolski – pieczenie i dekorowanie:
ciasto piernikowe długo dojrzewające (ok. 4-6 tygodni) – przepis powyżej ↑
600 g powideł śliwkowych – przepis na domowe powidła podawałam tutaj
Jak przygotować piernik staropolski – II etap pieczenie i dekorowanie:
Ciasto piernikowe długo dojrzewające powinno leżakować około 4 tygodni, najlepiej 6.
Po tym czasie ciasto dzielimy na 3 równe części – po ok. 800 g każda.
Każdą część ciasta cienko wałkujemy, bo podczas pieczenia ciasto bardzo rośnie.
Wykładamy do dużej blachy (ja użyłam blachy o wym. 25×40 cm) i pieczemy każdą część osobno w temperaturze ok. 170-180°C przez około 15-20 minut.
Po upieczeniu studzimy, a następnie wyjmujemy z blachy.
Powidła śliwkowe przekładamy do rondelka i podgrzewamy.
Ciepłymi powidłami smarujemy dwa blaty.
Układamy równo jeden na drugim i przykrywamy trzecim.
Piernik owijamy papierem do pieczenia by zabezpieczyć ciasto przed wysychaniem, a następnie obciążamy dużą deską lub czymś ciężkim.
Odstawiamy w chłodne miejsce na 3-4 dni, np. na balkon.
Po 3-4 dniach piernik jest gotowy do dekoracji. Dekorujemy najlepiej 1 dzień przed świętami.
Ciasto dzielimy na cztery równe części, wyjdą nam cztery pierniki wielkości keksówki, które następnie dekorujemy, np. czekoladą lub ganaszem.
Przygotowujemy polewę.
Czekoladę łamiemy i rozpuszczamy w kąpieli wodnej stawiając miseczkę z czekoladą nad garnkiem z gotującą się wodą, uważając aby powierzchnia miseczki nie stykała się z wodą.
Do rozpuszczonej czekolady dodajemy 2 łyżki masła i dokładnie mieszamy.
Ciepłą czekoladą dekorujemy ciasto, możemy posypać delikatnie przesiekanymi orzechami.
Odstawiamy do zastygnięcia polewy, a następnie ciasto owijamy w papier do pieczenia.
Smacznego!
Moja rada:
Ciasto na piernik staropolski (ciasto dojrzewające) doskonale nadaje się do przygotowania miękkich, puchatych pierniczków, które wykrawamy foremkami z cienko rozwałkowanego ciasta i pieczemy przez około 10 minut w temperaturze 170-180°C.
Po ostudzeniu przekładamy do zamykanego pojemnika, a przed samymi świętami dekorujemy czekoladą lub lukrem.
Uwielbiam zapach przypraw korzennych, przypominają mi o zbliżających się coraz większymi krokami świętach.
Kupione z sklepach przyprawy do pierników mają naprawdę czasami dziwny skład.
Ostatnio będąc w sklepie przeczytałam skład jednego z opakowań przyprawy piernikowej i zesztywniałam ze zdumienia.
W składzie były m.in.: papryka, listek laurowy, mąka pszenna, majeranek, kminek czy gorczyca.
Chcąc zobaczyć jak wygląda wnętrze opakowania kupiłam i zobaczyłam bardzo jasną mieszankę przypraw nie mającej zbyt wiele wspólnego z przyprawą piernikową, o bardzo nikłym zapachu.
Kupiłam spory zapas przypraw korzennych, takich w całości, nie mielonych, bo one tracą jednak swój aromat i zrobiłam swoją przyprawę piernikową, a kupiona wylądowała w koszu, bo i tak z takim zamiarem ją kupiłam.
Już po zmieleniu przypraw w domu zrobiło się bardzo nastrojowo, świątecznie.
Ma bardzo intensywny smak, aromat i ma piękny brązowy kolor, nie to co kupiona gotowa mieszanka.
Nigdy więcej nie kupię gotowych przypraw do piernika!!!
Składniki na domową przyprawę piernikową:
4 laski kory cynamonu
1 łyżeczka goździków
1 łyżeczka ziaren kardamonu
1/2 gałki muszkatołowej
1 łyżeczka ziaren ziela angielskiego
1/2 łyżeczki ziaren pieprzu czarnego
1-2 gwiazdki anyżu
1 łyżeczka mielonego imbiru
Jak przygotować domową przyprawę piernikową:
Z kardamonu wyłuskujemy ziarenka.
