Kategorie
Dania na imprezy Lunch na wynos Obiad

Sałatka z kurczakiem i winogronami


Witajcie na moim skromnym blogu, gdzie dzisiaj zabieram Was w podróż pełną świeżości i aromatycznych smaków.

Przedstawiam Wam dzisiaj propozycję na sałatkę z kurczakiem i winogronami, idealną nie tylko na wiosenne dni, ale również jako doskonałe urozmaicenie wielkanocnego stołu.

Ta lekka i treściwa sałatka z kurczakiem i winogronami nie tylko doskonale wpisuje się w klimat wiosenny, ale także może być przygotowywana przez większość roku, gwarantując świeżość i zadowolenie.

Kluczem do sukcesu tej sałatki jest prostota przygotowania i wyjątkowe połączenie smaków.

Filet z kurczaka w aromatycznej mieszance przypraw, smażony w całości, dla wydobycia jego pełnego smaku i aromatu, a przede wszystkim dla zachowania soczystości mięsa.

Dodatek soczystych winogron nadaje jej nie tylko świeżości, ale również subtelnej słodyczy, która doskonale współgra z delikatnym smakiem kurczaka.

Niebanalnym dodatkiem do tej sałatki są sery pleśniowe, które nadają jej nie tylko charakteru, ale również głębokiego smaku. Ser z niebieską pleśnią to moje osobiste zalecenie, ale warto eksperymentować i odkrywać inne gatunki, takie jak brie lub camembert, które równie doskonale pasują do tej kompozycji.

Aby podkreślić smak i aromat sałatki, polewam ją klasycznym dressingiem na bazie oliwy, soku z cytryny, musztardy i miodu. To połączenie sprawia, że każdy kęs tej sałatki jest prawdziwą przyjemnością dla podniebienia, zachęcając do kolejnego.

Na koniec, jako wyjątkowy akcent, dodaję orzechy włoskie, które nie tylko wzbogacają jej smak o delikatną nutę orzechową, ale także dodają chrupkości i tekstury, tworząc niezapomniane połączenie smaków.

Sałatka nie jest sałatką w stylu fit, jest bardzo pożywna i nasyci nas na dłuższy czas, bowiem zawiera solidną porcję białka i tłuszczu oraz sporą ilość błonnika pokarmowego.

Zapraszam Was do odkrywania tej wyjątkowej sałatki, która z pewnością zachwyci Wasze kubki smakowe i stanie się nieodłącznym elementem Waszych kulinarnych podróży.

Gotowi na kulinarne doznania? Rozkoszujmy się smakiem wiosny razem!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na sałatkę z kurczakiem i winogronami

Składniki na sałatkę z kurczakiem i winogronami (4 duże porcje):

  • 400 g ulubionego mixu sałat
  • 2 małe filety z piersi kurczaka
  • 300 g winogron
  • 120 g ulubionego sera pleśniowego, np. z niebieską pleśnią
  • 2 garści (60 g) obranych orzechów włoskich
  • 2 łyżki oleju
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 2 łyżeczki przyprawy gyros – przepis

dressing:

  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 4 łyżeczki miodu
  • 2 łyżeczki musztardy sarepskiej
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony


Jak przechowywać sałatkę z kurczakiem i winogronami:

Filety z piersi kurczaka oprószamy solą i pieprzem oraz przyprawą gyros lub inną ulubioną. Odstawiamy na około pół godziny do zamarynowania.

W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do temperatury 175°C.

Zamarynowanego kurczaka smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron po około 3-4 minuty, a następnie zawijamy w folię aluminiową i wstawiamy na 5 minut do piekarnika nagrzanego do temperatury 175°C.

Po upieczeniu zostawiamy w folii do czasu przygotowania reszty składników sałatki.

Przygotowujemy dressing.

Do małego słoiczka wlewamy sok z cytryny, dodajemy musztardę oraz miód.

Całość wstrząsamy dynamicznie aż składniki się połączą, a następnie dodajemy stopniowo oliwę i za każdym razem mocni wstrząsamy aż uzyskamy aksamitną emulsję.

Winogrona myjemy i kroimy na pół.

Ser pleśniowy kroimy w kostkę.

Na dużym półmisku lub czterech talerzach rozkładamy sałatę.

Filety z piersi kurczaka kroimy na plastry i układamy na sałacie.

Następnie układamy połówki winogron, ser pleśniowy i orzechy.

Przed podaniem całość polewamy dressingiem i od razu serwujemy.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 620 kcal (1 duża porcja)
białka (B): 32,5 g
tłuszcze (T): 40,6 g
węglowodany (W): 31,1 g          błonnik (f): 4,95 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Porady

Jak pielęgnować cięte tulipany?


Dzisiaj o tym, jak przedłużyć życie tulipanom ciętym, czyli poradnik dla miłośników bukietów.

Tulipany to nie tylko piękne, ale też wymagające kwiaty. Dodają elegancji i świeżości każdemu wnętrzu. Ich delikatność może sprawić, że pielęgnacja ich bukietu może stać się wyzwaniem. Aby cieszyć się nimi jak najdłużej, warto zastosować kilka prostych trików, które pomogą przedłużyć ich żywotność.

Kiedy kupujemy cięte kwiaty, należy przestrzegać kilku prostych zasad, aby długo cieszyć się ich wyglądem. Zanim sięgniemy po dzbanek z wodą i odżywką, warto kwiaty odpowiednio przygotować.

Oto kilka porad, które pozwolą przedłużyć ich świeżość na dłużej:

  1. przycięcie łodyg: zaraz po zakupieniu lub przyniesieniu z ogrodu, przycinamy końcówki łodyg pod skosem o około 1-2 cm, co ułatwi roślinie pobieranie wody i przedłuży jej żywotność. Możemy posłużyć się nożem lub nożyczkami.
  2. usuwanie uszkodzonych liści: odrywamy uszkodzone i zwiędłe liście, aby kwiat skupił się na żywych częściach rośliny.
  3. dodawanie odżywki: dodajemy do wody w wazonie odżywkę lub pół łyżeczki cukru, aby dostarczyć roślinie odpowiednich składników odżywczych.
  4. dobre nawodnienie: uzupełniamy wodę w wazonie, ponieważ tulipany potrzebują dużej ilości wody. Warto wlać naprawdę dużo wody i pamiętać o “dolewce” nawet dwa razy dziennie. Dodatkowo, możemy dodać kilka kostek lodu do wody, aby obniżyć temperaturę i przedłużyć żywotność kwiatów.
  5. czystość wody: regularnie zmieniamy wodę w wazonie, aby zapobiec rozwojowi bakterii, które mogą skracać żywotność tulipanów. Dodatkowo, usuwamy nadmiar liści znajdujących się pod wodą, aby uniknąć rozkładu organicznego.
  6. chłodne i zacienione miejsce: umieszczamy wazon z tulipanami w chłodnym i zaciemnionym miejscu do czasu, kiedy będziemy chcieli je sprezentować, z dala od bezpośredniego słońca i źródeł ciepła, takich jak grzejniki czy kominki. Tulipany podążając za słońcem, lubią wyginać się, przez co nie wyglądają zbyt atrakcyjnie, a niska temperatura i cień pomaga zatrzymać kwiaty świeże przez dłużej.
  7. regularne przycinanie: codziennie przycinamy dolne końce łodyg tulipanów, aby ułatwić im wchłanianie wody i przedłużyć ich żywotność.
  8. odżywianie: do wody w wazonie dodajemy specjalną odżywkę dla ciętych kwiatów, która zawiera składniki odżywcze i substancje hamujące rozwój bakterii. To pomoże utrzymać tulipany świeże przez dłuższy czas. Jeśli nie posiadamy odżywki dodajemy cukier.
  9. unikanie owoców w pobliżu: nie umieszczamy tulipanów obok dojrzałych owoców, ponieważ wydzielają one etylen, który może przyspieszyć proces starzenia się kwiatów.
  10. nocny odpoczynek: w przypadku chęci przechowania tulipanów na noc, podcinamy ponownie końcówki łodyg, wymieniamy wodę, a następnie kwiaty owijamy papierem niepowlekanym lub gazetą i umieszczamy w wazonie, przechowujemy w zacienionym i chłodnym miejscu, np. na balkonie w temperaturze 0-8°C.
  11. poranna rutyna: rano ponownie podcinamy końcówki łodyg, wymieniamy wodę i dodajemy odżywkę lub cukier, a następnie umieszczamy tulipany w wazonie ze świeżą wodą, aby cieszyć się ich pięknem.

