Kategorie
Dania na imprezy Obiad

Tortelloni zapiekane w sosie pomidorowym ze szpinakiem i burattą


Tortellini lub tortelloni to małe włoskie pierożki, przypominające kształtem nasze polskie uszka, nadziewane przeróżnymi smacznymi farszami.

Idealnie sprawdzają się na obiad podane z masłem i parmezanem, ale również jako składnik sałatek.

Dzisiaj przygotowałam zapiekane tortelloni jako propozycję obiadową dla zabieganych.

To szybka i prosta propozycja na smaczny i treściwy obiad.

Nie ma tu żadnej magii, gdyż posiłkujemy się gotowymi pierożkami.

Do tego przygotowujemy szybki sos pomidorowy na bazie passaty ze szpinakiem.

Oczywiście w zapiekance nie może zabraknąć ciągnącego się sera, ale tu wykorzystałam burattę jako odskocznię od zwykłego żółtego sera czy mozzarelli.

Chcąc zachować kremową, delikatną strukturę buratty nie poddałam jej obróbce termicznej, tylko podałam świeżą, rozrywając palcami, żeby smacznie się zadziało.

No, zadziało się, smakowało domownikom, tak że palce lizać!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na tortelloni zapiekane w sosie pomidorowym ze szpinakiem i burattą (4 solidne porcje):

  • 2 opakowania (800 g) świeżego tortelloni ze szpinakiem i ricottą
  • 700 g passaty pomidorowej
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 300 g szpinaku baby
  • 250 g pomidorków koktajlowych
  • 1,5 łyżki oliwy z oliwek extra vigrin
  • 1 kulka (125 g) sera buratta
  • 1/3 łyżeczki świeżo startej gałki muszkatołowej
  • 1 łyżeczka erytrytolu lub cukru
  • sól morska lub himalajska
  • pieprz czarny świeżo mielony


Jak przygotować tortelloni zapiekane w sosie pomidorowym ze szpinakiem i burattą:

Tortelloni gotujemy w osolonej wodzie zgodnie z opisem na opakowaniu, a następnie odcedzamy, przelewamy zimną wodą, aby się nie skleiły i ponownie odcedzamy.

Na patelni rozgrzewamy oliwę i szklimy cebulę pokrojoną w kostkę.

Do zeszklonej cebuli dodajemy posiekany czosnek i przesmażamy kilka sekund, uważając, aby się nie przypalił, gdyż zrobi się gorzki.

Wrzucamy szpinak i smażymy kilka minut, aż straci jędrność i zmniejszy objętość.

Szpinak przyprawiamy świeżo startą gałką muszkatołową, szczyptą soli i pieprzu.

Wlewamy passatę, dodajemy łyżeczkę erytrytolu lub cukru oraz sól i pieprz do smaku.

Sos dusimy na wolnym ogniu pod przykryciem około 5-8 minut, aby nabrał smaku i aromatu.

Pomidorki myjemy, osuszamy i kroimy na pół, dodajemy do sosu pomidorowego. Wyłączamy grzanie i dorzucamy pomidorki.

Do gotowego sosu przekładamy tortelloni, mieszamy, a następnie przekładamy do formy do zapiekania.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 175°C i zapiekamy przez około 20 minut.

Po upieczeniu wyjmujemy z piekarnika.

Burattę odcedzamy z solanki, rwiemy na mniejsze kawałki i układamy na zapiekance – nie zapiekamy!

Podajemy po przygotowaniu, dekorując uprzednio listkami świeżej bazylii.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 651 kcal (1 porcja)
białka (B): 23,4 g
tłuszcze (T): 17,5 g
węglowodany (W): 95,2 g          błonnik: 2,27 g
******

Kategorie
Dania na imprezy Fit

Pomidory z mozzarellą, pesto i piniami

pomidory z mozzarellą, pesto I piniami


Pomidory z mozzarellą, pesto i piniami to sałatka, która powstała zupełnie spontanicznie, aczkolwiek nieco wzorowana sałatką Caprese.

W zasadzie większość sałatek powstaje u mnie spontanicznie, w zależności od zasobności lodówki i szatki kuchennej, choć pojawiają się i klasyki – znane i lubiane.

Sezon na pyszne, jędrne i ogrzane w słońcu pomidory rozkręcił się na dobre.

A ja mam to szczęście, że mogę korzystać z działkowych darów, obdarowana przez obie mamy.

Takie swojskie pomidory i pachną krzaczkiem i smakują pomidorem, a nie wodą. Są jędrne, mięsiste i bardzo smaczne.

A pomidory warto jadać, zwłaszcza kiedy jest na nie sezon i czerpać korzyści jakieś dają.