Wszystkie przyprawy przekładamy do moździerza i rozgniatamy, ucieramy.
Następnie, aby uzyskać bardziej sypką konsystencję przekładamy do młynka do mielenia kawy i rozdrabniamy.
Do zmielonych przypraw dodajemy mielony imbir i ścieramy gałkę muszkatołową, mieszamy i przekładamy do słoika.
Dzisiaj zapraszam na potrawkę z indyka i białej kapusty.
Bardzo proste do przygotowania aromatyczne danie jednogarnkowe, smaczne i syte.
Rewelacyjnie sprawdzi się na obiad czy ciepłą kolację, ale także na imprezach czy na święta.
Składniki na indyka z białą kapustą:
500 g fileta z piersi indyka
500 g białej kapusty
1 cebula
1 ząbek czosnku
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 listek laurowy
3-4 ziarenka ziela angielskiego
4-5 ziarenek czarnego pieprzu
1 łyżeczka słodkiej papryki
szczypta ostrej papryki lub chili
1 łyżka majeranku
1/2 łyżki cząbru
1 łyżeczka tymianku
1/2 łyżeczki nasion kminku
sól
pieprz czarny świeżo mielony
1 łyżeczka cukru
2 łyżki oleju
Jak przygotować indyka z białą kapustą:
Filet z indyka kroimy w sporą kostkę, przyprawiamy solą i pieprzem.
W rondlu rozgrzewamy olej i krótko obsmażamy indyka na rumiano. Wyjmujemy z rondla i odstawiamy.
Do tego samego rondla wrzucamy pokrojoną w kostkę cebulę i szklimy.
Do zeszklonej cebuli dodajemy drobno posiekany czosnek i chwileczkę podsmażamy, kilka sekund, aby się nie przypalił, bo stanie się gorzki.
Dodajemy poszatkowaną kapustę i smażymy przez ok. 3 minuty, często mieszając.
Dolewamy ok. 3/4 szkl. wody, wrzucamy ziele angielskie, pieprz ziarnisty, listek laurowy oraz kminek i pod przykrywką dusimy aż kapusta zacznie mięknąć.
Gdy kapusta jest na wpół miękka, dodajemy obsmażonego indyka, majeranek, cząber, tymianek, słodką i ostrą paprykę oraz koncentrat pomidorowy i cukier. Dusimy ok. 15 minut.
Gdyby potrawka była za sucha podlewamy odrobiną wody.
Na sam koniec potrawkę doprawiamy solą i pieprzem do smaku.
Dzisiaj coś dla prawdziwych hardcorowców – tarty chrzan – bardzo ostry i aromatyczny.
Na świątecznym stole nie powinno zabraknąć chrzanu tartego, który jest doskonałym dodatkiem do mięs i wędlin, a także do sosów, majonezów, kremów i zupy chrzanowej.
Chrzan jest nie tylko doskonałym dodatkiem smakowym, ale także zawiera sinigrynę, prowitaminy, witaminy i sole mineralne. Ma działanie grzybobójcze i bakteriobójcze, wykrztuśne i przeciwreumatyczne, pobudza wydzielanie soków trawiennych i działa przeciwwirusowo.
Składniki na chrzan tarty domowy:
2 korzenie świeżego chrzanu (ok. 500 g)
2-3 łyżki soku z cytryny (octu winnego, jabłkowego, spirytusowego)
cukier
sól
kilka łyżek gorącej wody
Jak przygotować chrzan tarty domowy:
Korzenie chrzanu obieramy cienko, najlepiej obieraczką do warzyw, kroimy na mniejsze kawałki i wkładamy do zimnej wody na 1 godzinę.
Moczenie chrzanu w zimnej wodzie uchroni nas przed łzawieniem podczas tarcia, a także zachowa ładny, biały kolor chrzanu i nie będzie taki suchy.
Do miseczki, do której będziemy tarli chrzan wlewamy sok z cytryny.
Chrzan ścieramy na tarce o najmniejszych oczkach, najlepiej na tej co jest do ścierania ziemniaków.
Do utartego chrzanu dodajemy kilka łyżek gorącej wody (tak by był wilgotny) i doprawiamy do smaku solą, cukrem i ewentualnie sokiem z cytryny (octem).
Chrzan wkładamy do wyparzonych słoiczków i przechowujemy w lodówce.
Do chrzanu możecie dodać przed podaniem odrobinę śmietany lub majonezu, co wzbogaci smak i uczyni chrzan bardziej aksamitnym i nico złagodzi ostrość.