Jak ratować oklapłe tulipany?

  • przeglądamy i usuwamy zwiędłe liście
  • podcinamy łodygi o więcej niż 2 cm
  • wykorzystujemy gazetę – owijamy kwiaty w gazetę, umieszczamy je w wazonie w wodzie z łyżeczką cukru w ciemnym i chłodnym miejscu na 12 godzin, aby odpoczęły
  • sprawdzamy stan po tym czasie – tulipany powinny odzyskać turgor i wyprostować się, co przedłuży ich świeżość o 2-3 dni.

Dzięki tym prostym poradom będziecie mogli cieszyć się świeżymi i pięknymi tulipanami ciętymi przez dłuższy czas, nawet przez 2 tygodnie!

Pamiętajcie o regularnej pielęgnacji i dbajcie o warunki, w których są przechowywane, aby zachować ich świeżość jak najdłużej.

Na zdjęciu tulipany zakupione przed tygodniem.

Kategorie
Dania na imprezy Obiad Wielkanoc

Biała kiełbasa zapiekana w sosie chrzanowym


Wielkanocne świętowanie nie byłoby kompletne bez pysznych tradycyjnych potraw, a jedną z najbardziej rozpoznawalnych jest biała kiełbasa.

To niezwykłe danie, które nie tylko zdobi świąteczny stół, ale także odgrywa ważną rolę w obrzędzie święcenia koszyczka.

Dziś chciałbym podzielić się z Wami moją propozycją na wyjątkową wersję tego klasycznego przysmaku: biała kiełbasa pieczona w aromatycznym sosie chrzanowym.

Ciekawostki o tradycji białej kiełbasy:

  • biała kiełbasa jest nieodłącznym elementem polskiej kuchni wielkanocnej od wieków. Jej historia sięga głęboko zakorzenionych tradycji i zwyczajów rodzinnych.
  • symbolizuje obfitość i radość, dlatego często goszczona jest na stołach podczas świąt Wielkanocnych.
  • kiedyś wierzono, że biała kiełbasa ma moc ochronną i przynosi szczęście, dlatego wierzono, że zjedzenie jej przynosi błogosławieństwo w nadchodzącym roku.

O chrzanie tartym ciekawostki:

  • chrzan, z jego silnym i charakterystycznym smakiem, to niezastąpiony dodatek do wielu potraw. Jednak w sosie chrzanowym towarzyszącym białej kiełbasie, jego ostry aromat harmonijnie komponuje się z delikatnością mięsa.
  • tradycyjnie, chrzan tarty był uważany za symbol czystości i siły. Jego obecność na stole wielkanocnym miała przynieść odstraszenie złych mocy i ochronę przed chorobami.

Moja propozycja białej kiełbasy pieczonej w sosie chrzanowym to nie tylko smakowe doznania, ale także szybkość i łatwość w przygotowaniu.

Sos chrzanowy bazuje na słodkiej śmietance, chrzanie oraz aromatycznych ziołach. Jeśli chcecie możecie skorzystać ze świeżo startego korzenia chrzanu, jednak z uwagi na jego piekielną moc należy w przepisie zmniejszyć jego ilość. Lepiej dodać mniej niż za dużo.

Użyjcie śmietanki 30%, która wzbogaca smak sosu, ale także wzbogaca potrawę o dodatkowe pyszne kalorie. Można obniżyć nieco kalorie mieszając śmietankę 30% z 18% w proporcji 2/3 i 1/3. Lubię korzystać z alternatyw w gotowaniu, daje to przeróżne możliwości, ale i gwarancję smaku.

Ważne wskazówki:

Aby zachować soczystość i zapobiec popękaniu kiełbasy podczas pieczenia, warto pamiętać o kilku sprawdzonych trikach:

  • nakłucie widelcem lub wykałaczką każdej kiełbaski w kilku miejscach, co zapobiegnie pękaniu i wybrzuszaniu lub wyginaniu się kiełbasek
  • zachowanie całego pętka kiełbasek, bez rozcinania to klucz do sukcesu. Dzięki temu unikniemy wypływania smakowitych soków i zawartości, zachowamy idealną konsystencję mięsa
  • jeżeli pęto kiełbasy ma zawiązane końce patyczkami to nie usuwamy ich przed pieczeniem, ewentualnie, usuwamy, ale związujemy kiszkę na supeł. To gwarancja, że mięso z flaka nam nie wypłynie, a kiełbaski zachowają swój kształt.

Zapraszam Was do eksperymentowania z tą wyjątkową recepturą na białą kiełbasę pieczoną w sosie chrzanowym i doświadczania świątecznych smaków w nowej odsłonie.

Odkryjmy razem magię tradycji kulinarnych, które sprawiają, że święta są wyjątkowe!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na białą kiełbasę zapiekaną w sosie chrzanowym

Składniki na białą kiełbasę zapiekaną w sosie chrzanowym:

  • 1 kg surowej białej kiełbasy
  • 1 duża cebula
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżeczka oleju
  • 300 ml słodkiej śmietanki 30%
  • 1/2 słoiczka chrzanu tartego
  • 1 łyżka majeranku
  • 1/2 łyżeczki tymianku
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • posiekana natka pietruszki


Jak przygotować białą kiełbasę zapiekaną w sosie chrzanowym:

Białą kiełbasę przekładamy do naczynia żaroodpornego, nie rozdzielamy, nakłuwamy widelcem w kilku miejscach, aby podczas pieczenia nie pękła lub się nie wykrzywiła.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180°C i pieczemy przez około 20 minut.

W tym czasie cebulę obieramy i kroimy w piórka.

Na patelni rozgrzewamy masło z dodatkiem odrobiny oleju.

Cebulę wrzucamy na rozgrzany tłuszcz, oprószamy solą i szklimy.

Śmietankę łączymy z chrzanem tartym, dodajemy majeranek oraz tymianek i dokładnie mieszamy.

Sos doprawiamy solą i pieprzem do smaku, odstawiamy.

Gdy kiełbasa jest już lekko zarumieniona, delikatnie wyjmujemy naczynie z kiełbasą z piekarnika, uważając, aby się nie oparzyć, dodajemy zeszkloną cebulę i wlewamy sos chrzanowy.