Pomidory to bardzo zdrowe warzywo, doskonale wpływają na nasze zdrowie i samopoczucie.

Jednym z najważniejszych związków chemicznych znajdujących się w pomidorach jest likopen.

Ten czerwony barwnik ma działanie silnego antyutleniacza, który blokując wolne rodniki opóźnia procesy starzenia się organizmu.

Pomidory dzięki zawartości wit. C wzmacniają odporność, wspomagają układ krwionośny, regulują ciśnienie poprzez jego normowanie do prawidłowych parametrów, działają moczopędnie.

Dzięki dużej zawartości błonnika pozwala nam zachować ładną sylwetkę, steruje funkcjami trawiennymi.

Zawarty w pomidorach potas usuwa wodę z organizmu, a tym samym redukuje cellulit.

Poprawiają wzrok, poprzez hamowanie zniekształcenia plamki żółtej w oku i prawidłowe widzenie w wieku 60 lat.

Wspomagają reakcje antynowotworowe, normują poziom cukru we krwi, a dzięki zawartości wit. K, A i B oraz mikroelementów, tj. miedź, magnez, żelazo, potas uzupełniają niedobory w organizmie i poprawiają wyniki krwi.

Pomidory korzystnie wpływają na urodę dzięki zawartości wit. A i E, które poprawiają stan cery, nawilżają ją i redukują zmarszczki mimiczne, rozjaśniają skórę i leczą trądzik.

Stanowią ochronę przed szkodliwym działaniem promieni UV, a likopen zawarty w pomidorach działa blokująco na zmiany powstające na wskutek promieniowania ultrafioletowego.

Także pomidory są nieocenione w naszej codziennej diecie i warto je włączyć już dziś.

Zatem zapraszam na bardzo prosty i szybki przepis, minimum wkładu własnego, a za to maksimum smaku i zdrowia oraz lepszego samopoczucia.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na pomidory z mozzarellą, pesto i piniami (2 porcje):

  • ok. 20-25 pomidorków koktajlowych lub winogronowych, mogą być wiśniowe lub każde inne, Wasze ulubione
  • 2 kulki (250 g) sera mozzarella
  • 2 łyżki pesto bazyliowego
  • 10 listków świeżej bazylii
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 2 łyżeczki orzeszków piniowych
  • kilka kropli oliwy z oliwek extra virgin


Jak przygotować pomidory z mozzarellą, pesto i piniami:

Mozzarellę odsączamy z solanki i kroimy na plastry, układamy na talerzu lub półmisku.

Pomidorki koktajlowe myjemy, osuszamy i przekrawamy wzdłuż na pół, a następnie układany na talerzu z mozzarellą.

Dodajemy sos pesto.

Delikatnie skrapiamy oliwą, oprószamy pieprzem i posypujemy listkami świeżej bazylii i orzeszkami pini.

******
kalorie (kcal): 513 kcal (1 porcja)
białka (B): 33,9 g
tłuszcze (T): 35,6 g
węglowodany (W): 11,8 g          błonnik: 0,55 g
******

Kategorie
Ciasta i desery Fit Piknik

Wegańskie kulki figowe


Dzisiaj zapraszam na super zdrowe i przy tym bardzo smaczne kulki na bazie fig z dodatkiem orzechów brazylijskich, kakao i kawy.

Taki skład gwarantuje super zdrową, smaczną, pobudzającą i energetyczną przekąskę, stąd też nazwa często używana kulki mocy.

Figi suszone czy świeże mogą być spożywane solo lub jako dodatek do ciast, batoników czy muesli.

Smakują przepysznie i sprawdzają się w roli słodkiej przekąski zamiast słodyczy.

Figi suszone są dość kaloryczną przekąską, gdyż w 100 g mamy ich 311 kcal.

Suszone figi to składnik, którego nie powinno zabraknąć w naszej diecie.

Znajdują się w nich cukry proste, które bardzo szybko się wchłaniają i dzięki temu dają zastrzyk energii na resztę dnia.

Suszone figi w diecie są źródłem cennych dla zdrowia witamin oraz minerałów, m.in:

witamina B6, która przyczynia się do zmniejszenia uczucia znużenia i zmęczenia, utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego, a także regulacji aktywności hormonalnej;

witamina A oraz beta-karoten o silnym działaniu antyoksydacyjnym;

potas pomaga w utrzymaniu ciśnienia krwi na właściwym poziomie, prawidłowym funkcjonowaniu mięśni i układu nerwowego;

wapń utrzymuje w zdrowiu kości i zęby, pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu mięśni, a ponadto przyczynia się do właściwego krzepnięcia krwi;

żelazo niezbędne do prawidłowej produkcji hemoglobiny oraz czerwonych krwinek oraz utrzymania metabolizmu energetycznego na właściwym poziomie.