Wstawiamy ponownie do piekarnika i pieczemy przez około 15 minut.

Po upieczeniu kiełbaski rozdzielamy i posypujemy natką pietruszki.

Smacznego!

Moja rada:

Białą kiełbasę zapiekaną w sosie chrzanowym możemy również przygotować w wersji bez cebuli, która także pysznie smakuje.

******
kalorie (kcal): 186 kcal (100 g)
białka (B): 10,7 g
tłuszcze (T): 14,7 g
węglowodany (W): 3,3 g         
błonnik (f): 0,50 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Dania na imprezy Obiad

Gołąbki z mięsem mielonym i ryżem


Gołąbki z mięsem mielonym i ryżem to tradycyjny przysmak kuchni polskiej, a nawet prawdziwa perła, znana i ceniona nie tylko za swój wyjątkowy smak, ale także za głęboko zakorzenione tradycje kulinarne.

Choć pierwotnie przygotowywano je z białej kapusty, coraz częściej sięgamy po włoską odmianę tego warzywa, które sprawia, że proces przygotowania staje się łatwiejszy i bardziej efektywny.

Ta zmiana nie tylko otwiera przed nami nowe możliwości kulinarnego eksperymentowania, ale również przynosi pewne praktyczne ułatwienia.

Nie bez powodu włoska kapusta zyskuje coraz większą popularność wśród miłośników gołąbków. Jej liście, delikatne i łatwe do oddzielenia, sprawiają, że cały proces przygotowania staje się bardziej przyjemny i wydajny.

Dodatkowo, dzięki temu, że nie musimy gotować całej główki, oszczędzamy czas i energię, co jest szczególnie istotne w dzisiejszym zabieganym świecie.

A co powiecie na pomysł dodania surowego, suchego ryżu do farszu?

To genialny trik, który nie tylko oszczędza czas, ale także sprawia, że gołąbki nabierają niepowtarzalnego smaku i konsystencji. Długie gotowanie potrawy pozwala ryżowi ugotować się w środku gołąbków, wchłaniając aromaty i wilgoć z farszu, co nadaje mu niezwykłej soczystości i lekkości.

Ale co tak naprawdę sprawia, że gołąbki są tak wyjątkowe?

Otóż, sekret tkwi nie tylko w samym procesie przygotowania, ale także w harmonijnym połączeniu mięsa mielonego, ryżu, cebuli i aromatycznych przypraw. Majeranek, który nieodłącznie towarzyszy temu daniu, nadaje mu charakterystyczny, wyrazisty smak, który zawsze zachwyca podniebienia.

Etapy przygotowań i ważne wskazówki:

Przygotowanie liści kapusty:

  • wycinamy twardy głąb z główki kapusty.
  • sparzamy liście kapusty, aby stały się bardziej elastyczne i łatwiejsze do zwijania.
  • wycinamy nerw liściowy, co ułatwi zwijanie liści
  • wybieramy najlepsze i największe liście do zawijania farszu.

Przygotowanie farszu:

  • mieszamy mięso mielone z ugotowanym ryżem, drobno posiekaną cebulą oraz przyprawami.
  • zachowujemy odpowiednie proporcje mięsa mielonego i ryżu, unikając nadmiaru, który może sprawić, że danie będzie niezbalansowane.

Zawijanie gołąbków:

  • umieszczamy porcję farszu na każdym liściu kapusty.
  • zawijamy liście, starając się utrzymać jednolity kształt i zapewnić, aby farsz był dobrze umieszczony w środku.
  • składamy boki liści do środka, aby farsz nie wypłynął podczas gotowania.

Układanie gołąbków w garnku:

  • wykładamy dno garnka brzydkimi i uszkodzonymi liśćmi kapusty, aby uchronić gołąbki przed przypaleniem.
  • układamy gołąbki ciasno w garnku, aby zachowały swój ładny kształt podczas gotowania i się nie rozwinęły.

Gotowanie:

  • gotujemy na wolnym ogniu przez odpowiednio długi czas, aby farsz był dobrze ugotowany i soczysty.
  • unikamy gotowania na zbyt wysokim ogniu, aby uniknąć przypalenia potrawy, oraz zbyt długiego gotowania, co może sprawić, że gołąbki staną się rozgotowane.

Przygotowanie sosu:

  • dodajemy do sosu pomidorowego odrobinę cukru, aby złagodzić kwaśność pomidorów, a który wzbogaci smak sosu o delikatną słodycz
  • sos powinien być gęsty i aromatyczny, aby doskonale komponował się z delikatnym smakiem gołąbków.

Podawanie i przechowywanie:

  • podajemy gołąbki od razu po przygotowaniu, aby zachować ich świeżość i soczystość.
  • w przypadku przechowywania, umieszczamy gołąbki w pojemniku i przenosimy do lodówki, a przed podaniem podgrzewamy je, aby przywrócić im idealną temperaturę. Przechowujemy w lodówce około 3-4 dni.
  • gołąbki możemy również zapasteryzować. Wystarczy, że ułożymy gołąbki ciasno w słoiku i zalejemy gorącym sosem bez dodatku śmietany. Zapasteryzowane gołąbki przechowujemy w lodówce do 2 tygodni.
  • surowe lub ugotowane gołąbki po wystudzeniu możemy również zamrozić. W tym celu wystarczy ułożyć je w woreczku strunowym lub pojemniku, najlepiej pojedynczo, aby się nie posklejały i zachowały ładny kształt. Sos najlepiej zamrozić osobno. Przechowujemy w zamrażarce do 3 miesięcy.

Dzięki przestrzeganiu tych wskazówek Wasze gołąbki zawsze będą udane i zachwycą podniebienia wszystkich gości!

To właśnie te drobne niuanse sprawiają, że każdy kęs tego dania to prawdziwa uczta dla podniebienia.

Gołąbki możemy podać z ziemniakami z wody, kluseczkami lub ze świeżym pieczywem.

A teraz, drodzy czytelnicy, pora się przyznać – z jakiej kapusty lubicie najbardziej przygotowywać swoje gołąbki?

Podzielcie się swoimi ulubionymi przepisami i doświadczeniami kulinarnymi w komentarzach!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na gołąbki z mięsem mielonym i ryżem

Składniki na gołąbki z mięsem mielonym i ryżem:

  • główka kapusty włoskiej lub białej
  • 800 g mięsa mielonego wieprzowego, wieprzowo-wołowego lub z indyka
  • 200 g suchego ryżu
  • 1 duża cebula
  • 2 łyżki majeranku
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 2 listki laurowe
  • 4 ziela angielskie
  • ok. 1 l bulionu lub wody 
  • 1 łyżka oleju

sos pomidorowy:

  • 4 czubate łyżki koncentratu
  • 1/2 szkl. śmietany 12%
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka erytrytolu lub cukru
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony


Jak przygotować gołąbki z mięsem mielonym i ryżem:

Zaczynamy od przygotowania liści kapusty.

Kapustę oczyszczamy z zewnętrznych, brzydkich liści, wycinamy głąb u nasady. Liści nie wyrzucany, zostawiamy do obłożenia garnka i gołąbków.

W dużym garnku zagotowujemy wodę i sparzamy w niej kapustę, oddzielając liście.

Jeżeli kolejne liście nie chcą się oddzielić, to kapustę ponownie wkładamy do wody i chwilę sparzamy.

Z kapusty włoskiej jest łatwiej oddzielić liście.

Wystarczy pojedyncze liście odciąć od głąba i zdjąć, a następnie sparzyć, aby zmiękły do zawijania.

Następnie ostrym nożem wycinamy zgrubienia z liści, tzw. nerw liściowy, uważając, aby liści nie przeciąć lub uszkodzić.

Przygotowujemy farsz do gołąbków.

Ryż gotujemy na sypko i odstawiamy do ostygnięcia. Ja często pomijam tą czynność, aby zaoszczędzić czas. Do mięsa dodaję wtedy suchy ryż, podczas długiego gotowania ugotuje się w gołąbkach.

Cebulę kroimy w kosteczkę, a następnie szklimy na łyżce oleju.

Do mięsa dodajemy wystudzony lub suchy ryż, przesmażoną cebulę, otarty w dłoniach majeranek oraz sól i pieprz do smaku, wyrabiamy ręcznie na gładką masę.

Na każdym liściu nakładamy porcję farszu, zakładamy boki liści do środka i zwijamy ciasno w rulon.

Na dno garnka, najlepiej z grubym dnem, wykładamy obgotowane liście, które są brzydkie i uszkodzone.

Gołąbki układamy ciasno, jeden obok drugiego.

Następnie zalewamy wodą lub bulionem, tak by były nim przykryte, dodajemy liście laurowe i ziele angielskie.

Gołąbki z wierzchu okrywamy liśćmi kapusty.

Gotujemy na wolnym ogniu pod przykryciem przez około 1-1,5 godziny.

Jeżeli gołąbki po tym czasie są już miękkie, wykładamy je, aby przygotować sos.

Do wytworzonego wywaru dodajemy koncentrat pomidorowy i mieszamy do rozpuszczenia.

Śmietanę rozrabiamy z mąką, dodajemy sól i zahartowujemy gorącym wywarem spod gołąbków.

Wlewamy do reszty sosu i zagotowujemy, aby sos zgęstniał.

Gotowy sos doprawiamy do smaku solą, pieprzem i erytrytolem lub cukrem.

Gołąbki podajemy polane sosem.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 112 kcal (100 g)
białka (B): 6,1 g
tłuszcze (T): 5,7 g
węglowodany (W): 9,5 g          błonnik (f): 1,30 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w paździeu 2012 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Boże Narodzenie Fit Obiad

Surówka z buraków z groszkiem i kiszonym ogórkiem


Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moim najnowszym kulinarnym eksperymentem, który okazał się prawdziwym przebojem na naszym stole.

Surówka z buraków z dodatkiem groszku konserwowego i soczystych kiszonych ogórków to nie tylko doskonały sposób na urozmaicenie codziennych obiadów, ale także pyszna przekąska.

Buraki, oprócz swojego intensywnego koloru i charakterystycznego smaku, są również bogatym źródłem cennych składników odżywczych.

Zawierają one, m.in. witaminę C, potas oraz błonnik, który sprzyja zdrowiu przewodu pokarmowego i reguluje poziom cukru we krwi. Ciekawostką jest także fakt, że buraki były już uprawiane przez starożytnych Egipcjan ze względu na swoje właściwości lecznicze.

Dodatkowo, ogórki kiszone, które dodajemy do surówki, nie tylko nadają jej wyjątkowego smaku, ale również wspierają nasz układ trawienny dzięki zawartości probiotyków, które korzystnie wpływają na florę bakteryjną jelit.

Groszek konserwowy, czyli groszek z puszki, to popularny składnik w wielu kuchniach na całym świecie, ze względu na swoją wygodę i łatwość przechowywania.

Jest doskonałym źródłem białka roślinnego oraz błonnika, co sprawia, że jest świetnym dodatkiem do różnych potraw, od sałatek po dania główne.

Groszek konserwowy zachowuje większość wartości odżywczych świeżego groszku, co czyni go świetnym źródłem witamin i minerałów, takich jak witamina C, witamina K, potas i żelazo.

Wprowadzenie groszku konserwowego do surówki dodaje nie tylko koloru i smaku, ale jednocześnie wzbogaca ją o wartości odżywcze.

Nie możemy zapomnieć o jabłku, które dodaje surówce nie tylko słodkiego smaku, ale również chrupkości i świeżości.

Jabłka są bogatym źródłem witamin i antyoksydantów, co sprawia, że są doskonałym dodatkiem do różnorodnych potraw.

Warto również podkreślić, że ta surówka to doskonały sposób na wykorzystanie sezonowych warzyw i nadania obiadowi świeżości oraz koloru.

Majeranek, który dodajemy do tej potrawy, wzbogaca ją o delikatny, ziołowy aromat, idealnie komponujący się z intensywnością buraków i orzeźwiającym smakiem ogórków i groszku.

Zapraszam Was do odkrywania nowych smaków i eksperymentowania w kuchni razem ze mną!

A teraz czas na przygotowanie tej wyjątkowej surówki, która z pewnością zachwyci Wasze podniebienia.

Zatem do dzieła!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na surówkę z buraków z groszkiem i kiszonym ogórkiem

Składniki na surówkę z buraków z groszkiem i kiszonym ogórkiem:

  • 500 g upieczonych lub ugotowanych buraków
  • 1 puszka groszku konserwowego
  • 3 ogórki kiszone
  • 1 mała cebula
  • 1 jabłko
  • 1 łyżeczka majeranku
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1/2 cytryny
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • opcjonalnie natka pietruszki


Jak przygotować surówkę z buraków z groszkiem i kiszonym ogórkiem:

Buraki gotujemy lub pieczemy w skórce – tutaj podawałam jak upiec buraki, następnie studzimy, obieramy ze skórki i ścieramy na tarce o dużych oczkach.

Następnie ścieramy na tarce jabłko i ogórki kiszone, dodajemy do buraczków.

Groszek odsączamy z zalewy, dodajemy do miski z resztą składników.

Cebulę kroimy w drobną kosteczkę i dodajemy do surówki.

Do surówki wlewamy sok z cytryny oraz oliwę, dodajemy roztarty w dłoniach majeranek oraz kminek, który możemy posiekać.

Całość dokładnie mieszamy i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Odstawiamy na kilka minut do lodówki, aby smaki się przegryzły.

Przed podaniem posypujemy posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 62 kcal (100 g)
białka (B): 1,7 g
tłuszcze (T): 1,8 g
węglowodany (W): 9,0 g          błonnik (f): 0,59 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
DIY Porady Uroda

Domowy peeling z płatków owsianych do twarzy


Hej kochani, dzisiaj nieco odskoczmy od tradycyjnych kulinariów, ale zatrzymajmy się na chwilę w kuchni – tym razem nie dla smakoszy, lecz dla miłośniczek zdrowej i pięknej skóry. Tak, uroda zaczyna się właśnie w kuchni, a ja mam dla Was dzisiaj coś specjalnego z okazji Dnia Kobiet.

Propozycja dla Panów

Drodzy Panowie, jeśli szukacie niebanalnego prezentu dla Waszych ukochanych kobiet, mam dla Was propozycję, która z pewnością będzie trafiona – własnoręcznie przygotowany kosmetyk.

Zapewniam Was, że słoiczek z domowym peelingiem z płatków owsianych to nie tylko gest miłości, ale także doskonała pielęgnacja dla każdej kobiety.