Figi to doskonałe źródło błonnika pokarmowego.

Figi to symbol płodności i wiecznej młodości!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na wegańskie kulki figowe (12 szt.):

  • 100 g orzechów brazylijskich
  • 12 fig suszonych
  • 3 łyżeczki kakao naturalnego 
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • wiórki kokosowe do obtoczenia


Jak przygotować wegańskie kulki figowe:

Do malaksera przekładamy orzechy i chwilę miksujemy aż uzyskamy krokant.

Następnie dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki figi, dosypujemy kakao oraz kawę.

Całość miksujemy do uzyskania malutkich okruszków.

W razie, gdyby masa była za mało wilgotna dodajemy 1 łyżeczkę wody i miksujemy chwilę.

Nabieramy porcje masy i toczymy w dłoniach kulki wielkości orzecha włoskiego. 

Obtaczamy w wiórkach kokosowych.

Gotowe kulki figowe schładzamy.

Przechowujemy w lodówce.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 91 kcal (1 kulka)
białka (B): 1,8 g
tłuszcze (T): 6,5 g
węglowodany (W): 5,8 g          błonnik: 1,92 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany w styczniu 2016 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.

Kategorie
Dania na imprezy Fit Śniadanie

Pasta rybna bez jajek


Pasta rybna bez jajek to moja kolejna propozycja pasty kanapkowej.

Ekspresowa w wykonaniu, bardzo smaczna i zdrowa.

Do jej przygotowania można użyć dowolnej, ulubionej ryby wędzonej, a nawet upieczonej.

Pasta rybna bez jajek idealnie smakuje na świeżym pieczywie, ale ja często zamiast pieczywa używam świeżych warzyw, np. paprykę, seler naciowy, ogórka czy liście sałaty. Wychodzą wtedy takie warzywne kanapki, a wystarczy warzywa pokroić na kawałki, np. paprykę na ćwiartki, selera na ok. 10 cm kawałki i ogórki na pół. Smarujemy pastą i gotowe.

Tak samo liść sałaty może posłużyć nam jako tortilla. Na umyty i osuszony liść nakładamy pastę i zwijamy. Możemy do środka włożyć dodatkowo paski papryki i ogórka.

Także taką pastą możemy nadziewać muszle makaronowe i ze smakiem zajadać.

Idealnie sprawdzi się także podczas domówek i innych imprez, podając pastę rybną na krakersach, jako małą przekąskę na tzw. “jeden kęs”.

Także sami widzicie, że taka pasta rybna to super sprawa, do wykorzystania na wiele sposobów.

Wędzone ryby to bogate źródło tłuszczów nienasyconych, witamin i minerałów, m.in. wit. B3, B6, B12, A oraz D, a nadto potas, fosfor, sód, selen, magnez, jod i kwasy tłuszczowe omega-3.

Powyższe witaminy i minerały przyczyniają się m.in. do regulacji poziomu hormonów, właściwego funkcjonowania układu nerwowego, usprawniają pracę serca, regulują ciśnienie płynów ustrojowych, usprawniają procesy myślowe i zapamiętywanie, zwalczają wolne rodniki, budują naturalną odporność organizmu, działają antynowotworowo, a także wspomagają wzrok, przyspieszają przemianę materii, pozytywnie wpływają na rozwój kości, mięśni i zębów, zapewniają równowagę kwasowo- zasadową. Można by tak wymieniać w nieskończoność, ile wartości płynie z jedzenia ryb.

Choć mięso ryb wędzonych jest w zasadzie mięsem tłustym, to należy pamiętać, że tłuszcze i kwasy omega-3 są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Szczególnie powinny o tym pamiętać kobiety, gdyż do prawidłowej pracy i gospodarki hormonalnej tłuszcze są niezbędne.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na pastę rybną bez jajek:

  • 1 ryba wędzona – u mnie makrela
  • 1 mała czerwona cebula
  • 2 większe ogórki małosolne
  • 1/2 małej puszki kukurydzy – 70 g
  • 1 łyżka majonezu
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka musztardy sarepskiej
  • 2 łyżki posiekanego szczypiorku
  • sól himalajska lub morska
  • pieprz czarny świeżo mielony


Jak przygotować pastę rybną bez jajek:

Rybę obieramy ze skóry i dokładnie usuwamy grzbiet i ości.

Mięso z ryby przekładamy do miski.

Cebulę i ogórki kroimy w drobną kosteczkę, a następnie przekładamy do ryby.

Kukurydzę odsączamy z zalewy i dokładamy do miski z resztą składników.

Dorzucamy posiekany szczypiorek i dodajemy majonez, jogurt oraz musztardę.