Kosmetyk także dla Panów

Nie zapominajmy także o Panach!

Peeling z płatków owsianych to nie tylko kosmetyk dla kobiet. Coraz więcej mężczyzn docenia jego właściwości oczyszczające i odżywcze, które doskonale sprawdzają się również w męskiej pielęgnacji. Dlatego śmiało możecie sięgnąć po ten naturalny produkt także dla swojej skóry, a efekty Was nie zawiodą!

Zalety peelingu z płatków owsianych

Pozwólcie, że przedstawię Wam, dlaczego właśnie peeling z płatków owsianych jest moim ulubionym sposobem na zdrową i promienną skórę.

To nie tylko prosty i naturalny produkt, ale także skarbnica składników odżywczych, które rewelacyjnie wpływają na kondycję skóry.

Bogactwo składników mineralnych i witamin

Płatki owsiane to prawdziwa kopalnia minerałów i witamin, takich jak magnez, selen, witaminy z grupy B oraz witamina E. Dzięki nim nasza skóra nie tylko zostaje dokładnie oczyszczona, ale także odżywiona i zregenerowana.

Skuteczna pielęgnacja dla każdego rodzaju skóry

Nie bez powodu peeling z płatków owsianych jest polecany nawet dla skóry wrażliwej i skłonnej do podrażnień. Jego delikatna formuła sprawia, że skóra jest oczyszczona, a jednocześnie nawilżona i zregenerowana.

Przeciwstarzeniowe właściwości

Aminokwasy obecne w płatkach owsianych stymulują produkcję kolagenu, co przekłada się na jędrność i elastyczność skóry, sprawiając, że proces starzenia staje się znacznie wolniejszy.

Zatem jeśli pragniecie zadbać o swoją skórę w sposób naturalny i skuteczny, to peeling z płatków owsianych jest idealnym wyborem.

A jeśli chcecie poznać więcej domowych sposobów dbania o urodę, zapraszam Was do lektury kolejnych wpisów na moim blogu na peeling kawowo- cynamonowy do ciała oraz peeling do ciała cukrowo-korzenny.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.


Przepis na domowy peeling z płatków owsianych

Składniki na domowy peeling z płatków owsianych:

  • 3 łyżki płatków owsianych (najlepiej błyskawicznych lub lekko zmielonych, gdyż tzw. „górskie” mogą podrażnić wrażliwą cerę)
  • woda przegotowana lub mleko
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • 1 łyżeczka oliwy z oliwek lub innego oleju roślinnego, np. olejku z jojoby


Jak przygotować domowy peeling z płatków owsianych:

Płatki owsiane górskie delikatnie mielimy, np. w młynku do kawy, aby miały drobniejszą fakturę.

Płatki przesypujemy do miseczki i zalewamy gorącym mlekiem lub wodą.

Namaczamy przez około 20 minut.

Następnie mieszamy je z pozostałymi składnikami tak, aby powstała nam papka.

Powstałą papką nacieramy kolistymi ruchami zwilżoną twarz lub ciało.

Po ok. 3 minutach zmywamy papkę ciepłą wodą.

Peeling taki możemy stosować systematycznie, np. codziennie przez okres 2-3 tygodni lub raz w tygodniu przez cały rok.

Miłego Dnia Kobiet przez cały rok!🌷

Moja rada:

Jeżeli jesteśmy uczuleni na mleko to użyjmy wody, jeśli natomiast na miód lub cytrynę, to zrezygnujmy z ich dodawania do płatków. Jeśli jesteśmy uczuleni na gluten, wystarczy zamienić je na płatki bezglutenowe.


*Wpis ten został pierwotnie opublikowany w listopadzie 2013 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Obiad

Kotlety jajeczne z cheddarem


Witajcie Kochani!

Święta Wielkanocne zbliżają się wielkimi krokami, a więc czas na przygotowania kulinarne, które będą delektować nasze podniebienia i dodawać magii tym wyjątkowym chwilom.

Jajka, symbol odradzającego się życia, od wieków stanowią nieodłączny element naszych świątecznych stołów.

Dziś chciałabym podzielić się z Wami przepisem na kotlety jajeczne z dodatkiem aromatycznego sera cheddar, który nie tylko nadaje im niepowtarzalnego smaku, ale również pięknego, lekko pomarańczowego koloru.

Ser cheddar, pochodzący z Anglii, ma bogatą historię sięgającą nawet XII wieku. Jego nazwa pochodzi od angielskiego regionu Cheddar w Somerset, gdzie został po raz pierwszy wyprodukowany. Ciekawostką jest fakt, że tradycyjnie był wytwarzany z mleka krowiego, ale obecnie produkowany jest na całym świecie z różnych gatunków mleka.

Moje kotlety jajeczne zaskoczą Was swoją prostotą w przygotowaniu oraz niezwykłym smakiem.

Dodatkowo, aby jeszcze bardziej podkreślić ich aromat, dodałam do nich słodką i wędzoną paprykę, która nadaje potrawie posmak mięsa, doskonale komponując się zarówno z preferencjami mięsożernych, jak i wegetarian.

Te wyjątkowe kotlety doskonale sprawdzą się jako danie obiadowe w towarzystwie kolorowych surówek, ale również stanowić będą ciepłą propozycję przystawki na świątecznym stole wielkanocnym.

Oto kilka alternatywnych sposobów podania kotletów jajecznych:

  1. z sałatką: kotlety jajeczne świetnie komponują się z różnego rodzaju sałatkami, takimi jak sałatka grecka z pomidorami, ogórkiem, oliwkami i serem feta lub sałatka Cezar z chrupiącą sałatą rzymską, grzankami i sosem Cezar.
  2. w towarzystwie sosu pomidorowego: podajcie kotlety jajeczne z sosem pomidorowym i ugotowanym makaronem. To połączenie zapewni pełne i zadowalające doświadczenie smakowe.
  3. z pieczonymi warzywami: ułóżcie kotlety jajeczne na talerzu obok pieczonych warzyw, takich jak marchew, ziemniaki, cukinia i bakłażan. Pieczarki i cebula również doskonale pasują do tego zestawu.
  4. w bułce: stwórzcie pyszne burgery jajeczne, umieszczając kotlety jajeczne w bułce razem z ulubionymi dodatkami, takimi jak sałata, plastry pomidora, cebula i sos.
  5. z kiszoną kapustą: przygotujcie kotlety jajeczne z kiszoną kapustą i chrupiącym pieczywem. Kwaśna kiszonka idealnie równoważy bogaty smak kotletów.
  6. z sosem czosnkowym: podajcie kotlety jajeczne z sosem czosnkowym i pieczonymi ziemniakami. Sos czosnkowy doda dodatkowego smaku i kremowej konsystencji do dania.

Te alternatywne sposoby podania kotletów jajecznych mogą dostarczyć Wam inspiracji i pomysłów na kreatywne i smaczne dania. Którą wersję wybieracie? Koniecznie dajcie znać w komentarzu!