Całość mieszamy do połączenia składników.

Finalnie próbujemy i przyprawiamy solą oraz pieprzem do smaku.

Pastę schładzamy.

Podajemy z ulubionym pieczywem lub świeżymi warzywami.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 177 kcal (100 g)
białka (B): 10,4 g
tłuszcze (T): 13,6 g
węglowodany (W): 2,9 g          błonnik: 0,86 g
******

Kategorie
Fit Obiad

Sałatka ze świeżych ogórków z marynowaną cebulą i serem feta


Sezon ogórkowy w pełni, pakujemy je w słoiki lub zajadamy świeże, często przygotowujemy z nich mizerię czy sałatki.

Dzisiaj propozycja sałatki, która może być podana jako samodzielne, lekkie danie w upalne dni, np. z grzanką lub zaserwowana jako dodatek obiadowy.

Sezon ogórkowy nie jest zbyt długi w naszej szerokości geograficznej, powinniśmy wykorzystać ten czas i zajadać się nimi, szczególnie gdy mamy swoje ogórki działkowe.

Są pyszne, zdrowe i warto je włączyć do naszej codziennej diety z kilku prostych powodów.

Ogórki korzystnie oddziałują na układ pokarmowy, oczyszczają organizm z nadmiaru wody i toksyn, a tym samym wspomagają odchudzanie.

Nadto zmniejszają ryzyko rozwoju chorób nowotworowych i regulują ciśnienie krwi.

Dodatkowo ogórki nawadniają nasz organizm (ponad 90% składu ogórka stanowi woda) i w czasie upałów mogą mieć zbawienny wpływ, zwłaszcza gdy komuś ciężko jest wypić odpowiednią ilość wody w ciągu dnia.

Pozostałe kilka procent składu ogórka to przede wszystkim: witamina C, witaminy z grupy B (B3, B6, B12) oraz minerały, tj. wapń, żelazo, magnez, fosfor, potas.

Dzisiejsza sałatka jest idealna w czasie upałów, jest delikatna, lekka, orzeźwiająca.

Jest przepyszna i bardzo prosta w przygotowaniu, oczywiście z kilku prostych składników.

Zapraszam po przepis ⤵️

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na sałatkę ze świeżych ogórków z marynowaną cebulą i serem feta:

  • 4 duże ogórki gruntowe – ok. 400-500 g
  • 1/2 dużej czerwonej cebuli
  • 100 g sera feta
  • 2 łyżki posiekanego koperku
  • kilka listków świeżej mięty
  • 1 łyżka oliwy z oliwek extra virgin
  • 2 łyżki octu jabłkowego lub winnego
  • 1 łyżeczka erytrytolu lub cukru
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony


Jak przygotować sałatkę ze świeżych ogórków z marynowaną cebulą i serem feta:

Zaczynamy od zamarynowania cebuli.

Cebulę kroimy w piórka.

Do miski wlewamy ocet, oliwę, wsypujemy łyżeczkę erytrytolu, dodajemy szczyptę soli i pieprzu. Mieszamy dokładnie aż do rozpuszczenia składników.

Do maceratu przekładamy pokrojoną cebulę, mieszamy dokładnie i odstawiamy na około 10-15 minut.

W tym czasie ogórki myjemy, a następnie kroimy w plasterki.

Gdy cebula się zamarynuje, dodajemy ją do ogórków i mieszamy.

Dodajemy posiekany koperek i drobno posiekaną miętę.

Całość dokładnie mieszamy i odstawiamy jeszcze na jakieś 15-20 minut.

Próbujemy i ewentualnie oprószamy solą i pieprzem do smaku; oczywiście z solą postępujemy ostrożnie, gdyż feta jest słona.

Na końcu całość posypujemy pokruszoną fetą, delikatnie mieszamy i podajemy.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 427 kcal (całość)
białka (B): 22,4 g
tłuszcze (T): 30,1 g
węglowodany (W): 10,9 g          błonnik: 2,50 g
******

Kategorie
Fit Śniadanie

Omlet ziołowy z fetą, pomidorkami i kiełkami rzodkiewki


Leniwe śniadanie – czemu nie?!

A jeśli do tego będzie to posiłek szybki, prosty, dający sytość na dłużej i pełnowartościowy ?

Co powiecie na pyszny omlet?

Najlepiej sprawdzi się omlet z dużą ilością świeżych ziół i kiełków – smaczny, lekki, świeży i pożywny.

Idealny na wiosenne i letnie śniadania.

Sprawdza się doskonale u osób będących na redukcji i na masie, a także osób zabieganych.

Omlet ziołowy z fetą, pomidorkami i kiełkami rzodkiewki to posiłek wpasowujący się w dietę ketogeniczną z mniejszą ilością węglowodanów.

U mnie takie śniadania sprawdzają się idealnie, jestem ich fanką.

Szczególnie polecane u osób mających PCOS, Hashimoto i inne choroby związane z tarczycą.

Śniadanie białkowo-tłuszczowe opóźniają wyrzut insuliny do krwi, dzięki czemu nasz organizm działa efektywniej i ma na dużej energii, nie dochodzi do wcześniejszego spadku energii.

Takie śniadanie pozwala także na dłużej cieszyć się pełnym brzuszkiem, gdyż białko jest ciężej trawione i organizm potrzebuje więcej czasu, aby je strawić.

Wśród zalet stosowania diety ketogenicznej często wymienia się też wspomaganie walki z insulinoopornością, reguluje wydzielanie insuliny, ogranicza apetyt na słodycze, zapewnia uczucie sytości na długi czas, redukuje obrzęki i pomaga pozbyć się dolegliwości trawiennych, takich jak wzdęcia.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na omlet ziołowy z fetą, pomidorkami i kiełkami rzodkiewki:

  • 3 jajka “L”
  • 50 g fety lub innego sera typu greckiego
  • 6 pomidorków koktajlowych
  • 3 łyżki kiełków rzodkiewki
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 1 łyżka posiekanego koperku
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku
  • szczypta oregano
  • szczypta soli himalajskiej lub morskiej
  • szczypta pieprzu czarnego świeżo mielonego
  • 1/2 łyżeczki oliwy z oliwek – można użyć także aromatyzowanej, np. chili


Jak przygotować omlet ziołowy z fetą, pomidorkami i kiełkami rzodkiewki:

Patelnię delikatnie rozgrzewamy, spryskujemy lub smarujemy oliwą.

Jajka wybijamy kolejno do miski.

Roztrzepujemy widelcem z przyprawami i ziołami,

Następnie wlewamy na patelnię, a na wierzchu układamy pokrojoną w kostkę fetę lub ją rozkruszamy.

Patelnię nakrywamy pokrywką i smażymy pod przykryciem na wolnym ogniu, aż się jajka zetną.

Co jakiś czas podważamy omlet i wlewamy płynne jajko pod spód.

Smażymy do czasu aż omlet ładnie się nam zetnie.

Gotowy omlet składamy na pół i przekładamy na talerz.

Podajemy z pomidorkami przekrojonymi na pół i kiełkami rzodkiewki.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 419 kcal (całość)
białka (B): 31,3 g
tłuszcze (T): 29,6 g
węglowodany (W): 6,5 g          błonnik: 0,88 g
******

Kategorie
Dania na imprezy Obiad Piknik

Tzatziki – oryginalna receptura


Tzatziki gr. τζατζίκι (wym. dzadziki, przez niektórych wymawiane także jako cacyki, caciki) – to gęsty grecki sos podawany jako dodatek do dań mięsnych pieczonych, smażonych, a także z grilla, np. szaszłyków, greckich keftedes, bifteków i koft, steków czy gyrosa.

Idealnie sprawdzi się także do pieczywa opiekanego na grillu oraz warzyw świeżo podanych, pieczonych i grillowanych.

Wspaniale komponuje się podany z chlebkiem pita czy jako talerz przystawek, czyli meze w towarzystwie pokrojonych w słupki świeżych warzyw, np. papryki, marchewki czy selera naciowego.

Tzatziki można wykorzystać również jako dip do krakersów, do frytek, a także jako sos do hamburgerów.

Przepis, który Wam dzisiaj podaję mam od Greczynki, który otrzymałam w 1998 r. podczas mojego pobytu w Niemczech.

Jest to tradycyjny grecki przepis.

Prawdziwe tzatziki mają gęstą i kremową konsystencję. Aby ją uzyskać pamiętajcie o kilku podstawowych zasadach.

Po pierwsze: zwykły jogurt jest za rzadki i na pewno nie uzyskacie gęstej, kremowej konsystencji.

Po drugie ogórki należy zawsze porządnie odcisnąć z wody, a jeśli mają dużo pestek należy je usunąć.

Wypróbujcie przepisu na oryginalną receptę, ta wersja jest bardzo smaczna i na pewno ją pokochacie!

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na tzatziki – oryginalną recepturę:

  • 500 g serka homogenizowanego naturalnego
  • 150 g jogurtu naturalnego
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki octu winnego białego (ja używam jabłkowego)
  • 1/2 szkl. oliwy z oliwek extra vigrin
  • 4 ogórki gruntowe lub 1 długi
  • 1 łyżeczka soli
  • 1-2 szczypty pieprzu świeżo mielonego


Jak przygotować tzatziki – oryginalną recepturę:

Ogórki myjemy, obieramy lub nie, ścieramy na tarce o dużych oczkach, solimy i odstawiamy na około 10 minut, aby ogórki puściły sok.