Zachęcam Was do wypróbowania tego przepisu i cieszenia się smakiem Świąt w każdym kęsie!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na kotlety jajeczne z cheddarem

Składniki na kotlety jajeczne z cheddarem:

  • 10 jajek ugotowanych na twardo – zajrzyjcie do wpisu Jak ugotować jajka?
  • 2 surowe jajka
  • 150 g sera cheddar
  • 3 łyżki bułki tartej
  • 2-3 łyżki posiekanego szczypiorku
  • 1/3 łyżeczki soli morskiej
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka wędzonej papryki
  • 4 łyżki oleju do smażenia, np. rzepakowego
  • ok. 30 g bułki tartej do panierowania


Jak przygotować kotlety jajeczne z cheddarem:

Ugotowane, obrane i wystudzone jajka siekamy lub rozdrabniamy w malakserze.

Do jajek dodajemy starty cheddar, 3 łyżki bułki tartej, posiekany szczypiorek, wsypujemy obie papryki oraz sól i pieprz do smaku. Mieszamy.

Na końcu wbijamy 2 całe jajka i dokładnie mieszamy, aż składniki dokładnie się połączą.

Z powstałej masy formujemy w dłoniach kotlety średniej wielkości.

Kotlety panierujemy w bułce tartej, otrzepujemy z jej nadmiaru.

Kotlety jajeczne smażymy na rozgrzanym oleju z obu stron na złoty kolor.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 224 kcal (100 g)
białka (B): 13,9 g
tłuszcze (T): 16,4 g
węglowodany (W): 5,4 g          błonnik (f): 0,53 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.

Kategorie
Boże Narodzenie Dania na imprezy Sylwester Wielkanoc

Jajka faszerowane pastą z suszonych pomidorów


Dziś pragnę podzielić się z Wami niezwykłą propozycją na wielkanocny stół – jajka faszerowane pastą z suszonych pomidorów.

Czy wiecie, że jajka faszerowane to nie tylko pyszna przekąska, ale także kawałek historii kulinarnych?

Pierwsze wzmianki o jajkach faszerowanych pochodzą z czasów starożytnych Rzymian, którzy podawali je na ucztach jako delikatne i eleganckie przekąski; były symbolem luksusu i wyrafinowania.

Dziś te klasyczne smaki przenoszę na współczesny stół, proponując Wam nietuzinkową wersję jajek faszerowanych pastą z suszonych pomidorów.

Nie tylko są one łatwe w przygotowaniu, ale także idealnie nadają się na różnorodne okazje, od śniadania i rodzinnych świąt po przyjacielskie spotkania.

Przygotowanie jajek faszerowanych pastą z suszonych pomidorów jest proste i szybkie. Wystarczą świeże jajka, sprawdzony majonez oraz aromatyczne suszone pomidory.

Po ugotowaniu jajek na twardo, przekrawamy je na pół, wyjmujemy żółtka i przygotowujemy smaczną pastę z miękkich suszonych pomidorów. Następnie nadziewamy połówki białek jajek przygotowanym farszem.

Ale co sprawia, że te jajka są tak wyjątkowe?

Wartość odżywcza jajek jest nieoceniona – są one bogatym źródłem wysokiej jakości białka oraz wielu ważnych składników odżywczych, takich jak witaminy A, D, E, K, oraz różne witaminy z grupy B. Są także źródłem kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, a także zawierają znaczną ilość selenu, żelaza, cynku oraz fosforu.

Natomiast suszone pomidory, które stanowią główny składnik pasty do faszerowania, to prawdziwa skarbnica smaku i zdrowia. Są bogate w przeciwutleniacze, witaminy C, A i K, a także potas i błonnik, co sprawia, że nie tylko dodają wyjątkowego aromatu, ale także korzystnie wpływają na nasze zdrowie.

Jak przygotować jajka faszerowane?

Dzięki nowoczesnej interpretacji tego klasycznego dania, przygotowanie jajek faszerowanych stanie się prawdziwą przyjemnością.

Potrzebne będą Wam świeże jajka, oczywiście ze sprawdzonego źródła, oraz suszone pomidory i odrobina majonezu.

Oczywiście nadziewanie połówek białek farszem może być wykonane na kilka sposobów, ale istnieje kilka podstawowych kroków, które warto przestrzegać, aby uzyskać najlepszy efekt. Oto kilka wskazówek:

  1. przygotowanie połówek jajek: po ugotowaniu jajek na twardo i ostudzeniu, przekrójcie je na pół na długość. Delikatnie wyjmijcie żółtka i umieście je w misce, aby można było przygotować farsz.
  2. przygotowanie farszu: wykorzystajcie żółtka jajek jako bazę do przygotowania farszu. Dodajcie do nich odpowiednio przygotowane składniki, takie jak miękkie suszone pomidory, majonez, przyprawy oraz inne dodatki według własnych preferencji. Wszystkie składniki dokładnie wymieszajcie, aby uzyskać jednolity i smaczny farsz.
  3. nadziewanie połówek białek: za pomocą łyżeczki lub rękawka cukierniczego nałóżcie farsz równomiernie do każdej połówki białka. Możecie również użyć worka cukierniczego z tylką w dowolnym kształcie, aby farsz był bardziej precyzyjny i estetyczny.
  4. dekoracja: jeśli chcecie uzyskać dodatkową atrakcyjność wizualną, ozdóbcie każde jajko faszerowane, np. posiekanymi ziołami, startym serem, kawałkami suszonych pomidorów lub papryką.
  5. podanie: gotowe jajka faszerowane możesz umieścić na ładnym półmisku lub talerzu, a następnie podać je na stół jako elegancką przekąskę lub dodatek do dania głównego.

Nadziewanie połówek białek farszem to kreatywny proces, który można dostosować do własnych upodobań smakowych i preferencji. Bawcie się kolorami, smakami i teksturami, aby stworzyć wyjątkowe danie, które zachwyci Waszych gości!

A jak podać te wyjątkowe jajka?

Proponuję umieścić je na pięknym półmisku lub talerzu do jajek, ozdobionym świeżą zieloną pietruszką lub rukolą, co nie tylko doda im koloru, ale także wzmocni ich smak.

Idealnie ugotowane jajka

Jeśli chcecie również poznać sekret idealnie ugotowanych jajek na twardo, zapraszam do zapoznania się z moim wpisem “Jak ugotować jajka?”.

Znajdziecie tam praktyczne wskazówki i triki, które sprawią, że Wasze jajka będą zawsze idealnie ugotowane, bez niepotrzebnego zachodu.

Gotowe jajka faszerowane pastą z suszonych pomidorów to nie tylko smaczna przekąska, ale także piękna dekoracja na wielkanocnym stole lub elegancka przystawka na różnego rodzaju przyjęciach.

Dzięki prostocie przygotowania i bogatemu smakowi, z pewnością zachwycą one Waszych gości.

Gotowi na kulinarne doznania?


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na jajka faszerowane pastą z suszonych pomidorów

Składniki na jajka faszerowane pastą z suszonych pomidorów:

  • 6 jajek
  • 6 suszonych pomidorów w oleju
  • 1 lekko czubata łyżka majonezu
  • pieprz świeżo mielony
  • szczypta soli


Jak przygotować jajka faszerowane pastą z suszonych pomidorów:

Jajka wkładamy do wody, gotujemy na twardo (ok. 10 minut od zagotowania się wody), studzimy, obieramy i przekrawamy wzdłuż na pół, wyjmujemy żółtka.

Żółtka jaj wraz z suszonymi pomidorami i majonezem miksujemy na gładką masę.

Doprawiamy pieprzem i ewentualnie szczyptą soli (ja nie dosalałam już farszu).