Ogórki odciskamy dokładnie z powstałego soku.

Do miski przekładamy serek, jogurt, dodajemy przeciśnięty przez praskę lub roztarty czosnek, odciśnięte ogórki, ocet, oliwę.

Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Tzatziki odstawiamy na około 1-2 godziny do lodówki, aby smaki się przegryzły. Najlepiej przygotować dzień wcześniej.

Przechowujemy w lodówce przez 2-3 dni.

W tym czasie na pewno nie podejdą wodą, tzatziki pozostaną gęste i kremowe.

Smacznego!

Moja rada:

Jeśli chcielibyście tradycyjny przepis urozmaicić w ciekawy sposób i podkręcić smak możecie dodać posiekany koperek, szczypiorek czy natkę pietruszki, albo dodać ciut posiekanej papryczki chili.

******
kalorie (kcal): 150 kcal (100 g)
białka (B): 5,6 g
tłuszcze (T): 12,2 g
węglowodany (W): 4,0 g          błonnik: 0,14 g
******

Kategorie
Dania na imprezy Śniadanie

Klasyczna sałatka Caprese


Klasyczna sałatka Caprese, czyli Insalata Caprese, zwana także sałatką z Capri, to sałatka wywodząca się z Włoch, z regionu Campanii, niedaleko wyspy Capri.

To smak kulinarnego serca Włoch i niezależnie od tego, czy sałatką delektujemy się w ekskluzywnej restauracji, w rodzinnej kuchni czy osobiście w domu to poczujemy esencję włoskiej kuchni.

To proste danie stało się kulinarną ikoną.

Jej kolory przypominają włoską flagę.

Pierwsze wzmianki o tej sałatce odnotowano w menu neapolitańskiej restauracji na wyspie Capri w Grand Hotel Quisisana.

W 1926 r. w owym hotelu odbyła się konferencja poświęcona futyryzmowi. Zgodnie z tematem konferencji hotel miał przygotować “kolację przyszłości”, na którą składało się dość ostre antipasto w kolorach włoskiej flagi, czyli czerwone pomidory, biała mozzarella i zielona bazylia.

Niestety jej sława marniała aż do lat 50. XX wieku.

W latach 50. XX wieku wskrzeszono sałatkę, kiedy to egipski król Faruk, przebywający na wygnaniu na Capri, poprosił hotel o przygotowanie czegoś lekkiego do jedzenia.

Wówczas to pewien kucharz w Quisisana przygotował Insalata Caprese, który był dobrze zaznajomiony z historią hotelu i w ten sposób wskrzesił sałatkę. Została wprowadzona na salony jako danie wytrawne, którą jedzą stylowi ludzie.

Do XXI w. sałatka Caprese stała się niejako ambasadorem życia w stylu la dolce vita.

Autentyczna, klasyczna sałatka Caprese, według większości tradycyjnie wychowanych Włochów, zawiera tylko kilka kluczowych składników: świeże pomidory, mozzarellę, świeżą bazylią oraz kapkę oliwy z oliwek oraz sól morską. To wszystko – basta così!

Jej sekret tkwi w prostocie!

Według niektórych nie powinno się jej kalać i zakłócać kolorów włoskiej flagi octem balsamicznym, który także niweluje słodkawy smak mozzarelli.

Do przygotowania Insalata Caprese używamy dojrzałych, aromatycznych pomidorów. Powinny być dość twarde, by można było je z łatwością pokroić, a jednocześnie by nie były za bardzo soczyste i nie rozwodniły sałatki.

Mozzarella powinna być świeża i kremowa, z solanki.

Bazylia świeża i aromatyczna, najlepiej listki w całości, ewentualnie przy bardzo dużych liściach można je porwać na mniejsze kawałki, ale przenigdy nie kroimy ich nożem, gdyż się szybko utleniają.

Oliwa z oliwek extra virgin, czyli z pierwszego tłoczenia, najlepszej jakości, jaką tylko mamy w domu.

Sól morska i ewentualnie grubo mielony czarny pieprz.

Oczywiście można przygotować Caprese w różnych wariacjach, dodając gęstego sosu balsamicznego, który powstaje poprzez redukcję octu balsamicznego. W ten sposób uzupełniamy i podkręcamy smak delikatnej mozzarelli i soczystych pomidorów.

Niektórzy szefowie kuchni zamieniają liście bazylii na rukolę.

Sałatkę można także oprószyć suszonym oregano, dodać pomiędzy plastry pomidora i mozzarelli anchois lub suszone pomidory.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na klasyczną sałatkę Caprese:

  • 3 szt. mozzarelli świeżej, kremowej lub mozzarelli bawolej
  • 3 duże jędrne, dojrzałe pomidory
  • garść listków świeżej bazylii
  • 3 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
  • 2-3 szczypty soli morskiej
  • opcjonalnie 2 szczypty świeżo mielonego czarnego pieprzu


Jak przygotować klasyczną sałatkę Caprese:

Pomidory myjemy i kroimy na plastry o grubości około 1 cm.

Mozzarellę odsączamy z solanki i kroimy również na plastry o takiej samej grubości jak pomidory.

Najlepiej wybrać pomidory, które po pokrojeniu na plastry będą podobnej lub takiej samej wielkości jak plastry mozzarelli.

Na płaskim talerzu lub półmisku układamy naprzemiennie plastry pomidora i plastry mozzarelli, w taki sposób, aby lekko na siebie nachodziły.

Pomiędzy plastry pomidora i mozzarelli wkładamy listki świeżej bazylii.

Skrapiamy oliwą z oliwek jak najlepszej jakości.

Całość oprószamy solą morską do smaku i od razu podajemy.

Opcjonalnie można oprószyć delikatnie pieprzem grubo mielonym i/lub suszonym oregano.

Sałatki nie schładzamy, gdyż chłodzenie osłabia smak i aromat pomidorów oraz mozzarelli.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 151 kcal (100 g)
białka (B): 8,4 g
tłuszcze (T): 11,9 g
węglowodany (W): 3,0 g          błonnik: 0,62 g
******

Kategorie
Ciasta i desery

Ciasto jogurtowe z agrestem i kruszonką


Ciasto jogurtowe to ciasto idealne do ciast z sezonowymi owocami.

Jest bardzo wdzięczne, zawsze wychodzi, jest pyszne, pulchne i lekko wilgotne. Owoce w nich nie opadają na dno, gdyż ciasto jest dość gęste.

Ostatnio u moich rodziców bardzo owocnie obrodził agrest, także najadłam się go po korek.

Przy okazji ukręciłam bardzo szybkie i proste ciasto z agrestem i kruszonką do popołudniowej kawki.

Agrest jest owocem niskokalorycznym i o niskimi indeksie glikemicznym.

Zawiera wit. z grupy B oraz magnez, które pozytywnie wpływają na układ nerwowy, zmniejszają napięcie związane ze stresem, koją i uspakajają. Poprawiają pamięć i koncentrację.

Poza tym agrest zawiera kwas cytrynowy i jabłkowy, które wspomagają trawienie i poprawiają apetyt.

U moich rodziców rośnie ciemna odmiana agrestu, która jest przepyszna, soczysta i słodka, ale można użyć jasnego agrestu, odmiana nie ma znaczenia.

Ja przygotowałam ciasto w wersji zdrowszej, bo z mąką orkiszową i erytrytolem zamiast cukru, ale Wy możecie przygotować je w wersji z mąką pszenną i białym cukrem.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na ciasto jogurtowe z agrestem i kruszonką:

ciasto jogurtowe:

  • 3 jajka “L”
  • 250 g jogurtu naturalnego gęstego
  • 300 g (2 czubate szkl.) mąki pszennej lub orkiszowej jasnej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 60 g masła
  • 180 g (1 niepełna szkl.) cukru drobnego do wypieków lub erytrytolu
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • ok. 300 g agrestu

kruszonka:

  • 80 g mąki pszennej lub orkiszowej jasnej
  • 40 g cukru drobnego do wypieków lub erytrytolu
  • 50 g masła


Jak przygotować ciasto jogurtowe z agrestem i kruszonką:

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Należy je wyjąć na blat mniej więcej 2 godziny przed przystąpieniem do pracy.

Zaczynamy od przygotowania kruszonki.

Do miski wsypujemy mąkę, cukier lub erytrytol i dodajemy zimne masło.

Składniki rozdrabniamy i ucieramy w palcach aż powstaną zbite kawałki okruchów przypominające kruszonkę.

Kruszonkę odstawiamy na czas przygotowania ciasta do lodówki.

Masło rozpuszczamy i odstawiamy do wystudzenia.

Całe jajka ubijamy i stopniowo dodajemy cukier lub erytrytol.

Ubijamy przez około 8 minut aż powstanie puszysta, jasna masa.

Następnie wlewamy ostudzone masło, ekstrakt waniliowy i dodajemy jogurt.

Delikatnie mieszamy, tylko do połączenia składników.

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia, a następnie przesiewamy do masy jogurtowej, krótko mieszamy.

Masę przekładamy do tortownicy (Ø 24 cm) wyłożonej papierem do pieczenia.