Połówki białek jajek wypełniamy pastą pomidorową i przybieramy kawałkiem suszonego pomidora i np. listkami świeżej bazylii.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 69 kcal (1 połówka jajka)
białka (B): 3,8 g
tłuszcze (T): 5,5 g
węglowodany (W): 0,8 g          błonnik (f): 0,01 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w kwu 2014 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Boże Narodzenie Ciasta i desery Wielkanoc

Szarlotka z bitą śmietaną


Witajcie kulinarni miłośnicy!

Dziś pragnę podzielić się z Wami przepisem na doskonałą szarlotkę z bitą śmietaną, która jest nie tylko wyśmienita w smaku, ale również idealna na każdą okazję i porę roku.

Szarlotka, ta klasyczna i uwielbiana przez wielu z Was, zyskuje tu nowy wymiar dzięki delikatnemu połączeniu prażonych jabłek, aromatycznej galaretki cytrynowej oraz puszystej bitej śmietany.

To połączenie smaków wprost rozpływa się w ustach, pozostawiając uczucie świeżości i orzeźwienia.

Ta szarlotka to prawdziwa uczta dla podniebienia, a co najlepsze – nie wymaga pieczenia całego ciasta!

Spód jest jedyną częścią, która zostanie poddana pieczeniu, reszta to warstwa soczystych jabłek z galaretką cytrynową, która doskonale zagęszcza mus oraz puszysta bita śmietana, co sprawia, że przygotowanie tego deseru jest naprawdę szybkie i proste.

Delikatność tej szarlotki nie zna granic – lekki, puszysty spód doskonale komponuje się z orzeźwiającą i świeżą warstwą jabłkowo-cytrynową, a na wierzchu obfita warstwa puszystej niczym chmurka bitej śmietany, delikatnie oprószonej kakao lub startą czekoladą, dodaje jej niepowtarzalnego uroku i smaku.

Nie sposób się oprzeć jej apetycznemu wyglądowi i zapachowi!

Szarlotka z bitą śmietaną to jeden z tych klasycznych i szybkich ciast, które warto przygotować na ważne okazje, urodziny lub święta. Zawsze się udaje i jest super smaczna!

Zbliżająca się Wielkanoc stanowi doskonałą okazję, by umieścić tę szarlotkę na świątecznym stole.

Jej świeży, jabłkowo-cytrynowy smak idealnie komponuje się z wiosenną atmosferą tego wyjątkowego czasu.

Choć przygotowanie tego wspaniałego deseru może wydawać się wieloetapowe i czasochłonne, zapewniam Was, że idzie ono sprawnie i szybko, zwłaszcza gdy krok po kroku postępujemy zgodnie z poniższym przepisem.

Gotowi na kulinarne doznania?

Przejdźmy więc do dzieła i stwórzmy razem tę wyjątkową szarlotkę z bitą śmietaną, która zachwyci Waszych bliskich i gości swoim niepowtarzalnym smakiem oraz wyglądem!

Pamiętajcie również o eksploracji innych przepisów na pyszne dania i desery kulinarnego świata, które znajdziecie na moim blogu. Wszystko o kuchni, smakach i sztuce gotowania w jednym miejscu!

Szukacie konkretnego przepisu?

Odkryjcie mój przepis na szarlotkę z bitą śmietaną krok po kroku, bez pieczenia, oraz wiele innych inspiracji kulinarnych, które z pewnością zachwycą Wasze podniebienia!


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na szarlotkę z bitą śmietaną

Składniki na szarlotkę z bitą śmietaną:

biszkopt:

  • 5 jajek “M”
  • 3/4 szkl. (120 g) mąki pszennej tortowej
  • 1/4 szkl. (40 g) mąki ziemniaczanej (skrobi)
  • 3/4 szkl. (120 g) cukru – ja użyłam erytrytolu

poncz do nasączenia biszkoptu:

  • 1/3 szkl. wody
  • sok z 1/2 cytryny (2 łyżki)

warstwa jabłkowa:

  • 1 litrowy słoik (900 g) jabłek prażonych
  • 1 galaretka o smaku cytrynowym
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1/2 łyżeczki cynamonu – opcjonalnie

bita śmietana:

  • 600 ml śmietanki kremówki 30% bardzo dobrze schłodzonej
  • 5 łyżek cukru pudru – ja użyłam zmielonego erytrytolu
  • 3 łyżeczki żelatyny + 1/4 szkl. wody (lub 1 opakowanie żelatyna-fixu + 100 ml gorącej wody i 50 ml zimnej wody)


Jak przygotować szarlotkę z bitą śmietaną:

Zaczynamy od przygotowania biszkoptu na spód ciasta.

Mąkę tortową oraz mąkę ziemniaczaną przesiewamy.

Białka oddzielamy od żółtek, a następnie miksujemy razem ze szczyptą soli na sztywną pianę.

Pod koniec ubijania dodajemy po łyżce cukru i miksujemy do czasu aż masa stanie się gęsta i lśniąca.

Następnie zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy po jednym żółtku.

Gdy wmieszamy żółtka to dodajemy w kilku porcjach przesiane mąki i delikatnie mieszamy szpatułką lub łyżką, aby masa nie opadła.

Ciasto wykładamy do prostokątnej formy (24×28 cm lub większą 25×35) i pieczemy w temp. 175ºC przez ok. 30-35 minut do tzw. suchego patyczka.

Upieczony spód wyjmujemy i odstawiamy do wystudzenia, a po wystudzeniu nasączamy ponczem przygotowanym z wody i soku z cytryny.

W czasie, gdy piecze się biszkopt i studzi przygotowujemy warstwę jabłkową.

Do rondelka przekładamy prażone jabłka i mocno podgrzewamy.

Gdy jabłka będą już gorące wsypujemy galaretkę i dokładnie mieszamy aż się rozpuści, a następnie dodajemy sok z cytryny i ewentualnie cynamon. Mieszamy i odstawiamy do wystudzenia i delikatnego stężenia.

Lekko tężejącą masę jabłkową wylewamy na wystudzony biszkopt i równomiernie rozprowadzamy.

Przygotowujemy warstwę z bitej śmietany.

Żelatynę zalewamy wodą i zostawiamy do napęcznienia, a następnie podgrzewamy aż się rozpuści i odstawiamy do przestudzenia.

Natomiast żelatyn – fix przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu.

Mocno schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywną masę z cukrem pudrem, a następnie delikatną stróżką wlewamy żelatynę wprost pod widełki miksera.

Miksujemy tylko do połączenia składników, aby nie przebić śmietany, gdyż może się zwarzyć.

Ubitą śmietanę wykładamy na jabłka i wyrównujemy.

Gotowe ciasto wstawiamy do lodówki na kilka godzin do schłodzenia, a najlepiej na całą noc.

Przed podaniem ciasto oprószamy kakao lub startą czekoladą, a następnie kroimy na porcje.

Ciasto przechowujemy w lodówce do 3 dni.

Smacznego!

Kategorie
Dania na imprezy Lunch na wynos Piknik

Zapiekanki z pieczarkami i żółtym serem


Witajcie w kulinarnym świecie nostalgii i wygody!

Dziś, w zatłoczonej codzienności, weekend to czas na mały przyjemny grzeszek kulinarny, czyli tzw. cheat meal.

Przyznać trzeba, że mało jest potraw równie uniwersalnych i rozgrzewających jak tradycyjne zapiekanki z pieczarkami i serem.