Na wierzchu układamy przebrany i umyty agrest.

Całość posypujemy wcześniej przygotowaną kruszonką.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do temperatury 180°C i pieczemy przez około 45-50 minut, do tzw. “suchego patyczka”.

Po upieczeniu odstawiamy na kratkę do całkowitego wystudzenia.

Przed podaniem możemy oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 356 kcal (1 kawałek z 10 na cukrze)
białka (B): 8,7 g
tłuszcze (T): 12,3 g
węglowodany (W): 48,9 g          błonnik: 4,00 g
******

Kategorie
Dania na imprezy Lunch na wynos Obiad

Sałatka z indykiem, nektarynkami i sezamem


Sałatka z indykiem, nektarynkami i sezamem to przepyszna sezonowa sałatka.

Może być podana jako samodzielne, ale i zarazem lekkie danie, idealne podczas letnich upałów.

Sprawdzi się także na lunch, lekki obiad, kolację lub spotkanie czy nawet randkę.

Sałatka łączy w sobie przeróżne smaki, które świetnie ze sobą współgrają.

Odnajdziemy w niej słodki i lekko wytrawny smak, a także orzechową nutę pochodzącą z uprażonego sezamu.

Całość sałatki uwieńczyłam bardzo prostym, aczkolwiek pysznym dressingiem z dodatkiem przyprawy curry, który stanowi przysłowiową kropkę nad “i”.

Jeśli ta sałatka jest w Waszych klimatach to zajrzyjcie koniecznie do przepisu na sałatkę z czarną komosą ryżową z grillowaną kukurydzą i brzoskwiniami oraz na sałatkę z wędzonym łososiem, brzoskwiniami i sosem tysiąca wysp.

W moich przepisach 1 szklanka ma objętość 250 ml, 1 kostka masła to 200 g, a 1 łyżka (15 ml) lub łyżeczka (5 ml) jest domyślnie płaska, chyba że podam inaczej, np. kopiasta.

Warzywa i owoce ważymy po obraniu i wypestkowaniu, czyli części jadalne, natomiast konserwowe po odsączeniu z zalewy. Jeśli jemy ze skórką wtedy ważymy ze skórką.


Składniki na sałatkę z indykiem, nektarynkami i sezamem (2 porcje):

  • 1 opakowanie (160-200 g) ulubionego mixu sałat
  • 250 g filetu z piersi indyka
  • 2 nektarynki
  • 1 łyżka sezamu
  • 1 łyżka oleju rzepakowego do smażenia
  • sól himalajska lub morska
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • 1 łyżeczka kurkumy

dressing curry:

  • 3 łyżki jogurtu naturalnego – ja użyłam wysokobiałkowego
  • 1 łyżka majonezu
  • 1 łyżeczka curry
  • sól himalajska lub morska
  • pieprz czarny świeżo mielony


Jak przygotować sałatkę z indykiem, nektarynkami i sezamem:

Fileta z piersi indyka kroimy na paseczki, oprószamy solą, pieprzem i kurkumą.

Na patelni rozgrzewamy olej i przesmażamy kurczaka na lekko złoty kolor.

Po usmażeniu możemy kawałki indyka osączyć na ręczniku papierowym z nadmiaru tłuszczu.

Nektarynki myjemy i kroimy na mniejsze cząstki, np. ćwiartki, szóstki lub ósemki.

Sezam prażymy na suchej patelni aż stanie się złocisty i zacznie pachnieć lekko orzechowo.

Przystępujemy do złożenia naszej sałatki.

Mix sałat wykładamy na 2 talerze, półmisek lub do płytkiej miski.

Układamy cząstki nektarynek i usmażonego kurczaka.

Przygotowujemy dressing.

Do małej miseczki przekładamy majonez, jogurt, dodajemy curry oraz sól i pieprz do smaku.

Składniki dressingu energicznie mieszamy aż uzyskamy gładki, jednolity sos.

Gotowym dressingiem polewamy sałatkę.

Całość posypujemy uprażonym sezamem.

Podajemy od razu po przygotowaniu.

Smacznego!

******
kalorie (kcal): 403 kcal (1 porcja)
białka (B): 39,7 g
tłuszcze (T): 18,8 g
węglowodany (W): 20,4 g          błonnik: 2,85 g
******

Informacje dotyczące wartości odżywczych zostały obliczone na podstawie użytych składników. Wartość odżywcza zależy od użytych składników przez Ciebie, więc należy traktować je jedynie jako przybliżone.


*Przepis ten został pierwotnie opublikowany we wrześniu 2012 r. Zdjęcia zostały zaktualizowane, a tekst zmodyfikowany o dodatkowe informacje i wstęp.