Ostatnio mój syn zamówił sobie je na kolację, więc oto są – pyszne, domowe zapiekanki!

Chrupiące bagietki z przesmażonymi pieczarkami z dodatkiem zeszklonej cebuli i przypraw i ten ciągnący się ser…nic więcej nie trzeba! No, chyba że kapkę ketchupu!

Wygodny, szybki, prosty i smaczny posiłek.

Zapiekanki z budki

Oto smak, który przypomina nam o beztroskich latach dzieciństwa. W latach 80. zapach zapiekanek unosił się ulicami, a ich konsumpcja była niemalże rytuałem.

Kto nie znał kultowego szczecińskiego “Kogucika” czy innych punktów gastronomicznych, gdzie zapach tych pyszności wabił z oddali?

Historia zapiekanek

Ale historia zapiekanek sięga dalej, sięga do czasów, gdy domowe pieczenie było normą, a smak wynikał z miłości, która kucharzyła razem z nami.

Zapiekanki, choć wydają się być potrawą o korzeniach bardzo lokalnych, mają swoje miejsce w historii kulinariów.

Pierwsze wzmianki o podobnych potrawach pochodzą już z czasów starożytnych. W starożytnym Rzymie znane były jako “cibus ex rebus”, czyli po prostu “jedzenie z rzeczy”, czyli dania z resztek chleba, mięsa i warzyw, które były zapiekane.

Jednak, to w XVIII wieku, w regionie Alzacji, zapiekanki zaczęły przypominać te, które znamy dzisiaj. Początkowo były to proste potrawy z chleba, sera i warzyw, które służyły jako sposób na wykorzystanie resztek w gospodarstwach domowych.

Jednak, to w XIX wieku, kiedy ta potrawa zaczęła zyskiwać popularność wśród robotników jako szybki i sycący posiłek, zaczęła się rozwijać i przyjmować różne warianty.

Kultowe zapiekanki

Współczesne zapiekanki, takie jak te z pieczarkami i serem, stały się popularne w Polsce w latach 70. i 80. XX wieku.

Wówczas budki gastronomiczne serwujące zapiekanki zaczęły pojawiać się w większych miastach, oferując szybkie i niedrogie danie na ciepło. Ich popularność szybko rosła, stając się ulubionym posiłkiem nie tylko dzieci, ale i dorosłych.

Dzięki swojej prostocie, smakowi i możliwościom modyfikacji, zapiekanki stały się kultową potrawą w polskiej kuchni, która wciąż cieszy się ogromną popularnością.

Tak, te proste składniki – mini bagietki, pieczarki, ser – to recepta na wspomnienia i smak dzieciństwa.

Domowe zapiekanki jak z budki

Każdy z nas ma swoją opowieść o domowych kulinariach, o wspólnym gotowaniu z mamą, babciami czy ciociami. Wtedy wszystko smakowało wyjątkowo, bo smakowało jak miłość i troska, jak odrobina magii w codzienności.

Jako dziecko pamiętam, że moja mama także robiła zapiekanki jak z budki, a nawet lepsze! Pomagałam jej przy ich przygotowywaniu, np. kroiłam pieczarki w plasterki lub ścierałam ser na tarce.

Dziś, w szybkim tempie życia, te proste potrawy mają szczególne znaczenie. Są symbolem bliskości i wspólnego czasu spędzanego przy stole.

Dlatego warto oddać się tej prostocie i razem z najbliższymi przygotować coś, co smakuje jak wspomnienie.

Zapiekanki jako uniwersalny posiłek

Zapiekanki z pieczarkami i serem są bardzo uniwersalnym daniem, które można podać na różne okazje i porach dnia. Oto kilka propozycji:

  1. obiad lub kolacja: zapiekanki z pieczarkami i serem doskonale sprawdzają się jako główne danie na obiad lub kolację. Mogą być podane samodzielnie lub jako część lekkiego posiłku w połączeniu z sałatką lub zupą, najlepiej z zupą krem.
  2. impreza lub spotkanie towarzyskie: zapiekanki świetnie sprawdzają się jako przekąska podczas imprezy lub spotkania towarzyskiego. Można je podać w formie kawałków lub mini-zapiekanek, które będą łatwe do podania i spożycia przez gości.
  3. lunch do pracy lub szkoły: zapiekanki z pieczarkami i serem można również zapakować na lunch do pracy lub szkoły. Podane w pudełku lunchbox zachowają swoją chrupkość i smak, będąc doskonałym rozwiązaniem na sycący i smaczny posiłek poza domem. Smakują również na zimno!
  4. brunch: jeśli organizujecie brunch dla przyjaciół lub rodziny, zapiekanki z pieczarkami i serem mogą być świetnym dodatkiem do stołu. Podane razem z innymi potrawami śniadaniowymi lub brunchowymi, stanowią smaczną i satysfakcjonującą opcję dla wszystkich gości.
  5. podczas pikniku lub wyjazdu na świeże powietrze: zapiekanki z pieczarkami i serem można również zabrać ze sobą na piknik lub wyjazd na świeże powietrze. Podane w formie kanapek lub kawałków, będą idealnym daniem na szybki posiłek na łonie natury.

Podsumowując, zapiekanki z pieczarkami i serem są bardzo wszechstronnym daniem, które można podać na wiele różnych okazji i porach dnia. Można je dostosować do własnych preferencji i potrzeb, co sprawia, że są one popularnym wyborem dla wielu osób.

A Wy? Czy w swojej kuchni odkrywacie smak zapiekanek? Jakie dodatki lubicie najbardziej? Podzielcie się swoimi kulinarnymi wspomnieniami!

Happy cheat meal! 😊


W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką. Warzywa i owoce mrożone ważymy przed rozmrożeniem. Produkty sypkie typu makaron, ryż, kasza ważymy suche, przed gotowaniem.



Przepis na zapiekanki z pieczarkami i żółtym serem

Składniki na zapiekanki z pieczarkami i żółtym serem:

  • 3 mini bagietki ( półbagietki)
  • 500 g pieczarek
  • 1 mała cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • ok. 150 g żółtego sera, np. gouda
  • sól morska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 2-3 gałązki natki pietruszki
  • suszone oregano do oprószenia
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżka oleju


Jak przygotować zapiekanki z pieczarkami i żółtym serem:

Cebulę kroimy w kosteczkę i szklimy na łyżce oleju.

Do zeszklonej cebuli dodajemy posiekany drobno ząbek czosnku oraz pokrojone w plasterki pieczarki, smażymy kilka minut aż pieczarki zmniejszą objętość i odparują nadmiar płynu.

Wyłączamy grzanie i dodajemy posiekaną natkę pietruszki.

Farsz doprawiamy solą, pieprzem i szczyptą oregano do smaku.

Studzimy lekko i dodajemy posiekaną natkę pietruszki.

Bagietki przekrawamy wzdłuż na pół.

Na każdej połówce bagietki układamy farsz pieczarkowy i posypujemy startym żółtym serem, a następnie oprószamy oregano.

Układamy na blaszy do pieczenia i wkładamy do nagrzanego piekarnika.

Zapiekamy przez około 10 minut w temperaturze 180-200°C aż ser się rozpuści. 

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 272 kcal (1 zapiekanka)
białka (B): 14,9 g
tłuszcze (T): 10,0 g
węglowodany (W): 30,2 g          błonnik (f): 2,23 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.